Wiem, że większość z Was ma niekończącą się listę książek, które chciałaby przeczytać. Bardzo proszę, dopiszcie obowiązkowo " Czas złych snów" @magdalenawala To jedna z najważniejszych i najpiękniejszych, najbardziej emocjonalnych ale i najtrudniejszych powieści z historią w tle, jakie czytałam do tej pory. Ciężko ubrać w słowa to co czuje, co myślę, jakie emocje mną targają. Jestem mocno wrażliwa i literatura tego kalibru sprawia mi psychiczny ból. Ogromnie ją przeżywam i długo nie moglam myśleć o niczym innym. Pewnie niektórzy stwierdza, że to masochizm w czystej postaci. Jednak nie mogłam przejść obok tej pozycji obojętnie. Zwłaszcza, że jest to kontynuacja wcześniejszej powieść, która czytałam " W sercu wroga". Jeśli napiszę, że czułam tę powieść każdym nerwem, to jakbym nie napisała nic. Żyłam nią, oddychałam, poświęciłam jej całą siebie. "Czas złych snów" to trudna, wstrząsająca z bolesna, przepełniona bólem i niesprawiedliwością historia, z którą na każdy kroku musiały się mierzyć mazurskie kobiety u schyłku wojny. Kobiety, które pozbawione dosłownie wszystkiego, resztkami sił walczą o przetrwanie o siebie, o swoje rodziny. A w głowie nie raz tlą się niepokojące myśli, czy się nie poddać i zakończyć pasmo cierpień, bólu i przerażenia czekając już tylko na śmierć, która wybawi ich od wszystkiego. Od zimna, od głodu od strachu, których towarzyszył im każdego dnia. Były takie momenty w trakcie lektury, podczas których pomyślałam sobie, że ktoś, kto stworzył taką opowieść musi cechować się niezwykłą wrażliwością, empatią i odwagą. Pani Magdalena nie boi się trudnych, niewygodnych tematów, w dobitny, niepozostawiająca złudzeń, bardzo obrazowy sposób przedstawia brutalność, okrucieństwo, bezduszność i nieludzkie postępowanie Sowietów. Tworzy portrety kobiet niesamowicie silnych, zdeterminowanych, które mimo tego, że sytuacja polityczna wciąż się zmienia, a okrutny los drwi z nich na każdym kroku, niwecząc ich starania ich marzenia o wolności - walczą! Wciąż walczą i nie poddają się! To również książka o wspomnieniach dobrych czasów, które były jasnym promykiem nadziei, że te czasy wrócą, zagoszczą ponownie. To książka o pięknej, szczerej miłości, która daje siłę, ogrzewa serce i duszę, daje nadzieję... I nawet podziały narzucone przez wojnę będzie w stanie przetrwać. To także historia o niezłomnej, pięknej, prawdziwej przyjaźni, o poświęceniu i kobiecej solidarności, wbrew wszystkim i wszystkiemu. Ta książka jest dla mnie niezwykle ważna i wyjątkowa, jestem nią totalnie zachwycona. Powieść rozgrywająca się w czasach o których należy przypominać. W trakcie lektury przyda się otwarta głowa i empatia. Wydaje mi się, że te cechy są konieczne do tego, by zrozumieć tę powieść, a przede wszystkim jej niezwykle głębokie przesłanie, za które tak bardzo dziękuję autorce. Z całego serca polecam Wam tę niezwykłą, wartościową książkę.