Zwieńczenie szesnastu tomów uwielbianej przez czytelników sagi z cyklów powieściowych: Zemsta i przebaczenie, Zanim nadejdzie jutro, Prawda zapisana w popiołach i Duchy minionych lat.
Przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych to dla Polski okres nowego początku i powiewu wolności. Obrady Okrągłego Stołu dla wielu stanowią symbol odzyskania niepodległego państwa, inni czują zawód i uważają, że poprzednia władza powinna zapłacić za lata kryzysu, poddaństwa wobec Związku Radzieckiego, a przede wszystkim za prześladowanie opozycji.
Alicja i Sergiusz postanawiają powrócić do kraju, by tam dożyć swoich dni. W ślad za nimi ruszają ich dzieci – Kinga i Mateusz. Także Kostek Piotrowski, któremu kolejny raz nie ułożyło się w życiu osobistym, decyduje się na wyjazd do ojczyzny. Karol Lewin, który na początku przerażony jest zmianami zachodzącymi w Polsce, wkrótce się przekonuje, że można się całkiem dobrze urządzić pod skrzydłami nowej władzy. Zwłaszcza że posiada coś, co pozwala mu niewielkim kosztem dorobić się majątku... Szymon Wielopolski próbuje zrobić karierę polityczną, a jego syn Krzysztof przejmuje po ojcu kancelarię adwokacką.
Nowa rzeczywistość, szerokie perspektywy i wielkie nadzieje, a w tle bezrobocie, korupcja i grupy mafijne, które swoimi mackami sięgają najwyższych szczebli władzy. Jednak mimo zmian jedno pozostaje wciąż takie samo – przeszłość, która nigdy nie pozwala o sobie zapomnieć.
Właśc. Joanna Jakubczak – olsztynianka, absolwentka Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
Pasjonuje się literaturą biograficzną i grafiką, jest wolontariuszką Fundacji dla Rodaka, wspierającej Polaków na Wschodzie. Zadebiutowała w 2014 roku doskonale przyjętym Dziedzictwem von Becków. Od tego czasu wydała prawie czterdzieści bestsellerowych powieści, a czytelnicy pokochali je za doskonale odmalowane tło historyczne, wielowymiarowych bohaterów i dynamiczne fabuły. Mistrzyni sag rodzinnych, świetnie odnajduje się również w innych gatunkach, wplatając ich elementy do swoich powieści.
Wielokrotnie nominowana w plebiscycie portalu LubimyCzytać na najlepszą książkę roku, laureatka Wawrzynu – Literackiej Nagrody Warmii i Mazur za rok 2016.
Niestety nadszedł czas pożegnania z jednymi z najbardziej ukochanych przez czytelników bohaterami. Co tu dużo ukrywać przez ostatnie lata zżyliśmy się z Lewinem, Łyszkinami, Wielopolskimi i Piotrowskimi w Epilogu Joanny Jax spotykamy się z nimi po raz ostatni.
Rok 1989 to rok narodzin III RP i upadku Polski Ludowej. Jedni obserwują zmiany rozczarowani brakiem rozliczenia dawnych aparatczyków, inni natomiast muszą odnaleźć się w nowej rzeczywistości i sprawnie się do niej dostosować. Karol Lewin i Grzegorz Łyszkin próbują zaistnieć w obecnym systemie. Szymon Wielkopolski jako senator dąży do odtajnienia teczek. Zmiany zachodzą również u Amelii Imhoff, Dargiewiczów, Kostka Piotrowskiego i Majki Staśko wszyscy muszą poradzić sobie z życiowymi zakrętami, a niejedni chociaż nie szukają polityki, to ona sama się o nich upomni.
Wielokrotnie powtarzałem i powtórzę to ponownie, że historię w wykonaniu Joanny Jax czyta się jednym tchem. Jest w stanie zachwycić i porwać zarówno miłośników, jak i tych, co na codzień za nią nie przepadali. W czym zatem tkwi klucz do sukcesu? Może w tym, że przytacza okres dziejów mało znany młodym czytelnikom, a starsi mogą skonfrontować ją z własnymi doświadczeniami. A może w tym, że przygląda się jej z perspektywy zwykłych ludzi? Ludzi szukających własnego miejsca na ziemi, próbującymi uporać się z traumą i odnaleźć upragnione szczęście. Błądzą, upadają, aby podnieść się i stawić czoło przeciwnościom. Popełniają błędy, za które przychodzi im wcześniej czy później odpokutować. Jedno jest pewne każde z nich w zupełnie inny sposób zostaje uwikłane w gąszcz dziejowych przemian. Każdy przebył własną drogę, by dotrzeć do obecnego miejsca i odmienie ocenia zachodzące po 1989 roku przemiany. Dla jednych to okazja do wzbogacenia - zwłaszcza dla gwardzistów zeszłej epoki, którzy również w postkomunistycznej rzeczywistości potrafią ustawić się. Nie brakuje ludzi rozgoryczonych, dla których Okrągły Stół się symbolem zdrady. Przede wszystkim zaś rodzą się potężne afery finansowe, mogące zagrozić życiu niejednej osoby, rodzi się mafia pozbywająca się niewygodnych osób. Ci, co drążyli pewne sprawy, znikają bez śladu. Joanna Jax roztacza więc przed czytelnikiem wydarzenia, o których obecnie nie mówi się za głośno, a nawet na lekcjach historii brakuje często czasu do ich omówienie. W Epilogu lata dziewięćdziesiąte to już nie tylko czas gumy Turbo, ale trudny nie mniej od poprzednich lat czas.
Królowa powieści historycznej zachwyca stylem, językiem, dowcipnymi dialogami i bohaterami z krwi i kości, jednym słowem tym wszystkim, za co pokochaliśmy ją już w poprzednich powieściach. Epilog stanowi zgrabną klamrę zamykającą wcześniejsze serie Zemsta i przebaczenie, Zanim nadejdzie jutro, Prawdy zapisanej w popiołach oraz Duchów minionych lat - o wszystkich opowiadałem na blogu. Nam zostaje pożegnać się z tymi, którzy skradli nasze serca.
„Epilog” jest ciekawym i odważnym zwieńczeniem szesnastu tomów zawartych w czterech seriach powieściowych Joanny Jax. Czytałam książkę z zainteresowaniem, mimo paru tendencyjnych (?) decyzji autorki, takich jak przypisanie Michnikowi członkostwa w PZPR czy nazywanie wszystkich antykomunistów występujących w powieści prawicowcami. Owszem, nie są to określenia odautorskie, zostały włożone w usta tych bohaterów, którzy przed 1989 rokiem reżimowi służyli. Ale wobec faktu, że obraz lat 1989-1993 przedstawiony przez Joannę Jax daleki jest od naukowego, historycznego rygoru, mogą powodować chaos poznawczy, a u ludzi uczestniczących w przemianach tamtych lat stanowić źródło poważnego dyskomfortu.
Treścią rozbudowanego tła losów bohaterów są malwersacje towarzyszące początkom transformacji ustrojowej, przekręt finansowy Lecha Grobelnego, oscylator ekonomiczny Bogusława Bagsika i Andrzeja Gąsiorowskiego oraz tzw. afera afer związana z FOZZ i holding przestępczy, w powieści zwany Elektromaxem wraz z osłaniającym go pewnym senatorem. Dwóm ostatnim najwięcej czasu i energii poświęca dwójka przedstawicieli drugiego pokolenia bohaterów sagi, Kinga Dargiewicz-Łyszkin i Kostek Piotrowski. Oboje są dziennikarzami, którzy na fali euforii powrócili z Wielkiej Brytanii do Polski. I oboje w walce z aferami przegrywają, poddają się! Życia na szczęście nie tracą, w odróżnieniu od znanych śmiertelnych ofiar. Pamięci dwóch z nich, Michała Falzmanna, który pierwszy ujawnił mechanizm operacji FOZZ, i poznańskiego dziennikarza Jarka Ziętary dedykuje Joanna Jax swój „Epilog”.
Beneficjentami afery FOZZ są w książce były esbek Karol Lewin i i mąż Kingi, Grzegorz, do końca funkcjonariusz peerelowskich słuźb wojskowych. Ale w zasadzie prawie wszyscy bohaterowie sagi zaliczyli w okresie słusznie minionym jakiś kompromitujący epizod. I muszą z tym jakoś żyć. Jako remedium i nadzieję na przyszłość autorka wybrała miłość i lojalności rodzinno-przyjacielskie. Oczywiście trzyma się zaplanowanych ram czasowych. Nie dowiemy się więc o zarzutach wysuwanych pod adresem nowych partii, w tym obecnie rządzącej, jakoby również korzystały z funduszy wygenerowanych przez FOZZ, wysuwanych przez Anatola Lawinę, byłego szefa Falzmanna, który zmarł w wyniku pobicia w 2006 roku. Ani, mimo poznańskich i krakowskich procesów, nie poznamy wykonawców i zleceniodawców wykonania wyroku śmierci na Jarku Ziętarze.
Wśród wiodących postaci „Epilogu” nie ma tzw. przeciętnych Polaków. Najlepiej odczucia tych ostatnich oddają pewnie Błażej i Gabriela Piotrowscy, skądinąd najsympatyczniejsza para w książce.
"Epiolog" to zwieńczenie tasiemnca książkowego w skład którego wchodzą 4 serie czyli 17 tomów. Bohaterom towarzyszymy od czasów wojennych po lata 90-te XX wieku.Jesteśmy świadkami przyjaźni, miłości, zdrad, rozczarowań i śmierci. Bohaterowie wykreowany są w taki sposób, że szybko stają się częścią naszej codzienności, a my chętnie stajemy się obserwatorami ich życia. Losy Dargiewiczów, Lewinów, Piotrowskich, Łyszkinów przeplatają się, łączą i dzielą. Choć czasem lektura się dłuży, treści się powtarzają, a bohaterowie denerwują to ostatecznie żal się z nimi rozstawać. Bo są jak dobrzy znajomi, czasem nawet podobni do nas, możemy się od nich wiele nauczyć, mogą nam dużo uświadomić. Tak jak przewracają się strony książki zbliżając nas do jej końca tak przewija się czas naszego życia, codziennie się skracając, aż w końcu dojdziemy do epilogu. Oby był tak dobry i kończył dobre życie, tak jak "Epilog" autorstwa pani Joanny Jax kończy serię dobrych, mądrych życiowo książek.
Niesamowity smutek związany z pożegnaniem z bohaterami serii. Ze względów sentymentalnych nie mogę dać niższej oceny ale niestety na tle innych powieści autorki najmniej mi się podobała.