Wyrafinowane w formie arcydzielo literatury swiatowej, a jednoczesnie wzruszajaca swa prostota, trafiajaca do serca kazdego czytelnika opowiesc o milosci, wiernosci, przyjazni, wielkich i malych dramatach oraz zmiennych kolejach ludzkich losów. Opowiesc, której czyste przeslanie moralne nabiera szczególnego znaczenia we wspólczesnym swiecie rozchwianych wartosci.
Przekladu dokonano z zachowaniem ksztaltu slynnej, choc niezwykle trudnej do oddania w jezyku polskim "oniegowskiej strofy", stanowiacej w znacznym stopniu o niepowtarzalnej urodzie poematu.
początek był dla mnie zmorą, w szczególności rozwlekłe opisy... stanowiące właściwie jedynie drogę ku ujawnieniu się autora i jego deziluzyjnym, odautorskim komentarzom. od momentu pojawienia się tatiany zrobiło się gęściej, ciekawiej, treściwiej. ona jest dla mnie główną bohaterką, oniegin wydaje się być zaledwie zlepkiem zdeprawowanych archetypów romantycznych bohaterów. punktem odniesienia? do refleksji nad chorobą epoki, znakami czasu