Jump to ratings and reviews
Rate this book

Jego własność

Rate this book
Miała być tylko pionkiem na planszy jego biznesu. Stała się kimś o wiele ważniejszym

Podobno sztuka łagodzi obyczaje. Z pewnością nie dotyczy to Williama Wolfe'a, gangstera i... kolekcjonera. To człowiek, który nie tylko nosi drapieżne nazwisko ― potrafi być naprawdę niebezpieczny, zwłaszcza gdy ktoś próbuje go oszukać. Na przykład sprzedać mu podrabianą grafikę. Taki błąd popełnił Kieran, narzeczony Bronte Dixon. W dodatku wmanewrował rzeczoznawczynię w potwierdzenie autentyczności obrazu, po czym zniknął. Co oznacza, że teraz to ona ma poważne kłopoty. Nie dość, że o nielojalności narzeczonego dowiaduje się od bandyty, to jeszcze William Wolfe oczekuje od niej, że odpracuje dla niego dług Kierana. Dług wynoszący, bagatela, pięć milionów dolarów. Sytuacja nie do pozazdroszczenia, tym bardziej że gangster wie o przeszłości dziewczyny coś, co powinno pozostać tajemnicą. I nie zawaha się skorzystać z tej wiedzy, jeżeli Bronte mu się sprzeciwi...

320 pages, Paperback

Published December 13, 2022

2 people are currently reading
33 people want to read

About the author

Ludka Skrzydlewska

41 books84 followers
Z wykształcenia anglistka, absolwentka Uniwersytetu Śląskiego, z zawodu kierowniczka w pewnej międzynarodowej korporacji, z zamiłowania autorka romansów z wątkami kryminalnymi i sensacyjnymi. Pisze praktycznie od dziecka, od kilku lat dzieląc się swoimi tekstami w Internecie. Sama dużo czyta, a jej ulubioną autorką pozostaje Joanna Chmielewska. Prywatnie lubi podróże, planszówki ze znajomymi i swojego psa, labradora Milo. Sentymentalna bzdura jest jej pierwszą powieścią wydaną drukiem.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
18 (18%)
4 stars
36 (36%)
3 stars
30 (30%)
2 stars
13 (13%)
1 star
2 (2%)
Displaying 1 - 19 of 19 reviews
Profile Image for Kobietarenesansu_.
104 reviews
March 8, 2023
Hejka!

Q: Macie ulubionego malarza?
__________

Bronte, rzeczoznawczyni sztuki, nigdy nie sądziła, że zostanie wmieszana w sprzedaż falsyfikatów, a jej kariera zawiśnie na włosku. A wszystko przez jej narzeczonego, który po wmanewrowaniu jej w tę sytuację zniknął z pieniędzmi ze sprzedaży. Nie sądziła też, że jeden z nabywców, William Wolf, zgłosi się do niej i zarząda spłaty długu w wysokości pięciu milionów dolarów, grożąc że inaczej zniszczy ją i jej karierę.

Bronte nie ma zbytnio wyboru, musi się zgodzić na jego warunki inaczej będzie skończona w swojej branży. Zaczyna współpracować z mężczyzną, który z pewnością prowadzi nie do końca legalne interesy, a teraz sama ma mu w tym pomóc, nie wiedząc do końca do czego przykłada rękę. Chociaż początkowo współpraca jest bardzo trudna, z czasem ich relacja całkiem się zmienia.
__________

Sięgając po książki Ludki Skrzydlewskiej mam pewność, że mogę liczyć na ciekawą fabułę, dobrze wykreowane postacie, a jako taka wisienka na torcie relacje romantyczna, która jest bardzo zgrabnie poprowadzona. Dobra zabawa gwarantowana! I ta książka nie jest wyjątkiem!

Chociaż książkę częściowo miała okazję czytać już na wattpadzie, to i tak miło spędziłam przy niej czas i dobrze się bawiłam. I zapewne nawet jakbym czytała ją po raz dziesiąty, nadal nie czułabym się znudzona. Ludka Skrzydlewska nie tylko tworzy ciekawe historię i bohaterów, ale jeszcze ma bardzo lekkie pióro przez co przez te historię się po prostu płynie i nie wiadomo kiedy dociera się do samego końca. "Jego Własność" to tak właściwie książka na jeden wieczór, bo też nie jest jakoś bardzo długa.
__________

Przy książkach autorki widać, że został wykonany porządny research. Czuć miasto, w którym rozgrywa się akcja. Zarówno w tej, jak i innych książkach, informacje dotyczące miejsca akcji nie ogranicza się tylko do podania nazwy miasta czy wiedzy, że historia rozgrywa się w stanach. W czasie czytania można się poczuć jakby się oglądało film, bez problemu można wyobrazić sobie scenerię. Pojawia się też sporo aspektów z pracy rzeczoznawców sztuki, informacje o najróżniejszych dziełach malarskich.

Dla mnie jest to takim smaczkiem w czasie czytania, bo lubię jak romanse są o czymś więcej niż o losach dwóch postaci, które się w sobie zakochują.

__________

[ spoiler do końcówki książki ]

Podoba mi się to jak konsekwentną postacią jest Bronte i jak pozostaje wierna swoim wartościom. Nie chcę mieć za dużo wspólnego z nielegalnym półświatkiem i pomimo swoich uczuć od Wolfa kończy znajomość po zakończeniu współpracy, i stara się wytrwać w tym postanowieniu. Aż mężczyzna ponownie zjawia się w jej życiu i obiecuje zmiany.

Podoba mi się też, że sam Wolf chociaż planował zemstę od lat na człowieku, który doprowadził do śmierci jego rodziców, decyduje się go oszczędzić, dochodząc do wniosku że nie może dłużej żyć zaślepiony zemstą, że są ważniejsze rzeczy i to je należy postawić na pierwszym miejscu. Często w książkach dzieje się tak, że jednak na chęć zemsty wygrywa.
Profile Image for Cozytimebooks_.
423 reviews12 followers
November 4, 2024
Ksiazki autorki nie raz czytałam i na pewno będę czytać. Żadna jej książka mnie nie zawiodła.
Chociaż czasu sceny erotyczne przytłaczały to i tak była to dobra lektura z dobrze wykreowanymi bohaterami i wartką akcją. Momentami nawet zaśmiałam się pod nosem. Z pewnością polecam tak samo jak pióro autorki.
Profile Image for Kiiki.Books.
577 reviews52 followers
November 14, 2023
Książki Ludki Skrzydlewskiej - czyli mój książkowy pewniaczek jeżeli chodzi o polskie autorki! Co więcej moje oczekiwania z każdą książką rosną i są na maksa zaspokajane. I kocham to, kocham to, że mogę wziąć kolejną książkę do ręki i czytać ją ze świadomością, że to będzie to.

„Jego własność” to historia, która zabierze nas w świat miłośników oraz koneserów sztuki, przekrętów na dużą skalę, oszustw i szantaży. Świetny romans z wątkiem sensacyjnym. Totalna mieszanka wybuchowa, która porywa od pierwszych stron. Historia, która balansuje na granicy dobra i zła. Pełna nienawiści oraz miłości. Zahaczającą o motyw zemsty i myśle, że spokojnie mogę napisać, że również z motywem hate-love. No i dosyć zaskakującym plot twistem!

Bohaterowie pochodzą z dwóch totalnie różnych światów, nawet sami nie są świadomi z początku z jak bardzo różnych. Pomimo sytuacji w jakiej będą się znajdować - chemia pomiędzy nimi wyczuwalna jest od pierwszego spotkania. A takie relacje lubię najbardziej. 🔥

Ja osobiście - polecam!



Profile Image for Ada Ja •.
946 reviews26 followers
December 27, 2023
Trochę toksyczna książka, bo Wolfe jest dość słabym facetem na maksa apodyktyczny, nie wie gdzie są jakiekolwiek granice, ale to też powoduje, że ten erotyk jest gorący. Ma on kilka plusów, choć nie są one wyraźne, w szczególności kiedy jednak minusy przewyższają. Jednak mimo wszystko dobrze się bawiłam czytając tę książkę.
Profile Image for alexandria.
955 reviews29 followers
dnf
April 30, 2023
DNF na 30% audiobooka.
Sorry, ale to nie mój klimat. Próbowałam, bo Skrzydlewska, ale ciarek żenady było zbyt wiele🤷🏻‍♀️
Profile Image for Daria.
119 reviews6 followers
November 17, 2023
- Jej sutek jest w jego zębach a ona myśli ze o tym ze on przecież moze ją skrzywdzić!
I tak pół książki. Robi z nim coś - a potem myśli, ale on mnie może skrzywdzić, to morderca i gangster, on mnie szantażuje, co jest ze mną nie tak? Też się zastanawiam. Jest mordercą, ale taki słodki, bo kupił mi tylenol. Tęsknie za nim, ale … W kółko to samo. 🙄
- Urwane rozdziały zakończone pytaniami 😒 Mnóstwo wykrzyknień, jakby bohaterka krzyczała do sobie non stop w myślach.
- Przez 3/4 książki - Wolfe to gangster, potwór, zły człowiek, morderca jej narzeczonego, a potem myśli, że go przekona gadką, że ten konkretny trup to krew na rękach. Jakby już jej nie miał. 🙄 Usprawiedliwia go, a potem się wścieka, że nie porzuci zemsty dla niej. Największy problem ma z tym, że facet nie chce porzucić 30 lat pracy i planów zemsty dla niej i biedna irracjonalna Bronte nie jest najważniejsza. A on taki władczy i dominujący zmienia zdanie dla laski, którą chciał od pierwszego wejrzenia. A jej dalej to nie pasuje, bo on dalej jest złym człowiekiem i zastanawia się czy może zapomnieć o przeszłości? 🙈 Jeden trup w tę czy we w tę i taka wielka różnica dla Bronte, o nim tez by mogła zapomnieć. A potem i tak wychodzi na to, że jej prośba była bezsensowna. Jakby w całym narzekaniu, że jest złym człowiekiem i gangsterem to miało jakieś znaczenie czy kogoś zabije czy nie i nie mogła się spodziewać potencjalnych niebezpieczeństw.

Dłużyła mi się przeokrutnie. Postaci były denerwujące - Bronte jak niezdecydowana i zacięta płyta, a Wolfe to gangster bardziej ze słów Bronte niż z czynów, taki dominujący a nagle zmienia się w kluchę i nie rozumiem co w niej widzi.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for In_love_with_reading_books.
270 reviews
July 3, 2023
„Należysz do mnie.
Drżę, kiedy przypominam sobie słowa wypowiedziane niskim, lekko zachrypniętym głosem. Ten facet widzi we mnie przedmiot, który może wykorzystać do własnych celów. Robi mi się niedobrze, gdy to do mnie dociera.”

Bronte Dixon mimo młodego wieku zdążyła wyrobić sobie nazwisko jako rzeczoznawca malarstwa. Za wszelką cenę starała się też odciąć od tego, co przed laty zrobił jej ojciec. Nie sadziła jednak, iż przyjdzie taki moment, gdy jej umiejętności zawiodą i zostanie posądzona o oszustwo. Jej narzeczony, Kieran, zapada się pod ziemię, nie pozostawiając nawet słowa wyjaśnienia. Bronte musi sama zmierzyć się z niezadowolonym kupcem, który nie zamierza tak łatwo odpuścić.
William Wolfe to człowiek bezwzględny, gangster i kolekcjoner sztuki w jednym. Zdecydowanie nie pozwoli się oszukiwać i nie odpuści sprzedaży sfałszowanej grafiki. Cała odpowiedzialność spada na Bronte. Na szali leży jej dobre nazwisko i reputacja. Musi podporządkować się Wolfe’owi i być… jego własnością. Nie obędzie się bez szantażu i intryg. Czy w tym równaniu znajdzie się miejsce dla pożądania, a może nawet czegoś więcej?

„Nic nie poradzę, że coś ciągnie mnie do tego faceta, chociaż nie powinno. To chyba jak urok śmiercionośnej rosiczki wabiącej ofiary słodkością. Mam ochotę chociaż raz odrzucić rozsądek i zaufać sercu, które pragnie czegoś zupełnie innego – ciągle jednak mam opory.”

Ludka Skrzydlewska wraca z kolejną trzymającą w napięciu historią, która porywa zarówno wątkiem sensacyjnym, jak i płomiennym romansem. Takie połączenie w wydaniu autorki biorę bez wahania, bo wiem, że się nie zawiodę. Tak też było tym razem. Od początku powieści odczuwalna jest tajemniczość, która w głównej mierze odpowiada za utrzymanie zainteresowania powieścią. Pojawiają się pytania. Co się stało z Kieranem? Do czego posunie się Wolfe w szantażowaniu Bronte? Co będzie z ewidentnym napięciem seksualnym między tą dwójką?
Autorce udało się stworzyć dwie barwne osobowości, które razem tworzą mieszankę wybuchową. Fajne jest to, że Bronte mimo całego ciężaru, jaki na nią spadł, nie straciła nic ze swego charakteru. Nie zachowywała się jak zagubiona myszka, tylko nadal starała pokazywać się swoją niezależność, stawiała się.
Wolfe z kolei od samego początku intryguje. Jego zimna i nieprzystępna aura jeszcze bardziej pobudza ciekawość. Ludka wykreowała między nimi niesamowitą chemię, a kiedy w końcu doszło do czegoś więcej, to zaserwowała tak gorące sceny, że dosłownie można spłonąć.
Kolejnym autem tej historii to zdecydowanie klimat sztuki i malarstwa, który odgrywa niesamowicie ważną rolę. Czytając odczuwałam to podekscytowanie Bronte, jakie towarzyszyło jej, gdy była w swoim żywiole. Udzielało mi się.
Ludka stworzyła bardzo ciekawą fabułę, zaskakuje, trzyma w napięciu, ale równocześnie posiada ładunek emocjonalny. Zarówno Bronte, jak i Wolfe mają za sobą trudną przeszłość. Szczerze przyznam, że końcówka napełniła mnie przerażeniem. Straciłam nadzieję na szczęśliwe zakończenie, bo wiele na to wskazywało. Na szczęście ostatecznie książka nie wyładowała za oknem.
Pióro autorki uwielbiam, jest przyjemne i dynamiczne. Pozbawione zbędnych opisów, a mimo wszystko świetnie obrazują otoczenie, uczucia czy emocje. Mam jednak dwa małe zastrzeżenia. Jednym z nich jest czcionka, która była tak drobna, że niestety męczyła moje oczy, przez co musiałam robić częste przerwy. Drugim to zbyt częste używanie nazwiska głównego bohatera. Zabrakło mi jakichś zamienników, „Wolfe” w niektórych momentach pojawiało się tak często, że tekst nabierał mechanicznego charakteru.

„– Jesteś moją słabością – kontynuuje ku mojej rosnącej konsternacji – i bardzo mi się to nie podoba. Wiedziałem, że tak będzie, odkąd pierwszy raz cię zobaczyłem…”

„Jego własność” to powieść, która idealnie pokazuje to, w czym Ludka Skrzydlewska fenomenalnie się odnajduje. Stworzyła świetny w odbiorze romans z wątkiem sensacyjnym. Klimat książki, jej tajemniczość sprawia, że czytelnik nie może narzekać na nudę. Bardzo polubiłam zarówno bohaterów, jak i ich historię, mimo iż kilkukrotnie miałam ochotę przemówić im do słuchu. Polecam i czekam na kolejne dzieła autorki!
Profile Image for AgnBan9.
291 reviews
September 24, 2023
Z książkami autorki mam relacje pół na pół. Jak na razie czytałam tylko dwie, ta jest trzecią. Jedna była zawodem, druga zachwytem, więc wiadomo ostrożnie podchodziłam do czytania kolejnej. "Jego własność" bardzo mile mnie zaskoczyła. Wręcz nie umiałam się oderwać od lektury. Ta historia, to zupełnie coś innego co zazwyczaj czytam. Wolę słodkie i urocze historię, a tutaj mamy zupełne przeciwieństwo. Ta historia jest brutalna, pełna manipulacji i dominacji, ale jakie to było genialne.

Bronte Dixon jest cenionym rzeczoznawcą dzieł sztuki. Zawodowo świetnie się jej powodzi, ale nie ma farta do facetów. Jak nie jakiś ją zdradza, to inny oszukuje. Choć trzeba przyznać, że ostatni był najgorszy. Narzeczony wrobił ją w sprzedaż falsyfikatów. Co z tego, że kobieta nie miała o tym pojęcia, ale konsekwencje tego błędu będą się za nią ciągnąć w postaci Williama Wolfe'a. To on szantażem zmusi ją do współpracy. Ale po co milionerowi i kolekcjonerowi sztuki rzeczoznawca??? Jaki ma w tym plan? To już musicie przekonać się sami. Bronte zostanie wciągnięta do świata nielegalnego obrotu dziełami sztuki. Ona zawsze uczciwa, będzie musiała nagiąć swoje zasady by nie stracić wiarygodności i swojego wygodnego życia. Wolf będzie nią rządził, będzie musiała spełniać jego wytyczne, nie może się sprzeciwić, chyba że chce poznać konserwacje swojej niesubordynacji. Co wcale jej się nie spodoba. Mężczyzna jest niebezpieczny i ma swój plan, gdzie niezbędnym czynnikiem jest Bronte. Czy w takim układzie może pojawić się uczucie?

Bałam się brać za tą książkę, w końcu mamy tutaj gankstera, a ja nie przepadam za takimi wątkami. Ale byłam bardzo miło zaskoczona. Historia wciągnęła mnie od pierwszej strony. Nie umiałam się od niej oderwać. Byłam strasznie ciekawa jak rozwinie się ta relacjia i jaki plan ma tajemniczy Wolfe. Muszę przyznać, że autorka wiele razy mnie zaskoczyła, nie miałam pojęcia, że w takim kierunku to wszystko zmierza. Ale czuje się więcej niż zadowolona z lektury. To była świetna historia brutalna, ale i pełna emocji. Świat pasjonatów sztuki, to świat pełen luksusów i uprzywilejowania, pieniądze otwierają wiele drzwi z czego oczywiście korzystają. Bronte bardzo mi się podobała, wygadana, umiała walczyć o swoje, uczciwa, strasznie przeżywała swój los. Za to Wolfe, tajemniczy milioner, skryty, nikogo nie dopuszcza do siebie, niebezpieczny dla swoich wrogów. Coś go ciągnie do Bronte, miedzy nimi jest ogień i to jeszcze jaki🔥🔥🔥, tylko czy kobieta odnajdzie się w jego świecie??? To już musicie przekonać się sami. Jeżeli lubię książki pełne manipulacji i namiętności, to jest książka dla was. POLECAM.
Profile Image for Patrycja Obycz.
73 reviews
November 26, 2023
   Po przeczytaniu "Opiekunki" zostałam oczarowana piórem Ludki Skrzydlewskiej, do tego stopnia, że praktycznie zaraz po jej skończeniu zaopatrzyłam się w kilka innych tytułów, jednak z bólem przyznaje, że dalej ich nie przeczytałam. Oczywiście w końcu to zrobię, ale najpierw powiem Wam co nieco o "Jego własności", którą otrzymałam od wydawnictwa.

   Byłam ogromnie ciekawa tego, jakie tym razem wrażenia wywrze na mnie historia spod pióra Autorki. Po raz drugi miło zaskoczyłam się zwartą akcją, bohaterami o różnych osobowościach, gdyż mamy tutaj władczego mężczyznę, dosłownie Pana i władcę, który nie liczy się z niczyim zdaniem i bierze to, czego chce, nawet jeśli robi to szantażem. A chce Bronte, rzeczoznawczynię, która omyłkowo sprzedała mu podróbę obrazu. William daje jej wybór, albo będzie mu posłuszna i zrobi wszystko, co jej każe, albo sprawi, że jej reputacja sięgnie dna. I jak się domyślacie, nasza bohaterka wybrała opcję numer 1 i jest skazana na łaskę Williama.

   Sam motyw rzeczoznawstwa bardzo przypadł mi do gustu, gdyż przy większości książek byłby on jedynie tłem, a to romans grałby główne skrzypce. Tu jednak tak się nie stało. Wątek cały czas był rozwijany, wszystko się kręciło wokół tego, czy to właśnie wspomniany wyżej szantaż, zalążek pracy bohaterki w tym zawodzie, a nawet późniejsza "randka" bohaterów i oczywiście końcowe strony. Jestem pod wrażeniem, że Autorka nie potraktowała tematu po macoszemu i nie zepchnęła go na dalszy plan, tym samym zajmując się wyłącznie uczuciami bohaterów, które w trakcie lektury coraz bardziej dawały o sobie znać. Moim zdaniem idealnie dograła całą historię, nie pokazując, że któryś z wątków był ważniejszy, właśnie to sprawiło, że tak przyjemnie czytało mi się tę książkę. Uwielbiam, gdy poza samymi emocjami, czy też rozterkami bohaterów, możemy dosłownie wejść w ich buty i przez chwilę żyć ich życiem, jakie by ono nie było.

   Pióro Autorki po raz drugi mnie zachwyciło, sprawiając tym, że nie ominę ani jednej jej książki, z nadzieją, że one również mnie porwą. Polubiłam to, jak wytrwale trzyma się tematu, jak wkłada cały wachlarz emocji w historię, którą pisze. Kreacja bohaterów również na plus, zresztą co się dziwić, chyba większość z nas lubi władczych mężczyzn i w pewnym stopniu uległe kobiety w powieści, które z czasem potrafią pokazać pazur. Ja uwielbiam!

   Dziękuję serdecznie Wydawnictwu oraz Autorce za egzemplarz recenzencki! Bawiłam się wyśmienicie, czytając historię bohaterów! Gorąco polecam!
50 reviews
March 26, 2023
🖼️ RECENZJA 🖼️
"W świecie, w którym się obracam, trzeba być bezwzględnym. Tego uczono mnie od dziecka, tak zostałem wychowany i dlatego przetrwałem. Nie będę za to przepraszał."

Współpraca reklamowa z @editio.red

Przez jeden błąd, w dodatku nie swój, życie Bronte zmienia się całkowicie. Spełniała się jako rzeczoznawca dzieł sztuki, wiodła spokojne życie do czasu, aż jej narzeczony ucieka, zostawiając ją z problemami, których narobił. Teraz dziewczyna ma na karku bezwzględnego mężczyznę w postaci Williama Wolfe'a. Bała się go, a on wykorzystywał ją do zemsty i własnych planów. Nie pozostawił jej żadnej decyzji, po prostu wszedł w jej życie i zaczął się panoszyć, traktując ją jak swoją własność i pionka w grze, którym bardzo łatwo jest sterować. Choć próbowała się stawiać, bardzo szybko nauczył ją posłuszeństwa, i tego, że nie warto mu się sprzeciwiać. To miał być chwilowy układ, jednak w miarę upływu czasu wszystko zaczęło się zmieniać. Oboje stali się dla siebie, czymś więcej jak tylko szefem rzucającym rozkazy i podwładną będącą na każde skinienie.

Bronte wyceniała obrazy, niestety jej narzeczony wykorzystał ją i uciekł, zostawiając jej na głowie groźnego człowieka, który będzie chciał odzyskać, to co stracił. Została narzędziem w niebezpiecznych rękach. Choć Wolfe chciał ją wyłącznie wykorzystać do swoich zadań, z biegiem czasu ich relacja zaczęła się zmieniać, czego oboje się nie spodziewali. Występuje tutaj syndrom sztokholmski, kiedy to ofiara zaczyna zakochiwać się w oprawcy. Wolfe ma plan doskonały, Bronte jest doskonałą zabawką, która pomoże w jego realizacji. Wykorzysta przeciw niej miłość do sztuki, spełni wiele jej skrytych marzeń, okaże swoje zainteresowanie, sprawi, że uzależni się niego. Książka jest doskonałym romansem erotycznym, zawiera bardzo obrazowe sceny, dokładne opisy sytuacyjne i wpłata dzieła znanych malarzy do swojej historii. Autorka wykonała kawał ciężkiej pracy, bowiem sztuka to ciężki temat, a biorąc się za to zadanie musiała doskonale się przygotować. Miłość i nienawiść, zadośćuczynienie krzywd, wykorzystywanie, bardzo cienka granica, między dobrem a złem. Sama historia Wolfe'a i Bronte była bardzo ciekawa i porywająca, ale jak to w romansach bywa, dosyć przewidywalna, co do jej zakończenia. Kolejna książka Ludki, z którą bardzo miło spędziłam swój czas. Jeśli nie czytaliście tej książki, lub nie mieliście jeszcze okazji poznać jej twórczości, to bardzo zachęcam. Polecam z czystym sumieniem.
Profile Image for seafullofbooks.
449 reviews
April 28, 2023
Książka „Jego własność” od początku zbierała same dobre recenzje i byłam ciekawa czy podziele te opinie czy jednak nie będzie zachwytu. Nie będę was trzymać dłużej w niepewności i powiem od razu, że zachwyt jest jak najbardziej uzasadniony bo ta historia była genialna! Począwszy od pomysłu na rzeczoznawczynię dzieł sztuki, przez relizację po finał. Naprawdę bawiłam się znakomicie i przez całość wręcz przepłynełam. Chociaż sztuka kojarzy mi się najbardziej z niezrozumieniem zamysłu autora i niebagatelnymi kwotami za które sprzedawane są niektóre obrazy tutaj wszystko chłonęłam z zaciekawieniem. Do tego z czystej ciekawości sprawdziłam jedno z wymienionych dzieł i przyznaje, że autorka odrobiła lekcje i zrobiła bardzo dokładny research. Takie rzeczy bardzo szanuje, bo to zwyczajnie znaczy że autor szanuje swoich czytelników i nie wciska im bzdur. Mam świadomość, że późniejsze losy niektórych dzieł są fikcją, ale to już elementy których dalszych etapów nie znamy, a pewnie mało kto uwierzy że wylądowały w koszu na śmieci😉.

Bardzo polubiłam Bronte i całą jej osobowość - tej kobiety zwyczajnie nie dało się nie lubić, bo była tak bardzo ludzka. Od samego zachwytu tym co robi i nie zwracania uwagi na otoczenie po niewyparzony język. Bardzo imponowały mi również jej próby stawiania oporu, bo nie lubie bohaterek w stylu: jestem taka bezbronna, ojej co ja zrobie…
Do tego dostajemy Williama, czyli konesera sztuki i pana władczego. Chociaż początkowo ich relacja była wydawać by się mogło oschła, to fajnie było obserwować rodzącą się chemię między nimi i zażyłość. To jak bohaterowie okazali się idealnie kompatybilni w wielu względach tylko to potęgowało. To jest ten rodzaj relacji, który nie należy do slow burn, ale kupuje mnie całkowicie.

Do tego mnóstwo, mnóstwo sztuki i jakże wytwornych i bogatych ludzi dookoła. Wszystko tu się fajnie spinało w całość. Tak sobie pomyślałam, że fajnym akcentem były by rysunki w ogóle obrazów oddzielające niektóre rozdziały. Prosiło się trochę o dodanie takiego uroczego urozmaicenia, zwłaszcza że to bardzo by wkomponowało się w treść.

To była jedna z lepszych książek jakie miałam przyjemność czytać i zdecydowanie poproszę o więcej Kochana autorko!
Profile Image for Liliowestrony .
117 reviews1 follower
March 1, 2023
3,5/5🌟

Bronte Dixon to rzeczoznawczyni, która określa autentyczność dzieł sztuki. Kocha to, co robi, jest silną kobietą kroczącą przez życie. Niestety wszystko, na co ciężko pracowała, wali się jednego wieczoru, kiedy to poznaje Williama Wolfe'a i orientuje się, że została oszukana. O nielojalności narzeczonego, który sprzedał podrobione grafiki, dowiaduje się od gangstera. Teraz mężczyzna oczekuje, że Bronte spłaci dług i przy tym nie będzie się sprzeciwiać, jeśli nie chce stracić ze swojego życia jeszcze więcej.

Jestem pozytywnie zaskoczona, ale jednocześnie mam bardzo mieszane uczucia po skończeniu tej książki. Autorka jak zawsze stworzyła cudowną historię i od pierwszych stron mnie w nią wciągnęła. Podoba mi się ta lekkość, przez którą płynę przez wszystkie strony, łatwy język i fabuła, która często rozwala na łopatki.

Myślę, że dużym plusem jest to, jak Ludka Skrzydklewska rozpoczęła i poprowadziła relacje głównych bohaterów. Nie było nudno, a wręcz w pewnych momentach zaskakiwało i w pewnym sensie było to dla mnie coś nowego.

Do tego pokochałam cały wątek ze sztuką, który przeplatał się z kryminałem i romansem. Autorka wykonała dobrą robotę, opisując obrazy, przedstawiając ich historię i sprawić, że poczułam, że Bronte Dixon naprawdę kocha to, co robi i ile pasji w to wkłada.

Jedyne małe zastrzeżenie, jakie mam to sami bohaterowie. Nie mogłam się przekonać do Williama, chyba nie był dla mnie takim gangsterem, jakiego sobie wyobrażałam. Często też nie mogłam zrozumieć jego zachowań w niektórych sytuacjach. Tak samo z czasem zaczęła denerwować mnie Bronte i to jak ciągle zmieniała zdanie.

Niemniej książkę polecam, jest idealna na wieczór, chociaż proszę się uzbroić na drastyczne sceny. Przyznaję, że mi samej zrobiło się niedobrze, kiedy do jednej z nich doszłam 🥺
78 reviews1 follower
April 27, 2023
"Jego własność" nazwałabym romansem mafijnym (choć tu akurat chyba nie pada to słowo wcale). Mamy tu pewnego siebie człowieka, który lubi grozić innym, ma władzę i pieniądze i nie boi się zabijać. Co prawda nie jest właściwie przewidziane, czym dokładnie zajmuje się Wolfe, ale można domniemywać że jakieś korzenie w mafii ma (od razu zaznaczam, że to tylko moja interpretacja!).

Książka zaczyna się w momencie, w którym główną bohaterka nie może się skontaktować że swoim narzeczonym, domniemuje więc, że ja zostawił. Tego samego dnia jednak okazuje się, że jej ukochany oszukał kilka osób, a jedna z nich czyli Wolfe, dowiedziawszy się o tym, obarcza winą właśnie Bronte. I stwierdza, że jeśli ma spłacić dług i od tej pory jest jego.

Co mi w tej książce się podobało? Przede wszystkim jest tu dużo sztuki. Co prawda żadnego z wymienionych obrazów nie kojarzyłam (za to malarzy już tak), ale i tak miło mi się czytało gdy Bronte się nimi zachwycała.

A co mi przeszkadzało? Głównie asystentka Bronte. To już druga książka tej autorki w której występuje osoba cały czas wściubiajaca nie w nieswoje sprawy. Na prawdę nie cierpię tego typu osób, więc nic dziwnego, że mi się ta postać nie podobała. Zwłaszcza że to była tylko asystentka, a nie przyjaciółka, co tym bardziej nie dawało jej prawa do takiego postępowania.

Sama fabuła książki jest ciekawa, choć niekoniecznie podobało mi się to, jak się rozwijała relacja między głównymi bohaterami. Innymi słowy: książka jest spoko, ale nie wywołała efektu "Wow".

Czy książkę polecam? W sumie tak. To przyjemne lektura, która szybko się czyta. Myślę, że spodoba się fakom romansów.
Profile Image for Books_its_my_passion.
203 reviews1 follower
June 28, 2023
Tytuł : Jego własność
Autor : Ludka Skrzydlewska
Wydawnictwo : Editio Red
Data premiery : 13 grudzień 2022

Opis książki :
Miała być tylko pionkiem na planszy jego biznesu. Stała się kimś o wiele ważniejszym
Podobno sztuka łagodzi obyczaje. Z pewnością nie dotyczy to Williama Wolfe’a, gangstera i… kolekcjonera. To człowiek, który nie tylko nosi drapieżne nazwisko ― potrafi być naprawdę niebezpieczny, zwłaszcza gdy ktoś próbuje go oszukać. Na przykład sprzedać mu podrabianą grafikę. Taki błąd popełnił Kieran, narzeczony Bronte Dixon. W dodatku wmanewrował rzeczoznawczynię w potwierdzenie autentyczności obrazu, po czym zniknął. Co oznacza, że teraz to ona ma poważne kłopoty. Nie dość, że o nielojalności narzeczonego dowiaduje się od bandyty, to jeszcze William Wolfe oczekuje od niej, że odpracuje dla niego dług Kierana. Dług wynoszący, bagatela, pięć milionów dolarów. Sytuacja nie do pozazdroszczenia, tym bardziej że gangster wie o przeszłości dziewczyny coś, co powinno pozostać tajemnicą. I nie zawaha się skorzystać z tej wiedzy, jeżeli Bronte mu się sprzeciwi…

"... Podoba mu się kontrola, którą nade mną ma. Jak każdy samiec alfa lubi sprawować władzę i tak szybko ani tak łatwo z tego nie zrezygnuje. Wyjawienie moich sekretów to jednak nie jedyny sposób, w jaki William Wolfe może mnie ukarać za nieposłuszeństwo. Inny obecnie nie przychodzi mi do głowy,jednak on napewno jeszcze jakiś znajdzie. "

Główna bohaterka jest rzeczoznawcą sztuki, za to główny bohater jest jej kolekcjonerem - lecz połączył ich dług.
Bronte pomogła swojemu narzeczonemu sprzedać obrazy, które okazały się być falsyfikatami. Choć tylko William zorientował się, chcąc odzyskać swoje pieniędze, nie znalazł Kierana, który zapadł się pod ziemię, chce je odzyskać od Bronte, która za spłatę długu ma być jego własnością.
Autorka bardzo postarała się o to, aby cała fascynacja sztuką była jak najbardziej opisana przez całą historię. Przez wyszukane słownictwo, które odzwierciedla pasję bohaterów po wciągnięte w historię grafiki i obrazy znanych malarzy. Przez co historia nie jest tak banalna jak sam romans. Nadaje całkiem inne wrażenie podczas czytania, to jak i sama fabuła.
Gorąco polecam tę historię wszystkim fanom sztuki oraz romansu. Tu znajdziecie to wszystko. 💜
Profile Image for ZaczytanaM.
38 reviews
March 9, 2023
"Jego własność" autorstwa Ludki Skrzydlewskiej jest bodajże pierwszą książką, którą czytam tej autorki lecz z pewnością nie ostatnią.
Jest to romans połączony z erotykiem, a okładka jest strzałem w dziesiątką.
Bronte Dixon zajmuje się sztuką. Jest rzeczoznawcą sztuki.
Każdy mężczyzna, który pojawia się w jej życiu to istna katastrofa. Najpierw ojciec... teraz narzeczony, który nagle znika bez słowa. Dlaczego? Co się stało? Jakie konsekwencje tego będą?
Bronte niespodziewanie zostaje własnością Williama Wolfe, który oczekuje od niej posłuszeństwa. Dlaczego? I co z tego wyniknie? Czy jest szansa, że między nimi rozwinie się jakieś uczucie?
Koniecznie zapoznaj się z tą historią, aby poznać odpowiedzi 😊
Znajdziemy tu mnóstwo emocji.
Z jednej strony pojawia się namiętność i chemia, a z drugiej groza.
Więc jeśli lubisz akcję...jak sporo się dzieje to właśnie ta książka jest dla Ciebie ❤️
#jegowłasność #lidkaskrzydlewska #editiored #editioredwydawnictwo #recenzja2023 #dobraksiążka📚 @editio.red @ludkaskrzydlewska_autorka
6 reviews
May 18, 2023
"Jego własność", to kolejna książka autorstwa Ludki Skrzydlewskiej, którą miałam przyjemność przeczytać. Jest to jedna z moich ulubionych autorek. Bronte Dixon prowadzi swoją własną firmę, jest rzeczoznawcą sztuki. Kocha swoją pracę i fascynuje ją sztuka. Jej życie jest spokojne. Na narzeczonego i wszystko zmierza w dobrym kierunku. Pewnego dnia narzeczony znika. Nie daje znaku życia. Bronte coraz bardziej zaczyna się martwić. Na domiar złego pojawia się niezadowolony klient, który twierdzi, że Bronte go oszukała i sprzadal podrobione dzieło sztuki. Ma dług, ktory musi spłacić. Dopóki tego nie zrobi pozostaje jego własności. Ahhh co to była za historia. Pełna niebezpieczeństw ale też romantycznych uniesień. William jest niebezpiecznym gangsterem ale potrafi być wspaniałym kochankiem. Między nim a Bronte można wyczuć ogromną chemię. Czytalam książkę z wypiekami na twarzy. Autorka potrafi wykreować Bardzo realistycznych bohaterów wspólnie z nimi przeżywa się wszystkie emocje. Niebezpieczny mężczyzna i odważna pewna siebie kobieta to idealne połączenie.
Profile Image for Ewa.
1,469 reviews27 followers
July 12, 2023
Spodziewałam się czegoś innego, a otrzymałam, w sumie nie wiem co. Bohater taki niby groźny, a potem traci głowę dla kobiety, jego niektóre zachowania są irracjonalne. Nie przypadła mi do gustu.
Displaying 1 - 19 of 19 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.