What do you think?


Byłem numerem... historie z Auschwitz
Książka składa się z trzech opowiadań więźniów, którzy przeżyli Auschwitz. Choć relacje pochodzą od trzech różnych osób - w gruncie rzeczy są bardzo podobne. Myślę, że to dodaje im autentyzmu. Pojawiają się w tych opowiadaniach te same postaci - niemieccy mordercy i oprawcy. Różne są tylko obozowe szczegóły i przeżyte tragedie, gdyż te są indywidualne. W jedym ze wspomnień pojawia się postać księdza Maksymiliana Kolbego. W książce jest mało dialogów, jest to czysta literatura faktu, opowiadana przez naocznych świadków, uczestników wydarzeń. Ukazane wydarzenia i epizody przerażają czytelnika z jednej strony swą naturalistyczną wymową, z drugiej zaś ogromem zadanych cierpień. Wartościowe są te relacje, bo możemy zobaczyć, jak "życie" w obozie wyglądało na początku istnienia obozu, a jak w momencie kapitulacji Niemiec.
A oto fragment wspomnień jednego z więźniów:
"Auschwitz - punkt na mapie, czarna plama w środku Europy. Ta ognista plama sadzy, krwawa plama prochów. Dla setek tysięcy - miejsce bez nazwy. Z wszystkich krajów Europy jechały tam pociągi, załadowane setkami tysięcy ludzi, dla wielu była to stacja końcowa. Nawet nie wiedzieli, gdzie są. Wyładowywano ludzi z ich życiem, ich pamięcią, ich wielkim zdziwieniem, spojrzeniem, które stawiało tylko pytania. Często ci ludzie nie widzieli niczego poza dymem, nim zostali spaleni..."*.
"Dziś już wiadomo. Po wielu latach to wiemy. Wiemy, że ten punkt na mapie to Auschwitz"*.
"Straszne, okrutne słowo. Przy jego dźwięku sumienie świata dostaje drgawek. To miejsce, gdzie człowiek człowiekowi czynił coś takiego, co w żadnym języku świata nie zostało dotąd zdefiniowane. Auschwitz. Gigantyczny cmentarz bez grobów i bez krzyży, gdzie setki tysięcy ludzkich istot spoczywają w jednym grobie, pełnym bezimiennych prochów. Miejsce, gdzie człowiek pokornie pochylał czoło przed wielkim majestatem śmierci i milczenia"
A oto fragment wspomnień jednego z więźniów:
"Auschwitz - punkt na mapie, czarna plama w środku Europy. Ta ognista plama sadzy, krwawa plama prochów. Dla setek tysięcy - miejsce bez nazwy. Z wszystkich krajów Europy jechały tam pociągi, załadowane setkami tysięcy ludzi, dla wielu była to stacja końcowa. Nawet nie wiedzieli, gdzie są. Wyładowywano ludzi z ich życiem, ich pamięcią, ich wielkim zdziwieniem, spojrzeniem, które stawiało tylko pytania. Często ci ludzie nie widzieli niczego poza dymem, nim zostali spaleni..."*.
"Dziś już wiadomo. Po wielu latach to wiemy. Wiemy, że ten punkt na mapie to Auschwitz"*.
"Straszne, okrutne słowo. Przy jego dźwięku sumienie świata dostaje drgawek. To miejsce, gdzie człowiek człowiekowi czynił coś takiego, co w żadnym języku świata nie zostało dotąd zdefiniowane. Auschwitz. Gigantyczny cmentarz bez grobów i bez krzyży, gdzie setki tysięcy ludzkich istot spoczywają w jednym grobie, pełnym bezimiennych prochów. Miejsce, gdzie człowiek pokornie pochylał czoło przed wielkim majestatem śmierci i milczenia"
288 pages, Paperback
First published January 1, 2003
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 2 of 2 reviews
June 30, 2020
Nie była to książka wybitna. W dobry sposób przedstawiała realia obozu koncentracyjnego z wielu perspektyw. Dowiedziałam się z niej kilku ciekawych szczegółów o życiu w Auschwitz, więc jako książkę dla osób zainteresowanych taką tematyką mogę spokojnie polecić
September 17, 2025
Jeśli zna się temat to nie ma nic mega odkrywczego, ale bardzo ciekawie się czyta i pewne wydarzenia obozowe się powielają w personalnych historiach, więc fajny “dodatek”, bo można zobaczyć jak różne osoby przeżywały ten okres będąc tam w podobnych latach
Displaying 1 - 2 of 2 reviews



