Michal Viewegh is one of the most popular contemporary Czech writers and the bestselling one. He writes about romantic relationships of his contemporaries with humour, and variously successful irony and attempts at deeper meaningfulness; he is sometimes compared to Nick Hornby by his fans.
His books, which, since the late 1990s, he publishes every spring, usually sell about 50,000 copies each, bringing him an upper-high-class income unparalleled among Czech writers (by his own boastful admissions, his royalties from a successful book are equal to roughly 8 years of an average Czech salary). His 2004 income was Kč 4 million. Viewegh likes to point out this success with readers, as well as the fact that his books have been translated to several languages and made into films, since he fell out of favor with critics in mid-1990s, which sentiment he heartily reciprocated in his following books.
Whaaaaaaat? Našla jsem na disku a rovnou se začetla, aniž bych zjišťovala, co je to zač. Název mě zaujal, úvod - nápad - taky, ale nevím, pro koho to má být, pro děti určitě ne. Pro dospělé je to taky divné, ale je to taková oddechovka a i trochu dojemná, klidně na tři hvězdy. Dávám ale jen jednu za životní styl, který je - v pohádce - předávaný jako normální (alkohol, nevěra, bití dětí).
Dawno nie słuchałem tak śmiesznego, relaksującego audiobooka. "Biomanzelka" czyli "Ekożona" którą niedawno słuchałem była śmieszna. "Bajki dla zmęczonych rodziców" były jeszcze śmieszniejsze, relaksujące, odstresujące, śmieszniejsze i to do kwadratu. Ale to moja prywatna opinia. Innymi słowy, tytułowy zmęczony rodzic chyba nic tak bardziej niepotrzebuje jak własnie relaksu, odstresowania. Audiobooka odłsuchałem w oryginalnym języku czeskim. Super produkcja, przerwyniki muzyczne. Super lektor, świetny aktor, Saša Rašilov, dobrze mi już znany z innych audiobooków no i z kilku seriali i filmów. Książka to kolekcja krótkich opowiadań, "bajek" opisujących współczesne życia rodziców wychowujących dwójkę małych dzieci. Viewegh jak zwykle wkomponował w opowiadania elementy autobiograficzne. Bohaterkami serii opowiadań jest Sara i Bara (a propos, tak właśnie nazywają się córki Viewegha w rzeczywistości). Tatuś to popularny aktor, który mimo tego, że w miejscach publicznych się pojawia z żoną i małymi dziećmi ma problemy z prywatnością no i stawiany jest w niezręcznych sytuacjach przez swoje fanki, które w obecności żony i małych córek domagają się autografów na swoich gołych brzuchach. I tak, mamy w tej książce sporo anegdot o tym co to znaczy być rodzicem małych dzieci. Viewegh trafia w sedno sprawy. Trzeba umieć odpowiadać na takie pytania typu, co to jest bidet i jakie może mieć zastosowania. Trzeba umieć dzieciom wybaczać i okzaywać wyrozumienie, nawet jeśli powodują w domu straty materialne. Trzeba umieć przyjąc na klatę wymioty dziecka. Trzeba mieć siłę, energię, cierpliwość w niedzielę o szóstej rano, kiedy dzieci budzą i chcą się bawić. Chociaż w tym przypadku autor daje nam wskazówkę, jak można spróbować znaleźć spokojne miejsce w domu, w momencie kiedy dzieci budzą się tak wcześnie w dniu weekendowym. W książce mamy też ciekawą historię opowiadającą o wyjątkowym życzeniu świątecznym dzieci względem rodziców.
Świetna książka. Zawiera bajki dla rodziców no i też dla dzieci. Stwierdzam również, że książka może być nawet ciekawa dla kogoś kto nie jest jeszcze rodzicem, bo wtedy może przeczytać o tym, jak spokojny i bezstresowy jest żywot dorosłego człowieka nie mającego dzieci. A ktoś kto planuje zostać rodzicem, może dowiedzieć się z tej ksiązki co go czeka, kiedy na świecie pojawią się małe pociechy. Ta książka może być nawet świetnym prezentem ślubnym dla młodej pary, bo w sam raz przygotowuje mentalnie młodych małżonków do macierzyństwa.
See on raudselt ettelugemise raamat ja tasuks iselugeja-lapse eest peitu panna, kui sa just ei taha, et ta loeks kilde seksist ja muust sellisest... Raamatu üleehitus on järgmine: tavakirjas on tavaline lugu ühe tavalise pere elust, aga vahepeal on kaldkirjas ainult vanematele mõeldud märkused. Arvata on, et ühel päeval leiab selle raamatu laps, kes asjale pihta saab ja ahnelt kõik need märkused sisse kugistab.
Meh... Viewegh, no. Nikdy jsem ho moc nemusela a jeho ego a zvyk psát o nevěrách a podobných komplikacích mezilidských vztahů poznamenává i docela slibný nápad na pohádky, které by si užily děti i rodiče. Trochu uniká důvod, proč by to děti měly chtít slyšet (a rodiče číst).
Mělo to něco do sebe, ale extra zábavné mi to nepřišlo. Moc si nedovedu představit, jak tohle budu číst jednou dětem a ještě je u toho přesvědčím, že se jedná o pohádku... :-) Místy dobrý vtípek, ale to je tak vše.
Krátke a milé rozprávky o dvoch malých dievčatách a ich rodičoch. Každá rozprávka je vždy doplnená o rozprávanie pre dospelých. Dospelý sa zasmeje a celá kniha je tým odľahčená. Knižka pre oddych a zasmiatie sa.
This entire review has been hidden because of spoilers.