To jedna z tych książek, po które sięgając, doskonale wiemy, na co się piszemy - brutalność, makabra i opisy, które zostają w głowie na długo. Autor zaczyna od krótkiego wprowadzenia w temat kani*alizmu - zarówno w kontekście historii ludzkości, jak i przypadków przetrwania, rytuałów czy wierzeń. Przywołuje wydarzenia z wypraw krzyżowych, II wojny światowej czy katastrof, gdzie ludzie zmuszeni byli do ostateczności. Nie brakuje też odpowiedzi na pytanie: jak smakuje ludzkie mięso? 😬
Jednak to, co stanowi sedno książki, to rozdziały poświęcone najbardziej znanym mo*dercom-kani*alom, takim jak Albert Fish, Jeffrey Dahmer czy Issei Sagawa. Każdy z nich to osobna, mrożąca krew w żyłach historia - od dzieciństwa, przez zbrodnie, aż po wyroki. Autor nie szczędzi drastycznych szczegółów i dodaje do tego sporo ciekawostek, np. o sektach czy wpływie tych spraw na popkulturę.
Styl jest przystępny, książkę czyta się dobrze, choć momentami miałam wrażenie, że nie obcuję z literaturą true crime, a z thrillerem - i to w pozytywnym sensie. Autor umiejętnie wciąga czytelnika, ale niestety czasem pozwala sobie na własne osądy, co nie każdemu przypadnie do gustu.
Jest jednak coś, co nie do końca mi się podobało - w książce znalazły się przypadki, w których możemy tylko domyślać się, że wystąpił kani*alizm, choć nigdy nie zostało to oficjalnie potwierdzone. Wydaje się, że autor momentami trochę nadinterpretował dostępne informacje, aby rozszerzyć temat i dodać kolejne rozdziały. Co również rzuca się w czytelnicze oczy to fakt, że niektóre historie są opisane szczegółowo, a inne potraktowane pobieżnie, co sprawia, że całość traci na spójności.
Mimo wszystko to jedna z najmocniejszych książek, jakie czytałam. Nie chodzi tylko o brutalność, ale o fakt, że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Trudno pojąć, jak człowiek może być zdolny do takich czynów - picie krwi, zjadanie ludzkiego mięsa, robienie ubrań ze skóry ofiar… Szczególnie rozdział o Fishu był dla mnie ciężki, mimo że doskonale znam tę historię, jednak jego ofiarami były dzieci, także ich losy zostają w głowie na długo.
Jeśli interesujecie się tematyką seryjnych mo*derców, to większość tych historii będzie Wam znana. Mimo to książka pozostaje wciągająca, zwłaszcza dzięki solidnemu wprowadzeniu w temat kani*alizmu. Ale uwaga - to lektura tylko dla ludzi o naprawdę mocnych nerwach. Po jej przeczytaniu warto sięgnąć po coś lżejszego, żeby oczyścić umysł 😉