Piękna opowieść o marzeniach i poszukiwaniu szczęścia.
Nastka jest nowoczesną dziewczyną. Skończyła studia i realizuje się jako menadżerka dużego klubu i restauracji. Marzy o własnej knajpce. Śmierć dziadka, nieoczekiwanie przewróci jej życie do góry nogami, a pozostawiony przez staruszka spadek stanie się powodem do podjęcia wielu decyzji, których Nastka nie miała w planie.
Dlaczego matka Nastki, Maryla, decyduje się na szaloną zmianę - zostawia firmę, którą stworzyła i otwiera na wsi sklepik ze wspomnieniami? Czy zwariowała?
Jak zareaguje na nieoczekiwane zmiany chłopak Nastki? Czy będzie ją wspierał? I dlaczego babcia Anastazja nie chce wtrącać się w decyzje córki?
Poznaj Nastkę i dowiedz się, czy powtórzy los swojej matki i babci. A może uda jej się przerwać rodzinny schemat i odnaleźć szczęście? Cukiernica z fotografii to pierwsza część trylogii o rodzinnych tajemnicach, sile kobiet i oczywiście o miłości.
•• Piękna opowieść o marzeniach i poszukiwaniu szczęścia. ••
„- Dziecko, w naszej rodzinie są silne i niezależne kobiety. Zawsze radzą sobie same i nigdy żadna nie zwariowała, zapewniam cię. Były kowalami własnego losu, nawet jeśli innym to się nie podobało.” 📖
„Cukiernica z fotografii” opowiada historie właśnie o kobietach i dla kobiet. Nastka jest nowoczesną i niezależną dziewczyną. Marzy o własnej restauracji i konsekwentnie dąży do obranego celu, pracując wytrwale. Nieoczekiwana wiadomość o śmierci dziadka otworzy dla Nastki nowe możliwości. Niestety Maryla - matka Nastki trochę komplikuje jej plany. Decyduje się na szaloną decyzje, by sprzedać swój apartament i zostawić firmę, na rzecz sklepiku ze wspomnieniami. Poznaj Nastkę i dowiedz się, czy powtórzy los swojej matki i babci. A może uda jej się przerwać rodzinny schemat i odnaleźć szczęście?
„Cukiernica z fotografii” to pierwsza część trylogii o rodzinnych tajemnicach, sile kobiet i oczywiście o miłości. 📚
Początkowo opornie szło mi czytanie tej książki, ponieważ miałam wrażenie, że będzie to bardzo schematyczna i dość pospolita historia. Jednak wraz z zagłębianiem się w lekturę zdałam sobie sprawę, że "Cukiernica z fotografii” to bardzo emocjonalna historia, a dalsze czytanie to była czysta przyjemność.
To typowo kobieca literatura, która przypadnie do gustu miłośnikom historii obyczajowych. Ja zaczęłam ją dzisiaj i przeczytałam w niecałe trzy godziny, także ta książka idealnie sprawdzi się na jeden leniwy wieczór.
Ta historia w pełni skupia się na kobietach. Poznajemy Nastkę - ambitną, młodą dziewczynę, która ciężko pracuje, by osiągnąć swój wymarzony cel jakim jest otworzenie własnej restauracji. Muszę przyznać, że jej postać nie zyskała mojej sympatii. Często zachowywała się dosyć samolubnie, patrzyła tylko na swoje dobro, nie zważając na najbliższą jej osobę. Z jednej strony nie ma się co dziwić, gdyż w końcu poznajemy jej mamę Marylę, która również była bardzo zdystansowana i nie wiele mówiła o swojej przeszłości, a także nie okazywała ciepłych uczuć wobec córki. Podczas lektury dowiadujemy się, że ojciec Maryli przepisał jej w spadku domek na wsi, który kobieta konsekwentnie odrzuciła. Babcia Nastki kilka lat temu obiecała, że jej noga już nigdy nie postanie w tym domu. Jednak mimo tych zdarzeń, nie wiemy co takiego wydarzyło się w przeszłości. Autorka nie dała nam możliwości poznania historii babci Anastazji i zmarłego dziadka. Mam nadzieje, że rozwieje wątpliwości w kolejnej części. Wiele tajemnic, które bardzo chce odkryć 🤭
Bardzo spodobał mi się wątek ze sklepikiem wspomnień. Maryla dzięki temu przedsięwzięciu chciała pomóc przywrócić ludziom utracone, bądź zapomniane wspomnienia - co było piękne. Autorka urwała całą historie w kluczowym momencie, dlatego już nie mogę się doczekać kontynuacji. Muszę poznać dalsze losy Nastki i Maryli, a i może autorka pozwoli nam bliżej poznać babcie Anastazje. Bardzo na to liczę, ponieważ jej postać jest równie intrygująca.
Bardzo dobra obyczajówka, która zmusza do refleksji, a w dodatku czyta się przyjemnie i szybko. Autorka stanęła na wysokości zadania i stworzyła kawał dobrej lektury. 💕 Autora wyzbyła się sztuczności i przedstawiła życie takim, jakie jest w rzeczywistości.
Trzy pokolenia silnych kobiet między którymi nie ma głębokiej więzi. Natomiast jest wiele sekretów i niedomówień. Wiele zmian przynosi spadek, dom po dziadku/ojcu. W sumie mężczyźnie córce i wnuczce całkiem obcym. Wnuczka, za radą chłopaka traktuje swoją część nieruchomości jako inwestycję, która pomoże jej w przyszłości spełnić marzenie i otworzyć własną restaurację. A jej matka z dnia na dzień zostawia dobrze prosperującą firmę, przenosi się do domu ojca i otwiera rękodzielniczą pracownię. I czemu babcia do niczego się nie wtrąca? I jeszcze ten sąsiad, starszy pan mówiący zagadkami! Obie rodziny się kiedyś przyjaźniły, tylko coś je poróżniło? I jego wnuk, który nie rozumie, że najbliższych sobie osób może nie łączyć bliska i ciepła relacja. Nie jest to egoistyczna obojętność tylko w rodzinie bohaterek zawsze panował emocjonalny chłód, w cenie była niezależność, poleganie tylko na sobie i nie okazywanie słabości nawet najbliższym. Fabuła jest bardzo emocjonująca, w pierwszej części pada więcej pytań niż odpowiedzi. Przeszłość przeplata się ze współczesnością. Jak wszystkie książki pisarki i tę czyta się znakomicie.