Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Молодой анархист Анатолий Томский вместе со своей группой получает задание: «с помощью перебежчика, тайно проникнуть в самое сердце Красной линии и устроить там диверсию, уничтожив некое секретное оружие, которое грозит смертью всему метрополитену». Но так ли всё просто с этим заданием?

320 pages, Hardcover

First published May 1, 2010

Loading...
Loading...

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
40 (14%)
4 stars
109 (39%)
3 stars
93 (33%)
2 stars
29 (10%)
1 star
6 (2%)
Displaying 1 - 12 of 12 reviews
Profile Image for Jodi.
2,403 reviews43 followers
March 2, 2019
Mein zweitliebstes Buch aus der Metro-Reihe!

Es ist einfach toll, die Metro durch unterschiedliche Blinkwinkel zu erfahren. Dieser Teil hier sticht besonders heraus, da Tolik den Anarchisten angehört und auch dementsprechende Ansichten hegt. So ist die normalerweise glorreiche Hanse für ihn nicht die Hoffnung der Metro, sondern ein Ort voller aufgeblasener Kapitalisten, die für Geld ihre Seele verkauft haben.

Tolik selbst lebt vor allem durch seine Gedanken, seine Ansichten; die er auf seiner Reise durch die Tunnels der Metro immer wieder überdenken, verwerfen, anpassen muss. Man trifft auf allerhand unterschiedliche Systeme und Anschauungen - eine Stärke dieser Reihe, die Antonov hervorragend herausarbeitet.

Etwas schade war, dass manche Szenen ohne weitere Erklärungen keinen Sinn zu ergeben scheinen oder für mich persönlich irgendwie nicht gestimmt haben. Deshalb einen Stern weniger, aber nichtsdestotrotz habe ich dieses Buch richtiggehend genossen und abends auf dem Heimweg manchmal gedacht "Ich freue mich darauf, wieder Im Tunnel zu sein."
Profile Image for Bartosz.
29 reviews
June 8, 2015
Kolejna książka z uniwersum Metro, która warto przeczytać. Miło jest wrócić do moskiewskiego metra, chociaż fabuła tym razem wydaje się trochę naiwna, podobnie jak większość postaci. Gdyby autor bardziej się skupił nad ich rozwojem niż snach głównego bohatera wyszła by bardziej interesująca powieść.
Całość sprawia wrażenie trochę bardziej rozbudowanego fanfika niż powieści, ale mimo wszystko czyta się łatwo i przyjemnie.
Profile Image for Daniel.
82 reviews
November 15, 2024
Bardzo fajna i przyjemna w czytaniu książka. Czekam na następne części z niecierpliwością. Główny bohater idealnie wpasowujący się w realia metra.
Profile Image for malynosorozec.
84 reviews4 followers
May 11, 2015
„Spróbuj tylko ich wzruszyć bajeczkami o sprawiedliwości… Garbatego dopiero grób wyprostuje” [1]

Powyższy cytat doskonale opisuje mieszkańców moskiewskiego metra opisanych w książce pana Antonowa. I tacy właśnie ludzie pasują do wizji Uniwersum stworzonego przez Glukhovskiego. O takich chce się czytać w książkach z serii Metro2033.
W ogóle całe „Ciemne Tunele” przypominają nieco oryginalne Metro. Wędrówka, wielka misja, lekko naiwny główny bohater (zwłaszcza na początku książki). Plus kilka rodzajów niespotykanych dotąd mutantów i „klimat” tuneli.

Fabuła nie powala: oto ze stacji anarchistów wyrusza misja, od której powodzenia zależy przyszłość metra. Dowódcą zostaje młody Anatolij, a za przewodnika ma byłego komunistę Nikitę. Celem jest zniszczenie tajnego laboratorium, w którym szalony naukowiec Korbut próbuje stworzyć żołnierzy idealnych – niewrażliwych na ból, odpornych na promieniowanie, całkowicie posłusznych rozkazom.
Oczywiście po drodze wszystko się komplikuje, a główny bohater zostaje rzucony na pastwę tuneli.
Proste jak konstrukcja cepa. Ale ta prostota daje czytelnikowi sporo frajdy. Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Nie ma potrzeby głębszego zastanawiania się, rozmyślania. Dla jednych to dobre rozwiązanie, dla innych niekoniecznie. Dla mnie – pół na pół. Pan Antonow pisze dobrze, a samo metro ma odpowiedni klimat. Ale czy to wystarcza?

Największym atutem są płynne przejścia z jawy w majaki senne - wychodzi to bardzo dobrze i na plus przemawia fakt, że dopiero po kilku, kilkunastu linijkach czytelnik orientuje się czy czyta o tym, co dzieje się w rzeczywistości, czy o wizjach głównego bohatera. Po za tym wspomniany już „klimat tuneli” i opisy walki na powierzchni. Cała wędrówka także wciąga – stacje faszystów, satanistów, anarchistów, czy te zamieszkałe przez mutanty. Wszystko zgrabnie, interesująco opisane. Jeszcze jeden duży plus – legendy i opowieści metra. Dobre. Po prostu dobre.
Ale jednak… za mało. Za mało emocji. Za mało zaskoczeń (te którymi autor uraczył nas w powieści są dość przewidywalne). Za mało wyrazistych bohaterów, których można by pokochać lub znienawidzić – jest Anatolij i Arszynow, do których nie mam zastrzeżeń, a po drugiej stronie (ci źli) postaci wypadają nieco blado jako czarne charaktery. Reszta bohaterów jest nieistotna, szybko zapadająca w niepamięć, można rzec: nijaka. I jest jeszcze nieodzowny wątek miłosny… nie bardzo, po prostu nie bardzo. A zakończenie przesadzone.

Podsumowując: lektura, na którą nie szkoda czasu, ale jednak nie zaliczająca się najlepszych pozycji w Uniwersum Metro2033. Lepsza od „Dzielnicy Obiecanej” czy „Za horyzont”, ustępująca „Piterowi” i dwóm pierwszym częścią trylogii Diakova („Do światła” i „W mrok”).
I oczywiście wypadałoby znać Metro2033 przed przystąpieniem do lektury „Ciemnych Tuneli”. Wypadałoby, ale nie jest to konieczne. Lektura Antonowa jest lżejsza i mniej zagmatwana niż oryginał, także dla mniej wymagających czytelników może iść na pierwszy ogień w Uniwersum. Ale, tak jak wspomniałem: szału nie ma.

Aha… Jeszcze takie coś:
„A co z jego chłopcami?” [2]
Nie wiem czy to wina tłumaczenia (bardzo dobrego, jak zwykle), czy też autor rzeczywiście ustami bohatera nazywa „chłopcami” drużynę gotowych na wszystko zabijaków. Przewinęło się to kilkukrotnie. Trochę razi.

7/10

malynosorozec.blogspot.com

[1] Siergiej Antonow, „Ciemne Tunele”, przeł. Paweł Podmiotko, wyd. Insignis, 2015, s. 61
[2] tamże, s. 145
Profile Image for Diego Masís Quirós.
108 reviews
July 31, 2026
Hummm........ Que lástima que a este libro le traía unas expectativas altas desde hace tiempo y al final no las logró llenar como esperaba.

En términos generales el libro no me pareció malo, pero tampoco me pareció destacable, más bien me pareció un libro muy meh, algo regular. No te aburre, pero tampoco te entretiene.

De los pocos puntos destacables que sí le puedo mencionar son los siguientes:

1- La pérdida de los "hermanos" de equipo de Anatoly es un punto bastante emocional, y es un topico que siempre me llama mucho la atención en una historia.
2- Los gusanos mutantes me parecieron interesantes, me hubiera gustado que tuvieran más tiempo en pantalla o que se hubieran posicionado más como un "antagonista" más central en la historia.
3- Me gustó que para ser el segundo libro publicado del Universo 2033 fuera atrevido y se mandara con el argumento de supersoldados mentalmente controlados por una modificación genética, pero al mismo tiempo lo sentí muy pasado ya que el hecho de que hubiera tecnología genética de ese nivel viable y disponible en un mundo postapocalíptico me parecieron 2 cosas bastante incompatibles.
4- La historia de Vyacheslav fue bastante emocional.

Ahora, los puntos que siento que sí le restan valor a la lectura lamentablemente son bastante más:

1- Todo el discurso ideológico anarquista del principio aburre mucho, cuesta un poquito pasar a través de él.
2- Todos los sueños y visiones que tuvo Anatoly a lo largo del libro me parecieron un punto bastante negativo. Tras de que no aportaban absolutamente nada a la historia, también están muy atravesadas en la narrativa e incluso a veces hasta costaba diferenciarlos de la narrativa principal, por lo que eso atropeyaba mucho mi ritmo de lectura.
3- El trayecto seleccionado para "el viaje del heroe" me pareció muy poco destacable y nada memorable. Todo lo que fue lo ocurrido desde Mayakovskaya, pasando por los satanistas, los mutantes y las estaciones de la Hansa realmente no me pareció algo interesante ni que me cautivara en la lectura.
Al principio el viaje de Anatoly me empezó a recordar el viaje que había tenido Iván en San Petersburgo, pero la diferencia fue que el viaje de Iván sí se iba poniendo cada vez más interesante y cautivador, en cambio el viaje de Anatoly nunca termina de remontar, siempre se mantuvo en un nivel muy mid-level que no levanta ni cautiva.
4- Las bondades que daba el modificador genético en Anatoly, aparte de haberle curado las úlceras, parecen haber quedado en el olvido.
5- Anatoly cuando decidió no regresar a Voikovskaya por lo que veo se le olvidó completamente que tenía que regresar por Klavdia Igorevna para llevarla a una vida mejor.
6- Cangrejo como el Sancho Panza de esta historia la verdad no me convenció para nada. Siento que aunque se entiende que su utilidad en la historia eran las mañas de ladrón y conseguirse todo lo que se necesitara, no funciona bien como compañero de viaje, no terminé de sentir que hubiera como una química real entre Anatoly y Cangrejo como para llegar y decir: "Ah sí, definitivamente este es el apoyo perfecto para estar al lado de Anatoly".
7- Elena como insta love no me lo paso ni con aceite, fue la cosa más forzada de todo el libro que se metió en la narrativa con la única y exclusiva razón de agregarle una motivación al personaje para seguir adelante. Pero desarrollo... CERO!!!
8- Me gustó que se introdujeran leyendas de fantasmas en el metro como La Mamita y El Guardavía, pero el personaje como tal del Guardavía en sí, no entendí que carajos estaba sumando a la historia El Guardavía con todas sus apariciones.
9- Y el peor punto de todos: Casi no hay escenas memorables o impactantes en el libro.

CONCLUSIÓN:
Esperaba más del libro debido a las reseñas que había leído en internet, es una lástima que se quedó corto. Anatoly es un personaje bueno pero le falta bastante desarrollo tanto al personaje como al nivel de historia, aún así voy a seguir con las demás partes de la saga para dar más oportunidad a las obras del autor, pero definitivamente ya no lo voy a hacer con las mismas expectativas ni con la misma prioridad de lectura que tuve con este libro.
Profile Image for Sylwka (unserious.pl).
772 reviews47 followers
March 5, 2023
Kolejna odsłona postapokaliptycznego cyklu Uniwersum Metro 2033 wraz z Siergiejem Antonowem zabierze nas w Ciemne tunele moskiewskiego metra.
Muszę przyznać, że na wieść o tym, że wracam do Moskwy i tuneli jej metra, wręcz podskoczyłam z radości – w końcu to takie miejsce kultu, od którego wszystko się zaczęło.
Niestety urok chwili prysł jak kamfora już po pierwszych stronach powieści. Ostatnio taką niechęć do książki po przewertowaniu pierwszych rozdziałów czułam podczas czytania telenoweli o rodzinie Dollangangerów.
W sumie to nie ma co się za bardzo o książce rozpisywać. Wszystko co mamy okazję w niej przeczytać jest przewidywalne aż do bólu, a fabuła jest naiwna. Nawet bohaterowie i jakaś tam akcja nie są w stanie w żaden sposób podnieść jej walorów. Wszystko w niej jest po prostu sztuczne jak cycki Pameli Anderson.
Ciemne tunele Siergieja Antonowa są na pewno jedną z gorszych pozycji z Uniwersum Metro 2033. W mojej opinii książka ta toczy wyrównany bój o palę pierwszeństwa w tej materii z Korzeniami Niebios Avoledo Tullio.
Profile Image for Polin.
61 reviews1 follower
March 15, 2022
Porywający fanfik w którym bije silne serce oryginału.

W przeciwieństwie do Artema, Anatolij to człowiek o wyraźnie określonych poglądach i ideałach. Młody anarchista wierzący w myśl Kropotkina wyrusza na misję by powstrzymać eksperymenty genetyczne prowadzone na ludziach w celu stworzenia nowej rasy mutantów odpornych na promieniowanie. Podczas swojej podróży po tunelach Tola poznaje wiele różnych odpowiedzi na pytania takie jak gdzie kończy się człowiek a zaczyna mutant oraz czym tak naprawdę jest człowieczeństwo. Książka jest zrównoważoną mieszanką akcji, humoru i fragmentów skłaniających do refleksji, idealnie naśladując atmosferę głównej serii.
Profile Image for Jaroslaw Gralicki.
87 reviews
July 20, 2024
W "Ciemnych tunelach" Siergieja Antonowa wracamy do moskiewskiego metra, do jego tajemniczej i złowieszczej atmosfery. Bohaterem jest młody anarchistyczny bojownik ze stacji Hulaj Pole, który wszczyna walkę z systemem, odbywając jednocześnie niewiarygodną odyseję przez metro.

Szereg zagadek i niedokończonych wątków z "Metra 2033" Glukhovsky'ego znalazł niespodziewane rozwiązanie i kontynuację w "Ciemnych tunelach".
15 reviews
October 12, 2019
Топчик! Лучший цикл по Метро 2033, история о анархистах с Войковской и о предательстве.
Profile Image for Sören Vogelsang.
85 reviews
March 5, 2024
Fängt etwas schleppend an, nimmt dann aber gut an Fahrt auf. Eine schöne Spin Off Geschichte, die leider nicht die gesamte Zeit über gleich gut und spannend bleibt.
Trotzdem eine Empfehlung für Fans.
Displaying 1 - 12 of 12 reviews