What do you think?


Piekło kobiet
Oto zbiór felietonów, powstałych między październikiem a grudniem roku 1929. Przeobrażenie pewnych pojęć, uświadomienie sobie pewnych zagadnień, przezwyciężenie pewnych wstydliwości, posunęło się przez ten czas wśród ogółu tak bardzo, że już dziś — po paru zaledwie miesiącach! — niejedno wydać się może w tych artykułach przedawnione; niejedno wyda się „wybijaniem otwartych drzwi”; ale kilka miesięcy temu drzwi te nie były nawet uchylone. Niejedno też, w toku rozwijających się zdarzeń, wypadło mi parę razy powtarzać. Mimo to, niech idą te kartki w świat tak, jak były pisane, na gorąco; a jeżeli książeczka ta przyczyni się do wzniecenia dalszej dyskusji, jeżeli dopomoże do usunięcia pewnych rupieci myślowych i obyczajowych, spełni w zupełności swoje zadanie.
181 pages, Paperback
First published January 1, 1930
About the author
Tadeusz Boy-Żeleński
148 books45 followersTadeusz Kamil Marcjan Żeleński (of the Ciołek coat-of-arms) was a Polish stage writer, poet, critic above all, and translator of over 100 French literary classics into Polish. He was a pediatrician and gynecologist by profession.
A notable personality in the Young Poland movement, Boy was the enfant terrible of the Polish literary scene in the first half of the 20th century. He was murdered in July 1941 during the Nazi occupation of Poland in what became known as the massacre of Lviv professors.
Source: wikipedia.com
A notable personality in the Young Poland movement, Boy was the enfant terrible of the Polish literary scene in the first half of the 20th century. He was murdered in July 1941 during the Nazi occupation of Poland in what became known as the massacre of Lviv professors.
Source: wikipedia.com
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 30 of 127 reviews
September 6, 2024
Chłop by nie uwierzył, że sto lat później wciąż protestujemy to gówno.
April 14, 2020
Dekady mijają (niemal wiek) i nic się nie zmienia. Nawet trudno coś więcej powiedzieć niż standardowe "I can't believe I still have to protest this shit".
A przeczytałam ten zbiór felietonów Boya, publikowanych w "Kurierze Porannym", w przededniu ponownej próby przepychania przez Sejm ustawy całkowicie zakazującej aborcji. I o ile tamto "piekło kobiet" tworzyli mężczyźni, to kolejne marzy się kobiecie nienawidzącej kobiet, czyli Kai Godek.
Warto przeczytać.
A przeczytałam ten zbiór felietonów Boya, publikowanych w "Kurierze Porannym", w przededniu ponownej próby przepychania przez Sejm ustawy całkowicie zakazującej aborcji. I o ile tamto "piekło kobiet" tworzyli mężczyźni, to kolejne marzy się kobiecie nienawidzącej kobiet, czyli Kai Godek.
Warto przeczytać.
August 31, 2020
W czasie lektury nie odczuwałam tego "przeniesienia się w czasie" do roku 1929 - wszystko to, co działo się wtedy, trwa nadal. To, co Tadeusz Boy-Żeleński przedstawił w swoich felietonach wciąż jest przerażająco aktualne. Niby minęło ponad 90 lat, ale polityka populacyjna nie odeszła w niepamięć, a nawet powiedziałabym, że prosperuje ze zdwojoną siłą. Polecam ten zbiór osobom, które są za zakazem aborcji lub za utrzymaniem obecnego "kompromisu" - być może te felietony przyczynią się do wyjścia z wykreowanej bańki nieświadomości oraz dostrzeżenia tego, co dzieje się "za kulisami" napisanego paragrafu.
August 13, 2022
przerażające jest to, że felietony powstałe blisko 100 lat temu są tak aktualne. nic się nie zmieniło, jestem skłonna powiedzieć że jest nawet gorzej.
5 gwiazdek nie tylko za pogląd jaki reprezentował Boy-Żeleński ale przede wszystkim dlatego, że jego felietony dały odwagę kobietom do stanowienia za siebie same. to był przełom, ale gdzieś po drodze zawiedliśmy. teraz musimy zaczynać od nowa
5 gwiazdek nie tylko za pogląd jaki reprezentował Boy-Żeleński ale przede wszystkim dlatego, że jego felietony dały odwagę kobietom do stanowienia za siebie same. to był przełom, ale gdzieś po drodze zawiedliśmy. teraz musimy zaczynać od nowa
March 30, 2022
Ja nie wiem co myśleć. Minęło ponad 90 lat od tamtych debat, a zabobon i fałszywa moralność dalej ma się w temacie wspaniale, o ile nie jeszcze lepiej. Same eseje Boya to majstersztyk publicystyczny.
March 10, 2025
Jeśli Boy mógłby zobaczyć, w jakim miejscu będą Polki i Polacy sto lat później, to myślę, że wszystkiego by mu się odechciało.
December 25, 2022
Cóż. Widocznie można zakochać się w kimś, czytając tylko jego felietony.
Dołączam do grona tych, którzy uznali teksty za paląco aktualne (choć zbiór ten wydany został w 1930 roku).
To z jednej strony bardzo emocjonująca i pasjonująca lektura (a emocji tu cała paleta - niektóre wypowiedzi, ukazujące absurdy panującego dyskursu doprowadzały mnie do śmiechu, inne fragmenty, poruszające problem wielodziectwa, biedy i przemocy mroziły mi krew w żyłach ze zgrozy), z drugiej dostarczająca wielu argumentów w dyskusji na temat prawa aborcyjnego i ukazująca kompleksowość kwestii i konieczność całościowego podejścia i różne możliwości jego rozwiązania, przy czym zawsze w stronę dekryminalizacji czynu.
Dostępne na Wolnych Lekturach, polecam!
Dołączam do grona tych, którzy uznali teksty za paląco aktualne (choć zbiór ten wydany został w 1930 roku).
To z jednej strony bardzo emocjonująca i pasjonująca lektura (a emocji tu cała paleta - niektóre wypowiedzi, ukazujące absurdy panującego dyskursu doprowadzały mnie do śmiechu, inne fragmenty, poruszające problem wielodziectwa, biedy i przemocy mroziły mi krew w żyłach ze zgrozy), z drugiej dostarczająca wielu argumentów w dyskusji na temat prawa aborcyjnego i ukazująca kompleksowość kwestii i konieczność całościowego podejścia i różne możliwości jego rozwiązania, przy czym zawsze w stronę dekryminalizacji czynu.
Dostępne na Wolnych Lekturach, polecam!
November 26, 2016
przerażające jak bardzo aktualna pozostała problematyka tej książki po ponad osiemdziesięciu latach.
September 25, 2021
Czytając „Piekło kobiet” nawet nie odczułam, że mam w rękach felietony z 1929 roku. Równie dobrze mogły zostać napisane wczoraj.
September 25, 2016
I can't believe I have to protest this sh*t in 2016
January 24, 2024
the only man ever
February 25, 2025
Niestety, historia kołem się toczy. Zdecydowanie każdy powinien przeczytać te świetne felietony
„Skoro to jest wasza moralność, niechże was gęś kopnie, pozwólcie mi nadal zostać niemoralnym”
„Skoro to jest wasza moralność, niechże was gęś kopnie, pozwólcie mi nadal zostać niemoralnym”
September 18, 2017
Eseje zawarte w tym króciutkim zbiorze Boy Żeleński pisał w okresie, kiedy w Polsce żywo dyskutowano po pierwsze o zapobieganiu niechcianym ciążom, a po drugie o legalności aborcji. Można by przypuszczać, że eseje powstające w latach 20. - 30. XX wieku są już mocno zdezaktualizowane, tymczasem nic bardziej mylnego.
Wiele kwestii poruszanych w książce śmiało można przytoczyć dzisiejszym politykom, którzy z mównicy sejmowej trąbią o tym, jak to ważny i "żywy" jest ludzki zarodek, w pogardzie mając nie tylko zdrowie kobiety i narodzonego już później dziecka, jak i kompletnie nie biorą pod uwagę całego, obszernego kontekstu społecznego.
Żeleński ostro atakuje wszystkich tych, którzy tak bardzo dbają o płód w ciele kobiety, ale kiedy ten się urodzi i staje się już dzieckiem - obywatelem, którego można ująć w statystykach - to oni tracą już nim zainteresowanie.
Na pewno pozycja ta nie przypadnie do gustu wszystkim, bowiem pomimo perspektywy czasu nadal można ująć ją za kontrowersyjną, choćby przez fakt, że Żeleński nie krył się ze swoją antypatią do kościoła i kleru.
Polecam jednak tę książkę z tego względu, że - niestety- boleśnie pokazuje ona, ze sytuacja kobiet wcale się tak diametralnie nie zmieniła i dzisiejsza dwudziestolatka w ciąży, która nie ma stałego partnera, jest tak naprawdę w dokładnie takiej samej sytuacji jak jej równolatka prawie sto lat temu.
Wiele kwestii poruszanych w książce śmiało można przytoczyć dzisiejszym politykom, którzy z mównicy sejmowej trąbią o tym, jak to ważny i "żywy" jest ludzki zarodek, w pogardzie mając nie tylko zdrowie kobiety i narodzonego już później dziecka, jak i kompletnie nie biorą pod uwagę całego, obszernego kontekstu społecznego.
Żeleński ostro atakuje wszystkich tych, którzy tak bardzo dbają o płód w ciele kobiety, ale kiedy ten się urodzi i staje się już dzieckiem - obywatelem, którego można ująć w statystykach - to oni tracą już nim zainteresowanie.
Na pewno pozycja ta nie przypadnie do gustu wszystkim, bowiem pomimo perspektywy czasu nadal można ująć ją za kontrowersyjną, choćby przez fakt, że Żeleński nie krył się ze swoją antypatią do kościoła i kleru.
Polecam jednak tę książkę z tego względu, że - niestety- boleśnie pokazuje ona, ze sytuacja kobiet wcale się tak diametralnie nie zmieniła i dzisiejsza dwudziestolatka w ciąży, która nie ma stałego partnera, jest tak naprawdę w dokładnie takiej samej sytuacji jak jej równolatka prawie sto lat temu.
April 24, 2022
A ja powiem tylko tyle, że choć lektura "Piekła kobiet" mnie przeraziła, to jednak kończę te felietony z dobrym uczuciem, że nie jestem i nigdy nie byłam samotna.
Ale, skoro to jest wasza moralność, niechże was gęś kopnie, pozwólcie mi nadal zostać niemoralnym...
PS. To była moja pierwsza styczność z panem Boy-Żeleńskim i bardzo podpasowała mi jego osobowość, myślę, że sięgnę również po inne jego felietony.
Kochany drogi panie Boyu, jak bardzo smutno i beznadziejnie byłoby żyć na świecie, gdyby pana nie było!!!!!!!!!!
Ale, skoro to jest wasza moralność, niechże was gęś kopnie, pozwólcie mi nadal zostać niemoralnym...
PS. To była moja pierwsza styczność z panem Boy-Żeleńskim i bardzo podpasowała mi jego osobowość, myślę, że sięgnę również po inne jego felietony.
Kochany drogi panie Boyu, jak bardzo smutno i beznadziejnie byłoby żyć na świecie, gdyby pana nie było!!!!!!!!!!
October 24, 2016
Przerażajace, że to jest nadal aktualne
August 9, 2023
Kochany Tadeusz Boy-Żeleński chyba się w grobie przewraca, bo 100 lat później, a ten kraj zamiast dążyć do postępu, to drastycznie się cofa. Nie ma otwartych i kulturalnych dialogów, nie redaguje się prawa dla ludu, tylko... tylko dlaczego? Dla kampanii wyborczej? Serio, szkoda mi autora. Cieszę się, że wyjeżdżam z kraju.
January 3, 2026
must have
January 23, 2013
Felietony Boya dotyczące aborcji i sytuacji kobiet w Polsce są niestety przerażająco aktualne po 80 latach.
January 10, 2022
Przeraza mnie jak aktualne sa felietony z lat 20-tych ubieglego wieku! Bardzo madre teksty! Polecam sie zapoznac!
October 3, 2022
Potrzeba nam w świecie więcej Tadeuszów Boyów-Żeleńskich
July 2, 2026
"przeobrażenie pewnych pojęć, uświadomienie sobie pewnych zagadnień, przezwyciężenie pewnych wstydliwości, posunęło się przez ten czas wśród ogółu tak bardzo, że już dziś — po paru zaledwie miesiącach! — niejedno wydać się może w tych artykułach przedawnione" słuchaj, bo nie uwierzysz...
Read
March 30, 2024Absolutnie kocham Boya 🫶🫶🫶 he set the standard for men
February 27, 2024
Boy na prezydenta!
October 4, 2016
Już dawno żaden tekst tak mnie nie wkurzył. Czytałam wcześniej fragmenty, więc wiedziałam, że jest po blisko 90 latach wciąż aktualny, zwłaszcza że tyle się o tym mówi, że "Boy wciąż aktualny". Ale dopiero lektura od deski do deski pozwoliła mi to naprawdę odczuć. To niewiarygodne, że od prawie wieku nie zmieniło się praktycznie nic! Opisywane przez Boya tragedie kobiet i obłuda prawodawców oraz lekarzy to rzeczywistość Polek w XXI wieku. Przecież to skandal!
Poleciłabym tę lekturę każdej osobie opowiadającej się za zakazem aborcji lub za utrzymaniem obecnego "kompromisu". Argumenty Boya są naprawdę nie do zbicia, ponieważ opierają się na prawdziwych historiach kobiet, które aborcji dokonają, jeżeli tylko chcą - zakazy sprawiaja jedynie, że zrobią to w urągających przyzwoitości warunkach, sprowadzając na siebie zakażenia i ryzyko śmierci. Jeżeli ten wyjątkowo feministyczny tekst nie przemówi do tych obłudnych łbów, jeżeli wartki język Żeleńskiego nie podziała na wyobraźnię i sumienia, jeżeli nie docenią faktu, że autor (chwała mu ogromna za to!!) oddaje ogromną część swojej pisarskiej przestrzeni tym, których aborcja dotyczy, czyli kobietom - to naprawdę nie chcę żyć w takim kraju i w takim świecie.
Poleciłabym tę lekturę każdej osobie opowiadającej się za zakazem aborcji lub za utrzymaniem obecnego "kompromisu". Argumenty Boya są naprawdę nie do zbicia, ponieważ opierają się na prawdziwych historiach kobiet, które aborcji dokonają, jeżeli tylko chcą - zakazy sprawiaja jedynie, że zrobią to w urągających przyzwoitości warunkach, sprowadzając na siebie zakażenia i ryzyko śmierci. Jeżeli ten wyjątkowo feministyczny tekst nie przemówi do tych obłudnych łbów, jeżeli wartki język Żeleńskiego nie podziała na wyobraźnię i sumienia, jeżeli nie docenią faktu, że autor (chwała mu ogromna za to!!) oddaje ogromną część swojej pisarskiej przestrzeni tym, których aborcja dotyczy, czyli kobietom - to naprawdę nie chcę żyć w takim kraju i w takim świecie.
March 4, 2021
Na początku książki Boy ostrzega, że zamieszczone w niej felietony w pewnych fragmentach zdążyły się zdezaktualizować. Po ponad 90 latach są jednak przerażająco aktualne.
January 1, 2026
4,5/5⭐️
"Ale, skoro to jest wasza moralność, niechże was gęś kopnie, pozwólcie mi nadal zostać niemoralnym…"
Byłom początkowo trochę sceptycznie nastawione do tego zbioru, bo czemu mężczyzna ma o tym pisać? Ale okazało się, że ten temat nie był praktycznie nigdzie poruszany, kobiety oczywiście rozmawiały o aborcji, ale prywatnie. Pierwszy publicznie zabrał głos Boy, przedstawił sytuację, merytorycznie odpierając głupie argumenty. Niestety nie jest o wiele lepiej niż wtedy, a także już po tych felietonach, okazało się, że trzeba było wykreślić z ustawy możliwość aborcji np. z przyczyn ekonomicznych przez wpływy i panikę moralną kościoła katolickiego🤡.
Jedynie lekko seksistowska miejscami i trochę zbytnio trzyma się stereotypów, np. "każda kobieta chce mieć dzieci" ale ig to przez czas w którym została napisana.
PS. Wkurzają mnie ludzie w opiniach piszący, że no ta książka mogła zostać napisana wczoraj. Like, tworzymy teraz prawo na nowo po odzyskaniu niepodległości? Tabletki antykoncepcyjne dopiero zaczynają być pomysłem? Nigdzie się nie pisze o aborcji? Nie ma reklam środków anty, bo to "pornografia"? W Niemczech jest zakaz aborcji? We Francji zakaz promocji środków anty? Like, no nie, wyjrzyj za okno. Rozumiem, że argumenty dawane teraz a wtedy są podobne, ale rzeczywistość wkoło tego jest inna i nigdy bym nie pomyślało, że to zostało napisane później niż 80 lat temu XDDDD
"Ale, skoro to jest wasza moralność, niechże was gęś kopnie, pozwólcie mi nadal zostać niemoralnym…"
Byłom początkowo trochę sceptycznie nastawione do tego zbioru, bo czemu mężczyzna ma o tym pisać? Ale okazało się, że ten temat nie był praktycznie nigdzie poruszany, kobiety oczywiście rozmawiały o aborcji, ale prywatnie. Pierwszy publicznie zabrał głos Boy, przedstawił sytuację, merytorycznie odpierając głupie argumenty. Niestety nie jest o wiele lepiej niż wtedy, a także już po tych felietonach, okazało się, że trzeba było wykreślić z ustawy możliwość aborcji np. z przyczyn ekonomicznych przez wpływy i panikę moralną kościoła katolickiego🤡.
Jedynie lekko seksistowska miejscami i trochę zbytnio trzyma się stereotypów, np. "każda kobieta chce mieć dzieci" ale ig to przez czas w którym została napisana.
PS. Wkurzają mnie ludzie w opiniach piszący, że no ta książka mogła zostać napisana wczoraj. Like, tworzymy teraz prawo na nowo po odzyskaniu niepodległości? Tabletki antykoncepcyjne dopiero zaczynają być pomysłem? Nigdzie się nie pisze o aborcji? Nie ma reklam środków anty, bo to "pornografia"? W Niemczech jest zakaz aborcji? We Francji zakaz promocji środków anty? Like, no nie, wyjrzyj za okno. Rozumiem, że argumenty dawane teraz a wtedy są podobne, ale rzeczywistość wkoło tego jest inna i nigdy bym nie pomyślało, że to zostało napisane później niż 80 lat temu XDDDD
November 7, 2024
"Niech raz ta sprawa będzie u nas traktowana po ludzku, mniej obłudnie, mniej bezmyślnie, mniej frazesowo. Bo piękna to rzecz wstydliwość niewieścia, ale nie wtedy, gdy się ją opłaca kosztem tylu nieszczęść, niedoli i zbrodni!"
Jak to jedna z czytelniczek powiedziała: Kochany drogi panie Boyu, jak bardzo smutno i beznadziejnie byłoby żyć na świecie, gdyby pana nie było‼‼‼‼‼
Co za wspaniały człowiek z tego Tadeusza, jakże bym chciał z nim porozmawiać przy kawce.
Jak to jedna z czytelniczek powiedziała: Kochany drogi panie Boyu, jak bardzo smutno i beznadziejnie byłoby żyć na świecie, gdyby pana nie było‼‼‼‼‼
Co za wspaniały człowiek z tego Tadeusza, jakże bym chciał z nim porozmawiać przy kawce.
February 19, 2026
Blisko 100 lat minęło, a czy wiele się zmieniło?
Autor mógłby z powodzeniem opublikować większość swoich artykułów obecnie - z lekkim podrasowaniem o współczesne realia. Plus sam styl ma taki, że po prostu chłonęłam część po części. Jeśli jest obecnie dziennikarz lub eseista, który tak pięknie pisze - proszę o namiary.
Autor mógłby z powodzeniem opublikować większość swoich artykułów obecnie - z lekkim podrasowaniem o współczesne realia. Plus sam styl ma taki, że po prostu chłonęłam część po części. Jeśli jest obecnie dziennikarz lub eseista, który tak pięknie pisze - proszę o namiary.
November 9, 2024
konkretnie, trafnie i z wyczuciem. temat jak budził, tak budzi w tym kraju wódką i cebulą płynącym kontrowersje. pozycja ponadczasowa, absolutnie obowiązkowa! (kocham boya)
December 15, 2023
oczywiste, trudne emocje wiążą się z czytaniem tego. absolutnie straszne, jak wiele podobieństw można odnaleźć w tekstach, które były napisane prawie sto lat temu. ale mimo wszystko - świadomość sporych różnic, jakie są między ówczesnymi a dzisiejszymi kobietami napawa mnie nadzieją, że teraz wiemy jak reagować na próby manipulacji (co jest oczywiście eufemizmem, bo decyzję trybunału należałoby raczej nazwać zwyczajnie atakiem na kobiety) naszymi prawami, nie boimy się zabierać głosu i wyrażać solidarności wobec współobywatelek.
odsuwając wyżej wymienione na bok, czułxm też wiele ciepła. to zapewne bardzo słabe porównanie, ale nie powstrzymam się przed użyciem go: to uczucie, kiedy widzę ulubionego aktora noszącego przypinkę/t-shirt z flagą trans. jest to o tyle większa radość, że od zawsze darzyłxm twórczość boya-żeleńskiego sympatią. moje myśli, płynące w stronę żyjących w tamtych czasach, są pełne dumy, że był taki człowiek - zacięty sojusznik i ktoś, komu z całego serca zależało przede wszystkim na tym, aby edukować i przemawiać do ludzkiego sumienia, aby społeczeństwo nie milczało na temat sytuacji kobiet, a one same nie dały sobie odebrać głosu.
przytoczę fragment, który doprowadził mnie do łez (kontekst pozytywny):
odsuwając wyżej wymienione na bok, czułxm też wiele ciepła. to zapewne bardzo słabe porównanie, ale nie powstrzymam się przed użyciem go: to uczucie, kiedy widzę ulubionego aktora noszącego przypinkę/t-shirt z flagą trans. jest to o tyle większa radość, że od zawsze darzyłxm twórczość boya-żeleńskiego sympatią. moje myśli, płynące w stronę żyjących w tamtych czasach, są pełne dumy, że był taki człowiek - zacięty sojusznik i ktoś, komu z całego serca zależało przede wszystkim na tym, aby edukować i przemawiać do ludzkiego sumienia, aby społeczeństwo nie milczało na temat sytuacji kobiet, a one same nie dały sobie odebrać głosu.
przytoczę fragment, który doprowadził mnie do łez (kontekst pozytywny):
Mianowicie, po felietonie „Błogosławieństwo czy przekleństwo”, przesłano mi bezimiennie śliczną staroświecką broszkę, wraz z następującym bilecikiem:
Kochany drogi panie Boyu, jak bardzo smutno i beznadziejnie byłoby żyć na świecie, gdyby pana nie było!!!!!!!!!!
I dopisek:
Proszę się nie gniewać za „damski obiekcik”…
Gdzieżbym ja się gniewał, moja miła, nieznajoma kobietko! Przeciwnie, twój „damski obiekcik” stanie się dla mnie trwałą pamiątką tej na wskroś feministycznej kampanii, a nie mając innej drogi, najserdeczniej tu za niego, jak i za dobre słowa, dziękuję.
Displaying 1 - 30 of 127 reviews































