Jump to ratings and reviews
Rate this book

Bez wyboru

Rate this book
Potworna zbrodnia. Namiętność sprzed lat.

I przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć.

W trakcie Festiwalu Światła w Łodzi dochodzi do makabrycznego odkrycia. W jednej z instalacji świetnych znalezione zostają zwłoki znanej dziennikarki. Na ciele kobiety zabójca wyciął nazwisko młodej śledczej Zoi Sterlak, która rok wcześniej odeszła ze służby w atmosferze skandalu i zaszyła się w rodzinnym Rovinj na wybrzeżu Chorwacji.

Zoja wraca do Polski, aby uporządkować swoje sprawy, a jej dawni policyjni partnerzy – w tym Kardas, z którym w przeszłości łączył dziewczynę płomienny romans – przekonują ją, by pomogła im w śledztwie.

Nieczyste interesy, duże pieniądze i namiętności ściągają na Zoję prawdziwe niebezpieczeństwo. Bezkompromisowa policjantka na przekór wszystkiemu angażuje się w rozgrywkę z zabójcą.

336 pages, Paperback

Published February 22, 2023

2 people are currently reading
16 people want to read

About the author

Agnieszka Płoszaj

10 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
8 (18%)
4 stars
16 (36%)
3 stars
20 (45%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 15 of 15 reviews
Profile Image for Ewa.
502 reviews39 followers
February 21, 2023
"Bez wyboru" to książka, której fabuła mnie zaskoczyła. Dlaczego? Bo w treści przejawia się ważny temat, o którym nie ma ani słowa w opisie, ani zapowiedziach. Ale od początku...

Łódź. Właśnie trwa Festiwal Światła, gdy przypadkiem odkryte zostają zwłoki znanej dziennikarki. Na ciele kobiety morderca wyciął napis, ale nie byle jaki napis. To nazwisko młodej śledczej Zoi Sterlak - a właściwie byłej policjantki, która odeszła ze służby po wybuchu skandalu z nią w roli głównej i wyjechała do Chorwacji, skąd pochodzi jej matka. Wróciła do Polski by domknąć wszystkie prywatne sprawy, jednak po dowiedzeniu się o sprawie nie potrafi przejść obojętnie i obiera sobie za cel znaleźć mordercę, dla którego to ona sama jest celem.

Oprócz Zoi jedną z główniejszych postaci jest też Kardas, dawny policyjny partner dziewczyny, a jednocześnie dawna miłość. On chce ją ochronić, ale Zoja to twarda, pewna siebie i zadziorna kobieta, która nie odpuszcza, a jej odwaga może wpędzić ją w kłopoty, jednak nie cofnie się przed niczym. Jeśli macie dość książek ze słabymi, naiwnymi i głupimi bohaterkami, to "Bez wyboru" będzie dla Was! Inteligentna, charyzmatyczna i uparta Zoja to zupełne przeciwieństwo nijakich postaci.

Oprócz lawirowania między kryminalną sprawą, a życiem prywatnym bohaterów - które są świetnie połączone i wyważone, przenosimy się także do przeszłości.
A dokładniej do lat 1939- 1942, czyli do czasów łódzkiego getta, Żydów, Niemców i obozów pracy. Po tematy wojny i obozów nie sięgam, dlatego gdybym wiedziała wcześniej, to być może nie zdecydowałabym się na przeczytanie tej książki. Nie było tego za dużo - tylko historie, które stanowiły tło do obecnych wydarzeń, jednak uważam, że jedno zdanie na ten temat w opisie nie zaszkodziłoby.
Pod koniec ciekawie i gładko połączyły się te historie, a raczej postacie w nich występujące. Samo zakończenie bardzo zadowalające! Autorka mnie zaskoczyła postacią mordercy, a same jego motywy były dosyć niedorzeczne, ale finalnie świetnie pasowały do całej fabuły!

Bardzo polubiłam się z Zoją i mam nadzieję, że to nie nasze ostatnie spotkanie :)

Bardzo się cieszę, że wydawnictwo Znak rozpoczęło nową przygodę z serią Znak Crime - im więcej kryminałów tym lepiej!
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
920 reviews19 followers
March 11, 2023
Potworna zbrodnia.
Namiętność sprzed lat.
I przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć.

Po najnowszą książkę Agnieszki Płoszaj sięgnęłam w sumie bez większego zastanowienia. Kolejny raz zdecydowałam się przeczytać książkę, która przyciągnęła mnie do siebie ciekawą okładką i opisem, który zapowiadał świetną lekturę. Do tej pory nie miałam okazji poznać twórczości Agnieszki Płoszaj, ale po lekturze „Bez wyboru” wiem, że to nie będzie nasze jedyne spotkanie.

W trakcie Festiwalu Światła w Łodzi w jednej z instalacji świetlnych zostają znalezione zwłoki znanej dziennikarki. Na ciele kobiety zabójca wyciął nazwisko młodej śledczej, Zoi Ster lak. Kobieta przed rokiem odeszła ze służby w atmosferze skandalu i zamieszkała w rodzinnym Robinij na wybrzeżu Chrowacji.
Sprawę morderstwa prowadzi komisarz Kardas, z którym kiedyś Zoje łączyły bliskie relacje. Kiedy kobieta wraca do Polski, by poukładać sprawy z przeszłości, komisarz próbuje namówić ją do pomocy w śledztwie. Początkowo niechętna Zoja z czasem zgadza się pomóc śledczym. Nie wie jednak, w jakim niebezpieczeństwie się znajduje.

„Bez wyboru” to powieść, która okazała się bardzo miłym zaskoczeniem. Jeszcze nie miałam okazji czytać kryminału połączonego z wydarzeniami z czasów II wojny światowej. Agnieszka Płoszaj w fantastycznym stylu połączyła historię z elementami powieści obyczajowej i wątkiem kryminalnym. Wciągnęłam się w tę historię od początku i kartkowałam kolejne strony tak mocno zaintrygowana, że nim się obejrzałam, czas było odłożyć książkę.

„Bez wyboru” to świetnie skonstruowany kryminał o nieszablonowej fabule pełnej zaskakujących zwrotów akcji. To historia, w której napięcie wzrasta z każdą kolejną przeczytaną stroną, a chęć rozpracowania zagadki sprawia, że od książki ciężko jest się oderwać. Uwielbiam kryminały i thrillery przesiąknięte tajemnicami i zagadkami, których rozwiązania należy szukać w dalekiej przeszłości.

Książkę czyta się naprawdę szybko, czego zasługą jest nie tylko intrygująca zagadką, ale również wspaniały warsztat pisarki autorki i styl, jakim się posługuje. Ogromnym plusem są również bohaterowie. Świetnie wykreowani, na wyraz realistyczni, każdy z nich zmaga się z własnymi problemami, demonami przeszłości, dzięki temu łatwo jest się z nimi utożsamić.
„Bez wyboru” to lektura, którą z czystym sumieniem polecam zarówno fanom thrillerów, jak również powieści obyczajowych. Jestem przekonana, że w tej książce każdy znajdzie coś dla siebie.
Profile Image for aska_taka_ja .
378 reviews10 followers
September 6, 2023
"Kiedy rozum śpi budzą się demony"

"Bez wyboru" to moje pierwsze spotkanie z piórem pani Agnieszki Płoszaj. Pierwsze i myślę, że nie ostatnie.

Kiedy ginie człowiek do akcji wkraczają śledczy. Kiedy ofiara ma wyryte na ciele nazwisko, należy chronić "wskazanego".
Kiedy "wskazanym" okazuje się była policjantka ta ochrona jest szczególna. Ale kiedy chronioną ma być Zoja Sterlak, ta ochrona nie jest taka prosta. Kiedy ochraniającym ma być były partner, nie tylko zawodowy sytuacja komplikuje się podwójnie. Ale Kardas musi sobie z tym poradzić, w końcu działa na rozkaz Wincenta.

Co podobało mi się jeszcze przed lekturą to jasne określenie, że jest to kryminał z rozbudowanym wątkiem obyczajowym. Dzięki temu nie spodziewałam się rozlewu krwi, burzy mózgów czy błyskotliwych śledczych. Za to był spacer po ulicach współczesnej Łodzi, przejażdżka super bryką oraz to co zaskoczyło mnie najbardziej, a mianowicie powrót do historii. A jakiej ?

"Bez wyboru" to książka z jed­nej strony nienachalna, poczatkowo wydaje sie, ze to typowy kryminał, jednak z drugiej strony środek książki wypełniony jest momentami pełnymi emocji, wywołującymi w oczach łzy. I to zakończenie, które dla mnie było zaskoczeniem. Nigdy nie powiązałabym początku książki z jej końcem. Za to też duży plus dla autorki.
Nie jest to książka wolna od wad, bohaterowie też nie są jakoś bardzo wyrazistymi postaciami. Spinając klamrą całość jest ona jak najbardziej godna polecenia, wszystko się w niej zgadza, zaciekawia, a przede wszystkim porusza pewną część naszej historii o której wcześniej nie słyszałam.
⭐️⭐️⭐️⭐️/5
Profile Image for Wystukanerecenzje.
480 reviews7 followers
February 16, 2023
Nowa seria wydawnictwa Znak, czyli Znak Crime dla mnie od razu była zielonym światłem do zwrócenia uwagi na absolutnie każdą jedną propozycję sygnowaną nowym logiem. Dlaczego? Jak sama nazwa wskazuje, kryminał, thriller i całe mnóstwo dobroci jakie się będzie kryło pod tą nazwą to zdecydowanie moje ulubione klimaty książkowe. Zaczęłam od "Oszustki", na którą spoglądałam od pierwszych zapowiedzi i już wiedziałam, że przepadłam, a to debiut! I w ten sposób zaczęłam przeglądać inne propozycje z pod znaku Crime co zaowocowało otrzymaniem od wydawnictwa paczuchy, w której znalazłam "Bez wyboru".

Agnieszka Płoszaj była mi już znana wcześniej, choć nie zagrzała do tej pory miejsca na dłużej w żadnym wydawnictwie, to mam nadzieję, że tym razem znalazła swoje miejsce. Dlatego też mniej więcej miałam świadomość jaki ma styl, czego się po książce spodziewać. A oprócz tego akcja dzieje się w Łodzi, do której mam ogromny sentyment.

A propos Łodzi, to akcja rozgrywa się w momencie kiedy organizowany jest Light Move Festival. Jeśli nie znacie, koniecznie sprawdźcie, warto! W każdym razie, na tej właśnie imprezie w jednej z iluminacji zostaje znalezione ciało dziennikarki. Co dziwne, na jej ciele zostaje wyryte pewne nazwisko.

I tu wkracza nasza główna bohaterka Zoja, której to nazwisko na ciele młodej kobiety odkryto. A ta odeszła ze służby w policji rok wcześniej i nie było to pokojowe rozwiązanie stosunków służbowych, a wielki skandal. Przez ten czas była w Chorwacji, w swoim rodzinnym miasteczku, ale teraz wraca aby uporządkować sprawy i zmierzyć się z zabójcą.

Powiem tak, od momentu gdy zaczęłam czytać polskie kryminały, to uwielbiam w nich łączenie wątków służbowych bohaterów i prywatnych. Nie tylko skupiamy się na śledztwie, ale także na romansach, skandalach, rozwodach, szczęśliwym lub nieszczęśliwym życiu... i tak jest również w przypadku "Bez powrotu", gdzie szczerze mówiąc, polubiłam Zoję na tyle, aby chcieć o niej przeczytać całą serię. Jest nieco dziwna, ale za to charakterna i jednocześnie nie jest opryskliwa. To taka postać, której mi osobiście ostatnio bardzo brakowało w tego typu książkach, bo dla niektórych autorów silna kobieca postać wiązała się automatycznie z tym, że miała być chamska, wredna, złośliwa, bo inaczej by nie uzyskała w świecie męskim szacunku. Cóż za bzdura i na szczęście Płoszaj pokazała, że to może być świetna postać, z którą od razu czuje się nić porozumienia.

Jak już wspomniałam, pojawiają się też wątki obyczajowe i to dodaje smaczku, bo jako czytelnik ma się okazję do tego aby poznać śledczych nie tylko od służbowej strony, ale także od prywatnej. W "Bez powrotu" wplecione są idealnie i nie dominują opowieści o, jak by nie było, mordercy młodej kobiety.

No właśnie, bo śledztwo jest poprowadzone bardzo dynamicznie, akcja nie ciągnie się, nie ślimaczy, tylko wszystko mknie ekstremalnie szybko. Czy to na plus? I tak, i nie. Z jednej strony lubię gdy powieści mają bardzo dużo treści, ale nie gdy lana jest bez sensu woda. Płoszaj nie napisała tomiszcza, ale udało jej się nie pomijać żadnego wątku i przy tym stworzyć ciekawą historię.

Gdybym miała polecić, to na pewno każdej osobie, która lubi powieści Diany Brzezińskiej, Emilii Szelest, bo jest to tego typu właśnie książka czyli z szybką akcją, z fajnymi bohaterami i nie pozwalająca się nawet na chwilę odłożyć!

Recenzja powstała we współpracy z Znak Crime.
514 reviews3 followers
March 3, 2023
To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i przyznaję, że nie słyszałam wcześniej o książkach Agnieszki. Postanowiłam to zmienić właśnie przy okazji powieści "Bez wyboru", która niesamowicie zaintrygowała mnie swoim opisem. Jest to kryminał z bardzo rozwiniętym wątkiem obyczajowym. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny, co sprawia, że książkę czyta się błyskawicznie. Ja pochłonęłam tą historię w jeden wieczór i nie oderwałam się od niej, póki nie poznałam zakończenia! Fabuła została w bardzo ciekawy, życiowy sposób nakreślona, przemyślana i równie dobrze poprowadzona. Akcja powieści rozgrywa się Łodzi, którą dobrze znam, bo mieszkam stosunkowo blisko i tam studiowałam, dlatego czytając niektóre opisy przenosiłam się oczami wyobraźni we wspomniane miejsca. Jest tutaj nawet wzmianka o Pałacu w Piorunowie, który znajduje się w mojej gminie. Mamy tutaj dwie przestrzenie czasowe: teraźniejszość i przeszłość - okres II Wojny Światowej, które w odpowiednim momencie się ze sobą łączą tworząc idealną całość. a bohaterowie naprawdę świetnie wykreowani. To postaci niezwykle prawdziwe, takie które tak jak my popełniają błędy, postępują pod wpływem emocji, chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w wielu kwestiach, podzielając podobne troski i dylematy moralne. Historia przedstawiona jest z perspektywy kilkorga bohaterów, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą oraz lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Myślę, że w tym przypadku był to świetny zabieg, ponieważ tym sposobem każda z postaci odegrała tutaj istotną rolę, dostarczając tym samym wielu emocji i wrażeń. Główna bohaterka - Zoja od początku zaskarbiła sobie moją sympatię, lubię takie zadziorne, pewne siebie, waleczne, twardo stąpające po ziemi, ale również pomocne, empatyczne postaci damskie w książkach. Mariusz również został bardzo ciekawie zaprezentowany. Ta dwójka stanowi tutaj naprawdę mieszankę wybuchową, potyczki słowne Zoi i Kardasa wielokrotnie sprawiały, że na mojej twarzy gościł uśmiech. Śledztwo nad jakim zaczynają pracować bohaterowie ogromnie mnie zaintrygowało, autorka w bardzo umiejętny sposób buduje napiecie, wodzi Czytelnika za nos i świetnie rysuje portrety psychologiczne postaci, skłaniając tym samym do głębszych przemyśleń. Nie zabraknie tajemnic, intryg, kłamstw, manipulacji i niespodziewanych zwrotów akcji! Ogromnie podobał mi się również wątek zwiazany z łódzkim gettem, w którym byłam lata temu na wycieczce szkolnej oraz obozem pracy na terenie Łodzi, o którym przyznam szczerze nie miałam pojęcia, z ogromnym zainteresowaniem śledziłam historię tamtych bohaterów i byłam szalenie ciekawa jak autorka ją poprowadzi. Kompletnie nie przewidziałam tego co autorka zaserwowała pod koniec swojej powieści.. wydaje mi się, że tożsamości sprawcy nie sposób było odgadnąć! Mam nadzieję, że Agnieszka pokusi się o napisanie dalszych losów bohaterów, bo chciałabym się jeszcze kiedyś z nimi spotkać na kartach powieści! Naprawdę świetnie spędziłam czas z tą książką! Polecam!
120 reviews2 followers
February 27, 2023
"Może za dużo widziałam. Zwłaszcza dziewczyn, które mimo, że w liceum słabo radziły sobie z matmą, w życiu dorosłym liczą biegle, szczególnie pieniądze swoich partnerów"

"Kiedy rozum śpi budzą się demony"

~ Łódź. Podczas jednego z hucznych Festiwali Światła grupka młodych ludzi dochodzi do makabrycznego odkrycia.
W jednym z ozdobnych kokonów zostają znalezione zwłoki znanej dziennikarki sportowej.
Na miejsce zbrodni zostaje wezwana grupa śledzcza, która odkrywa bardzo interesująca informacje. Ciało denatki zostało przyozdobione napisem i to nie byle jakim.
Morderca wyrył na plecach kobiety nazwisko - Zoi Sterlak - byłej młodej policjantki, która odeszła ze służby po dość przykrym głośnym incydencie.
To właśnie ten moment sprawił, że kobieta na prawie rok zamieszkała w Chorwacji miejscu z którego pochodzi jej matka.

Kiedy Zoja wreszcie decyduje się na powrót do Polski w celu uporządkowania dawnych spraw z przeszłości nikt nie spodziewa się, że zostanie wmieszana w sprawę morderstwa.
Kobieta za wszelką cenę pragnie dopaść mordercę. Zabójcę dla którego staje się sama celem.
Czy Zoja Sterlak wygra tą walkę?
~"Bez wyboru" Agnieszki Płoszaj to niezwykle elektryzujący i wciągający kryminał, że świetnie wykreowanymi bohaterami, szybką akcją, niebanalną fabułą rozgrywającą się dwutorowo. Co wraz z rozbudowanym wątkiem obyczajowym, tematem mentalizmu (którego wcześniej nie znałam) oraz wstawkami ze zdarzeń historycznych - retrospekcjami, wprowadza nas w sam środek zagmatwanego śledztwa w które zamieszana jest nasza główna bohaterka.
~Zoja Sterlak młoda, silna, odważna, charyzmatyczna, zdeterminowana i bezkompromisowa Pani śledzcza w asyście wiernych przyjaciół - Kardiasa i Wincenta odkrywa druzgocące tajemnice w śledztwie.
Powiązania, które sięgają czasów || wojny światowej, a dokładnie 1939- 1942 roku, zagłady Żydów, łódzkiego getta, obozów zagłady i panowania gestapo.
Zdarzeń o tyle wstrząsających iż kobieta na własną rękę próbuje znaleźć informacje o swoich prawdziwych korzeniach, a jednocześnie odpowiedzieć na pytanie jaki ma związek w tej sprawie ona sama i jej rodzina.
Jedno jest pewne, przeszłość nie da tak po prostu o sobie zapomnieć!
~Dlatego jeśli tak jak ja lubicie zaskakujące kryminały (przyznaję, że po takiej ilości przeczytanych książek ciężko mnie czymś zaskoczyć) w których retrospekcje jeżą włos na głowie, to nie mogliście trafić lepiej.
Sami przekonacie się, że emocji tutaj nie brakuje. Trudne śledztwo,bolesna przeszłość, nieudany związek oraz makabryczne wydarzenia z historii to tylko część tego z czym pójdzie zmierzyć się nam w najnowszej powieści Agnieszki Płoszaj.
~Ja bawiłam się wybornie do tego stopnia, że nie wiem kiedy, a doszłam do punktu kulminacyjnego którego wcześniej się nie spodziewałam gdyż wszystkie moje przepuszczenia okazały się błędne.
Profile Image for Agnieszka Leisner.
14 reviews
February 18, 2023
Dzisiaj przychodzę z recenzją przedpremierową książki, którą miałam przyjemność czytać dzięki współpracy z wydawnictwem Znak, Znak Crime. Pierwszy raz czytałam książkę Agnieszki Płoszaj, ale już zapisuję na swoją listę TBR pozostałe tytuły. Data premiery to 22.02.2023 r., i serdecznie polecam!
Z opisu wydawcy:
Podczas Festiwalu Światła w Łodzi dochodzi do makabrycznego odkrycia. W jednej z instalacji świetlnych znalezione zostają zwłoki znanej dziennikarki. Na ciele kobiety zabójca wyciął nazwisko młodej śledczej Zoi Sterlak, która rok wcześniej odeszła ze służby w atmosferze skandalu i zaszyła się w rodzinnym Rovinj na wybrzeżu Chorwacji.
Zoja wraca do Polski, aby uporządkować swoje sprawy, a jej dawni policyjny partnerzy – w tym Kardas, z którym w przeszłości łączył dziewczynę płomienny romans – przekonuje ją, by pomogła im w śledztwie.
Nieczyste interesy, duże pieniądze i namiętności ściągają na Zoję prawdziwe niebezpieczeństwo. Bezkompromisowa policjantka na przekór wszystkiemu angażuje się w rozgrywkę z zabójcą.
Główną bohaterką jest Zoja – młoda kobieta, która jednocześnie wzbudzała we mnie podziw, jak i irytację. Jednak nie zrozumcie mnie źle, to że Zoja mnie irytowała, to nic złego – jej postać jest tak wyrazista, silna i uparta, że czasem tą swoją upartością irytowała, natomiast bez tej upartości – nie byłaby Zoją. Słowa z okładki, że bohaterka jest charakterna i bezkompromisowa – są najprawdziwszą prawdą. Autorka bardzo sprawnie lawirowała między typowym kryminałem, a wątkami obyczajowymi – w tej książce wątek obyczajowy nie nużył, był równie ciekawy, jak ten kryminalny.
Historia bardzo mi się podobała i mimo że kilka razy powtarzałam, że nie jestem fanką książek osadzonych w realiach II Wojny Światowej, to w tym kryminale przeplata się wątek łódzkiego getta i historia Żydów, którzy walczyli do końca o to, co kochali w życiu najbardziej. I ten wątek, który przeplata się z wydarzeniami obecnymi, zrobił na mnie największe wrażenie i najbardziej zapadł mi w pamięć.
Kolejnym plusem jest bardzo ciekawy wątek (którego teraz będę szukać w innych powieściach), jest wątek, znany w psychologii, czyli mentalizm.
Zakończenie – osobiście mnie nieco zaskoczyło, trochę się spodziewałam, ale kto dokładnie stoi za morderstwem i jakie były powody – tu jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona. Nie chcę za dużo wam powiedzieć, żeby niczego nie zdradzić, ale musicie mi uwierzyć, że sam motyw i zachowanie mordercy, było w pewien sposób irracjonalne, ale świetnie wpasowało się w klimat i fabułę. W zakończeniu nic bym nie zmieniała. No, może dodałabym tylko: ciąg dalszy nastąpi, bo mam nadzieję, że to nie ostatnie spotkanie z Zojką i Kardasem.

https://www.instagram.com/p/Coy6wWmtx1O/
Profile Image for Alina Jeschke.
49 reviews
February 22, 2023
„Potworna zbrodnia, namiętność sprzed lat i przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć.” - to krótkie zdanie na okładce sprawiło, że po prostu musiałam przeczytać tą książkę. Uwielbiam kryminały, w których jest wątek tajemnicy sprzed lat, a jeszcze lepiej jeśli faktycznie ma to przełożenie na wydarzenia obecne.

W trakcie festiwalu świateł w Łodzi, w jednej z instalacji świetlnych zostają odnalezione zwłoki znanej dziennikarki, a na jej plecach morderca wyrył nazwisko młodej śledczej - Zoji Sterlak. Zoja akurat wraca do Polski, a jej dawni partnerzy namawiają ją na udział w śledztwie.

Wydawnictwo przedstawia książkę jako kryminał z rozbudowanym wątkiem obyczajowym i muszę przyznać, że ten wątek obyczajowy jest naprawdę bardzo rozbudowany. Nie wszystkim fanom kryminałów może się to spodobać, ponieważ dużą część książki zajmuje opisywanie relacji i przeżyć bohaterów, natomiast mnie sprawiło to wiele przyjemności w trakcie czytania. Pomimo, że zazwyczaj lubię jak akcja jest wartka i dzieje się dużo i szybko, tak tutaj absolutnie mi to nie przeszkadzało - wręcz przeciwnie, uważam wątki obyczajowe za ogromny plus tej pozycji.

Książkę czyta się bardzo szybko, dosłownie się ją pochłania. W wydarzenia współczesne wplecione są krótkie opisy wydarzeń z czasów II Wojny Światowej, które nie są bez znaczenia. Wątki wojenne w sposób nieoczywisty łączą się z tymi obecnymi. Myślę, że nie będzie to zaskoczeniem, ale wspomnę o tym dla tych bardziej wrażliwych. We fragmentach z czasów wojny są naprawdę brutalne opisy.

Główną bohaterkę Zoję polubiłam już od pierwszych stron. Jest zadziorna, trochę roztrzepana, charakteryzuje ją ostry język i zdecydowanie chodzi własnymi ścieżkami. Zoja jest nieoficjalnie zaangażowana w śledztwo w sprawie morderstwa dziennikarki. W trakcie lektury mamy okazję też poznać jej śledczego partnera - Kardasa, z którym przed laty łączył ją gorący romans. Co więcej, towarzyszymy bohaterom nie tylko w trakcie samego śledztwa, ale także w trakcie ich życia prywatnego i dowiadujemy się z czym borykają się po godzinach pracy.

Narracja - to zdecydowanie największy plus tej książki. Czytelnik dosłownie płynie przez kolejne strony, a Łódź jest ukazana w naprawdę piękny sposób. Czułam się, jakbym była na miejscu i stała tuż obok głównych bohaterów.

Pod koniec akcja nabiera tempa tak, że dosłownie NIE MOŻNA odłożyć książki. Wszystko się łączy i wyjaśnia w, dla mnie, nieoczywisty i niespodziewany sposób. Pomimo, że na codzień najbardziej zaczytuję się w kryminałach i thrillerach, w których dzieje się dużo i szybko, bez rozwiniętych wątków obyczajowych, to muszę przyznać, że spędziłam naprawdę dobry czas z „Bez wyboru”.
655 reviews3 followers
February 26, 2023
Tytuł: „Bez wyboru”
Autor: Agnieszka Płoszaj
Wydawnictwo: Znak
Premiera: 22.02.2023
Gatunek: Kryminał
[współpraca reklamowa] Wydawnictwo Znak
„Bez wyboru” to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale myślę, że nie ostatnie. To co bardzo mi się spodobało w tej książce to jej fabuła. Znajdziemy tutaj nie tylko świetnie napisany kryminał, ale również dość ciekawe wplecioną historię łódzkiego getta.
Poznajemy Zoję, była śledcza, która porzuciła swoja pracę w wyniku skandalu. Wyjechała do swojego rodzinnego Rovinj, w Chorwacji. Po roku wraca do Polski by uporządkować swoje sprawy i wpada w sam środek wydarzeń. Podczas Festiwalu Światła w Łodzi zostają odnalezione zwłoki znanej dziennikarki. Na jej plecach wycięto nazwisko Zoi. Wincent i jej dawny ukochany – Kardas proszą ja by pomogła im w rozwiązaniu kryminalnej zagadki. Kobieta nie wie, że będzie w dużym niebezpieczeństwie. Jak potoczą się dalsze losy Zoi i jej kolegów? Kto jest mordercą i co ma on wspólnego z byłą pani policjant? Komu może zaufać Zoja a komu nie? Przekonacie się sami.
„Bez wyboru” posiada wszystkie cechy dobrego kryminału. Jest tutaj potworne morderstwo, świetnie wykreowani bohaterowie, niebanalna akcja, zagadka do rozwiązania, niepokój tego co może się zaraz wydarzyć i przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć. Uwielbiam thrillery i kryminały, w których jest wątek tajemnicy sprzed lat, mający wpływ na życie obecnie. To co bardzo mi się spodobało w tej historii to wplecenie wydarzeń historycznych i elementów powieści obyczajowej. Nie czytałam jeszcze książek, które łączą ze sobą elementy kryminału i wydarzeń z czasów II Wojny Światowej i bardzo spodobał mi się ten zabieg.
Książę czyta się bardzo szybko, nie ze względu na jej gabaryty, ale ze względu na lekkie pióro autorki i niebanalny pomysł na fabułę. „Bez wyboru” dostarcza wielu emocji. Uczucia te związane są z jednej strony z morderstwem, a z drugiej strony z historycznymi wydarzeniami.
„Bez wyboru” jest na pewno godnym polecenia tytułem.
Profile Image for Logana.
516 reviews14 followers
March 22, 2024
Książkę Agnieszki Płoszaj miałam chęć przeczytać jeszcze gdy miała być wydana z innego wydawnictwa i pod tytułem "Nasyp". Potem kilka razy zmieniałam plany i wciąż dodawałam i ujmowałam tę pozycję na liście książek do przeczytania. W końcu sięgnęłam po "Bez wyboru" i to był dobry wybór.

Wątek kryminalny został wzbogacony o tło, które ukazało realia w łódzkim getcie za czasów II Wojny Światowej. Autorka zbudowała wątki retrospektywne na podstawie archiwalnych zeznań świadków, którzy przetrwali obóz na Olechowie. Relacjami ludzi, którzy doświadczyli niewoli, uwiarygodniła realizm historii fikcyjnej powieści. Tą książką oddała pewnego rodzaju hołd ludziom pomordowanym przy budowie nasypu na stacji kolejowej Olechów i wyraziła brak zrozumienia dla organizacji, które zobojętniały na pamięć zamordowanych więźniów pochowanych w zbiorowej mogile.

Wątek kryminalny był dobrze przemyślany i interesujący. To, co nie do końca mnie przekonało to postać głównej bohaterki Zoi Sterlak. Odebrałam ją jako postać bardzo lekkomyślną, infantylną. Żartowała z zagrożeń i niewiele rzeczy brała na poważnie. Co podkreśla autorka, książka to kryminał miejski, dlatego nie mogę zbagatelizować postaci Sterlak przy swojej ocenie. Niemniej jest to pozycja warta uwagi.
Profile Image for smak_slow.
305 reviews16 followers
February 21, 2023
W trakcie Festiwalu Światła w Łodzi dochodzi do makabrycznego odkrycia. W jednej z instalacji świetnych znalezione zostają zwłoki znanej dziennikarki. Na ciele kobiety zabójca wyciął nazwisko młodej śledczej Zoi Sterlak. Tak rozpoczyna się wnikliwe śledztwo, które odkryje nie tylko mordercę, ale i tajemnice sprzed lat.

Autorka rewelacyjnie potrafi połączyć fikcję z prawdą historyczną. „Bez wyboru” to opowieść przedstawiona z dwóch perspektyw czasowych, wszystko, co ma miejsce obecnie, jest ściśle związane z tym, co zdarzyło się przed laty w getcie łódzkim i w okolicy stacji Łódź Olechów. Przyznam szczerze, że miałam kilka pomysłów na to, co tak naprawdę się zdarzyło, lecz nie przewidziałam zakończenia – autorce udało się mnie zaskoczyć. Podobała mi się atmosfera grozy, świetnie skonstruowana fabuła, doskonale wykreowani bohaterowie i nietuzinkowe dialogi. Wiedzę dotyczącą myśli, przeżyć i uczuć bohaterów autorka dawkuje, uzupełniając luki w toku opowieści. Polecam!
Displaying 1 - 15 of 15 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.