In traditional Chinese medicine, oranges are known to weaken your immune system, bananas cause fatigue, and yogurt doesn't help weight loss. The ancient Five Element Diet (wood, fire, earth, metal, and water) describes the foods and preparation methods best suited to each element, the parts of your body most affected, and the healing forces unleashed with each dish. Your eating habits will change simply because you know more about the effects of foods on long life, love, sexual capacity, and prosperity.In traditional Chinese medicine, oranges are known to weaken your immune system, bananas cause fatigue, and yogurt doesn't help weight loss. The ancient Five Element Diet (wood, fire, earth, metal, and water) describes the foods and preparation methods best suited to each element, the parts of your body most affected, and the healing forces unleashed with each dish. Your eating habits will change simply because you know more about the effects of foods on long life, love, sexual capacity, and prosperity.
Podobno Barbara Temelie jest powszechnie znaną i ceniona autorką książek dotyczących TMC (tradycyjnej medycyny chińskiej), a zwłaszcza odżywiania według tej tradycji. Podobno, bo w sumie na razie niewiele wiem na ten temat. Jako nowicjuszka w tym świecie, prawdopodobnie nadal trochę zachłystuję się nową wiedzą i być może nie tak obiektywnie potrafię na nią spojrzeć, ale podejrzewam, że trzeźwości osądu jednak nie zostałam pozbawiona. :) Książka napisana jest przystępnie - bez wymądrzania się i bez fanatycznych pogadanek czy nadmiernych zachęt. W związku z tym w trakcie lektury nie miałam żadnych problemu ze zrozumieniem zagadnień dotyczących energetyki pokarmów i pięciu przemian. Nie miałam też ani przez moment odczucia, że to jakaś indoktrynacja i chińskie czary-mary - to rzetelna wiedza zaserwowana w logiczny sposób . Co więcej, po przeczytaniu list dolegliwości zdrowotnych wynikających z błędów dietetycznych i marnego stylu życia, byłam zaskoczona trafnością spostrzeżeń i wniosków, jakie tam znalazłam. Ale może w sumie nie powinnam się tak dziwić, bo w końcu to owoc wiedzy rozwijanej, bagatela, już od co najmniej 3 tysięcy lat... Temu, czemu na pewno się dziwię, to wstrętnej okładce, która o ironio (!), całkowicie przeczy zaleceniom dietetyki chińskiej, a swą pożal się boże estetyką odstrasza każdego, kto przejawia choćby śladowe odczucia estetyczne.