Berenika od dawna ją planowała. Miało być romantycznie, sielsko i sentymentalnie. Miało też być z mężem. Niestety życie pokrzyżowało plany i jej ukochany Janek odszedł. W dodatku córka postanowiła sprzedać ich rodzinny dom.
Jedyne oparcie Berenika odnajduje we wnuczce. Ewa nie pozwala pogrążyć jej się w rozpaczy i wraz z babcią wyrusza w podróż do ważnych dla dziadków miejsc.
Pozwól się przenieść do urokliwego Maciejowa, zachwyć się widokiem tatrzańskiej dolinki, wybierz się na przechadzkę wśród sosen. Zobacz, jak teraźniejszość przenika się z przeszłością. I przekonaj się, że los bywa zmienny i nieprzewidywalny. Nieraz trzeba miesięcy wysiłku, by zawrócić ze źle obranej drogi. A czasem wystarczy jedna kropla deszczu, aby odmienić czyjeś życie.
Pisarka, żona, mama. Miłośniczka kawy, czekolady i dobrej książki. Autorka dwóch serii komediowych: Kalina w Malinach i Kronika pechowych wypadków oraz bestsellerowych Czterech płatków śniegu i ich kontynuacji – Anioł na śniegu oraz Choinka cała w śniegu.
Najchętniej pisze o świcie, gdy cały dom pogrążony jest we śnie. W swojej twórczości stara się nieść uśmiech i nadzieję. Przez lata związana z Fundacją Miasto Słów oraz Klubem z Kawą nad Książką. Mieszka pod Krakowem wraz z mężem, córeczką oraz gangiem niesfornych czworonogów.
„-Chcę, żebyś się spakowała i przygotowała do drogi. Pojedziesz w sentymentalną podróż, tak jak chciałaś. A ja cię w nią zabiorę!” 📖
„Jednak kropla deszczu” to opowieść o babci Berenice, która zabiera swoją wnuczkę Ewę w podróż, gdzie na nowo chce odwiedzić ważne dla niej i zmarłego męża Janka miejsca. Przy okazji opowiada wnuczce o swojej przeszłości. Pozwól się przenieść do urokliwego Maciejowa, zachwyć się widokiem tatrzańskiej dolinki, wybierz się na przechadzkę wśród sosen. Zobacz, jak teraźniejszość przenika się z przeszłością. I przekonaj się, że los bywa zmienny i nieprzewidywalny.
•• Wyrusz w podróż pełną miłości! ••
Mieliście kiedyś tak, że po przeczytaniu pierwszej strony książki wiedzieliście, że będzie ona całkowicie wyjątkowa. Mnie się to właśnie przytrafiło przy powieści Joanny Szarańskiej „Jedna kropla deszczu”, która była niezwykłe melancholijną, a zarazem niezwykłą opowieścią o miłości, o rodzinie.
Nie jest to lektura z tych, które przeczyta się w mgnieniu oka, aby równie szybko o niej zapomnieć. Nie jest to lektura, której wydarzenia niczym dym rozwiewają się w pamięci, pozostawiając po sobie jedynie pustkę. „Jedna kropla deszczu” to książka bardzo mocna, bardzo wyrazista, poruszająca najczulsze struny wrażliwości, która pozostaje z czytelnikiem na naprawdę długo. Czytanie jej co prawda dostarczyło mi dużo przyjemności, ponieważ całkowicie zatraciłam się w opisanej przez autorkę historii o życiu.
Prawda jest taka, że spędziłam z tą książką naprawdę świetne chwile. Akcja toczy się dosyć szybko i dynamicznie, nie spotkałam się z ani jednym nużącym momentem, w zasadzie przez całą powieść historia utrzymana jest na tym samym poziomie, co bardzo mnie cieszy.
Podsumowując: historia zawarta w książce Joanny Szarańskiej „Jedna kropla deszczu” uświadamia nas, jak bardzo musimy docenić to co mamy i że nie należy czekać na lepsze jutro, bo to jutro może nigdy nie nadejść, tylko należy czerpać z życia wszystko co tylko nam oferuje, a co najważniejsze nie bać się po to sięgnąć, bo to często strach powoduje, że odkładamy wszystko na potem, przesypiając nasze najlepsze chwile, które już mogą się nie powtórzyć. Także czytajcie tę niezwykłą powieść i odnajdźcie w niej sens. Jest wzruszająca i piękna. Musicie ją poznać. ❤️
Joanna Szarańska po raz kolejny zabrała mnie ze sobą w niezwykłą podróż. Nostalgiczną i wzruszającą podróż przez życie. „Jedna kropla deszczu” to historia, która sprawi, że może choć na chwilkę zwolnisz. Przestaniesz biec i zastanowisz się nad tym co tak naprawdę jest najważniejsze. Czy w tej całej pogoni, która zaczyna się każdego poranka czegoś nie tracisz.
Świetna i skłaniająca do refleksji opowieść o dojrzałej miłości. Powieść, którą autorka zaczyna od pogrzebu ukochanego Bereniki, Janka. Starsze małżeństwo od dawna planowało sentymentalną podróż do ważnych dla nich miejsc. Jednak nie było im to dane.
I tutaj wkracza Ewa, wnuczka kobiety, która nie dopuszcza do tego żeby babcia pogrążyła się w rozpaczy i wyrusza z nią w podróż do ważnych dla dziadków miejsc. Podróż pełną wspomnień i chwytających za serce opowieści.
Teraźniejszość i przeszłość mieszająca się ze sobą. Dla Ewy podróż okaże się swego rodzaju lekcją i nowym początkiem, a dla Berniki powrotem do wspomnień sprzed lat, nie zawsze tych szczęśliwych, ale za to tych ważnych, które miały duży wpływ na to gdzie się znalazła i kim się stała.
Chwyciła mnie za serce. Bardzo do mnie trafiła. Po prostu piękna historia, ale to chyba nie powinno nikogo zaskoczyć. W końcu to powieść spod pióra Joanny Szarańskiej. 💜
Bardzo przyjemna i, można powiedzieć, nietypowa! Bardzo polubilam babcię Berenikę i Ewę! Czytając, ciągle myslalam, jak by wygladala taka podróż z moją babcią!🥰
Piękna książka! 😍 Sentymentalna wycieczka babci i wnuczki, wzruszyłam się wielokrotnie podczas czytania, emocje które przelała autorka na papier były dla czytelnika namacalne! 🥺❤️
Joanna Szarańska jest znana z powieści obyczajowych, których bohaterowie są jak dobrzy znajomi z podwórka czy naszej ulicy. Ich perypetie śledzi się z zaciekawieniem i porównuje do sytuacji z własnego życia, do wydarzeń u krewnych czy przyjaciół. Są swojskie i pełne znanych, zrozumiałych dla każdego akcentów i emocji.
Kiedy w sercu Bereniki pojawia się poczucie bolesnej straty, kobieta zapada się w sobie, a jej życie traci cały blask i sens. Ukochany Janek, z którym przeżyła wiele szczęśliwych lat, odszedł, zostawiając ją z zaplanowaną, lecz niezrealizowaną sentymentalną podróżą i wszechobecną pustką. W dodatku praktyczna do bólu córka Laura zamierza sprzedać rodzinny dom i zabrać matkę do mieszkanka w mieście. Zdanie Bereniki nie ma dla kobiety większego znaczenia, a starsza pani nie wyobraża sobie tych przenosin i kolejnej straty. Jej uczucia rozumie jedynie wnuczka, Ewa. Zupełnie inna niż matka, widzi cierpienie babci, więc postanawia zrobić wszystko, aby przynieść jej ulgę i pomóc przetrwać najtrudniejsze chwile po śmierci męża. Jej pomysł jest może trochę szalony, ale co z tego? Przecież chodzi o to, by spełnić marzenie Bereniki. Babcia i wnuczka wyruszają trasą, którą starsi państwo zaplanowali już dawno, lecz nie zdążyli się w nią udać.
Jak wypadnie ta niezwykła wycieczka w przeszłość? Czy Laura postawi na swoim i sprzeda rodzinne gospodarstwo? Czego Ewa dowie się o dziadkach i ich miłości? Kogo babcia i wnuczka spotkają podczas pobytu w Maciejowie? Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te i wiele innych pytań, nie zwlekajcie, tylko sięgnijcie po tę historię.
Będzie to mile spędzony czas, pełen emocji i ciepła. Znajdziecie tutaj mieszankę złożoną z życiowych trudności i problemów, szczypty niezrozumienia, ale też prób porozumienia się i empatii. Traficie również na pewne złamane serce i nadzieję na lepsze jutro. Jak w życiu, wszystkiego po trochu.
Nie pytam czy znacie twórczość Pani Joanny, bo to jest znana i lubiana autorka cudownych obyczajówek, i jak mało kto umie wywołać emocje. Jeśli z jakiegoś powodu przegapiliście ostatnie 27 książek to biegusiem do biblioteki i księgarni, to trzeba nadrobić. Tym razem autorka zabiera nas w sentymentalną podróż do czasów młodości i początku miłości Bereniki i Jana, i przy okazji w głąb siebie. 50 wspólnych lat, i nagle Jan umiera. Od lat planowali wspólną podróż po miejscach które były dla nich ważne, ale Jan nie zdążył. Wnuczka widząc jak Berenika pogrąża się w rozpaczy namawia babcię, by mimo wszystko wybrać się w tę podróż. Przepiękna historia, która wywołuje ogromne emocje. Razem z Bereniką przeżywałam stratę męża i miałam łzy w oczach kiedy składała jego rzeczy, namacalnie czułam pustkę jaką pozostawił Jan. Wstrzymywałam oddech kiedy Berenika opowiadała o ich młodości i kiedy byłam pewna ze okrutny los znowu ich rozdzieli. To jest mądra, kojąca, otulająca opowieść która was zostawi z ciepłem w sercu i nadzieją na lepsze jutro. Bardzo polecam! Poniżej kilka cytatów które zapamiętam na długo. "Wszyscy przed czymś uciekamy. Albo za czymś gonimy. Najtrudniej zatrzymać się w miejscu i tak po prostu cieszyć zwyczajnym tu i teraz" . „Czasem lepiej samotnie przegryźć gniew niż godzić nim w ukochaną osobę”. "Śmierć najbliższych jest jak huragan, w ułamku sekundy unicestwia świat, który znamy. Łamie nawet najtwardsze drzewa". „A czasem wystarczy jedna kropla deszczu, aby odmienić czyjeś życie”.
Joanna Szarańska potrafi pisać piękne historie. A tutaj mamy przykład kolejnej, emocjonalnej, uczuciowej i takiej rozgrzewającej powieści. Będzie trochę smutku, trochę nostalgii i pokrzywdzenia przez los, jednak jest to książka pełna nadziei.
Jak to w takich powieściach bywa, nie obejdzie się bez trudności, przeszkód i złych spojrzeń innych ludzi. Mimo niełatwego tematu i dużego ładunku emocjonalnego, książkę czyta się bardzo przyjemnie i jest to rodzaj takiej powieści, od której ciężko się oderwać. Autorka umiejętnie prowadzi narrację, wszystko jest spójne i namacalne. Bohaterowie mają swoją przeszłość, swoją traume, muszą z nią żyć i z nią walczyć.
To historia o samotności, tęsknocie i dawaniu drugiej szansy. Ciepła, klimatyczna i pełna uroku. Spodziewajcie się na dużych emocji i czytajcie.
Łzy w oczach, ściśnięte gardło. I jeszcze to przyjemne ciepło w sercu doprawione odrobiną nostalgii... Chyba nie potrzeba lepszej rekomendacji. Bo kiedy powieść dostarcza tak wielu emocji, kiedy porusza najczulsze struny i skłania do refleksji i kiedy książkowe postaci stają się bliskie, to znaczy, że trafiliśmy na coś wyjątkowego. Joanna Szarańska po raz kolejny oczarowała mnie życiową i wartościową historią, w której pierwsze skrzypce odgrywają ludzie – ich uczucia, relacje i... wspomnienia, bo tym razem autorka zabiera czytelników w sentymentalną podróż pełną miłości, tęsknoty i wzruszeń.
"Jedna kropla deszczu" przypomina jak ulotne i kruche jest życie. Że warto walczyć o miłość i marzenia – kochać i być kochanym. To opowieść o sile rodzinnego wsparcia, żałobie i próbie pogodzenia się ze stratą. Wzrusza, otula nadzieją i przywołuje wspomnienia. Przytulam do serca i gorąco polecam.
Po przeczytaniu pierwszego rozdziału, wiedziałam że się polubimy. Od razu moje serce zdobyła starsza pani, Berenika i jej wnuczka, Ewa. Obie kobiety, łączy wiele cudownych wspomnień związanych z Janem. Ewa widząc rozpacz babci, postanawia towarzyszyć jej w podróży, którą kiedyś, dawno temu, zaplanowała wraz z ukochanym Janem. Jest to podróż śladami miłości jej dziadków, dzięki którym Ewa ma okazję poznać kilka szczegółów z ich życia.
Historia pani Bereniki i Jana jest taka piękna. Co prawda jak w każdym małżeństwie, zdarzały się trudniejsze momenty, ale najważniejsze jest to, że umieli sobie z nimi poradzić. Jan, przez pięćdziesiąt lat, był dla kobiety ogromnym wsparciem, gotów był dla niej poświęcić wiele. Berenika również nie pozostawała mu dłużna. Z miłości do niego zrezygnowała z wszelkich wygód i naraziła się na gniew ojca, byle tylko wyjść za mąż za mężczyznę swojego życia.
Jest to opowieść pełna bólu, poświęceń oraz wzlotów i upadków. Ale dla tych wspólnych, pełnych miłości lat, warto przeżyć gorsze chwile.
Nie będę ukrywać, że w niektórych momentach zdarzyło mi się uronić kilka łez. I na pewno będzie to książka, którą z wielką radością będę polecać każdemu❤️
Urocza podróż babuni z wnuczką. Niezbyt mi się podobały wątki z Pawłem, Arturem i trochę Mateuszem. Sama babcia z wnuczką na przygodzie by wystarczyła.
Berenika planowała podróż z mężem, sentymentalną, śladami ich miłości i młodości. Niestety los zdecydował inaczej i zamiast męża jedzie z nią wnuczka Ewa. Okazuje się że historia rodzinna Bereniki i Janka skrywa wiele sekretów, ale jednocześnie jest pełna miłości. Autorka po raz kolejny kreśli powieść która jest pełna miłości, ale też przyjaźni i głębokiego przywiązania pomiędzy wnuczką a babcią. Ta opowieść wzrusza bawi i jednocześnie chwyta za serce, skłania do refleksji i zatrzymania się na chwilę. Niech Was nie zwiedzie okładka, to nie jest powieść jesienna ale wiosenna, pachnie wiosennym deszczem kiedy przyroda budzi się do życia. Pani Joanna po raz kolejny zafundowała czytelnikowi cudowną, ciepła i kojącą serce powieść. Zdecydowanie polecam nie tylko te książkę, ale wszystkie powieści autorki. Czekam na tą zimową w tym roku. Bo dla mnie Joanna Szaranska jest królowa świątecznych powieści.
‘Wielkie uczucia nie wymagają głośnych deklaracji.’
W przypadku ‘Jednej kropli deszczu’ moją uwagę na początku przykuła okładka, a dopiero później opis i oczywiście od razu musiałam ją zakupić 🙂 Berenika i Ewa, babcia i wnuczka, które zawsze łączyła wspólna nić porozumienia, wyruszają razem w podróż. Starsza pani planowała ją odbyć wraz z mężem, jednak wraz ze śmiercią Janka wszystkie plany legły w gruzach. Ewa nie chce, żeby Berenika całkowicie pogrążyła się w rozpaczy i dlatego postanawia wyruszyć z nią w podróż do ważnych dla dziadków miejsc. Pozwala jej to na nowo poznać babcię i po części samą siebie.
‘Jedna kropla deszczu, to sentymentalna podróż, która przenosi czytelnika do młodzieńczych lat Bereniki i która uświadamia, że każdy z nas boryka się z problemami i przeżywa lepsze i gorsze dni. Pokazuje, że nie powinnismy odkładać swoich planów na później, bo ich czas może nigdy nie nadejść.
Czytając tę historię zazdrościłam momentami Ewie, że miała możliwość przeżycia takiej przygody razem ze swoją babcią. Ja niestety nie miałam okazji poznać swoich dziadków w taki sposób.