Oto druga część opowieści o najbardziej prestiżowych rozgrywkach piłkarskich na świecie
Leszek Orłowski z sentymentem wraca do przeszłości i sprawia, że legendarne boje znów toczą się na naszych oczach. Znany dziennikarz i ceniony autor zagląda za kulisy największej futbolowej sceny globu, by odmalować zmagania, które toczyły się nie tylko na murawie, ale i w gabinetach trenerów oraz prezesów.
Daj się porwać wartkiej opowieści o kultowych piłkarzach, wybitnych szkoleniowcach, a nade wszystko – o wielkich drużynach, które na trwałe zapisały się w pamięci kibiców: niesamowitej Barcelonie Pepa Guardioli, prowadzonym przez José Mourinho Interze, wspaniałym Bayernie Juppa Heynckesa czy wreszcie klubie największym z największych, czyli Realu Madryt.
Sezony 2007/08–2021/22 to także opowieść o polskich piłkarzach, którzy rozdawali karty w wielu meczach Ligi Mistrzów. Cztery gole Roberta Lewandowskiego strzelone Realowi, świetne występy Łukasza Piszczka i Jakuba Błaszczykowskiego w barwach Borussii Dortmund, efektowne parady Artura Boruca czy Wojciecha Szczęsnego. Ta książka to nie encyklopedia, lecz pełna zwrotów akcji historia, w której nie brak emocji, dramatów i łez szczęścia.
Z wykształcenia jest historykiem, z zawodu dziennikarzem i komentatorem piłkarskim. Od 1997 roku pracuje w tygodniku „Piłka Nożna”, a od 2003 roku także w stacji Canal+ Sport. Jego specjalnością jest futbol hiszpański. Jako wysłannik „Piłki Nożnej” obsługiwał finały mistrzostw świata w 2006 roku oraz finały mistrzostw Europy w 2008 i 2012 roku. Wielokrotnie odwiedzał Hiszpanię, także jako komentator meczów Primera División, Ligi Mistrzów i Pucharu Króla. Autor książek „Barça. Złota dekada” (SQN 2016) i „Real Madryt. Królewska era Galacticos” (SQN 2017), prywatnie ojciec dwóch synów.
Dlatego przeczytałam je w jeden dzień, czując w głowie te emocje. Szczególnie czytając o sezonach, w których oglądałam piłkę nożną jako świadomy kibic. Łzy smutku, łzy radości, fenomenalne gole, czasem dziwne sedziowskie decyzje. Mniej więcej od sezonu 2005/2006 mnóstwo pamiętam i opisy tych sezonów powodowały czasem wzrusz albo usmiech na twarzy.
Ale sezony starsze ode mnie również czytało mi się fajnie. Dało się ujrzeć czytelny plan, w jakim historie są opisane. Bardzo podobało mi się, jak pod koniec każdego rozdziału Autor opisywał podstawową jedenastkę zwyciezkiej drużyny i jak umieścił rozmieszczenie zawodników w finałach LM.
Mecze które bardzo dobrze pamiętam. Od łez Ronaldo na środku boiska w Moskwie, wielka Barcelonę, Real Madryt Zizou, po fenomenalny występ bramkarza Courtois'a z meczu finałowego w Paryżu.
Druga część opowieści o najbardziej prestiżowych rozgrywkach piłkarskich na świecie. Autor z sentymentem wraca do przeszłości, przedstawia kulisy największej futbolowej sceny globu.