To wszystko prawda. Naprawdę zdarzało się, że bomby atomowe były gubione, przypadkowo podpalane, a Amerykanom udało się niechcący zrzucić jedną na własny kraj.
Jeśli zaniepokoił cię serial „Czarnobyl”, „Atomowe wpadki” sprawią, że zjeży ci się włos na głowie. Okazuje się, że co najmniej od połowy XX wieku ludzkość cały czas balansuje na krawędzi atomowej zagłady!
Co najmniej kilkanaście razy historie o atomowych w(y)padkach wydostawały się z wojskowych archiwów na światło dnia i nieraz doprowadziły do poważnych międzynarodowych kryzysów. Ale ile było podobnych wypadków, o których nikt nie wiedział? Przynajmniej do dzisiaj, kiedy odtajniono część archiwów i ujawniono niewiarygodną prawdę.
Andrzej W. Sawicki, znany autor historycznych kryminałów, rusza na literackie śledztwo, by poznać szczegóły tych zajść.
Chemik zawodowo zajmujący się badaniami nad syntezą substancji aktywnych leków. Debiutował w 2004 r. na łamach "Fahrenheita", do tej pory opublikował powieść i kilkanaście opowiadań. Obecnie literacko próbuje dać upust jednej ze swoich zaniedbanych pasji - historii wojskowości. Mundur fascynował go od dziecka, do tego stopnia, że w pamiętnym 1981 roku na ochotnika wstąpił do Zuchów. Służbę socjalistycznej ojczyźnie kontynuował do samego jej końca jako harcerz. Dużo później sympatia do militariów i wojska znów się odezwała i sprowokowała go do nieuchylenia się przed obowiązkiem służby wojskowej i radosnego udania się "w kamasze". Obecnie trwa na straży macierzy jako podchorąży rezerwy Wojska Polskiego. Jako że karierę zbrojną ostatecznie zakończył, pozostało mu realizowanie wojskowej pasji już tylko literacko i raczenie czytelników swoimi fantastycznie modyfikowanymi wizjami historii oręża polskiego. Z naciskiem na przygody "leśnych chłopców" przez szczególne upodobanie do partyzantki i buntowniczych zrywów.
Generalnie nie jest to moja tematyka, nie sięgam po nią i nie będę kłamać, bo moje zainteresowanie tematem jest znikome, ale ta książka weszła jak dobra kawka. Świetny lektor, ciekawe historie, które na kilometr pachną czarnym humorem i mocno mi to podpasowało. Ta książka idealnie obrazuje to, że nie ważne ile środków bezpieczeństwa podejmiemy, jak zaawansowana będzie technika i gdzie nas to wszystko zaprowadzi, to zawsze znajdzie się ta jedna rzecz, która wyrwie się algorytmom - czynnik ludzki.
Nie mogę powiedzieć, że będę jakoś mocno wyczekiwać kolejnych części, ale chętnie zerknę, jak trafię.
Zgadzam się z opiniami, że lepiej by było podzielić te historie chronologicznie zamiast tematycznie. Poza tym trochę poszerzyłam swoją wiedzę o bombach atomowych. Bawiło mnie podejście Amerykanów, którzy zrzucali bomby do Pacyfiku na mało zaludnione wyspy i wtedy było wszystko ok, ale jakby ktoś źle wyliczył i trafił w amerykańskie miasto to stanie się tragedia, i wtedy tak nie można. Jakim cudem świat jeszcze istnieje. Genialny lektor, na pewno sprawdzę inne książki przez niego czytane
"Ocean pochłonął wiele bomb atomowych" (...) tak czy inaczej ich liczba zamiast od zakończenia zimnej wojny maleć wciąż rośnie. Możemy zatem obawiać, że niestety w końcu spełnią się obliczenia amerykańskich statystyków, którzy już 60 lat temu oszacowali, że na 100% nadejdzie dzień, w którym któraś z tych bomb wybuchnie."
3,5 (audio) przeszkadzał mi momentami brak chronologii, ale poza tym na myśl przychodzi mi jedynie na myśl, że ludzie to idioci niezależnie jakimi geniuszami by byli... Może warto żeby te wszystkie bomby wybuchnęły i pozwoliły ziemi się zregenerować już bez naszego udziału...
Spore braki w dziedzinie wojskowości jak na kogoś, kto pisze książkę o broni. Naciagane tezy. w zasadzie cała książka jest dowodem na ich nietrafność, skoro setki razy zdarzał się ten rzekomy cud i bomby niechcący zrzucane, bombardowane, rozbijane, palone jednak nie wybuchały...
Fascynująca książka, która zabiera czytelnika w podróż przez historie awarii i błędów związanych z energią jądrową, opisując różne incydenty z humorem i szczegółowością. Świetna lektura zarówno dla laików, jak i dla tych, którzy mają większe zrozumienie dla nauki o atomie.
Bardzo dużo ciekawostek. Niesamowite ile razy ludzkość została ocalona przez dobry zbieg okoliczności. Przeraża to jak łatwo do katastrofy może dojść. Czarny humor i sarkazm w książce zdecydowanie na plus :D
Bardzo interesująca pozycja o historii broni atomowej i wpadkach Amerykanów oraz Rosjan z czasów Zimnej Wojny. Minusem dla mnie było brak chronologii a podział wydarzeń na kategorie.