Urodziła się w Warszawie w rodzinie żydowskiej. Podczas II wojny światowej zginęło wielu członków jej najbliższej rodziny. Wojnę przeżyła tylko dlatego, że była ukrywana przed Niemcami. Cudem została ocalona w czasie transportu do getta. Holocaust i losy Żydów polskich z czasem stały się głównym tematem jej twórczości.
Od 1955 r. pracowała w redakcji "Życia Warszawy", od 1966 r. w "Polityce", której korespondentem w ZSRR była w latach 1966-1969. Reportaże z ZSRR wydała w tomie Na wschód od Arbatu.W latach 1982-1987 była zastępcą kierownika literackiego Zespołu Filmowego "Tor". Na początku lat 90. związała się z Gazetą Wyborczą.
Światową sławę przyniósł jej oryginalny w formie wywiad z Markiem Edelmanem Zdążyć przed Panem Bogiem (1977). Ostatnie zbiory reportaży to m.in. Trudności ze wstawaniem (1990), Taniec na cudzym weselu (1994), Dowody na istnienie (1996), Tam już nie ma żadnej rzeki (1998), To ty jesteś Daniel (2001). Cztery ostatnie w 2007 r. zebrała w książce Żal. Jest także autorką minipowieści: Okna, Sublokatorka, Wyjątkowo długa linia, Król Kier znów na wylocie.
Jej teksty były podstawą scenariuszy filmów Krótki dzień pracy Krzysztofa Kieślowskiego i Daleko od okna Jana Jakuba Kolskiego.
W 1999 r. otrzymała Nagrodę Wielką Fundacji Kultury, jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień przyznawanych w Polsce. Jej twórczość przetłumaczono na wiele języków. Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
W 2005 r. została nominowana do Nagrody NIKE za książkę Wyjątkowo długa linia. Jej książka "Król Kier znów na wylocie" w 2007 roku została nominowana do Literackiej Nagrody Środkowoeuropejskiej Angelus. W tym samym roku okazał się wywiad - rzeka pt. "Reporterka. Rozmowy z Hanną Krall" Jacka Antczaka i książka pt. "Żal" zawierająca reportaże z pięciu poprzednich zbiorów. W 2008 "Król kier znów na wylocie" został uznany w plebiscycie księgarzy, czytelników i bibliotekarzy za Książkę Roku 2006.
Dzieła
* Na wschód od Arbatu, Iskry, Warszawa 1972 * Zdążyć przed Panem Bogiem, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1977 * Sześć odcieni bieli, Czytelnik, Warszawa 1978 * Sublokatorka, Libella, Paryż 1985, Kraków 1985 (pierwszy przedruk w drugim obiegu) * Okna, Aneks, Londyn 1987, Warszawa 1987 (przedruk w drugim obiegu) * Trudności ze wstawaniem, Warszawa 1988 (w drugim obiegu). Wydanie oficjalne (łącznie z powieścią Okna), Alfa, Warszawa 1990 * Hipnoza, Alfa, Warszawa 1989 * Taniec na cudzym weselu, BGW, Warszawa 1993 * Co się stało z naszą bajką [opowieść dla dzieci], Twój Styl, Warszawa 1994 * Dowody na istnienie, Wydawnictwo a5, Poznań 1995 * Tam już nie ma żadnej rzeki, Wydawnictwo a5, Kraków 1998 * To ty jesteś Daniel, Wydawnictwo a5, Kraków 2001 * Wyjątkowo długa linia, Wydawnictwo a5, Kraków 2004 * Spokojne niedzielne popołudnie, Wydawnictwo a5, Kraków 2004 * Król kier znów na wylocie, Świat Książki, Warszawa 2006 * Żal, Świat Książki, Warszawa 2007 * Różowe strusie pióra, Świat Książki, Warszawa 2009 * Synapsy Marii H., Wydawnictwo Literackie, Kraków 2020 * Jedenaście. Wydawnictwo a5, Kraków 2024
3,5 niestety nie wszystko chyba zrozumiałam. były części, które bardzo mnie ciekawiły, ale były też takie, które wybijały mnie z rytmu czytania. chyba zbyt zagmatwana, chyba brakowało mi wiedzy, żeby całość ułożyła mi się w głowie.
малая, але няпростая кніжка - пра гісторыю дзьвух дзяўчын з часоў вайны да 1981, праз усе віры, вятры і жахі жыцця. нелінейны аповед, роздумы пра 'светласць' і 'чарнату', прывілеі і вымушаную самотнасць; падвойнасць і паўторы адной гераіні ў жыцці іншай - напрыканцы ўсё складаецца ў вобраз плыткага, цьмянага адлюстравання аўтаркі ў глыбокай вадзе паловы веку Польшчы. пэўна, калі-небудзь я гэтую кніжку яшчэ перачытаю
sposób w jaki Hanna Krall ukazuje zupełnie sprzeczne losy postaci, które równie dobrze mogłyby się nimi zamienić, w sobie coś ze średniowiecznego manicheizmu. Ciągle kontrastowanie światła z ciemnością, bieli z czernią pokazuje ciągle aktualny problem dyskryminacji i uprzywilejowania. Bardzo wrażliwa choć jednocześnie prosta książka
Uwielbiam pisarstwo Hanny Krall, przeczytałam większość napisanych przez nią książek, ale ta jest zbyt zagmatwana. Bardzo nierówno się ją czyta, ciężko zrozumieć co mają do głównego wątku niektóre postaci. Dobrze, że na końcu jest obszerny rozdział z przypisami, które porządkują wiele wątków, bez nich książka byłaby dla mnie mało czytelna.
“Zapytałam, czy nie wie przypadkiem, jak się opisuje samotność. Powiedziała, że można spróbować poprzez roślinę. Wysoką, na aksamitnej łodydze, z drobnymi jasnożółtymi kwiatami, zdaje się, że to dziewanna. (...) Bo to jest jedyna rzecz, którą rozpoznajesz. Idziesz do nowych, obcych ludzi, i mur jest nowy i obcy, i nasyp, i płot, (...) tylko jasnożółty kwiat jest zawsze ten sam. (...) wszystko może być nowe i obce, ale przynajmniej ziemia jest ta sama.”
W prozie Hanny Krall jest coś takiego, co zawsze przyprawia mnie o niespodziewane emocje, budzi uczucia, myśli, o które czasem trudno się podejrzewać. Bardzo zwięzła, powściągliwa, refleksyjna, czasem też wydająca się mówić o rzeczach zwykłych, by po chwili pojawiło się zdanie, akapit, które wywraca całe myślenie, które doprowadza do takiego napięcia, że trzeba przerwać. W tej opowieści też tak było. Gdy dla małego dziecka ukrywanego przez czas wojny jedynym stałym i pewnym elementem jest chwast widziany między kolejnymi kryjówkami albo wesołe zabawy ocalonych dzieci i pomiędzy tym jak kamienie, o które się potykamy: Sabinka, którą nazywano Szwabką; Jakubek, który nie wiedział, że jest chłopcem; Olga, której opiekunowie nie powiedzieli, że skończyła się wojna; Ruta, której nie bolało, gdy było mniejsze; czy refleksja Bernarda R. nad ciepłymi prochami w Majdanku o tym, czym jest zniknięcie czterdziestu oficerów AK wobec śmierci czterystu tysięcy żyć.
“Sublokatorka” nie dotyczy wojny. Nawet nie jest jej wiele, bieg tej historii kończy się wraz z ogłoszeniem stanu wojennego pokazując prawdziwe, alternatywne, potencjalne losy bohaterów. NIe jest ważne co jest prawdą, co fikcją. Ważne jest to, że w sensualny, oszczędny sposób, pięknym językiem, frazą opisuje Krall los człowieka, którym rządzi przypadek. To czy będziemy ofiarą, katem, obserwatorem nie zależy od nas. Przypadkowość sprawia, że możemy stać się kimkolwiek.
Piękna książka, do przemyślenia, refleksji, jedna z tych, które zostają w pamięci, osadzają się w emocjach, stają się cząstką czytelnika.
Ze względu na formę trudno było mi nadążyć, co się dzieje, z kim i dlaczego - jest to powieść z kluczem i mój pasował tylko częściowo do zamka. Kontrast między jasnością i ciemnością wybrzmiał jednak z całą mocą. Wydaje się on czymś uniwersalnym, co widzimy również w obecnych wydarzeniach społeczno-politycznych, gdzie całe rzesze ludzi pozbawiane są godności.
oj nie prosta, do połowy książka była dla mnie o historii żydówki w domu autorki, potem jak grom dotarło do mnie o czym jest ta książka i to było olśnienie - czysta przyjemność i wejście w umowę z autorka ze tak teraz i ja rozumiem. Polecam przeczytać przypisy znajdujące się na końcu książki