COM SOBREVIURE A… LA PREHISTÒRIA Glaciacions mortals, bèsties assassines, tribus violentes... Segur que sabries sobreviure a la Prehistòria? Fa milions d'anys, uns primats molt llestos van evolucionar fins a convertir-se en humans. De mica en mica, vam descobrir el foc, vam aprendre a fabricar eines, vam pintar coves... i també vam haver d'enfrontar-nos a perills inimaginables. Amb aquesta guia de supervivència, aprendràs a sortejar les amenaces de la Prehistòria i, amb una mica de sort, sortiràs d'aquesta vida!
Crec que és un molt bon llibre per introduir la història als nens petits. Si no té les cinc estrelles és perquè sento que és una mica contradictori a l'hora de llegir, perquè en moltes ocasions reitera que la prehistòria es desigual a tot el món, però després dona com a universals pràctiques o actituds que eren usuals només a Europa, o a Egipte, o en llocs molt concrets del món. Crec que és molt difícil fer aquest llibre millor de com l'autor l'ha fet, però si que és cert que aquest aspecte pot confondre els lectors a l'hora de llegir de manera independent, sense un adult que els ajudi a entendre la prehistòria
Jestem z epoki metali, więc wiem co to niebezpieczeństwo! (żart prowadzącej w koszulce zespołu Venom)
Nie martwcie się, gdy zapomniane warzywa wyprodukują nowe cywilizacje, jeśli przeżyjecie ich zjedzenie, to możecie zapoczątkować coś wielkiego. Tak musiało być z mlekiem, dzięki zapominalstwu mamy ser, a ser jest ważny! Oczywiście z tymi eksperymentami żywieniowymi różnie wychodzi, a wiedzą to ci, którzy usiłowali przetrwać w prehistorii, a to dla literatury bardzo ważna epoka, nie dlatego, że kończy ją wynalezienie pisma. To ona jest ważna (i bardzo długa) i od niej zaczynam lekcje języka polskiego. Wyobraźcie sobie, że do symboli i czaszki w ręku Hamleta, który pyta o sens istnienia i życie pośmiertne potrzebowaliśmy najpierw hominidów, jeden osobnik zwrócił się do osobniczki, a później pojawiło się na świecie młode, poznano przyczynę i skutek, potrzebowaliśmy ich, by zjedli za nas te pobliskie grzyby i byśmy my byli tu, gdzie jesteśmy. To dzięki nim piszemy, tworzymy sztukę, symbole, handlujemy, używamy narzędzi i uczymy się na błędach (nie wszystkich, bo nadal prowadzimy wojny i mamy nierówności społeczne).
Książka „Jak przeżyć w... prehistorii" stworzona przez Juana de Aragóna, występującego pod pseudonimem El fisgón histórico i przetłumaczona przez Martę Szafrańską-Brandt to poradnik przetrwania (wydawnictwo Nasza Księgarnia), z którego będą zachwyceni młodzi (w teorii książka od 10 roku życia, ale spokojnie siedmiolatkowie już będą chcieli ją czytać) i dorośli, bo wiele wyjaśnia i to nie jest żart, chociaż żartów jest tu mnóstwo, bo twórca stworzył korespondujące z treścią ilustracje i postaci, które komentują część informacyjną. Przejdziecie z autorem przez prehistorię ukazaną ironicznie jako czas największej beztroski (bo nie ma szkoły), poznacie wyjaśnienia nazwy prehistorii, opisy naszych przodków, ich umiejętności i teorię ewolucji, od paleolitu przez neolit po epokę metali, od ukazania niebezpieczeństw przychodzących ze strony zwierząt, zmian klimatycznych (zlodowacenia), migracji i poszukiwania schronienia, po informacje jak zdobyć wodę, która nas nie zatruje i czy można zjadać zwłoki (i jak świeże muszą one być), od wyjaśnienia, na czym polega praca archeologów, po pokazanie, jak wskrzesić ogień, od nazw narzędzi i broni myśliwskiej po wyjaśnienie, że według najnowszych teorii to kobiety parały się sztuką i stworzyły na własny wzór i podobieństwo figurki paleolitycznej Wenus (ciało widziane jedynie z góry). Mamy tu informacje o życiu człowieka — jego sposobach przetrwania, jadłospisie, tworzeniu wiosek — od działania na rzecz wspólnoty do docenienia pracy indywidualnej. Wszystko po to, byśmy mogli być dziś bezpieczni i mogli się sobą opiekować, bo jak pokazują dzieje — to właśnie opiekowanie się sobą nawzajem jest znakiem ucywilizowania.
W książce poświęcono wiele miejsca opisom rytuałów i dzisiejszym problemom społecznym, autor wskazuje, skąd się wzięły nierówności (widoczne także w formie pochówków), jak powstali przywódcy, dlaczego w epoce metali mieliśmy kult wojen i co do niego doprowadziło.
Juan de Aragón od 2016 roku zajmuje się rozpowszechnianiem dzięki ilustracjom wiedzy o historii. Mam nadzieję, że wydawnictwo będzie wydawało kolejne tomy, bo jak dotychczas przetłumaczono je jedynie na języki kataloński, polski, rumuński, francuski i chiński, a to zdecydowanie za mało, bo są świetne i wszyscy powinni się o nich dowiedzieć.
#współpraca - jest to post sponsorowny ale wydawnictwo Nasza Księgarnia nie ma wpływu na moją ocenę książki.
Este es un libro con propósitos educativos para jóvenes lectores (por no decir exclusivamente niños). Yo tengo 31 años y lo compré porque quería información concisa y didáctica de la prehistoria, y no me quería aventar literatura académica extensa para la que no estaba preparada. Para ese propósito, este libro es muy útil. Cuando necesito una línea de tiempo didáctica y al punto de la evolución de la civilización humana, regreso a este libro. Talvez como adulta, esperaba más detalle en ciertas cosas (ejemplo, cómo exactamente se desarrollaron las primeras armas de piedra), pero para el público al que este libro está destinado, no le puedo pedir esa cantidad de detalles técnicos. Las ilustraciones son agradables y lo hacen todo más ameno. No me da vergüenza admitir que me compré esto porque quería el tema "con dibujitos". A veces, uno tiene que hacer lo que uno tiene que hacer.