Lena od dwudziestu lat próbuje dojść, co się stało z jej małą siostrzyczką Sarą, która nagle zniknęła z podwórka w Gdyni. Agnieszka, młoda Polka z Paryża, odkrywa, że niegdyś została porwana, a na plaży w Łebie policja odnajduje kobietę, która uciekła po latach od swego porywacza. Czy któraś z nich jest zaginioną Sarą? Wszechstronnie opisany problem nagłych zniknięć, utraty tożsamości, kwestii tzw. "syndromu sztokholmskiego", gdy ofiara przywiązuje się do porywacza i dramatów rodzin. Świetna psychologia, atrakcyjna forma, na pograniczu thrillera i powieści psychologicznej.
Małgorzata Warda to pisarka, malarka i rzeźbiarka. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. W 2004 roku zadebiutowała "Bajką o laleczce" w zbiorze "Wesołe historie" wydawnictwa Wilga. Prawdziwy, prozatorski debiut, to książka "Dłonie" wydana w 2005 przez hajnowskie wydawnictwo Ligatura. Jednak sukces przyniosła jej dopiero powieść "Ominąć Paryż" (Prószyński i S-ka, 2006). Autorka reprezentuje w tym wydawnictwie "Serię z cynamonem", do której zalicza się również jej kolejna powieść pt. "Czarodziejka" (Prószyński i S-ka, 2006). 5 czerwca 2007 roku miała premierę powieść pt. "Środek lata", dojrzała i ugruntowująca pozycję pisarki na polskiej scenie literackiej. Dwa z jej opowiadań znalazły się w bestsellerowych zbiorach „Opowiadania letnie” (2006, Prószyński i S-ka)oraz „Opowiadania szkolne” (2007, Prószyński i S-ka). Jest autorką kilku tekstów do piosenek zespołu Farba. Ostatnią jej powieścią jest książka pt. "Nie ma powodu by płakać", opowiadająca historię z dwóch tygodni życia warszawskich artystów z ASP.
Poprawna powiesc, napisana jak nalezy. Wszystko sie logicznie wiaze. A jednak jakos mnie znuzyla, znudzila, tresc przewidzialam, wszystko bylo takie oczywiste. To sprawilo, ze odebralam powiesc jako zbyt dluga, przegadana, rozciagnieta ponad potrzebe. Gdyby ja troche skondensowac to moglaby to byc naprawde dobra powiesc.
Z początku w ogóle nie mogłam wciągnąć się w tę książkę. Nic nie rozumiałam i gdyby nie opis z tyłu, to nawet nie wiedziałabym o czym jest ta powieść. Naprawdę szkoda, że akcja dzieje się 20 lat po zaginięciu bohaterki, ponieważ nie uczestniczymy w całej tej akcji poszukiwawczej i tego typu podobnych sprawach. A wystarczyło zrobić z tego prequel. Zostajemy wplątani w codzienne życie,a o tym zaginięciu jest jedyne wspomniane. Naprawdę szkoda, ponieważ książka ta przez to traci na uroku.
Jedno muszę przyznać, zakończenie było naprawdę nie do przewidzenia. Już kilka razy mogłam się przekonać, że Małgorzata Warda tworzy takie zakończenia, których po prostu nie da się przewidzieć. Tutaj mieliśmy podobnie.
Książka jest dobra, ale trochę za dużo w niej wszystkich wypełniaczy.
Kazdy, komu bliska osoba zniknela z zycia (w inny sposbob niz smierc), jest troche zagubiony, bo nie jest pewny swojego statusu. Czy kobieta dalej jest mezatka? Czy moze rozwodka albo wdowa? Czy matka/ojciec moze oplakiwac swoje dziecko, skoro nie wi, czy dziecko zyje? Dramaty bliskich osob zaginionych ciagna sie latami, bo sa na niestabilnym gruncie.
Patrzę na opinie na LC i widzę, że ta książka budzi skrajne emocje i reakcje. To dużo mówi o tej powieści.
To moje drugie spotkanie z autorką. Znów było chaotycznie. Może to jakiś znak rozpoznawczy Wardy? W jej wykonaniu jednak chaos nie jest czymś złym. Przeważnie w chaosie się gubię, a tutaj jakoś się mimo wszystko odnajduję.
Autorka poruszyła trudny temat, bo temat zaginięcia dziecka nigdy nie jest lekki. Muszę jednak przyznać, że Warda potrafi pisać o takich sprawach w niezwykle zbalansowany sposób - nie bagatelizuje, ale też nie przytłacza patosem. To trochę jak reportaż, ale fabularny. Bardzo mi się to podoba.
A do tego wszystkiego Gdynia - najlepiej :)
Książkę przesłuchałam i realizacja na szóstkę z plusem. Głosu Domańskiej mogę słuchać godzinami. Polecam!
zabrałam się za tą powieść przypadkowo, ale przyznam, że dawno żadna książka nie zaskoczyła mnie tak pozytywnie. początkowo co prawda ciężko się wciągnąć, ale z czasem gdy historie zaczynają się przenikać, a intrygi potęgować, nabiera ona rozpędu. były słabe wątki, kompletnie nie przypadł mi do gustu ten ze sprawą moniki, mimo że wiem co on miał za zadanie ukazać. polecam, chociaż może się momentami dłużyć
4.5 Moim zdaniem świetnie napisana książka, przejmująca i smutna, im dalej w fabułę tym bardziej nie mogłam się doczekać rozwiązania sprawy. Trochę kryminał, trochę thriller, trochę obyczaj i mix wszystkiego ale bardzo mi się podobała. Cieszę się że ją znalazłam i udało mi się ją skończyć. Odjęłam pół gwiazdki za trochę niedopowiedziane zakończenie, niektóre wątki nie zostały doprowadzone do pełnego zamknięcia ale możliwe że był to celowy zabieg.
Poprawnie napisana, ale na początku w ogóle nie mogłam załapać o co chodzi itd przez te mieszane rozdziały ))): za dużo informacji na raz i ciężko było, ogólnie trochę mnie czasem znużyła ale nie była zła