Julian Stryjkowski was a Polish-Jewish journalist and author, born to a family of Hasidic Jews. He was considered one of the best Polish-Jewish writers of the communist era.
W epoce postsekularnej refleksji nad tożsamością, pamięcią zbiorową oraz kondycją podmiotu w przestrzeni aksjologicznie rozchwianej, powieść Głosy w ciemności Juliana Stryjkowskiego jawi się jako tekst o niebagatelnym znaczeniu epistemologicznym i antropologicznym. Ów monumentalny utwór – choć z pozoru skromny w zakresie narracyjnej scenografii – konstytuuje się jako jeden z najważniejszych głosów polskiej literatury XX wieku, sytuując się równolegle obok twórczości Izaaka Bashevisa Singera, Brunona Schulza czy nawet Thomasa Manna w jego żydowskich rejestrach symbolicznych.
Stryjkowski – pisarz głęboko osadzony w idiomie europejskiego modernizmu – kreśli obraz społeczności chasydzkiej Galicji z pietyzmem godnym archiwisty duchowości. W mikrokosmosie prowincjonalnego sztetlu dostrzega jednak nie tylko pejzaż kulturowy jednej z najbardziej marginalizowanych grup etnicznych Europy Środkowo-Wschodniej, ale uniwersalne laboratorium duszy ludzkiej, rozpiętej między sacrum a profanum, między tradycją a subwersywnym pragnieniem emancypacji.
Narracja powieści – prowadzona z perspektywy dojrzewającego Aronka – nabiera nie tylko wymiaru bildungsroman, lecz także przenikliwego traktatu o epistemologicznym rozdarciu pomiędzy dogmatem a intelektualną autonomią. Bohater, funkcjonując w cieniu patriarszej surowości swego ojca, reb Tojwego, przechodzi ewolucję egzystencjalną, która zaskakuje swoją filozoficzną głębią – ostatecznie wybrzmiewając jako dramat inicjacyjny o charakterze ontologicznym.
Stryjkowski nie poprzestaje na wierności realiom historycznym – jego język, pełen subtelnych semantycznych aluzji, nasycony jest intertekstualnością i niemal liturgiczną powagą. To literatura totalna, w której każde zdanie, każdy dialog staje się aktem hermeneutycznym – wymagającym od czytelnika nie tylko kompetencji interpretacyjnych, ale i gotowości do kontemplacji. Narracja rozwija się nie tyle w czasie linearnym, ile w przestrzeni duchowego fermentu – tworząc wrażenie misterium, którego sens rozgrywa się na poziomie ontologicznym.
W Głosach w ciemności zaskakuje także formalna dyscyplina. Stryjkowski stosuje polszczyznę o aksamitnej fakturze, ale też nie stroni od arameizmów, hebraizmów czy rytualnych zwrotów języka jidysz, co czyni tekst nie tylko świadectwem literackim, ale także dokumentem językowej heterogeniczności i kulturowego synkretyzmu. Styl, precyzyjny niczym sztych rytownika, wytwarza narracyjny rytm bliski modlitewnemu kadyszowi – smutny, elegijny, a przy tym pełen niezgody na wymazanie.
Trudno nie dostrzec również, że Stryjkowski w swojej powieści wpisuje się w trajektorię myślenia post-Holocaustowego – mimo iż książka powstała przed traumą Zagłady. Jego świat – pełen bogactwa symboli, rytuałów i napięć duchowych – już w momencie pisania był światem umarłym, a sam akt pisania staje się tutaj formą nekrologu, liturgicznego wspomnienia i próby ocalenia sensu w świecie zatomizowanej pamięci.
Z punktu widzenia filologa – a ściślej: badacza literatury porównawczej z silnym zakorzenieniem w hermeneutyce i tradycji filozoficznej dialogu (Buber, Levinas) – Głosy w ciemności to nie tylko powieść. To świadectwo, tekst aksjologiczny i egzystencjalny, który wymaga czytania nie przez pryzmat linearnej fabuły, lecz przez matrycę tekstu otwartego – wpisującego się w palimpsest kultury europejskiej.
Stryjkowski zdołał uchwycić ów „ostatni oddech” świata, który miał już zniknąć – świata wspólnoty, w którym każde słowo, każdy gest był zanurzony w sacrum, ale też głęboko uwarunkowany społecznie i rytualnie. Jego bohaterowie – nieco teatralni, aforystyczni w swoich wypowiedziach, jakby już nieżywi – przypominają duchy przeszłości, mówiące do nas zza granicy utraconego czasu.
Powieść ta – jeśli spojrzeć na nią z perspektywy szerokiej panoramy literatury polskiej XX wieku – powinna być czytana jako jedna z najważniejszych prób nadania formy temu, co zostało zniszczone. Stryjkowski nie moralizuje, nie oskarża, nie sentymentalizuje – jego pisanie jest aktem pamięci, ale także świadomą kreacją estetyczną, która wznosi się ponad dokument, ponad esej, ponad publicystykę.
Nie bez przyczyny Głosy w ciemności porównywane są do dzieł Tołstoja, Faulknera czy Joyce’a – choć stylistycznie i tematycznie Stryjkowski idzie swoją własną drogą. U Stryjkowskiego nie ma przypadkowych zdań – każde z nich funkcjonuje jak kantyczka, jak fraza zaginionego języka, który być może właśnie dzięki tej prozie nie zostanie zupełnie zapomniany.
W epoce nadprodukcji tekstów literackich, w której dominują narracje zredukowane do banału, uproszczenia i natychmiastowej komunikatywności, Głosy w ciemności pozostają dziełem wymagającym, ale przez to tym bardziej wartościowym. To książka, którą się nie tylko czyta, ale do której się powraca – by medytować, by porządkować własne myślenie o historii, tożsamości, duchowości.
Dla filologa, który traktuje literaturę jako formę poznania i jako medium pamięci zbiorowej – Głosy w ciemności są tekstem obowiązkowym. I nie waham się użyć słowa: arcydzieło. W sensie zarówno estetycznym, jak i etycznym.
Indrukwekkend verhaal. Vraagt intense leesaandacht. Heel veel dialogen. Een massa personages (meer dan 100!). Eigen verhaalritme. Wel na 100 blz opnieuw begonnen met de lectuur. Zeker de leesmoeite.