Zawarte w tym tomie sztuki Lysa spiewaczka Lekcja i Krzesla naleza do najwybitniejszych utworow pisarza Nieprzemijajaca swiezosc mysli Eugenea Ionesco i jego moc chwytania czytelnika za trzewia wynikaja po czesci ze swoistej formy jego dziel w ktorych manifestuje sie zarowno jego nieokielznane poczucie humoru jak i sklonnosc do nihilizmu W swoim pisarstwie nieodmiennie walczyl o prawa czlowieka zagubionego w odhumanizowanych strukturach wspolczesnego spoleczenstwa Porzucil jednak logiczny rozwoj watku i postaci zastepujac to anarchistyczna forma okrutnej komedii Jej bohaterowie nieograniczeni wymogami tradycyjnej narracji dryfuja po obrzezach ustanowionych porzadkow i obnazaja ich kruchosc ich iluzorycznosc
Eugène Ionesco, born Eugen Ionescu, was a Romanian playwright and dramatist; one of the foremost playwrights of the Theatre of the Absurd. Beyond ridiculing the most banal situations, Ionesco's plays depict in a tangible way the solitude and insignificance of human existence.
"Popatrz, już dziewiąta. Na kolację była zupa, ryba, kartofle ze słoniną, angielska sałata. Dzieci napiły się angielskiej wody. Dobrą mieliśmy dzisiaj kolację. Wszystko dlatego, że mieszkamy niedaleko Londynu i nazywamy się Smith."
PAN MARTIN: Edward is a clerck; hist sister Nancy is a typist, and his brother William a shop assistant. (s. 54) Łysa śpiewaczka. Antysztuka (1949) tł. Jerzy Lisowski Ionesco wpadł na pomysł napisania Łysej śpiewaczki ucząc się języka angielskiego z angielskiego - a jakże! - podręcznika. Dialogi podręcznikowe jak widać wyprzedzały i inspirowały literaturę absurdu. Ale zagęszczony w tej sztuce absurd nie jest wymyślony. Bo nie tylko Anglicy i Francuzi prowadzą grzecznościowe, nijakie rozmowy o pogodzie i o tym co zjedli. Rozmowy nieistotne, w których każdy z biorących udział nie słucha, co mówi jego partner. Wszyscy tak rozmawiamy, a antysztuka Ionesco tylko to mocniej eksponuje. Nie tylko tematy tych rozmów są nieistotne. Wszystko jest nieważne, zdawkowe, bez głębi, zastanowienia, prawdziwego kontaktu z drugim człowiekiem. (...)