Kim byli i o czym myśleli ludzie walczący ze zniesieniem pańszczyzny? Czego się obawiali? Jakich wartości bronili? Jak postrzegali chłopstwo? I, co najważniejsze: dlaczego nie uważali pańszczyzny za formę niewolnictwa?
Dużo pisano w Polsce o demokratach i reformatorach, którzy chcieli zmniejszyć wymiar pańszczyzny lub ją znieść. Znacznie mniej jednak się mówi o konserwatystach broniących pańszczyzny. Ich argumenty, ani popularność nie stanowią powodu do narodowej chwały. Tymczasem to oni dominowali w publicznym dyskursie.
Adam Leszczyński zagląda za kulisy jednej z najważniejszych historycznych debat. Ze swadą rekonstruuje oraz obnaża argumentację i poglądy obrońców pańszczyzny. Argumenty używane wówczas wracają bowiem współcześnie — choćby w odniesieniu do progresywnych polityk społecznych, rynku pracy, czy kwestii mniejszości. Zrozumienie, jakie są źródła lęków i uprzedzeń prawicy, stanowi doskonałe uzupełnienie debaty dotyczącej „ludowej historii Polski”.
Adam Leszczyński, urodzony w 1975 roku - historyk i dziennikarz. Publicysta "Gazety Wyborczej", adiunkt w Instytucie Studiów Politycznych PAN. Interesuje się wspólnotami peryferyjnymi, na progu modernizacji, w których w paradoksalny sposób mieszają się tradycja i nowoczesność. Nominowany do różnych nagród dziennikarskich, między innymi Nagrody im. Beaty Pawlak, nagrody Amnesty International Polska, Afrykasa Roku.
Trochę śmieszno, trochę straszno, bo czytając tę książkę argumenty obrońców utrzymania pańszczyzny niebezpiecznie przypominały mi wiele elementów obecnego dyskursu politycznego w innych kwestiach. Zwłaszcza nienawiść i kompleksy względem zachodu, niektóre rzeczy widać się nie zmieniają. Jak zwykle w tej serii Krytyki Politycznej dużo świetnej pracy ze źródłami, porządnie wykonana praca naukowa.
Jeśli chcesz wiedzieć jak bronić sprawy przegranej; jeśli chcesz się nauczyć jak używać w praktyce wybiegów erystycznych według Artura Schopenhauera, to ta książka jest idealna. Panowie szlachta bronili się długo i zaciekle, ale w końcu przegrali. Ta książka to zapis tej batalii na argumenty, z mnóstwem materiałów źródłowych. Czyta się zaskakująco szybko i sprawnie (spodziewałam się nad tą książką spędzić więcej niż dwa dni). Dowiedziałam się o kontekście historycznym dla pańszczyzny, punktach wspólnych z dyskusją nad zniesieniem niewolnictwa na zachodzie.
Bdb, dzięki tej książce można się przekonać, że argumenty używane przez obrońców ekonomicznego status quo nie zmieniły się od setek lat – czy będzie chodzić o robienie na pańskiej roli, czy umowy śmieciowe i dyskusje o skróceniu tygodnia pracy. Aż się prosi o to, żeby poszczególne fragmenty z dzisiejszymi wypowiedziami biznesowych januszy.
Mniej zeseizowana niż „Ludowa historia Polski” – ponieważ nacisk jest położony na zestawienie i dokładne omawianie wypowiedzi ze źródeł, z czasem mogą być monotonne (bo i toposy w zgromadzonych tekstach są powtarzalne, więc nie ma się co dziwić).