What do you think?
Rate this book


Tysiac razy tlumaczyla Ludka, ze Cyryl nie jest zadnym smokiem i nie moze nim byc, bo smokow w ogole nie ma, a Cyryl jest. Olimpiadzie jednak brak wyobrazni. W swiat bez smokow nie wierzy.
-- Zdawalo mi sie, ze Pif-Paf, stary i niedolezny, nie potrafi juz rozbawic publicznosci. Przeciez ja tez czulem sie odpowiedzialny.
-- Zle pan rozumial swoja odpowiedzialnosc -- skarcila go Ludka.
-- To prawda -- przyznal Dyrektor Cyrku. -- To sie juz nie powtorzy.