4,5/5⭐️
"Ale, skoro to jest wasza moralność, niechże was gęś kopnie, pozwólcie mi nadal zostać niemoralnym…"
Byłom początkowo trochę sceptycznie nastawione do tego zbioru, bo czemu mężczyzna ma o tym pisać? Ale okazało się, że ten temat nie był praktycznie nigdzie poruszany, kobiety oczywiście rozmawiały o aborcji, ale prywatnie. Pierwszy publicznie zabrał głos Boy, przedstawił sytuację, merytorycznie odpierając głupie argumenty. Niestety nie jest o wiele lepiej niż wtedy, a także już po tych felietonach, okazało się, że trzeba było wykreślić z ustawy możliwość aborcji np. z przyczyn ekonomicznych przez wpływy i panikę moralną kościoła katolickiego🤡.
Jedynie lekko seksistowska miejscami i trochę zbytnio trzyma się stereotypów, np. "każda kobieta chce mieć dzieci" ale ig to przez czas w którym została napisana.
PS. Wkurzają mnie ludzie w opiniach piszący, że no ta książka mogła zostać napisana wczoraj. Like, tworzymy teraz prawo na nowo po odzyskaniu niepodległości? Tabletki antykoncepcyjne dopiero zaczynają być pomysłem? Nigdzie się nie pisze o aborcji? Nie ma reklam środków anty, bo to "pornografia"? W Niemczech jest zakaz aborcji? We Francji zakaz promocji środków anty? Like, no nie, wyjrzyj za okno. Rozumiem, że argumenty dawane teraz a wtedy są podobne, ale rzeczywistość wkoło tego jest inna i nigdy bym nie pomyślało, że to zostało napisane później niż 80 lat temu XDDDD