Acknowledged as "America's most popular suspense novelist" (Rolling Stone) and as one of today's most celebrated and successful writers, Dean Ray Koontz has earned the devotion of millions of readers around the world and the praise of critics everywhere for tales of character, mystery, and adventure that strike to the core of what it means to be human.
Dean, the author of many #1 New York Times bestsellers, lives in Southern California with his wife, Gerda, their golden retriever, Elsa, and the enduring spirit of their goldens, Trixie and Anna.
Pierwszy raz sięgnąłem po polskie tłumaczenie tego autora, nie ukrywając, z lekkim strachem, ale absolutnie się nie zawiodłem. Język, który urzekł mnie w oryginalnych wydaniach, tutaj również był przyjemny i łatwy do czytania, ale nie banalny. Szczególną jego zaletą było to, jak plastycznie wszystko zostało opisane, dzięki czemu cała powieść stała się właściwie namacalna i jeszcze bardziej przejmująca, nie tylko za sprawą samej historii, ale też sposobu jej przedstawienia. Co do samej fabuły - powiedzieć, że mnie wciągnęła, to jakby nie powiedzieć nic. Parę razy musiałem odłożyć książkę wierzchem do góry i chwilę ochłonąć przez stres związany z rozgrywającą się akcją. Postacie, nawet te, które pojawiały się tylko na chwilę, miały bardzo indywidualny i przemyślany zarys, pozwalający jeszcze głębiej zrozumieć ich czyny oraz decyzje. Zabieg ze zmianą perspektywy razem ze zmianą czcionki był, moim zdaniem, bardzo dobrze zastosowany, ponieważ z jednej strony poszerzał naszą, jako czytelników, perspektywę sytuacji oraz świata przedstawionego, natomiast z drugiej strony nie ujawniał nam wszystkiego przez skupienie się na jednej konkretnej postaci i jej ruchach czy przemyśleniach. Najbardziej wciągają mnie zawsze książki, które ujawniają informacje o swoich bohaterach po kawałeczku, pozwalając czytelnikowi na składanie układanki, która na koniec układa się w głośne "WOW". Tak właśnie powinno się pisać dobry suspens - jako historię rozwijającą się w stabilnym tempie, które nigdy nie staje się nużące, ponieważ w odpowiednich miejsach akcja nabiera dynamiki oraz zaskakuje niespodziewanymi zwrotami akcji. Trzyma w napięciu dokładnie na tyle, żeby móc się przywiązać do bohaterów lub ich znienawidzić, wyrobić swoje własne zdanie o decyzjach, które podejmują, nadal prowadząc czytelnika w stronę odpowiedzi na nieuniknione pytanie - uda jej się, czy nie? Pewnie przeczytałbym całość w jednym posiedzeniu, gdyby nie to, że to moja pierwsza lektura po długim zastoju czytelniczym. Specjalne podziękowania dla mojej ukochanej dziewczyny, która mnie z niego wyciągnęła i kupiła mi tę oto właśnie książkę!