Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Naczelnik wydziału Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi prosi komisarz Rudnicką o pomoc. W mieście doszło do tajemniczych zaginięć dzieci. Mieszkańcy są przerażeni, gdyż do tej pory nie udało się ich odnaleźć. Policjanci są bezradni, a opinia publiczna staje się coraz bardziej krytyczna. Dotychczasowe śledztwo policji nie przyniosło żadnych rezultatów, a porywacz nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Wiktor, Amelia, Paweł i Tosia zniknęli bez śladu. Gdzie są? Kto ich porwał? Czy nadal żyją? Aby odpowiedzieć na te pytania policjanci z łódzkiej komendy zmuszeni będą odkryć wszystkie sekrety rodzin zaginionych dzieci. Co je łączy? I dlaczego porywacz uprowadził akurat tę czwórkę? Śledztwo ujawni wiele tajemnic, o których rodziny porwanych dzieci wolałyby nie mówić...

Komisarz Lena Rudnicka podejmuje nie tylko najtrudniejszą sprawę w swojej karierze, ale mierzy się również z problemami w życiu osobistym. Tragiczna przeszłość kolejny raz daje o sobie znać.

Wolski wiedzie szczęśliwe życie na wsi. Dawny przyjaciel prosi go o przyjazd do Łodzi i zaangażowanie się w śledztwo. Marcel nie ma pojęcia, że zespołem kierować będzie... Lena Rudnicka.

Jak wiele zmieni spotkanie Leny i Marcela po latach? Czy uczucie pomiędzy nimi powróci? Czy Lena wyjawi Marcelowi prawdę o tym, że łączy ich znacznie więcej niżby sądził?

488 pages, Paperback

First published February 7, 2023

33 people want to read

About the author

Kinga Wójcik

11 books11 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
42 (36%)
4 stars
58 (50%)
3 stars
11 (9%)
2 stars
3 (2%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 16 of 16 reviews
Profile Image for Olga Kowalska (WielkiBuk).
1,700 reviews2,907 followers
March 12, 2023
Seria kryminalna z komisarz Leną Rudnicką w roli głównej: „Poryw”, „Spektakl”, „Osadzony”, „Szreń”, „Osuwisko” i „Blaga” Kingi Wójcik.

Już od „Porywu” widać, że Kinga Wójcik dobrze wie, co robi i robi to nadzwyczaj dobrze! Od pierwszego tomu po tom szósty autorka nie tylko trzyma poziom, ale rozwija się warsztatowo i coraz sprytniej rozbudowuje całą intrygę. Każda kolejna zagadka to błyskotliwie utkana sieć skomplikowanych tropów, mylnych ścieżek i zaskakujących intryg, w których można z przyjemnością się pogubić i do końca błądzić wraz z bohaterami. Autorka oszczędza nam makabrycznych opisów, widowiskowych trupów czy przemocy w ekstremalnym wydaniu – stawia na kryminał w tym klasycznym, współczesnym wydaniu. Zbrodnia to zbrodnia, niebywałe zło, które trzeba pokonać, zwyrodniały zamysł, któremu trzeba stawić czoła.

Żadna zbrodnia nie miałaby jednak znaczenia, gdyby nie fantastyczni bohaterowie, których poczynania po prostu chcemy śledzić. To ludzie z krwi i kości – fikcyjni i podrasowani, ale tylko na tyle, ile wymaga od tego literatura gatunkowa. Wciąż widać w nich odbicie zwykłych słabości i problemów, z którymi każdy mógłby zmagać się na co dzień. Sprawy, którymi się zajmują mówią też sporo o nich samych. Zbrodnie, z którymi mają do czynienia naznaczają ich piętnem. Nie pozostają obojętni na zmiany i perturbacje, jakie serwuje im autorka. Ewoluują, a to nie jest wcale taka oczywista sprawa. Już sama komisarz Lena Rudnicka to jedna z tych postaci kryminalnych, w której życie prywatne zanurzamy się z ciekawością. Trzymamy kciuki za jej porywy serca, ale też za te najtrudniejsze decyzje, które będzie musiała z czasem podjąć. A trudności i wyzwań Kinga Wójcik swojej Lenie nie oszczędzi. Podoba mi się, że Kinga Wójcik daje swoim bohaterom na wszystko czas. Nie pędzi na ślepo, nie wyprzedza wydarzeń – zarówno w śledztwie, jak i życiu osobistym wszystko ma swój moment. Możemy jednak być pewni, że kiedy w końcu uderzy, to z mocą meteorytu.

Czyta się zachłannie i z przyjemnością, radośnie i z oczekiwaniem na więcej. Aż chciałoby się, żeby tomów było z dwadzieścia od razu, a ta przygoda kryminalna nie miała końca. I na to liczę po cichu, wierząc że Lena i jej ekipa po szóstym tomie jeszcze powrócą.
Profile Image for teach_book.
435 reviews636 followers
February 19, 2023
TO JEST TAKIE DOBRE!

Miałam kaca książkowego po jej skończeniu...
Profile Image for Nina.
1,730 reviews43 followers
February 22, 2023
Coraz bardziej Kingę Wójcik lubię. Także dlatego - powtórzę bodaj trzeci raz - że będąc wierna jednemu gatunkowi, policyjnej powieści kryminalnej, w każdym z sześciu tomów serii z komisarz Leną Rudnicką rozwija autorka fabułę według trochę innego schematu.

Tym razem nie ma żadnych dłuższych wycieczek w odległą przeszłość czy nawarstwiania pobocznych przestępczych wątków. Jest do rozstrzygnięcia jedna sprawa, znikające dzieci, i jest bardzo rozbudowane tło obyczajowe dotyczące zarówno rodzin dotkniętych tragedią, jak i losów policjantów, na czele z parą protagonistów serii, Leną i Marcinem Wolskim.

Po powrocie z Białych Brzegów do Łodzi przez trzy lata zajmowała się Lena wyłącznie wychowywaniem córeczki. Teraz jest gotowa wrócić do służby, ale niekoniecznie w charakterze funkcjonariusza operacyjnego. Jednak ulega perswazji komendanta wojewódzkiego, który upatruje w niej szanse, aby ruszyło wreszcie z miejsca śledztwo dotyczące kilkorga zaginionych w mieście dzieci w wieku od czterech do ośmiu lat. Staje więc komisarz Rudnicka na czele niewielkiej ekipy, w której jest jeszcze dwóch jej byłych kolegów służących przed laty w komendzie miejskiej, w tym ściągnięty z Białych Brzegów Wolski, jeden zwolennik metod należących do trochę innej szkoły prowadzenia przesłuchań, eufemistycznie rzecz ujmując, oraz młoda analityczka danych.

Materia okazuje się bardzo oporna. Kolejne rozmowy ze świadkami wydarzeń oraz przede wszystkim z krewnymi zaginionych dzieci dostarczają co prawda sporo materiału na temat środowiskowo-rodzinnych, czasami skrzętnie skrywanych, uwarunkowań i tajemnic, ale długo ani o krok nie przybliżają policjantów do rozwiązania zagadki. Trochę lepiej wyglądają efekty wielokrotnie ponawianych porównawczych analiz dowodów rzeczowych, głównie nagrań monitoringu. Dominuje wrażenie, że gdyby nie upór Rudnickiej zmuszającej kolegów do wykonywania ciągle tych samych, nudnych czynności sprawa nigdy nie zostałaby rozstrzygnięta.

Jest to moim zdaniem bardzo dobry, solidny policyjny kryminał. Przy czym tytułowej blagi, wkradającej się niepostrzeżenie w życie jednostek i rodzin, nikt nie chce przecież demonizować. A że często ofiarami stają się dzieci…

Żałuję jedynie, że wydawca ebooka nie zadbał o porządną korektę tekstu.
Profile Image for alexandria.
956 reviews29 followers
February 28, 2024
Akcja wróciła do wielkiego miasta, więc od razu bardziej mi się podobało🤣
Na prywatę bohaterów opuszczam zasłonę milczenia bo w tych momentach czułam się jakbym czytała słabe romansidło🙄
Profile Image for Senga Time.
310 reviews5 followers
November 7, 2023
Jest i napięcie i sporo rodzinnych brudów i zwroty fabuły, sekrety i akcja i wątek osobisty bohaterki. Bardzo udany powrót Leny Rudnickiej.
673 reviews13 followers
June 28, 2023
Od dawna powtarzam, że Polska kryminałem silna. Kiedy do rąk trafiają powieści takie, jak w Serii o komisarz Lenie Rudnickiej Kingi Wójcik, teza ta tylko potwierdza się. Na cykl składa się obecnie sześć tomów: Poryw, Spektakl, Osadzony, Szreń, Osuwisko i Blaga.


Praktycznie życie osobiste tytułowej Leny Rudnickiej nadaje się samo w sobie na warte opowiedzenia. Prywatnie nieszczęśliwa żona u boku wpływowego prokuratora. Dawno temu wygasło między tą parą jakiekolwiek uczucie, a nastały dni pełne udręki. Zwłaszcza kiedy on sięga po alkohol. Zawodowo Lena jest naczelnikiem wydziału kryminalnego, ma za sobą niejedno trudne śledztwo. Na zewnątrz twarda, butna, pyskata i lubi stawiać na swoim. Kontrowersyjna i charakterna. Jednak w jej życiu pojawił się przypadkowy mężczyzna, Marcel Wolski. To z nim spędziła przypadkową i upojną noc, a nazajutrz dowiedziała się, że właśnie z nim ma pracować. Marcel nie tylko jest sporo młodszy od Rudzkiej, ale w dodatku to syn komendanta łódzkiej policji. Szybko okaże się, że nie potrzebuje on powoływać się na ojca, bo w niczym nie ustępuje swojej nowej szefowej. Razem będą stawiali czoła zagadkom kryminalnym, a tych z pewnością nie zabraknie. Zmierzą się z osobistymi dramatami. A u Rudnickiej pojawią się rodzinne tajemnice i skandale, które sama spowoduje. 


Opowiadając o serii o Lenie Rudnickiej koniecznie należy wspomnieć, że Kindze Wójcik udało nie tylko wciągnąć czytelnika do kryminalnego oblicza Łodzi i na dwa tomy także ją chwilowo opuścić, ale przede wszystkim stworzyć pełnokrwiste postacie obok, których trudno przejść obojętnie. Dotyczy to zarówno głównej pary śledczych, jak i ludzi krążących po ich orbicie czy również napotykanych podczas prowadzenia dochodzenia. Każda skrywa osobisty dramat, często ucieka się do milczenia na temat tego, co jest ich udziałem każdego dnia. A tragedii nie brakuje chociażby samobójstwo nastolatków, sprawa zaginięć dzieci, traumy sprzed lat i noszony w sercu ból. Zadry, które trudno usunąć. Winy, które trudno przebaczyć. Gdy to wszystko zaczyna wychodzić na światło dzienne, budowana przez lata fasada otaczająca powieściowych bohaterów runie niczym domek z kart. Nieustannie przychodzi poruszać się w strefie domysłów, szukać odpowiedzi na nurtujące pytania. A życie nie oszczędza zarówno Lenę, jak i Marcela. Oboje wiele doświadczają, muszą podnieść się po zadanym ciosie i uporać się z niejedną skomplikowaną sytuacją. A Kinga Wójcik doskonale wie, jak przyprawić czytelnika o szybsze bicie serca, a jednocześnie z charakterystyczną dla niej umiejętnością przemyca trudne tematy, typu przemoc domowa, alkoholizm, samobójstwa, pedofilię, czy jak daleko można posunąć się pragnieniu ochrony bliskich osób.


Zresztą najbardziej elektryzuje czytelnika Rudnicka i Wolski. Trudniej wyobrazić sobie bardziej sprzeczny duet. Ona buntownicza ukrywająca się pod twardą skorupą, on ułożony chłopiec, który też potrafi pokazać pazur. Ona pyskata, bezpardonowo przesłuchuje świadków i podejrzanych, charakterna i bezkompromisowa, nieustępliwa i umie nadepnąć na odcisk. On bardziej empatyczny, spokojny, wpatrzony w mentorkę. Nie trudno więc zgadnąć, które z nich najczęściej występuje w roli dobrego i złego gliny. Lena opycha się słodyczami, a Wolski nie może wyjść ze zdumienia z pochłanianych przez nią ilości. Oboje o nietuzinkowej intuicji. Z czasem zaczynają wychodzić z początkowego układu przełożony - podwładny i paradoksalnie stworzą zgrany duet.


Kinga Wójcik doskonale łączy powieść obyczajową z kryminałem, tworząc historię, od której trudno się oderwać. Kolejne tomy pochłania się z rosnącą fascynacją i absolutnie nie da się wskazać słabszej części, czegoś, co byłoby niepotrzebne. Zaskakuje non stop czytelnika, przez co trudno przewidzieć dalszy ciąg wydarzeń. Jeśli miałbym wskazać ulubieńców to z pewnością byłby to Szreń oraz Blaga. Z tomu na tom podnoszona jest poprzeczka, natomiast najnowsza część przechodzi wszelkie oczekiwania. Z właściwą dla siebie gracją oddaje zarówno wielkomiejski charakter, jak i pozornie nudną prowincję. Szybko przekonujemy się, że ta ostatnia umie niejednokrotnie zaskoczyć nie tylko Lenę i Marcela, ale również nas samych. Kto raz zapozna się z Rudnicką, ten już z nią z pewnością zostanie na stałe.
17 reviews
February 26, 2023
To moje 6 spotkanie z cyklem o Lenie Rudnickiej, której jestem ogromną fanką od pierwszej części. Kinga Wójcik potrafi w fantastyczny sposób zainteresować czytelnika fabułą kryminalną a w tle rozgrywać wątki osobiste bohaterów. I w takie rzeczy trzeba umieć! Chodź każda powieść to inna historia tak losy Leny Rudnickiej dobrze znać od początku.
„Blaga” była dla mnie pełna emocji, jeśli chodzi o losy dzieci jestem bardzo emocjonalna. Nie umiem sobie wyobrazić strachu rodziców, którym zaginęło dziecko. Tutaj misternie stworzona intryga na prawdę mnie zaskoczyła, a częste zwroty akcji doprowadzały mnie do zatrzymania akcji serca. Zwłaszcza końcówka! Było grubo po 22 jak kończyłam książkę, potem nie mogłam uspokoić pulsu :)

Lena Rudnicka po urlopie macierzyńskim chce wrócić do pracy w policji na stanowisku biurowym. Jednak naczelnik wydziału ma trochę inne plany i proponuje jej aby objęła dowodzenie przy śledztwie dotyczącym zaginięć dzieci. Niestety dotychczasowe utknęło w martwym punkcie. Do jej zespołu dołączają wyznaczeni przez naczelnika najlepsi śledczy … w tym Wolski, którego nie widziała od 3 lat.
Czy Lenie uda się rozwikłać tą niezmiernie trudną zagadkę? Czy będzie potrafiła pracować z Wolskim? A na koniec … czy stara miłość nie rdzewieje? Wszystkiego dowiecie się, gdy Was skuszę na przeczytanie tego świetnego kryminału!

Dziękuję raz jeszcze autorce za te wspaniałe emocje i nie mogę doczekać się kolejnej części!
mniej
Profile Image for Beata Ba.
577 reviews7 followers
July 27, 2023

Ostatnia ( jak narazie) część kryminalnego cyklu z detektyw Lena Rudnicka. Całkiem przyzwoity tom
Nie są to może kryminały straszliwie trzymające w napięciu, czy ze spektakularnymi zwrotami akcji, ale czyta się świetnie. Ta seria jest dość mocno osadzona w polskich realiach, prowadzone śledztwa maja „ręce i nogi”, i dość sensowne rozwiązania zagadek. Z ciekawością również śledziłam rozwój intrygującej acz zagmatwanej relacji Leny i Marcela:)
Profile Image for Dawid Rogalski.
16 reviews
August 1, 2023
Ja wiem, że nie jest to pozycja, która spełnia wszystkie warunki otrzymania 5 gwiazdek, natomiast zdania zawarte w tej książce trafiały do mnie z celnością pewnego fińskiego snajpera i właśnie dlatego taka nota, a nie inna. Jedna z moich ulubionych polskich książek.
92 reviews
July 8, 2024
Dobrze, że to już koniec aktualnie wydanego cyklu. Nie sięgnę po kolejne tomy, jeśli wyjdą.
Displaying 1 - 16 of 16 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.