Jump to ratings and reviews
Rate this book

Wszyscy niestety normalni

Rate this book
Po raz pierwszy zebrane w jednym tomie dwie kultowe książki Marii Czubaszek: Na wyspach Hula-Gula i Dziewczyny na ścianę i na życie!

Słyszałem i widziałem już tysiące Marii Czubaszkówien: wąsatych i siedzących na wózkach inwalidzkich, garbatych i zatrudnionych w usługach, mundurowych i chodzących służbowo w cywilu. Ostatnim wcieleniem imienia własnego Maria Czubaszek jest dla mnie czerstwy staruszek, który dla kawału prosił mnie do tańca na sylwestra, mówiąc: "Bynajmniej posiadam narzeczoną osobistą zresztą niestety".

Ty też bezbłędnie rozpoznajesz ten typ i z uporem szukasz jego obecności? Ta książka jest dla Ciebie!
Czubaszek ironiczna, absurdalna, genialna. Teksy i felietony, za które pokochały ją miliony czytelników. A że w życiu i tekstach Marii Czubaszek może wydarzyć się naprawdę wszystko…. Nieprawdaż? Prawdaż, niestety! Bo ludzie nienormalni są w tym świecie jak najbardziej normalni!
Uwaga! Przeczytanie tej książki grozi miłością albo uwielbieniem do autorki!

285 pages, Paperback

First published March 28, 2023

17 people are currently reading
140 people want to read

About the author

Maria Czubaszek

13 books10 followers
Maria Czubaszek, właściwie Alicja Bacz (ur. 9 sierpnia 1939 w Warszawie) - polska poetka, pisarka i satyryk, autorka tekstów piosenek, także scenarzystka, felietonistka i dziennikarka. Nazwisko Czubaszek zachowała po swoim pierwszym mężu.

Studiowała na Wydziale Dziennikarstwa, a także na Wydziale Filologii Angielskiej Uniwersytetu Warszawskiego.

20 maja 2009 z rąk ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bogdana Zdrojewskiego odebrała Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis"[1].

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
18 (11%)
4 stars
34 (21%)
3 stars
65 (41%)
2 stars
30 (19%)
1 star
9 (5%)
Displaying 1 - 20 of 20 reviews
Profile Image for zuzia.
60 reviews
April 8, 2023
trochę się rozczarowałam. liczyłam na coś innego, a było mocno... nijakie
Profile Image for HoardingDragon.
300 reviews8 followers
January 12, 2025
Niesamowicie schematyczna książka, każde opowiadanie wygląda tak samo, a humor absurdalny polega na "dziś jest niedziela, a tak naprawdę to wtorek". Dodatkowym elementem humoru są zdrady pomiędzy bohaterami. Podsumowując, nie widzę tu kunsztu literackiego tylko powtarzalność i brak nauki pisania, skoro każde opowiadanie zawiera te trzy elementy.
Okropne doświadczenie czytelnicze.
Profile Image for emememememememememem.
21 reviews9 followers
Read
April 20, 2023
Dawno, dawno temu, przed kilkoma godzinami, wysoki chłopak o niskim wzroście szedł z sześcioletnią staruszką po łące pokrytej asfaltem. Był czwartek i jak na początek tygodnia przystało, chłopak szedł leżąc na siedząco, w pozycji kucznej, podczas czołgania do sklepu hydraulicznego po mąkę, lecz mieli tylko zielone pomarańcze. Poszedł z nimi do wujka, z którym poszli samochodem, na rowerze, na basen pobiegać w górach na rękach z odważnikami. Po powrocie, wchodzi wujek do windy, a tam schody. Naciska przycisk i wchodzi na górę. Czeka tam ubrany golas, na boso, w butach, z gaśnicą i zapytał się czy nie pójdą do kina na zakupy. Był wieczór, około ósmej rano po południu, więc zaczęli pić kanapki, zagryzając wodą niegazowaną z gazem. Po niesytym posiłku byli bardzo najedzeni, więc poszli jeść dalej, gdyż byli głodni. Po drodze spotkali małą dziewczynkę o dużym wzroście, z kwadratowymi trójkątami w kształcie koła na plecach, więc nie zapytali jej: co się stało? a ona nie odpowiedziała im, że dziadek ma zielone sandały. Wpadli w szok po zobaczeniu tej wiadomości i zaczęli krzyczeć z całych sił po cichu, żeby nie przeszkadzać ludziom, bo byli w bibliotece, na stadionie, gdzie odbywał się mecz bicia się kablami od telewizora, w którym uczestniczył wielki tłum ludzi, liczący jedną osobę, która siedziała na drewnianym kamieniu zrobionym z aluminium, opalając się w cieniu. W tym samym momencie, trzy dni później, nastał upalny mróz. Chłopak pobiegł nad jezioro, gdzie nad brzegiem stały trzy łódki: jedna cała, drugiej pół, a trzeciej wcale nie było. Wpełzł na rzęsach do trzeciej i poleciał na bezludną wyspę, gdzie była wioska węgierskich indiańców z północno-południowej Afryki. Wszedł na palmę, poślizgnął się i zleciał z jabłoni na wierzbę. Przychodzi właściciel tej sosny i mówi: złaź z tej topoli, bo to mój dąb. Chłopak zszedł, pozbierał kokosy i poszedł na plac sprzedawać marchewki. Wtedy głuchy usłyszał, jak niemy powiedział, że ślepy widział, jak szczerbaty odgryza włosy łysemu, który biegnie razem ze sparaliżowanym. Pobiegł za nimi, zakręcił prosto i się zgubił, ale wiedząc, gdzie jest, wrócił do domu, wysikał kupę i wyskoczył przez okno spać. Niechcący kopnął się w środkowe kolano trzecią pachą. Spadł na dach tegoż oto budynku, z którego wyskoczył godzinę temu. Nie wiedząc, co robić, zdecydowanie poszedł dalej tymże chodnikiem.
Profile Image for hania.
56 reviews14 followers
October 6, 2023
Momentami zabawna ale poza tym bardzo.... nijaka. Z przykrością muszę stwierdzić że się zawiodłam, bo na prawdę spodziewałam się czegoś więcej a po prostu się wynudziłam
198 reviews
June 23, 2023
Za moment minie już 7 lat odkąd Pani Marii, skarbnicy wspaniałych powiedzonek, i „nienachalnej z urody”, ale uwielbianej przez wielu felietonistki i autorki tekstów nie ma już z nami. Powiedzieć o Niej że była osobą niezwykłą, to mało. Niewiele jest osób, które wzbudzają tak skrajne uczucia, bo Panią Marię albo się wielbi, albo nie znosi.
Ja należę do tej pierwszej grupy – cenię i wielbię za poglądy, za dystans, za humor, za upartość, za tego przyklejonego do ust i ręki fajka, za teksty, które ciągle gdzieś tam w głowie tkwią. Mój ulubiony, pod którym mogłabym się podpisać wszystkimi kończynami to „Mózg to najseksowniejszy męski organ. Prawdziwa tragedia to przystojny facet, ale durny i bez poczucia humoru”

I właśnie dla wielbicieli autorki jest ta pozycja, czyli zebrane w jednym tomiku felietony z książek „Na wyspach Hula-Gula” i „Dziewczyny na ścianę i na życie”. O czym są te felietony? A czy ktoś da radę opisać ten poziom abstrakcji, ironii i satyry jakimi Pani Maria operowała? Opisać to, to jak starać się tłumaczyć idiom - dla mnie nierealne. Za to gwarantuję że przeczytanie wywołuje co najmniej uśmiech, a niekiedy wewnętrzny rechot. A czy to nie jest to czego nam w tych niełatwych czasach potrzeba?

Do której grupy Wy należycie? Macie ulubione powiedzenia autorstwa Pani Marii?
Profile Image for niepoczytalna .pl.
429 reviews28 followers
May 22, 2023
Umysł jak brzytwa

Maria Czubaszek słynęła z niezwykle lotnego umysłu i rozbrajającej szczerości – co nie każdemu się podoba. Dokładnie te cechy odzwierciedla zbiór jej tekstów "Wszyscy niestety normalni", w którym autorka na każdym kroku zaskakuje czytelników nagłymi zwrotami akcji.

W felietonach Czubaszek czuć, że autorka uwielbiała bawić się słowem. Poziom absurdu w niektórych tekstach przywodzi na myśl dzieła Vonneguta, który nie miał sobie w tej kwestii równych, ale i tu warto zaznaczyć, że nie każdemu takie poczucie humoru przypadnie do gustu, a część czytelników może nawet poczuć się zmęczona takim stylem.

Tekstom Marii Czubaszek trudno odmówić inteligencji czy polotu, ale z pewnością nie jest to ten typ twórczości, który da się pochłonąć za jednym podejściem. W przypadku "Wszyscy niestety normalni" warto rozłożyć lekturę na raty (ja nie rozłożyłam) – w innym przypadku czytelnika może dopaść znużenie i poczucie, że cały czas czyta ten sam tekst.

"Wszyscy niestety normalni" odpowiednio dawkowane, dla wielu czytelników może okazać się lekką i przyjemną lekturą – ja sama jednak czuję delikatne “przedawkowanie”. Dla tych, którzy chcieliby poznać twórczość i styl Marii Czubaszek, a nie wiedzą od czego zacząć, pozycja złożona z krótkich tekstów, po które można sięgnąć w wolnej chwili może okazać się idealna.

Profile Image for Alaska.
72 reviews
July 7, 2023
Bardzo fajna i wyjątkowa książka. Była to moja pierwsza książka tej autorki i na pewno nie ostatnia. Jenyy, zauroczyła mnie 🖤
Profile Image for Alicja.
1 review2 followers
July 15, 2023
Niektóre felietony były naprawdę zabawne, jednak większość była monotonna. Trochę zmęczyła mnie ta książka
Profile Image for anka.
43 reviews1 follower
November 3, 2023
4,5⭐️
abstrakcyjna, zabawna i kreatywna

jedyne co to pare razy miałam wrażenie jakbym czytała to samo dlatego też pół gwiazdki w dół
Profile Image for may.
26 reviews2 followers
November 14, 2023
glupie, ale calkiem zabawne, choc momentami bylo ciezko
Profile Image for Marchewix.
62 reviews
July 23, 2024
Głowa mnie od tego rozbolała. Nie spodziewałam się takiej logiki Maciusia z 5 klasy ale zrozumiałam lore i doceniłam zawartość xD
Nieprawdaż? Prawdaż.
Profile Image for faustyna.
31 reviews1 follower
May 4, 2025
czytając to byłam cały czas zirytowana, każda historyjka taka sama, bez sensu, głupia
Displaying 1 - 20 of 20 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.