Zmusilam sie, aby przeczytac ta ksiazke do konca, zeby nie wydawac pochopnej decyzji. Ale zaluje. Styl okropny i irytujacy. Fakty przedstawiane w sposob, ktory budzi watpliwosci co do ich autentycznosci i interncji autora. Dziwie sie, ze japonista, z tak duzym mniemaniem o sobie (przede wszystkim o sobie), nie potrafil napisac ksiazki profesjonalnie. Rozwlekle opisy historyczne pomieszane z komentarzami "od czapy" o Pawle Wilczaku, czy uwagi na temat tego, ze siedzenie na krzeslach jest zdrowsze od siedzenia na podlodze (??? od kiedy), a takze nie do konca zrozumialy stosunek autora do narodu, o ktorym pisze (wg mnie przesmiewczy i nietolerancyjny, mimo ciaglych zapewnien, ze jest inaczej ...). Szkoda, bo gdyby wyluskac pare fajnych informacji, okroic je z tego denerwujacego, przechwalczego i wszystkowiedzacego stylu, moglaby wyjsc z tego ciekawa ksiazka.