Po "Wilczej norze" przyszedł czas na "Prawo drapieżcy". Anna Starobiniec znów zabiera nas do świata zwierząt i zwierzęcych zbrodni. Tym razem mamy sprawę mrożącą krew w żyłach - kura została zamordowana! Kura w kurniku, bez głowy, morderstwo! A kto mordował? Wszystko wskazuje na Lisiczkę... ale czy faktycznie?
Bardzo lubię tę serię. Podoba mi się w niej nie tylko sam pomysł, ale dwuznaczność, wielowymiarowość. Wydarzenie, zwłaszcza te z "Prawa drapieżcy" wyraźnie nawiązują do polityki, do spraw bardzo ludzkich, tylko autorka założyła bohaterom skórę zwierząt.
Dzieci zobaczą w tej historii kryminalną zagadkę, ale dorośli dostają coś więcej. To błyskotliwa opowieść, z świetne nakreślonymi bohaterami, każdy jest inny, każdy ma swój niepowtarzalny charakter, to spore osiągnięcie jak na krótką książkę dla dzieci. Był to miły powrót do postaci z "Wilczej nory" i już wyglądam kolejnych części.
Marie Muravski ponownie pokazała swoją kreskę, która idealne pasuje do klimatu historii. Seria "Zwierzęce Zbrodnie" nie byłaby taka dobra, bez tych obrazów, które zapadają w pamięć. Książki ponadto są pięknie wydanie i świetnie nadadzą się na prezent. Cieszę się, że Wydawnictwo Dwie Siostry postawiło na tę serię, która bije rekordy popularności w Rosji.
zwierzę, też człowiek
7/10
tom II
seria Zwierzęce Zbrodnie
Wydawnictwo Dwie Siostry