Czarne kwiaty - przymiotnik "czarne" oznacza żałobny lub nekrologiczny charakter zapisków. Opisują spotkania i rozmowy z poetą Stefanem Witwickim, Chopinem, Słowackim, Mickiewiczem i malarzem Delaroche'm. Zawierają także wspomnienie o nagłej śmierci nieznanej Norwidowi "podobno Irlandki".
Polish poet, dramatist, prosaist, essayist, philosopher, painter and sculptor. An outsider, despite his acquaintance with the famous - Chopin, Mickiewicz, Słowacki and Krasiński, he remained underestimated to be finally appreciated in the XX century. Censorship in partitioned Poland forced him to live in Paris. His work included hundreds of poems, some prose, dramas, sketches, paintings and sculptures. His early unfulfilled love formed his style, full of sensitivity. Since then he was mostly lonely, with the first of two other known romances occurring at age of 47. His main interests were writing style, polish society and morality. He spent all money on works of art and journeys to live in London, Berlin, New York and, mostly, Paris.
Ja trochę reluje z Norwidem, ma to taką samą estetykę jak ja, gdy się maluje i wyobrażam sobie w głowie że jestem influencerka i nagrywam właśnie tiktoka ze story time albo unpopular opinion
[8/10] – (2025) – o znanych artystach bez patetycznej apoteozy opowiada norwid, który (niby morowe powietrze) tam, gdzie się pojawi, tam i śmierć sprowadza xd
Pierwsze płakanie na Norwidzie, w dodatku dopiero na 10 stronie. Nie spodziewałem się książki tak dobrej, malowniczo ukazującej po kolei śmierć bliższych i dalszych osób, wielkich artystów, otoczonej w tak krótkiej (lecz nadal treściwej) ksiązce. Nowrid zawiera w nien wiele detali, na które uwagi często nie zwracamy i uważamy je za zbędne.
Podczas czytania tej króciutkiej noweli przypomniała mi się książka "Wierzyliśmy jak nikt" - to chyba ten motyw żegnania przyjaciół trawionych chorobą, kiedy samemu jest się w pełni sił, zasiał w mojej głowie to powiązanie. Bardzo ludzki tekst upamiętniający bliskich Norwida. Prosty i poruszający, pozwala dostrzec wielkich wieszczów jako ludzi z krwi i kości.
Krótki tekst, który jest pełen wspomnień o wielkich postaciach romantyzmu (Witwicki, Chopin, Słowacki, Mickiewicz, Delaroche). Niezwykły utwór, czuć tu ducha epoki odchodzącej w cień.