Jakie to było dobre.
Widać tutaj co dzieje się z ludźmi, gdy dostaną swój sznurek władzy. Przerażający obraz ludzkiego zepsucia i walki o NOWY LEPSZY ŚWIAT, który lepszy będzie tylko dla elit.
Bardzo ciekawe przedstawienie Polonii w USA, które na początku uznałam za wadę, jak bardzo się myliłam.......
Bardzo podoba mi się mnogość interpretacji postaci czy danych sytuacji i ich przewrotność.
Plusy
Postać Romana przeszła ciekawą drogę, od zera do bohatera z twistem, bardzo intrygujące.
Teodor jest bardzo barwny i interesujący.
Fabuła oscyluje wokół tematów gangów i elit, odwiecznej walki bogatych z biednymi, bardzo mi się podobała
Może przewidywalna (szczególnie od sceny z niebieskimi fajkami), ale byłam bardzo zaangażowana i bardzo chciałam poznać dalsze losy postaci.
Spodobała mi się też przewrotność w nawiązaniu do Zbrodni I kary ( sposób prowadzenia śledztwa), ale też można zobaczyć podobny schemat w Death Note.
Minusy:
• śmierć Tomka (brata Teodora), po co ktoś tak wysoko postawiony miałby się skupić na tak mało znaczącym chłopcu?
• Klara? Co? Jak? Wiedziałam, że coś odwali, ale .... to, co się wydarzyło, było sztuczne i mało logiczne. Jak się przedarła przez te struktury, pełne białych mężczyzn, którzy chcą kontrolować cały świat?! Po co ten pionek w tym miejscu?
•Śmierć Zosi była bardzo brutalna i wulgarna, poza tym Teodor po chwili musiał gonić pomagiera Cypriana i atmosfera napięcia, bólu i rozpaczy zniknęła. Trochę za mało na przeżywanie dla bohatera po scenie, żeby po przeżywał. Rozumiem, że akcja nabiera tępa, ale gdy scena strasznego gwałtu ma miejsce, to potrzeba jest chwila.
• Nawiązanie do Frankensteina, (nowe dzieło) trochę kiczowate. Rozumiem co to miało wnieść, ale nie zmienia to faktu.
Nawiązanie do: Frankensteina, Nitschego i Zbrodni i kary.