Pogodzenie dobrobytu społecznego z poszanowaniem granic możliwości ekologicznych planety od dawna już wydaje się kwadraturą koła. Sprawa komplikuje się, gdy niecałe społeczeństwo żyje w bezpiecznym komforcie, a kraj jest na dorobku. A kiedy u granic toczy się wojna, urządzanie świata, a nawet wyobrażenie go sobie według reguł „ekonomii obwarzanka” jawi się jako fanaberia. A jednak próbujemy.
Diagnozy i recepty, jakie proponuje autorka światowego bestsellera, ekonomistka Kate Raworth przenosimy z oksfordzkich seminariów i amsterdamskich gabinetów do Polski trzeciej dekady XXI wieku. I przepisujemy na tutejsze problemy, wyzwania i dylematy.
Czy nasza gospodarka może i musi rosnąć? Skąd czerpać zasoby troski i solidarności w społeczeństwie postfeudalnym? Czy projektowanie na nowo miast będzie rozwiązaniem w spolaryzowanym politycznie kraju? Jak myśleć o ekologicznym dobrobycie w czasach, gdy na naszych sąsiadów spadają bomby i rakiety?
Pomysły na odpowiedź – w środku. W środku polskiego, uzbrojonego obwarzanka, między progiem potrzeb społecznych i pułapem granic wytrzymałości środowiska.
Inspirujące i zajmujące, chociaż miałam wrażenie, że nad niektórymi zagadnieniami żaden artykuł się nie pochylił. No i oczywiście, jak to w pracach zbiorowych, była jakaś nierówność. Bo jednak wystawek prozatorskich, to się nie spodziewałam 😄 Dziwny też dla mnie był ton wywiadu Sutowskiego z Raworth, wydawał mi się zbyt agresywny
Ogólnie ciekawy suplement do Ekonomii..., ale mogłoby być kompletniej
Tematyka, która mnie interesuje. Natomiast jednocześnie przygnębia ogólnym wnioskiem, że bardzo ciężko będzie przeprowadzić znaczącą zmianę, która uratowałaby planetę. Szczególnie w Polsce, w kraju, który wciąż jest na dorobku i chciałby się nacieszyć konsumpcją wszelaką i nadmiarem wszelakim, bo ma go tak krótko. Natomiast warto czytać o pomysłach nowych jak "Ekonomia obwarzanka", ponieważ których z nim może kiedyś będzie rozwiązaniem niezbędnym.
Idea jak najbardziej ciekawa, jednak sama książka napisana dość chaotycznie - co może być usprawiedliwione mnogością autorów publikacji, jednak sprawia, że samo czytanie pozycji jest utrudnione. Na plus ilość spojrzeń na zagadnienie oraz wywiad w ostatniej części książki. Spojrzenie na teorię Raworth z polskiej perspektywy, jednak uwzględniając jednocześnie granice i uwarunkowania światowe.