Eine Fettleber entsteht langsam und oft unerkannt. Die weltweit häufigste chronische Lebererkrankung verursacht keine Schmerzen und anfangs kaum Beschwerden. "Das macht sie höchst gefährlich", sagt der bekannte TV-Ernährungs-Doc Dr. med. Jörn Klasen. Er Wenn sich Fett in der Leber ablagert, steigt nicht nur das Risiko für Diabetes und Herzinfarkt. Die Folgen können auch Leberzirrhose oder Leberkrebs sein. Als Ursachen gelten nicht nur Alkohol und Übergewicht. Auch bei schlanken Menschen kann sich durch falsche Ernährung zu viel Fett in der Leber ablagern.
Jörn Klasen zeigt mit seinem Anti-Fettleber-Programm, wie sich die Krankheit rückgängig machen lässt. Mit einem gesunden Lebensstil und angemessener Ernährung geht das vergleichsweise schnell, denn die Leber ist eine Meisterin der Selbstheilung.
Hier erfährt man alles Wichtige über die Ursachen, die Diagnose und ganz natürliche Behandlungsmethoden, um das wichtigste Stoffwechselorgan mit seinen vielfältigen Aufgaben zu entlasten. Dazu gibt's mehr als 50 Rezepte mit Top-Lebensmitteln, die nicht nur der Leber prima schmecken.
Wszystko wytłumaczone ale niezbyt wylewnie no bo są przepisy a przepisy jak przepisy - sporo składników "widzę" a raczej czytam o nich pierwszy raz w życiu... Bo co to jest "szpiczasta kapusta" albo jakaś harrisa (przepraszam chyba pomyliłem nazwę bo jak to zapamiętać a dopiero gdzie to się kupuje?). Miałem postawić trzy gwiazdki ale to taka chyba jedyna przyzwoita książka o stłuszczeniu wątrobyt. No są jeszcze książeczki z PZWL.
Książka "Oczyszczanie wątroby według boskiego lekarza" jest z kolei kolosem dwurzędowym formatu niemal albo A4 a ta ma dobry format ale dlaczego jest pisana w 2 rzędach i przepsy zjadają 50% publikacji (pi razy oko).
Powiem tak ja z ledwością czasem mam siłę na zrobienie dania dwu składnikowego a autor proponuje 10 składnikowe... Mam zatrudnić kucharkę czy przestać czytać książki i dbać o formę a robić takie dania? Gdzie ja mam dostać te wszystkie składniki skoro w moim wysyłkowym sklepie dostać borówkę można tylko w sezonie i to w ograniczonej liczbie (czasem 500 gram max) a często po prostu brak oferty. Co tu dużo mówić mój sklep ma nawet problem z marchewką i ziemniakami i trzeba na nie polować...
Czyżbyśmy zmieżali w formę spożycia żywności jaka jest w USA, że pizza i hot dog w każdym sklepie a jabłek i marchewki nie uświadczysz? Czy to początki tego procesu?