Jump to ratings and reviews
Rate this book

The African Origins of Ufos

Rate this book
Presents a narrative in verse that alternates between future, present, and past. This book is a fusion of science fiction, surrealism, mythology and the carnivalesque rhythms of Trinidadian dialect. It asks various difficult questions about race, memory, and the future.

137 pages, Paperback

First published October 1, 2006

4 people are currently reading
201 people want to read

About the author

Anthony Joseph

84 books15 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
20 (26%)
4 stars
29 (38%)
3 stars
16 (21%)
2 stars
6 (8%)
1 star
4 (5%)
Displaying 1 - 13 of 13 reviews
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,432 followers
September 15, 2020
Puść funk!

Jestem za!

Ale niech to będzie “wyspiarski funk polirytmicznie trykający na styk mlaskając i pląsając jak Masaje”. Niech “subkwantowa ścieżka basu tłoczy riddim”, by “cny plebejski funk zwijał się jak szlauch na dnie studni”. Taki funk znajdziecie tylko w książce, którą oczywiście można i trzeba przeczytać od deski do deski, ale można i warto zaglądać do niej na wyrywki, układać się z nią po swojemu, bo jej autor stworzył dzieło otwarte tak na interpretacje jak i na naszą z nią grę.

W świecie “pangalaktycznej negrogwary” na planecie Kunu Supia, w dusznym Toucan Bay pojawia się legendarny Joe Sambucus Nigra, szmugler syntetycznej malaniny, za którego głowę wyznaczono nagrodę. Anthony Joseph w “Afrykańskich korzeniach UFO” pokazuje, że afrofuturyzm miksujący tradycje literackie, korzystający zarówno z autobiografii pisarza jak współczesnej literatury, ale też muzycznych tradycji, ma do zaoferowania nam nową opowieść na nowe czasy. Lektura powieści Josepha to prawdziwe wyzwanie - splątana, gęsta od miejsc i czasów, poetycka i rytmiczna, prześmiewcza i wyzywająca. Do tego zjawiskowo przetłumaczona przez Teresę Tyszowiecką Blask!.

W “Afrykańskich korzeniach UFO” wyodrębnić możemy trzy podstawowe koordynaty przestrzenno-czasowe - teraźniejszy zawarty w “Dzienniku powrotu na dryfującą wyspę”, futurystyczny w rozdziałach opisanych jako “Kunu Supia” i historyczny w “Genetycznej pamięci starożytnej Iere”. Przechodząc pomiędzy czasami i przestrzeniami (ląd-woda-kosmos) czytelnik śledzi historie i bohaterów, zanurzając się tak w języku jak i koncepcji Josepha. A koncepcja ta jest niezwykle oryginalna, otóż autor zakłada możliwość odwrócenia migracji - powrót do Afryki sprzed epoki niewolnictwa, podróż do źródeł, która odbędzie się w przyszłości. Joseph pokazuje siłę kulturotwórczą afrykańskiej diaspory rozsianej po całym świecie - nie tylko w Karaibach.

Ale o tym wszystkim przeczytacie w dwóch wstępach do tej niezwykłej książki (Lauri Scheyer i Bartosz Wójcik) i może nie zaśniecie zanim zaczniecie czytać tekst Josepha. A ten was zaatakuje już w pierwszych linijkach, bo “jego głos brumił hardo”, a Cain “rolował spliffa wielkiego jak Mozambik ownięty w placek roti”, w knajpie “fetor flądrzych flaków fundował z furią fangę”. Do Houdiniego wchodzi Joe Sam, “Dwa metry dwa muskularnej czerni rozsadza bordową marynarkę w panterkę; zamaskowane kieszenie wypchane trefną melaniną; w kamizelce kuloodpronej glizy czekoladowych monet”. Idzie z wdziękiem “etiopskiego kowboja”, jego twarz “w rytualnych bliznach wojownika, natryskowa maczeta zatknięta za pas po labry”. Wszystkie zakapiory rejterują. Ale to nie tylko western, to opowieść o niewolnictwie i odzyskiwaniu historii, jak w balladzie “...nim jej ciało runęło”, gdzie bohater idzie “przez krainę kakao” do grobu babki “w dolinie santa cruz. błotnisty kopczyk bez tabliczki tonie w chwastach”. Joseph mistrzowsko oddaje rzeczywistość ludzi żyjących na styku nowoczesności, marzeń o przyszłości a trudnej rzeczywistości, która zmienia się niezwykle powoli. To nie tylko duch dusznej knajpy oddany w muzycznym poemacie, ale wstrząsający momentami prozatorski poemat rozciągnięty między metafizyką, mitologią a brutalną opowieścią o losie post-niewolników, ludzi marzących o uzyskaniu podmiotowości, ale też własnego języka i własnej opowieści. Czy szansą na nową opowieść jest afrofuturyzm kołyszący się w rytm trynidadzkich dźwięków? Nie mam pojęcia, ale wiem, że brakuje nam w Polsce właśnie takich literatur, które pokazują nowe perspektywy, ujawniając, że polska proza przez swoją heterogeniczność, brak wielogłosowości, etniczną nudę i przewidywalność rzadko oferuje coś nowego. To naprawdę niezwykłe, jak lektura książek czarnych autorów - czy to klasyków jak Achebe czy Ngugi, młodszych jak Adichie i Obioma, ale też szaleńców literatury jak Joseph jest wciąż odświeżającym doświadczeniem.

Wiem, że nie jest to książka dla każdego, ale może ktoś jednak spróbuję, bo to dzieło od którego niełatwo się odchodzi, ja ciągle wracam do niektórych stron, podczytując je sobie, by złapać rytm i poczuć, że istnieje nie tylko Polska.
Profile Image for Michał.
43 reviews18 followers
June 6, 2021
Wspaniałe zabawy językiem. 110% psychodelii i calypso.
Profile Image for Julian.
120 reviews1 follower
November 2, 2022
Bardzo chciałem tę książkę dokończyć, bo tłumaczenie jest zrobione fantastycznie, cudna zabawa językiem, piękna forma - ale z tych samych powodów nie jestem w stanie tego przeczytać, nie czuję się do tego przygotowany, ale też nie podoba mi się to.
Profile Image for Jualari.
99 reviews10 followers
November 19, 2020
Mało wiem o sztuce tłumaczenia, ale w tej pozycji było wybitne, tym bardziej że cała książka stoi na wyrazie, rytmie, rymie, słownym pejzażu.
Profile Image for Martyna.
751 reviews56 followers
November 16, 2023
wspaniale przetłumaczona, rytmiczna, bawiąca się językiem afrofuturystyczna opowieść
Profile Image for Ching-In.
Author 23 books252 followers
January 2, 2009
still digesting .... but reading this really got my own wheels clicking about how far I can push myself in setting up complex structures that genre-bust and float/push through location, time, language, memory.
Profile Image for Rashidabumbray.
6 reviews4 followers
September 26, 2007
that im not the only poet from another planet...wondering how i got here...

this brother is compelling and past/future/forward
Profile Image for Mendi.
Author 3 books5 followers
Read
October 21, 2007
What a surprising, yet somehow familiar, voice emerges in this book. I'm feeling the need to reread it, after seeing it on Rashida's shelf and also, just recently, on my (realtime) bookshelf at home.
Displaying 1 - 13 of 13 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.