An irresistible series about chosen family, high stakes thievery, and what it really means to do good. Perfect for fans of M.G. Leonard and Anthony Horowitz.
It's Gabriel's second year at Crookhaven School for Thieves. And with a tricky Break-In challenge to the teacher's section of the library to attempt, plus a new class called Reclamation, his Miscreant year is already off to a busy start.
Then Gabriel and his friends learn about Maravel's Maze. Hidden deep beneath the lake, forgotten about by the school, it's a labyrinth of obstacles. Each tests a crook-related skill - and all are nearly impossible.
But the impossible has never stopped Gabriel's crew before, especially not when there's something at the heart of the maze that they all desperately want...
The second book in the 'criminally good' Crookhaven series, the secret school where students are taught to do wrong, so that one day, they can put the world to right.
J'AI KIFFÉ ! J'avais déjà adoré le tome 1 mais j'ai retrouvé tout ce que j'avais aimé dans ce second opus. C'est hyper original, très addictif, les personnages sont HYPER attachants, il y a de l'humour quand il faut, de l'action quand il faut, des rebondissements à gogo et tout est hyper intelligent, sans pour autant qu'on soit perdus... vraiment le parfait combo. C'est une saga qui peut totalement plaire à de jeunes lecteurs, à partir de 9-10 ans, mais sans pour autant que le style ou l'intrigue soient trop simplifiés pour ne pas happer les lecteurs plus aguerris aussi. Vraiment, PÉPITE et la suite annonce du lourd aussi, donc j'ai déjà hâte de retourner à Crookhaven 😍
"Everyone needs someone to look out for them. Even the strongest amongst us. Especially them, in truth. Because those carrying the heaviest weight on their shoulders never dream of asking for help. Even when they desperately need it."
It’s not often that a sequel surpasses the original story but I utterly adored this story. Even more than the first! The addition of a few really intriguing side characters was perfect. The conundrum of how to solve the maze alongside all the regular school challenges was perfect. But above all the reason this series is so brilliant to me is the main friendship group and how superbly they are written. The relationships are brilliant - each person’s connection to each other is totally unique and the writing reflects this brilliantly. I really love the dialogue too which feels succinct but natural! I cannot wait for the third book to find out what happens next. This is one of the best ‘boarding school’ meets ‘chosen one’ series!
Das ist einfach eine tolle Reihe! Ich mag die kreativen Einfälle und die Freundschaft der Hauptfiguren, die sich gegenseitig unterstützen und durch den Schul"alltag" tragen.
Dlaczego o tej serii mówi się tak mało? Bezsprzecznie jedno z moich największych literackich odkryć tego roku. To, ile ta książka daje mi komfortu jest niesamowite. Gorąco polecam! 💙
Akademia Crookhaven. Zapomniany Labirynt to drugim tom niezwykłej historii, którzy docenia zarówno młodsi jak i starsi czytelnicy. Zagadki w tym tomie są jeszcze bardziej trudniejsze, ale i wymagają pracy zespołowej. W tym tomie czuć klimat The Inheritance Games, więc fanom serii bardzo polecam.
"W świecie pod powierzchnią wody kryje się magia". W drugim tomie kilka spraw się skomplikowało. Przede wszystkim liderka grupy Penelope nie może utrzymywać publicznych stosunków z własną ekipą pod groźbą dyrektora a zarazem ojca, który wyślę ją do zupełnie innej szkoły. Bohaterowie z pierwszego tomu robią się coraz śmielsi w dogryzaniu bliźniakom i nie tylko. A na dodatek pojawia się nowy bohater, który jest swego rodzaju rozwiązaniem ale i przeszkodą. Fabuła nie skupia się jedynie na bohaterach, których już znamy ale i na nowych. Oprócz lądu poznajemy też świat wodny i to jakie techniki pomagają przy odnalezieniu skarbów, ale nie tylko bo odrobina oszustwa zawsze jest w cenie.
"Każdy potrzebuje opieki, nawet najsilniejsi. Zwłaszcza oni, bo ci, którzy dźwigają na barkach największe ciężary, nigdy nie proszą o pomoc. Nawet gdy rozpaczliwie jej potrzebują". Książki dla najmłodszych niosą za sobą zawsze ukryte prawdy, ucząc przy tym a nawet przypominając o wartościach które są ważne w życiu nie tylko nastoletnim ale i dorosłym. W bohaterach można odnaleźć cząstkę siebie, a mnie najbardziej przypomina główny bohater Gabriel, który w każdym stara się dopatrzeć coś dobrego, choć czasem tego nie ma. Jest to też mój ulubiony bohater, jego fotograficzną pamięć i dedukcja zawstydza nawet mnie, bo zawsze jest krok przed wszystkimi, ale i dopadają go chwilę zwątpienia więc balans jest zachowany.
Drugi tom podobał mi się jeszcze bardziej niż pierwszy. Powrót do akademii i ekipy, która i tym razem popisała się na Włamaniu był jak odwiedziny dawno nie widzianych znajomych za którymi tęskniliśmy. Polecam każdemu kto uwielbia zagadki, dobrą atmosferę oraz zabawę a przy tym wyciągnie kilka życiowych rad.
Estou viciada nas aventuras de Gabriel e dos seus amigos. Já há muito tempo que um livro de aventura me prendia assim.
A escrita do autor é absorvente, vicia mesmo.
Gosto muito dos personagens, da forma como vamos conhecendo as várias camadas e da pureza das amizades. Uma das coisas que agrada é a bondade de Gabriel, apesar de ser um ladrão, é um ser puro que procura sempre o melhor em todos.
Gostei imenso dos desafios, da forma como trabalham em equipa e se ajudam a superar as dificuldades. Um livro que ensina muito e que é para todas as idades.
Aquele final deixou-me muito ansiosa para ler o terceiro. Quero muito saber mais.
Przyjaźń i motyw rodziny, którą się samemu wybiera wręcz wylewa się z tej historii. Naprawdę bohaterowie dają sobie wzajemnie ogrom wsparcia i po prostu są dla siebie, zawsze. Nawet wtedy gdy z różnych stron spotykają opór.
W tym tomie więcej skupiamy się właśnie na tych wyżej wymienionych motywach, ale autor odkrywa przed nami kolejne karty powieści. Kolejne elementy łączą nam się ze sobą, ale czuć że Arcanjo szykuje dla nas coś większego.
I to zakończenie! Jestem z niego zadowolona i jednocześnie chcę wiedzieć co będzie dalej! ❤️
Le tome 2 est une pépite. Supérieur au tome 1. Les personnages sont attachants au possible et plus on apprend à les connaître, plus on les aime. Et c'est bien écrit !
Toujours plus d'escroquerie, de missions périlleuses, de secrets et d'amitié. C'est juste parfait !
Była już szkoła magii dla czarodziejów, szkoły pełne wilkołaków, wampirów i zmiennych. Szkoła dla wyjatkowo utalentowanych i wojskowej elity. Teraz przyszła pora no coś nowego. Zapraszam was na drugi rok do akademii Crookhaven. Szkoły dla oszustów i złodzieji gdzie uczą zła by czynić dobro🔥
"Zapomniany labirynt" J.J. Arcanjo znowu zabiera nas do niezwykłej placówki na wyspie, gdzie na uczniów czekają nowe wyzwania. Zajęcia z odzyskiwania mogą okazać się trudne, zwłaszcza gdy tak jak Gabriel nie potraficie pływać. Jednak to nie jedyne trudności na które natkną się nasi bohaterowie. Dyrektor szkoły i ojciec Penelope nie akceptuje jej przyjaźni z Gabrielem. Izoluje dziewczyne i zabrania jej z nim rozmawiać. By to zmienić grupa przyjaciół będzie musiała dotrzeć do środka niebezpiecznego labiryntu Maravela. Dodatkowo zachowanie Vilette wzbudza w Gabrielu wątpliwości i podejrzenia. A grupa Bezimiennych próbuje infiltrować jego dom. Czy chłopak wraz z przyjaciółmi pokona przeciwności losu? Czy uda im się dotrzeć do labiryntu? Jedno jest pewnie, żeby wygrać trzeba dać dać z siebie wszystko. A ta grupa jeszcze nigdy się nie poddała.
Co mogę powiedzieć.. przepadłam. Jak kiedyś z Harrym Potterem tak teraz z Gabrielem Averym. Książka poprostu wciąga i porywa cię w w niezwykły świat. Szkoła na wyspie, interesujące zajęcia, tajemnice, zagadki i wyzwania. Do tego niesamowite osobowości bohaterów i szczypta humoru, który uwielbiam. W książce pełno jest wyzwan, ktorym musza podobaćbohaterowie. Na każdym kroku na jaw wychodzi jakaś tajemnica a my coraz lepiej poznajemy ten świat. Widzimy z jakimi problemami borykają się nasi bohaterowie. Jakie trudne relacje łączą ich z rodzicami. Bo mimo, albo wlasnie dlatego, że jest to książka dla dzieci to przekazuje naprawdę ważne wartości. Zwroty akcji sprawiają, że historia cały czas trzyma w napięciu. A zakończenie wymaga wręcz kolejnego tomu. Jest to świetna kontynuacja pierwszego tomu. A radość jaką mi sprawiła podczas czytania jest nie do opisania. Znowu poczułam się jak dziecko. Więc nie ważne ile masz lat przy tej histori napewno będziesz się świetnie bawił. Nie pozostaje mi nic jak tylko życzyć wam udanej lektury😊
W tej serii poznamy młodych ludzi utalentowanych w zupełnie inny sposób niż można pomyśleć. Specjalizują się w kradzieżach, otwieraniach zamków czy nawet idealnym podrabianiem dzieł sztuki. Bardzo ważnym aspektem jest tutaj rodzina nie tylko ta ze względu na geny ale także ta z wyboru. Nasi bohaterowie stają przed rozmaitymi zadaniami oraz zagadkami i tylko dzięki sile ich przyjaźni są w stanie stawić im czoło. Z początku ta seria niezbyt mnie zainteresowała, jednak gdy zagłębiłam się w pierwszy tom moje zdanie zmieniło się o 180 stopni, co Zapomniany labirynt tylko utrwalił. Cała seria zapowiada się fantastycznie. To właśnie były te książki od których nie można się oderwać i z zapartym tchem czeka się na to co zaraz się wydarzy. Na ten moment to moje największe zaskoczenie 2024 roku i pierwsze 5-gwiazdkowe książki od tygodni. Jestem totalnie zakochana i z niecierpliwością czekam na kontynuację, a wam z całego serca polecam poznać historię zawartą w Akademi Crookhaven ❤️
Gabriel kann es kaum erwarten, nach Crookhaven zurückzukehren und sein zweites Schuljahr an dieser geheimen Internatsschule für zukünftige Robin Hoods anzutreten. Endlich sieht er seine Freund*innen Penelope, Amira, Ade und Ede wieder und wird weiter zum Meisterdieb ausgebildet. Doch schon an ihrem ersten Tag gibt es eine schlechte Nachricht: Penelopes Vater Caspian Crook, der Schulleiter von Crookhaven, hat seiner Tochter den Umgang mit ihren neuen Freund*innen verboten. Das geht natürlich gar nicht! Die Fünf gehen daraufhin einen Deal mit Caspian ein: Wenn es ihnen gelingt, ins Lehrerzimmer einzubrechen, dürfen sie weiter befreundet sein. Als wäre das nicht schon knifflig genug, hat Penelope während der Sommerferien auch noch ein verborgenes unterirdisches Labyrinth entdeckt, das Hinweise auf die Namenlosen enthält. Um dem Rätsel seiner Eltern näherzukommen, müssen Gabriel und seine Freund*innen ins Zentrum des Labyrinths gelangen. Eine schier unmögliche Aufgabe, aber aufgeben kommt für die Fünf nicht infrage.
Dies ist der zweite Teil der Kinderbuchserie „Schule der Meisterdiebe“ und der Reihenauftakt sollte zum besseren Verständnis bekannt sein, da die Bände aufeinander aufbauen. Nachdem der erste Band ein echtes Highlight für mich war, habe ich mich auf den zweiten sehr gefreut. Meine Erwartungen waren entsprechend hoch – und ich wurde nicht enttäuscht! Nicht nur optisch überzeugt das Buch auf ganzer Linie, auch inhaltlich begeistert es von der ersten Seite an.
Die Fortsetzung setzt kurz nach dem Ende des Vorgängers an und man ist sofort wieder mittendrin im Geschehen. Hauptprotagonist ist erneut der 14-jährige Gabriel Avery, den man mit seiner liebenswerten und hilfsbereiten Art direkt ins Herz schließt. Zusammen mit ihm verschlägt es einen schon nach kurzer Zeit zurück nach Crookhaven, einer geheimen Schule für moderne Robin Hoods, wo neue schwierige Aufgaben und Wettkämpfe auf ihn und seine Freund*innen warten. Es macht einfach nur großen Spaß, die angehenden Meisterdiebe durch ihr zweites Schuljahr zu begleiten und mitzuerleben, wie sie sich den vielen neuen Herausforderungen stellen und über sich selbst hinauswachsen, wie sie einander ergänzen und gemeinsam durch dick und dünn gehen. Langeweile kommt hier definitiv nicht auf, einmal mit dem Lesen begonnen, mag man nicht mehr damit aufhören. Die 304 Seiten strotzen nur so vor Spannung und unerwarteten Wendungen und auch der Humor kommt nicht zu kurz. So sorgen vor allem die Hackerzwillinge Ade und Ede abermals für jede Menge breite Schmunzler. Sehr erfrischend ist auch wieder, dass diese Reihe ganz ohne Fantasy-Elemente auskommt, wodurch sie sich von den vielen magischen Schul- und Internatsgeschichten abhebt.
In „Schule der Meisterdiebe“ gilt es jedoch nicht nur aufregende Abenteuer und schwere Prüfungen zu bestehen – die Bücher vermitteln auch wichtige Werte und Botschaften wie Freundschaft, Zusammenhalt, Vertrauen und das Überwinden von Ängsten. Gabriel und seine vier Freund*innen zeigen uns, dass man zusammen viel stärker ist als alleine und dass es sich lohnt, mutig zu sein und an sich selbst zu glauben. Die Fünf sind einfach so eine tolle Truppe und auch die weiteren Charaktere sind wunderbar gezeichnet. Alle haben ihre Besonderheiten, Stärken und Schwächen und sind auf ihre Art und Weise einzigartig. Mich hat es wieder fasziniert zu sehen, was für außergewöhnliche Fähigkeiten und Talente unsere zukünftigen jungen Meistergauner besitzen. Amira zum Beispiel, die ein wahres Kletterass ist, oder Gabriel mit seiner beeindruckenden Fingerfertigkeit und messerscharfen Kombinationsgabe.
Fazit: „Schule der Meisterdiebe – Das vergessene Labyrinth“ ist eine spannende und unterhaltsame Abenteuergeschichte ab 9 Jahren zum Mitfiebern, Staunen und Nachdenken. Fesselnd bis zum Schluss und einfach kriminell gut. Eine rundum gelungene Fortsetzung, die dem Vorgänger in nichts nachsteht und einen voller diebischer Vorfreude auf den dritten Teil zurücklässt. Ich habe auch diesen Band mit Begeisterung verschlungen und kann meine nächste Rückkehr nach Crookhaven kaum erwarten. Von mir gibt es 5 von 5 Sternen!
Meisterdiebe mit Herz - packende Fortsetzung mit tollen Charakteren
Schon Band 1 der "Schule der Meisterdiebe" hat meinen Sohn (9) und mich absolut überzeugt. Band 2 "Das vergessene Labyrinth" konnte uns auf ähnliche Weise mit seinen tollen Charakteren begeistern. Für alle, die die Schule der Meisterdiebe noch nicht kennen: den ersten Band sollte man unbedingt vorweg lesen, da es keine großen Erklärungen zur Schule und den ganzen Personen gibt, dies aber für das Verständnis der Geschichte sehr hilfreich ist. Gabriel ist mittlerweile in seinem zweiten Jahr in Crookhaven und glücklich, wieder bei seinen Freunden Ade, Ede, Penelope und Amira zu sein. Es gibt viele Einblicke in den Unterricht für angehende Meisterdiebe und neue Herausforderungen. Vor allem ein vergessenes Labyrinth, das voller Prüfungen für die Jungdiebe steckt, beschäftigt die Freunde im Geheimen sehr, da hier neue Hinweise zu der fiesen Verbrecherbande den Namenlosen versteckt sein könnten. Wie im ersten Teil der Reihe haben uns vor allem die starken Hauptfiguren überzeugt. Jeder Charakter hat eine Hintergrundgeschichte, die sie geprägt hat und die ihre Handlungen beeinflusst. Alle Kinder haben Schwächen und Stärken, zeigen Ängste und Zweifel und wirken trotz ihrer besonderen Talente ganz normal. Es ist schön, zu lesen, wie wichtig die Freundschaft für alle ist und wie sie sich gegenseitig unterstützen, um ihren Ängsten und Zweifeln zu begegnen. Eine unserer Lieblingsfiguren ist zum Beispiel Amira, die eher ungeplant in Crookhaven gelandet ist, durch ihre Kletterkünste und andere außergewöhnliche sportliche Fähigkeiten überzeugt, aber auch traurige Erlebnisse hatte, die sie zu dem Mädchen gemacht haben, die sie jetzt ist - stark, hilfsbereit und eine gute Freundin. Neben den tollen Charakteren überzeugt "Das vergessene Labyrinth" durch das angenehme Tempo der Geschichte. Über 304 Seiten wird ein ganzes Schuljahr an der Schule für Meisterdiebe erzählt. Dabei baut sich eine immer größere Spannung auf, bei der man mitfiebert, ob es die Freunde durch das Labyrinth schaffen und ob sie den anderen Herausforderungen in Crookhaven gewachsen sind. Obwohl es in dieser Geschichte um die Ausbildung von Dieben geht und die Namenlosen eine Bedrohung darstellen, stehen positive Themen wie die Freundschaft der Kinder und die Überwindung von Ängsten im Vordergrund. Dabei kommen spannende Situationen nicht zu kurz, bei denen man mit den Kindern mitfühlen kann. Wir bleiben absolut begeistert von der "Schule der Meisterdiebe" und empfehlen die Reihe allen Kindern ab ca. 9 Jahren. Wir sind jetzt schon ganz gespannt, wie es im dritten Teil weitergeht.
Po przerwie wakacyjnej wracamy razem z Gabrielem Averym do Crookhaven. Wakacje spędzone w domu dały Gabrielowi mnóstwo czasu i możliwości do ćwiczenia jego nowych zdolności. Krótko przed powrotem do szkoły bohater spotyka młodego oszusta, który naciąga ludzi na dworcu. Gabriel postanawia sprawdzić jego talenty nie wiedząc, że chłopak odgrywa dosyć ważną rolę w planie bezimiennych. Będąc już na terenie szkoły ekipa znowu jest w komplecie, jedynie Penelope zachowuje dystans, co jak się okazuje spowodowane jest zakazem jej ojca, Caspiana Crooka. Ten jak twierdzi, ekipa nie ma prawa bytu. Gabriel jednak walcząc o przyjaciółkę zawiera z dyrektorem układ, który umożliwi przyjaciołom na wspólne działanie, wystarczy jedynie przejść zapomniany labirynt stworzony i porzucony przez jednego z największych oszustów. Nie istnieje jednak żaden dokument czy mapa, które pozwoliłyby przejść przez pułapki bez szwanku, a szczątki informacji zostały spisane przez uczniów, którzy na własne ryzyko próbowali pokonać labirynt. Do tego w tle czeka już kolejny egzamin - włamanie, które w nowym roku ma być niemożliwe do przeprowadzenia. Wiele wyzwań dla młodych oszustów, ale czy uda im się?
Pierwszy tom Crookhaven nie zachwycił, ale teraz bardzo miło jest wrócić do szkoły dla oszustów. Autor świetnie kontynuuje wątki rozpoczęte w pierwszej książce wprowadzając przy tym kolejne szczegóły z przeszłości bohaterów. Dodanie kilku nowych postaci tylko wzbogaca i tak już udane portfolio bohaterów, a nowe pułapki i wyzwania są ciekawe i dostarczają czytelnikowi wiele przyjemności. Idąc trochę śladami historii o Harrym Potterze, Gabriel dostaje kolejny rok w szkole z nowymi zadaniami, a to bardzo mi się podoba. Po trochę cięższych lekturach bardzo miło jest wejść do lżejszego świata, gdzie główkowanie nad zagadkami sprawia przyjemność. No i sama końcówka jest świetna, budująca napięcie na tyle, że czytelnik nie może doczekać się kolejnego tomu.
Wydaje mi się, że ta książka trafiła do mnie w idealnym czasie, co pozwoliło mi trochę się odblokować czytelniczo. Bardzo przyjemna lektura.
Ich habe erst kürzlich den ersten Teil gelesen, aber dieser hat mich so begeistert, dass ich diesen gleich hinterher verschlungen habe und ich bin so froh und glücklich, dass die Geschichte der im ersten Band in nichts nachsteht!
Gabriels zweites Jahr an der Schule der Meisterdiebe beginnt mit einer verblüffenden Entdeckung: Über eine Geheimtreppe gelangt man in das unterirdische Labyrinth, das einst die schwierigste Schulprüfung bildete. Längst wurde das Labyrinth stillgelegt – was sich die Namenlosen zunutze gemacht haben! Denn dort unten hat Penelope in den Ferien einen Hinweis auf sie gefunden. Gabriel und seine Freunde folgen der Spur und wollen ins Zentrum des Labyrinths gelangen. Doch das können sie nur im Geheimen. Und sie müssen Hindernisse überwinden, die jede ihrer Gaunerfähigkeiten auf die Probe stellt. Das Unmögliche hat Gabriel zum glück noch nie aufgehalten; schon gar nicht, wenn er dem Rätsel um seine Eltern so näher kommt.
Da dies der zweite Band der Reihe ist empfehle ich sich unbedingt an die Richtige Reihenfolge zu halten, einerseits wegen des Verständnisses aber auch weil man sonst eine wunderbare Geschichte verpasst. Auch dieser Teil ist sehr leicht und einfach verständlich zu lesen und passt deshalb ganz wunderbar zur Zielgruppe der Kinder und Jugendlichen, aber auch Erwachsene kommen wieder voll auf ihre Kosten!
Die Charaktere mochte ich schon im ersten Band sehr gerne und in diesem sind sie mir noch mehr ans Herz gewachsen. Ganz stark gezeichnet und wunderbar authentisch beschrieben. Ausserdem ist ein großer Pluspunkt des Buches das Schulleben was man so hautnah mitbekommt wie bei Harry Potter damals. Ich liebe es einfach beim Unterricht und Essen der Kinder mit dabei zu sein und mich so nach und nach immer weiter ins Abenteuer hineinzustürzen bis zum großartigen Showdown am Schluss. Ich bin schon sehr auf den dritten Band der Reihe gespannt und kann diese Reihe nur weiterempfehlen, sie hat die volle Punktzahl absolut verdient und ist großartig!
Nadeszła pora na drugi tom serii Akademia Crookhaven.
Po zapoznaniu się ze szkołą dla oszustów nastał czas na kolejny rok i kolejne przygody.
Co się stało, że przyjaciele zostali rozdzieleni? Czym jest tajemniczy labirynt? Czy uda im się go przejść?
Ten tom się czytało także błyskawicznie, z nieustającym zaciekawieniem i narastającym napięciem.
Po raz kolejny paczka przyjaciół z Gabrielem na czele udowadania, że razem można wszystko!
Ich przyjaźń i lojalność dowodzi, że warto łączyć swoje siły i umiejętności. Warto być częścią grupy i dzielić ze sobą zarówno sukcesy jak i porażki.
Pojawi się kilka nowych postaci, nowe wyzwania i przygody.
Labirynt Maravela jest pod wodą, pełen pułapek i wymagający nieszablonowego myślenia. Jak myślicie, czy Gabriel z przyjaciółmi znajdą rozwiązanie, jak przez niego przejść? Nikomu do tej pory się to jeszcze nie udało. Powtarzam - nikomu!
Chociaż wiadomo nie od dziś, że większość poprzedników działała w pojedynkę a nasi bohaterowie lubią tę zasadę łamać regularnie.
Do tego labirynt kryje kolejną tajemnicę, której rozwiązanie, jak sądzę, znajdziemy w kolejnym tomie.
Świetnie się z synem bawiliśmy rozwiązując zagadki i trafiając na pułapki, ucząc się pływać z uczniami akademii i po raz kolejny ucierając nosa jej współdyrektorowi.
Rodzice Gabriela nadal mieszają a serce boli, kto do nich dołączył... Kim będzie nowy mentor Gabriela?
Tradycyjnie jest coroczne wyzwanie - kto tym razem zdobędzie puchar? Z czym się będą musieli zmierzyć uczniowie?
Muszę przyznać, że ten tom nieco bardziej idzie w stronę Harrego Pottera. Robi się niebezpiecznie, tajemniczo, magicznie wręcz. Smoków tu nie ma ale jest szkoła z internatem, spryt, zadania i intrygi.
Bohaterowie wspaniale wykreowani, każdy jest charakterystyczny, nie są nijakie. Nawet te poboczne postacie.
Polecamy gorąco, nadrabiajcie zanim wyjdzie kolejny tom, na który my już zacieramy rączki bo autor pokazał jego okładkę.
Kolejny tom z serii Akademii Crookhaven i ten niestety o wiele mniej przypadł mi do gustu, jednak muszę przyznać, że czytało mi się go równie szybko co poprzedni. Jest to oczywiście zasługa stylu pisania autora oraz dobrego tłumaczenia książki.
Pomimo niższej oceny, nadal jestem strasznie przywiązana do bohaterów, więc z niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnych tomów. Końcówka tej historii mnie urzekła i sprawiła, że stałam się o wiele bardziej nią zainteresowana. Odkąd skończyłam czytać zapomniany labirynt, nie jestem w stanie wyrzucić sobie z głowy tego, co się tam wydarzyło.
W tej części zaczęłam zauważać coraz więcej podobieństw do HP, choćby to jak wygląda przyjaźń pomiędzy Gabrielem, a innymi łotrami z Crookhaven.
Mówiąc szczerze, nie mam pojęcia dlaczego, ale większość bohaterów mnie strasznie irytowała. Przykładowo Caspian Crook. Zabraniał swojej córce pracować w grupie znajomych, ponieważ uważał to za "wstyd" dla Crook'ów, tylko i wyłącznie dlatego, że reszta rodziny działała w pojedynke. Miałam wrażenie, że próbował ją odizolować od wszystkich, a przecież nie tak powinno wyglądać dzieciństwo... Już pomijam sytuacje, gdy nerwowo spoglądał na Gabriela, bo to on zadawał się z Penelope przez ostatni rok. Mówiąc kilkoma słowami, był to jeden zwykły bez sens, a jego groźba, że odeśle ją do innej szkoły, tylko po to, by się z nimi nie zadawała było całkiem żałosne.
Przez cały okres czasu, gdy cała ekipa próbowała się przedostać przez labirynt Maravela, byłam strasznie zestresowana, ale nie dlatego, że mogło im się coś stać. Byłam zestresowana, bo wiedziałam, że to czy przejdą labirynt, decydowało o przyjaźni Penelope z Gabrielem i innymi. Czułam się jakbym była częścią ich paczki, więc gdyby Pene została odesłana do innej szkoły, odczuwałabym pustkę.
Gabriel Avery ist ein toller und hilfsbereiter Junge, der ein durchweg gutes Herz besitzt und einen großen Sinn für Gerechtigkeit hat. Vor allem merkt man, wie viel ihm seine Freunde Penelope, Amira, Ade und Ede bedeuten. Er würde wirklich alles für sie tun und unterstützt sie, wo er kann. Ebenso merkt man aber auch, dass Gabriel den anderen ebenfalls wichtig ist. Ich fand den Zusammenhalt in die Gruppe und die enge Freundschaft von Gabriel, Penelope, Amira, Ade und Ede wirklich toll. Zudem fand ich, dass sie in diesem Band alle noch mal ein stückweit mehr als Gruppe zusammengewachsen sind und allen anderen deutlich zeigen, dass man gemeinsam mehr erreichen kann als allein.
Die Freunde sind mir allesamt ans Herz gewachsen und ich fand es schön, mehr über sie und noch eine der anderen Mitschülerinnen zu erfahren. Gerade das, was man über eine ihrer Mitschülerinnen erfährt, sorgt noch mal für eine andere Dynamik und ich bin gespannt, was sich für sie dadurch vor allem bei ihrer Suche nach den Namenlosen ändern wird.
Die Aufgaben, die Gabriel und seine Freunde meistern müssen, stellen sie vor viele Herausforderungen, die unlösbar erscheinen und bei denen die individuellen Fähigkeiten der fünf Freunde gefragt sind. So ist die ganze Zeit für Spannung gesorgt und ich war echt gespannt, ob und wenn wie sie die ganzen Aufgaben doch lösen wollen. Zudem gab es einige überraschenden Wendungen, mit denen ich nicht gerechnet hätte.
Fazit: Eine wunderschöne Geschichte über Freundschaft, Zusammenhalt und das man gemeinsam mehr erreichen kann als allein. Ich war gespannt, ob die fünf Freunde es schaffen, ins Zentrum des Labyrinths zu gelangen und in die Lehrerabteilung der Bibliothek einzubrechen, um die fünfzig Punkte zu kassieren. Nachdem was am Ende geschieht, bin ich gespannt, wie es für alle weitergeht.
Za egzemplarz książki do recenzji w ramach współpracy barterowej dziękuję bardzo wydawnictwu.
Historia jest niezwykle ciekawa i wciągająca. Otrzymujemy tu pełną napięcia powieść, gdzie z każdą kolejną stroną pojawiają się nowe pytania, na które próbujemy wraz z bohaterem znaleźć odpowiedzi. Jest on bardzo inteligentnym młodym człowiekiem, a przy tym dobrym i od razu zdobywa naszą sympatię podczas lektury pierwszego tomu, a tu jedynie ona wzrasta jeszcze bardziej. Przyjaciele głównego bohatera są równie ciekawymi postaciami, a ukazanie ich więzi i przyjaźni przez autora sprawia, że sami chcielibyśmy być członkami tego niesamowitego zespołu. Siła przyjaźni i stawianie przeciw przeciwnościom razem jest godne podziwu i pochwały. Szczerze zazdroszczę bohaterowi tak niesamowitych przyjaciół.
Autor umiejętnie przedstawia emocje bohaterów tak, że sami niemal je odczuwamy. Są tu sceny, które momentami przyprawiają nas o łzy w oczach, ale też bardzo dużo takich, które nas rozbawią. Sama idea szkoły, jak już wspomniałam przy recenzji poprzedniej części, mi bardzo się podoba oraz podkreślanie jej przesłania. Klimat jaki mamy w powieści jest zdecydowanie niepowtarzalny dzięki ciągłej tajemnicy i próbie rozwiązania wszystkich zagadek. Tym razem mamy tu aż dwa duże wyzwania przed bohaterami i śledzenie jak próbują stawić im czoła jest świetną rozrywką.
Powieść będzie idealna nie tylko dla dzieci, ale również i dorosły czytelnik przepadnie w tej powieści. Jest to bardzo ciekawa opowieść, która pozwala nam na chwilę oderwać się od codzienności i przepaść w świecie oszustów, którzy chcą zmienić świat na lepsze.
Ogromnie Wam polecam ten tom i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy! Mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać, bo nie mam ochoty rozstawać się z bohaterami.
nie wiem, czy to kwestia AKURAT TEGO TOMU, natomiast muszę przyznać, że niemała obecność wody w tej części, zarysowała w mojej wyobraźni obraz opisywanego otoczenia niejako pewnego rodzaju „water themed” dolinkę, zaś wnętrze samej szkoły sprawiało wrażenie skupiać w sobie mnóstwo „wodo” i „wodnoświatowego-podobnych” elementów. opisy plaży, zachodzącego słońca, czy nawet gondoli, którą na wysepkę zajechał (nie pamiętam jego imienia) jeszcze wyraźniej rozświetliły przede mną tą, niekoniecznie bajkową, ale zwyczajnie pocieszną wizję świata. sama w sobie akademia również zachowała się prędzej na poziomie bardziej, niż mniej wyjątkowym. szkoła dla oszustów? brzmi…grubo, a jednocześnie niezwykle fascynująco. nie widzę w tym, co prawda celu, no bo po co dzieciaki mają być szkolone na złodziejów…? i super! to jest fantastyka, którą czytam po to, by ekscytować się motywami, jakie w życiu prawdziwym nie znalazłyby dla siebie miejsca. w końcu życie nie może być MOTYWEM, tak? bohaterowie…wyjątkowi!!! obawiałam się, że penelope zbyt bardzo będzie przywodziła mi na myśl hermionę, ale te wrażenie mimowolnie odparłam, gdy zjawiła się reszta interesujących postaci: amira, czyli trochę „ta druga, zaraz za tą pierwszą”, zdawała się być takim dopełnieniem tej dziewczęcości i mogła poszczycić ciekawymi umiejętnościami; bliźniacy ade i ede, jako dwójka sprytnych hakerów (błagam, to tak pasuje do braci)…opisy przeszukiwania jeziora również okazały się naprawdę fascynujące, szczególnie, kiedy przed oczami buchał mi, przepełniony bujną paletą barw, obraz wodnego przestworza, a w nim przełamujący swoje bariery główny bohater…