Jump to ratings and reviews
Rate this book

Społeczeństwo populistów

Rate this book
Polityczny cynizm Polaków rośnie w siłę. Czy jesteśmy skazani na populistyczną Polskę? Czy będzie tylko gorzej?

Sławomir Sierakowski i Przemysław Sadura analizują i przepisują najnowszą historię polskiej demokracji. Pokazują jak niespełniona obietnica zbudowania polskiego państwa dobrobytu rozczarowała ludzi do władzy i instytucji. Resentyment zrodzony z niezaspokojonych potrzeb oraz rozpad sfery publicznej wtłoczył ludzi w bańki społeczne i zwrócił ich przeciwko sobie. W tych warunkach zrodził się polityczny cynizm Polaków, który doprowadził do triumfu populizmu.

Czy będzie tylko gorzej? Kto i jak może odebrać wyborców PiS-owi? Autorzy rysują wizję przyszłości, gdy uda nam się wreszcie pokonać populistów. Lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy sprzeciwiają się coraz większej polaryzacji polskiego społeczeństwa.

320 pages, Paperback

First published June 21, 2023

54 people are currently reading
506 people want to read

About the author

Sławomir Sierakowski

10 books6 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
144 (28%)
4 stars
242 (48%)
3 stars
93 (18%)
2 stars
15 (3%)
1 star
3 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 54 reviews
Profile Image for Jowix.
452 reviews146 followers
October 1, 2023
Bardzo przydatna. Jak już się przerzuciłam na audiobook, przestał mnie razić dość toporny język i stylistyczne niedbalstwo.
Profile Image for Łukasz.
120 reviews3 followers
July 25, 2023
Bardzo ciekawe ujęcie sytuacji politycznej w Polsce. Nie wiem, czy jest do końca trafna, ale niestety to sygnał, że populizm zbiera w naszym kraju żniwo i to nie tylko wśród polityków, ale też nas wyborców.
Profile Image for Wika Fika.
83 reviews1 follower
August 7, 2024
Czytalam to bardzo dlugo, ale w międzyczasie bylo duzo innych książek. Niemniej oceniam te ksiazke bardzo pozytywnie. Dobry opis polskiego spoleczenstwa i chorob,ktore je dotykają. Przykre, prawdziwe ale i pouczające. Gdyby wszystkie badania były opisywane tak przejrzyście…

Bonus za bezpośredni zwrot do „CZYTELNICZKI”!!!!!! Czulam sie jak w matrixie, bo jednak czlowiek przyzwyczaja sie do generalizowania i meskiej formy jako tej uniwersalnej. Miłe to było, musze przyznać :)
31 reviews
May 17, 2025
Polskie społeczeństwo jest naprawdę fascynujące 🥲
20 reviews
December 11, 2023
Bardzo dobra książka, próbująca w sposób naukowy zmierzyć się z wytłumaczeniem fali populizmu, którą obecnie obserwujemy nie tylko w Polsce. Autorzy odwołując się do ogromnej ilości badań odpowiadają nam na pytanie jak do tego doszło i czy możemy coś z tym zrobić. A przede wszystkim, przywracają nadzieję na dialog między skonfliktowanymi stronami społeczeństwa polskiego. Mocna polecajka!
Profile Image for Nina.
1,730 reviews43 followers
July 8, 2023
„Populizm to mniej niebezpieczna, ale bardziej zakaźna mutacja totalitarnych ideologii.”

Populistyczni liderzy operują hasłami odwołującymi się do „koślawej demokratyzacji”. Pojawiają się wszędzie, ale w Europie Wschodniej trafiają na bardziej podatny grunt niż na Zachodzie. Populizm Trumpa ograniczony jest utrwalonymi instytucjami cieszącymi się zaufaniem społecznym. Orban czy Kaczyński przesuwają granice swych populistycznych zapędów nie spotykając masowego odporu. Powód: brak w postkomunistycznych krajach zaufania społecznego. Transformacja ustrojowa koncentrowała się na reformach instytucjonalnych, przede wszystkim rynkowych, nie kładziono nacisku na edukację obywatelską.

Tak nieudolnie można by streścić tezy, na których w swej analizie opierają się autorzy. Brzmią raczej abstrakcyjnie ale zapewniam, że książka operuje konkretami z różnych dziedzin polskiego życia, opartymi na bardzo solidnych badaniach. Na pewno warto ją przeczytać (jest też wersja audio w dobrym wykonaniu Bartosza Głogowskiego). Jest napisana żywym i przystępnym językiem, nietrudnym do przyswojenia przez każdego, nawet jeśli nie ze wszystkimi cechami ich diagnozy będziemy się zgadzać lub uznamy, że istnieją zjawiska pominięte przez autorów. Głównymi adresatami książki są ludzie, którym podobnie jak Sławomirowi Sierakowskiemu i Przemysławowi Sadurze nie po drodze jest z państwem PiS i którym zależy na korzystnych dla opozycji wynikach w nadchodzących wyborach.

Tytuły rozdziałów książki: 1. Populizm zaraża, 2. Populizm pozostał zagadką, 3. Rozwiązujemy zagadkę, 4. Cynizm polityków i ludu, 5. Społeczeństwo populistów, 6. Państwo populistów, 7. My też już nienawidzimy
Profile Image for Planetka.
142 reviews6 followers
August 15, 2023
Potwierdziła moje przeczucia co do tego, że opozycja nie potrafi rozgrywać sytuacji społeczno-politycznej tak, jak robi to PiS. PiS zawsze dba o to by skonfliktowac wewnętrznie wyborców PO, na przykład poprzez wyciąganie w pasujących im momentach kwestii LGBTQiA, feminizmu, dostępu do aborcji. Robią to bo wiedzą, że w tych tematach opozycja nie mówi jednym głosem. Dzięki temu skłócają wyborców PO i lewicy. My natomiast, jako opozycja, nie potrafimy sięgnąć po tego samego rodzaju populistyczny zabieg. Tusk chętnie zaoferuje populistyczne babciowe, albo kredyt na mieszkania 0%, ale jest to populizm, z góry spisany na niepowodzenie, bo to, co Tusk obieca, PiS zrealizuje (video 800+), bo tak się składa że jest przy władzy i że zrozumiał, że transferem pieniędzy jest w stanie zapewnić sobie nie jeden a dwa elektoraty - żelazny/fanatyczny oraz cyniczny (to ci co kiedyś głosowali na PSL, czasem PO, a teraz na PiS mimo że nie zgadzają się z linią partii i są świadomi wszystkich afer trybu srebrne wieże. Ci wychodzą z założenia, że PiS może kraść bo robi to dla partii, a nie dla siebie. A nawet jeśli dla siebie, to się dzieli). Opozycja w ogóle nie sięga po populizm w stylu próby skłócenia elektoratu PiS. A znalazłby się na to sposób. W związku z tym że są twa różne elektoraty, to dzielą je kwestie np. podejścia do kościoła oraz do samych transferów 500+. Ci ludzie z fanatycznego elektoratu są wściekli na elektorat cyniczny za to że bierze 500 a nie wierzy dogmatyczne. Oczywiście byłaby to strategia niska i cyniczna, dlatego Sierakowski jej nie proponuje jako rozwiązanie. W zamian doradza po prostu wspólnotowość, działanie w grupie w interesie małych zmian, odbudowę zaufania społecznego i państwa liberalnego, demokracji liberalnej. Duże znaczenie ma tu wywieranie presji społecznej na jak najlepszą jakość szkolnictwa i ochrony zdrowia, a także dopominanie się ingerencję państwa w rozwiązanie kryzysu na rynku mieszkaniowym. Obecnie jako społeczeństwo nie widzimy innego rozwiązania jak własność, dlatego kolejny transfer pieniędzy z państwa do kieszeni deweloperów w formie kredytu dwa 2% dofinansowanego przez 10 lat przyjmujemy jak dopust boży. Jako społeczeństwo nie rozumiemy, że powinniśmy domagać się rozwiązań systemowych i dlatego ulegamy populistycznym partiom transferów pienieżnych a nie partiom które oferują reformy. Nie chcemy reform, bo nie wierzymy ich obietnicom, wolimy pieniądze. I to działa na zasadzie samospełniającej się przepowiedni. Reform nie ma i nie będzie, bo nie pozwolimy im zaistnieć. ze strachu. A ten strach rozgrywają populiści kierując swe komunikaty do ludzi zeskrinowanych w necie jako ci najwyżej w skali lęku. Masakra. Pezerażająca wizja. 25 lat wolności w kraju, w którym nienawidzi się elit i daje się rządzić protofaszystom tylko dlatego że transferami pieniędzy potwierdzili swoją ideologię "wstawania z kolan". Przywracanie godności przez SKAPYWANIE jakich resztek 500+ z pańskiego stołu. Stołu który jest zbyt suto zastawiony bo nas na to 500, 800+, trzynaste emerytury po prostu nie stać. Dług publiczny rośnie, zapłacimy za to boleśnie upadkiem systemu emerytalnego, recesją i jeszcze większą inflacją, bo nie chcemy zrozumieć, że 2 wojna światowa się skończyła i nie trzeba już trzymać ziemniaków i cebuli w piwnicy. Nie chcemy zrozumieć że w wyniku reformy państwo mogłoby budować domy opieki dla starszych zamiast dawać trzynastki. Państwo mogłoby budować mieszkania na dożywotni tani najem zamiast dosypywać hajsu deweloperom i windować stawki mieszkań na rynku. Żyjemy w państwie w którym daje się obywatelom to co wydaje im się że chcą, a nie to czego ci obywatele realnie potrzebują. Każda osoba która chciałaby temu przeciwdziałać w tym momencie byłaby elitarystą który chce odebrać zwykłym ludziom ich godnosc. Króluje mentalność i poczucie że samemu można sobie doskonale w życiu poradzić, przekonanie własnej zajebistości jest bardzo powszechne i napędza tylko właśnie to wstawanie z kolan i przywracanie godności przy pomocy transferów pieniężnych. W Full metal jacket Kubrika okazuje się że ten zdystansowany od władzy i przemocy pacyfista po prostu najlepiej radzi sobie jako żołnierz. Nie wspiera tego systemu ale działa w nim bo po prostu chce sobie jakoś radzić. Tak działa kapitalizm i obecny system. Ci którzy cicho jakoś sobie radzą i niby są apolityczni dają przestrzeń na to by przemoc uderzała w tych najbardziej fanatycznych zwolenników autorytarnego systemu. A ci będąc zarówno jego ofiarą jak i beneficjentem stają się po prostu niebezpieczni. Tak samo niebezpieczni jak wzrost przemocowych zachowań w mediach i polityczne który legitymizuje wzrost takich zachować w społeczeństwie.
Profile Image for Wojtek Zarzycki.
35 reviews15 followers
July 4, 2023
Odgrzewany kotlet, ale jak ktoś nie ogarnia i nie zna, to jest to całkiem dobrze napisane. Wszystkie nazwiska są.
87 reviews
February 14, 2025
Dosyć ciekawa książka, ale jest dużo szczegółów polityczno- gospodarczych i jak ktoś nie jest w temacie to trochę się książka ciągnie.
Profile Image for Krzysztof Mirkiewicz.
155 reviews
August 5, 2023
Pasjonująca lektura o stanie duchowym polskiego społeczeństwa AD 2023. Znakomita rozpraw socjologiczna, którą czyta się z zapartym tchem.
Profile Image for Oskar Lis.
68 reviews3 followers
November 12, 2023
Nie zabrakło temu opracowaniu wad, ale mimo to uważam, że powinien zapoznać się z nim każdy uczestnik debaty politycznej w Polsce. Dlaczego?

Sadura i Sierakowski przeprowadzili pogłębione badania społeczne na przestrzeni kilku ostatnich lat. Lat nie byle jakich, bo po drodze wydarzyły się: pandemia, wojna za wschodnią granicą, oraz inflacja i inne turbulencje gospodarcze.

To wszystko w okolicznościach rządów PiS, rozmontowującego/reinterpretującego system liberalnej demokracji. Trudno wobec tych tragicznych często wydarzeń mówić o "szczęściu" socjologów, nie ulega jednak wątpliwości, że mieli oni okazję prowadzić swoje prace w bardzo wyjątkowym okresie.

Autorzy przeprowadzają szczegółową analizę sukcesu PiS w ostatnich ośmiu latach.

Wskazują na istnienie dwóch elektoratów tej partii - twardego jądra, związanego z partią emocjonalnie na dobre i na złe, oraz grupy wyborców cynicznych, zdających sobie sprawę z wad i przewin obozu władzy, głosujących jednak interesownie, z myślą o uzyskaniu m.in. transferów socjalnych. "Partia reformy przegrywa z partią gotówki" - piszą Sierakowski i Sadura.

Ich analiza jest wreszcie balsamem na plemienność polskiej sceny politycznej.

Panowie może nie całkiem po równo, ale na pewno bez taryfy ulgowej dla żadnej strony podchodzą do wiwisekcji dwóch walczących w Polsce obozów.

Dla każdego hard-usera Onetu, TVNu i gazeta.pl z jednej strony, a TVP, Gazety Polskiej, Sieci i innych z drugiej, będzie to terapia bolesna, ale potrzebna.

Nota bene panowie podważają podstawność bezwzględnego symetryzowania wspomnianych powyżej obozów.

Weźmy choćby ten fragment:

Pod koniec stycznia 2019 roku, krótko po pogrzebie prezydenta Adamowicza, w mediach pojawiły się wyniki prowadzonych w 2018 roku badań Pauliny Górskiej z Centrum Badań nad Uprzedzeniami Wydziału Psychologii UW, z których wynikało, że wyborcy nieprawicowi bardziej dehumanizują swoich przeciwników politycznych.

„Postawy zwolenników partii opozycyjnych wobec zwolenników PiS-u są bardziej negatywne niz postawy zwolenników PiS-u wobec zwolenników opozycji - wyborcy partii opozycyjnych żywią bardziej negatywne uczucia, w większym stopniu dehumanizują i mają mniejsze zaufanie do swoich oponentów politycznych niż zwolennicy partii rządzącej". Okazało się, że zwolennicy partii opozycyjnych mają też bardziej negatywne postawy wobec zwolenników PiS-u niż wobec grup, które są najmniej lubiane w społeczeństwie polskim (to jest Żydów, muzułmanów, uchodźców, osób homoseksualnych i osób transpłciowych). Uważają przy tym, że są bardziej nielubiani przez swoich oponentów politycznych niż zwolennicy partii rządzącej. Co więcej, zwolennicy PiS-u częściej deklarują, że mają kontakt ze zwolennikami opozycji, niż zwolennicy opozycji ze zwolennikami PiS-u. To oznacza, że wśród wyborców PiS-u jest wiele osób, które mają jakichś znajomych z opozycji, a wśród zwolenników opozycji jest niewielka grupa osób, która ma wielu znajomych wśród wyborców PiS-u. Przypomina to dane dotyczące programów informacyjnych, że wyborcy PiS-u częściej oglądają TVN niż wyborcy opozycji TVP.

Jakąś wymówką mogłoby być, że ataki strony prawicowej mają silne podłoże ideologiczne, a niechęć elektoratu opozycji do drugiej strony nie jest motywowana mocnym przekonaniem ideologicznym, ale jest reakcją na ich wrogość. Lewica i liberałowie mogą mieć poczucie, że druga strona chce ich zniszczyć, więc próbuje dewaluować przeciwnika. Tylko dlaczego zwolennicy opozycji też uciekają się do klasistowskich, a nawet rasistowskich klisz?

I takich idących pod prąd naszym intuicjom wnioskowań autorzy się nie boją, a książka jest nimi wypełniona. To ożywcze, bo odnoszę wrażenie, że cenzura prewencyjna zaczęła w ostatnich latach towarzyszyć obydwu stronom tego boju. To nigdy nie jest zdrowe dla demokracji.

Słabe strony książki?

Stosunek treści opartej ściśle na badaniach, do tej będącej ich interpretacją, oraz luźnym strumieniem świadomości, wynikającym po części z przekonań autorów, a może też z jakiejś praktyki, o której wprost nie wspominają. Powyższe sprawia że nie jest to opracowanie stricte naukowe i w pełni obiektywne. Sporo tutaj wycieczek czerpiących z jednej strony z filozofii politycznej, nauk humanistycznych i psychologii. Z drugiej zahaczających o lewicową indoktrynację, w miejscach gdzie ex-catedra panowie wygłaszają nauczanie o idealnym modelu społeczno-politycznym.

Wszystko to brzmi bardzo profesjonalnie, ale po głębszym zastanowieniu podpinam sporą część tej argumentacji (choćby wycieczki do literatury F. Dostojewskiego) pod swoisty intelektualny popis.

Sporo autorzy poświęcili miejsca na udowodnienie, że co prawda populizm święci triumfy na całym świecie, ale to w Polsce i szerzej w Europie Środkowej stanowi on najpoważniejsze zagrożenie, ze względu na znikome doświadczenia liberalne naszych społeczeństw i co za tym idzie, słabe umocowanie instytucji liberalnej demokracji w tychże. O czym zaświadczają przywoływane w pracy badania wskazujące na niskie zaufanie społeczne w naszym regionie.

Nie mogę się z tym do końca zgodzić.

Można przytoczyć tutaj chociażby przypadek brexitu. Myślę, że populizm znalazł w tej decyzji znacznie donioślejsze konsekwencje społeczno-polityczne niż jakiekolwiek wydarzenie z 8 lat rządów PiS w Polsce, a mówimy tutaj o Wielkiej Brytanii - państwie nie tylko Zachodu, ale liberalnego “rdzenia” tegoż.

A co z Trumpem? Przecież ta historia jeszcze się nie zakończyła. Czy autorzy będą nadal podawać USA za wzór skutecznej instytucjonalnej obrony przed populizmem, jeśli wygra on wybory w 2024 i sam ułaskawi się z wyroków skazujących w licznych procesach, które właśnie się rozpoczynają?

Argumenty Sadury i Sierakowskiego są zręcznie dobrane pod tezę, ale w mojej ocenie nie zawsze wytrzymują zderzenie z rzeczywistością.

Tym samym dotykamy kolejnego elementu dwuznacznego w tym opracowaniu, a mianowicie zawężenia kategorii populistów na polskiej scenie politycznej zaledwie do PiS. Jak by nie czytać tej książki, nie da się jej odebrać inaczej. Jest to zręczny zabieg, mający czytelnikowi skalibrować odpowiednio optykę, jednocześnie jednak zupełnie chybiony.

Patrząc na trwający festiwal obietnic wyborczych, ze strony obydwu zwaśnionych plemion, ale także Lewicy, czy Trzeciej Drogi, trzeba powiedzieć jasno - populistyczne szaleństwo ogarnęło całą klasę polityczną (otwartym pozostaje pytanie, na ile chlubnym wyjątkiem jest tutaj Konfederacja). Zachowuje się ona jak narkoman, który nie wyobraża sobie odcięcia od źródła swojego uzależnienia. Trwa wyścig na dno.

Jest więc trochę zarzutów, które można wobec Społeczeństwa Populistów wysunąć. Mimo to naprawdę warto sięgnąć po tę pozycję. Dla samego faktu odtrucia z plemiennej nawalanki, w jakiej tkwimy od 20 lat. Polecam.
Profile Image for Marysia Rutecka.
47 reviews
December 29, 2025
To było rozwinięcie mojego "jak można być takim idiotą". Myśl na zakończenie mnie poruszyła. Musimy nauczyć się współpracować.
125 reviews7 followers
August 29, 2023
Omówienie bieżących badań nastrojów i preferencji politycznych Polek i Polaków w formie, która jak dla mnie mogłaby być zarówno przystępniejsza jak i po prostu krótsza.

Wnioski w niej prezentowane krążyły już gdzieśtam wczesniej w obiegu informacji) (raporty z poszczególnych badań były sukcesywnie publikowane od 2019r., ale pewnie do oryginalnych publikacji mało komu - w tym mi - chciałoby się sięgnąć, a tutaj dostajemy je w formie skondensowanej).

Jeśli chodzi o diagnozy niewydolności państwa, w tym te które uwypuklone zostały w czasie pandemii, pokrywają się z tym co już od lat mówią eksperci (jeśli chodzi o publikacje to z głowy Hausner, Matyja, Sienkiewicz czy losowy polityk lub aktwista lewicowy).

Kluczową tezą stawianą przez autorów jest twierdzenie że na skutek braku zaufania do instytucji publicznych (nabytego historycznie, pogłębionego w latach 90, grupa wyborców cynicznych (kategoria badawcza a nie ocenna) głosuje kierując się doraźnym, indywidualnym interesem choć niekoniecznie zgadza się z całością działalności partyjnej (czy tam się wręcz od niej dystansuje).

Potwierdza się, że kryzys sądownictwa naprawdę #nikogo, oraz że kolejne afery, nawet te korupcyjne, nie mają żadnego wpływu na poparcie dla PiS - poprostu dlatego, że wg. badanych wszyscy politycy kradną, ale PiS przynajmniej się dzieli.

Książka z pewnością burzy hołubiony przez KO obraz wyborcy PiSu jako niedoinformowanego prymitywa, bezrefleksyjnie karmionego papką z TVP. Wyborca taki częsciej różnicuje swoje źródła informacji niż średni wyborca PO, ma też w swoim otoczeniu zdecydowanie więcej osób popierających opozycję niż wyborca PO osób głosujących na PiS. Prosta konkluzja jest taka, że wyborca taki uważa że głosowac na PiS mu się poprostu opłaca, że partia ta jest mu w stanie zaoferować najwięcej i tyle.

Jest o polaryzacji, homofobii i ksenofobii, o radykalizującym się języku, o zmęczeniu i wycofaniu się aktywistów opozycji w związku z nieskutecznością protestów i wrogością otoczenia.

Jest też o tym, że nikt nie wierzy w możliwość realizacji jakiegokowlwiek szerszego programu reform. Wiemy, że państwo działa chujowo, oczekujemy instytucji działających na zasadach wpisujących się w ramy państwa opiekuńczego, ale absolutnie nie wierzymy, że ktokolwiek będzie to w stanie zrealizować. W rezultacie postulaty i programy partii opozycyjnych odbierane są jako niewiarygodne, zaś wyborcy, czując że są zdani na siebie, wybierają gołębia w garści.

Książka kończy się wezwaniem do budowania nastawionych na długofalowe działania sieci społecznych i do politycznego aktywizmu mimo zniechęcenia i zmęczenia.

Mnie książka wymęczyła - sfrustrowała (bo wnioski) ale też miałam poczucie że nie mówi mi niczego szczególnie nowego (czego nie mogłabym sobie wydedukować czytając regularnie oko press). Na pewno jest to dość adekwatny obraz stanu ducha różnych grup polskich wyborców w latach 2019-2023, i umiarkowanie nowatorska, choć zawsze godna przypomnienia próba systemowej diagnozy słabości polskiego państwa.
Profile Image for Marcin Łopienski.
195 reviews5 followers
August 25, 2023
Chociaż skrzydełko pierwszej strony okładki podpowiada, że autorzy na nowo napisali historię polskiej demokracji, to pozycja Sadury i Sierakowskiego jest raczej książką o współczesnym polskim społeczeństwie. I rozpatrywana pod tym kątem, stanowi lekturę naprawdę bardzo dobrą. W dodatku nieźle udokumentowaną, bo autorzy opierają się na danych socjologicznych i wynikach własnych badań przeprowadzonych w terenie.

I co z nich wychodzi? Wnioski są naprawdę złe, a jednym z nich jest, chociażby ten: że wyborcy obecnej partii rządzącej są nie mniej cyniczni od swych wybrańców. Nie mogę jednak nazwać „Społeczeństwa populistów” napisaną na nowo historią polskiej demokracji, bo autorzy obrali sobie za cel jedynie ostatnie osiem lat rządów Zjednoczonej Prawicy. Oczywiście nie tylko PiS w obecnym parlamencie kieruje się populizmem, tak jak w historii całej III RP nie jest jedyną partią stosującą takie chwyty. Ostrzegam jednak, że choć książka moim zdaniem adresowana jest do wszystkich czytelników, tak nie każdy może doczytać ją do końca.

To, co mi się w „Społeczeństwie populistów” podobało najbardziej, to postawienie nie tylko na kwestie polityczne, ale również społeczne. Moim zdaniem tych drugich właśnie jest nawet więcej, bo autorzy nie tylko obszernie diagnozują stan polskiego społeczeństwa w połowie 2023 r. (czyli po pandemii koronawirusa, wojnie w Ukrainie, inflacji i kryzysie gospodarczym), ale również odnoszą współczesność do roku 1989 r. Dzięki temu widać bardzo dobrze, jak rozwinęliśmy się jako kraj nie tylko pod kątem gospodarczym, ale chociażby światopoglądowym (np. szokujące dane odnośnie nastawienia Polaków do pracy kobiet w 1989 r.). Słusznym zabiegiem było również osadzenie całej opowieści nie tylko na gruncie polskim, ale wyjście poza granice naszego kraju aż do USA. Mnie nie przeszkadzało również obszerne wprowadzenie z dziedzin politologii, socjologii i filozofii.

Jeśli zatem macie ochotę na poznanie odpowiedzi, dlaczego PiS wygrał wybory w 2015 r., chcecie dowiedzieć się, czym są „opowieści chwasty” albo „strach przed wypchnięciem z kolejki”, dzięki komu obecnie rządząca partia wygrywa wybory od 2015 r., jaki jest stan państwa po 8 lat rządów PiS i jakie są lęki Polaków w 2023 r., to ta książka jest dla Was. „Społeczeństwo populistów” nie jest pozycją odkrywczą dla osób, które na bieżąco śledzą sytuację polityczną w kraju, w 100 proc. nie odpowiada, czym ten populizm jest, ale pod kątem analizy naszego społeczeństwa po traumach pandemii i wojny w Ukrainie jest książką naprawdę ciekawą. I co chyba jest najbardziej interesujące: z gotową receptą na końcu, jak obecny marazm poprawić.
Profile Image for MM1990.
165 reviews2 followers
April 26, 2024
Zastanawia mnie jedno. Mianowicie, czy Sławomir Sierakowski uważa, że działania nowego rządu "nie zostaną zapomniane", bo tak pisze o blokowaniu imigrantów na granicy polsko-białoruskiej? Czy jednak potulnie zgiął kark i teraz przyklaskuje w tej sprawie premierowi Donaldowi Tuskowi?

Problem z tą książką jest właśnie taki, że Sierakowski i reszta lewicowych publicystów dostrzega populizm tylko po jednej stronie politycznego sporu. Obietnice z kosmosu przedstawiane przez lewicę i liberałów już do populizmu się nie zaliczają. A chyba wiele zapowiedzi Tuska z ostatnich kilkunastu lat - pokroju benzyny za 5,19, chemicznej kastracji pedofilów czy walki z dopalczami - można bez większego problemu nazwać populistycznymi zagrywkami pod publiczkę. Ba, Tusk nawet pod koniec swoich pierwszych rządów pozycjonował siebie jako „wrażliwego społecznie” socjaldemokratę. Trudno też nie odnieść wrażenia, że Tusk tak jak Jarosław Kaczyński jest otoczony wianuszkiem wąskiego grona pochlebców, ale według autorów to jedynie problem PiS-u.

Nie twierdzę, że nie ma tu żadnych ciekawych treści. Sierakowski i Sadura szybko przykrywają je jednak swoją tendencyjnością, zideologizowaniem i zwykłą głupotą. Trudno bowiem inaczej nazwać twierdzenia o „populizmie”, który na pewno przemieni się w nazizm i faszyzm.
Profile Image for Miłosz Kozikowski.
60 reviews8 followers
April 27, 2024
Dużo ciekawych uwag na marginesie zmian politycznych, budowania społeczeństwa i przyszłości państwa.

Bez zaufania społecznego ciężko jest budować stabilne, pewne i zadowolone społeczeństwo. W epoce ograniczania, preferencji i wpadania w coraz większe bańki informacyjne, niestety coraz trudniej będzie tym, którzy "małych grup ekspresyjnych" tworzyć nie chcą, nie potrafią lub nie potrzebują. Trzeba nauczyć się wychodzić z „bezpiecznej strefy komfortu”, bo każde zderzenie z innością (które musi się zdarzać) skończy się katastrofą.

Nowy ład społeczny najpierw trzeba tworzyć w głowie - „swoich duszach i sercach”. Chcąc zmienić grupę, najpierw trzeba samemu być tym, w co się wierzy. Nie w sposób cyniczny czy fanatyczny, ale sprawiedliwy i potrafiący budować na zaufaniu. Bezmyślne powtarzanie sloganów czy bezkrytyczna wiara w popularny przekaz nie są przejawem mądrości i obracają się przeciwko nam.

Ostatecznie wiele znaczyć będą wykształcone (w przyszłości) instytucje społeczne (demokratyczne, empatyczne), które trzeba projektować, by trwały przez lata. Tylko tak zapewnimy owocną aktywność i wsparcie społeczne, stabilność państwa i bezpieczeństwo naszych dzieci - które powinny bawić się razem.
Profile Image for DuD.
34 reviews5 followers
September 27, 2024
Myślę, że to książka ważna i warta przeczytania. Diagnozy bazujące na badaniach opinii publicznej w kilku tematach zmieniły moją perspektywę i rozbiły kilka nieoczywistych uproszczeń obrazu rządów PiSu, które zostały wykreowane w mojej głowie.

Zdecydowanie najlepszym elementem książki jest opis i charakterystyka wyborców PiS i grup wyborców w ogólności. Pokazuje w jaki sposób Polacy patrzą na politykę, czego oczekują od rządzących i na jakiej podstawie podejmują decyzje.

Najgorszym jest niestety całkowite skupienie się na populizmie w kontekście PiSu, pomijając grzechy drugiej strony. Ten aspekt książki wydaje mi się bardzo wyrachowany i agitatorski, mający na celu wybielić jedną stronę sporu, a pogrążyć drugą. Szczególnie wada ta jest widoczna po tym, jak słabo te elementy książki zestarzały się już w nieco ponad rok po publikacji.

Mimo wszystko polecam, ale nie jako lekturę, do której podchodzi się bezkrytycznie. Zawiera sporo nadinterpretacji, jest też momentami mocno publicystyczna (mimo ciągłego podkreślania, że skupia się na wnioskach z badań) ze skrzywieniem w bardzo jasno widocznym kierunku.
Profile Image for Aleksandra.
83 reviews
September 17, 2023
Książka zrobiła na mnie duże wrażenie, naprawdę bardzo ciekawa lektura szczególnie przed wyborami. Chyba po raz pierwszy miałam w rękach książkę, która w sposób usystematyzowany, krok po kroku wyjaśniała fenomen poparcia dla partii popukistycznych. Tym bardziej jest to przekonujące, że nie opiera się tylko ja sondażach, ale poprzedzone było latami (!) badań z zastosowaniem wielu metod badawczych. Jest orzepalniona przykładami z polskiego podwórka, ale nie tylko. Przywołuje sytuację, które doskonale pamiętamy z ostatnich lat. Ale wymaga skupienia, lekko napisana, ale niekoniecznie tak lekko się czyta. Momentami czułam niewygodny ucisk w żołądku, bo autorzy nie przebierają w słowach i bywa niekomfortowo zobaczyć społeczeństwo (czyli też własne zachowania) czarno na białym. Momentami mnie smuciła. Godna polecenia.

mniej
Profile Image for Ola.
97 reviews1 follower
October 7, 2023
Z wielkim żalem ale muszę przyznać, że książka bardzo mnie rozczarowała. Miałam chyba zbyt duże oczekiwania wobec czego spodziewałam się w tej książce odnaleźć. Wstęp do książki napisany doskonale, a następne 100 stron… wprowadziło kompletny mętlik i nie wiem właściwie o czym były. Myślałam, że usystematyzuję swoją wiedzę na temat polskich podziałów między partiami i ich wyborcami. ale może to zbyt ambitna pozycja dla mnie…ale jeżeli tak jest to wielka szkoda bo Sadura i Sierakowski są wybitnymi osobami. Kiedy się wypowiadają wszystko jest usystematyzowane i zrozumiałe. W książce zupełnie tego nie znalazłam.
Profile Image for Zosia.
262 reviews13 followers
November 12, 2023
Populistów poznajemy nie po tym, że reprezentują lud, ale po tym, że twierdzą, iż go reprezentują.

Czytając tę książkę, średnio co pięć zdań miałam ochotę użyć ulubionego twitterowego wyrażenia Leszka Balcerowicza - "CELNE".
Większość zjawisk opisanych w tej książce nie była mi obca, ale nie traktuję tego jako zarzutu, wręcz przeciwnie. Lektura dała mi okazję do przemyślenia, uporządkowania i ułożenia sobie pewnych kwestii w głowie. I zweryfikowania pewnych wyobrażeń, które miałam o wyborcach poszczególnych partii. Wyniki badań przeprowadzonych przez autorów mocno niektóre z tych wizji podkopały.
Profile Image for sarkazmuje.
37 reviews
April 4, 2024
Mam bardzo mieszane uczucia, bo książka jest zwyczajnie nierówna. Pierwsza połowa znakomita, a zawarte w niej rozważania na temat stanu polskiej demokracji są bardzo przełomowe. Autorzy wykorzystali do książki przeprowadzone przez siebie badania, przez co wartość merytoryczna podnoszonych przez nich tez jeszcze bardziej wzrasta.

Natomiast w drugiej połowie coś się popsuło - styl stał się tanio publicystyczny, a dotychczas pogłębione rozważania zamieniły się w płytkie statementy. Całość wciąż się broni i chociaż uważam, że o kulturze politycznej nie napisano w Polsce w ostatnich latach lepszej książki, to niedosyt pozostał.
38 reviews1 follower
November 13, 2024
Bardzo pogłębiona analiza społeczeństwa. Autorzy jednak nie wzięli pod uwagę kilku kwestii:
1. Tusk nie jest zbawcą narodu, jedyne czym się różni od Kaczyńskiego to fakt, że ten drugi realizuje swoje populistyczne obietnice.
2. Kryzys mediów nie wynika z tego, że ludzie przestali z nich korzystać. Ludzie przestali z nich korzystać, bo dziennikarstwo jest na bardzo niskim poziomie.
3. Przy rozdziale o Covid zdrowo się uśmiałam. Prywatne ośrodki zdrowia się zamknęły natychmiast po wybuchu pandemii, a publiczne walczyły? Wszystkie się zamknęły. Różnica polegała na tym, że do tych pierwszych dało się dodzwonić. Ludzie przestali ufać specjalistom, bo co tydzień mówili coś innego.
11 reviews
August 13, 2023
Raczej nie wyciągnąłem z tej książki nowych wniosków, ponieważ widać je na co dzień żyjąc w Polsce, ale interesujące są wyniki badań ilościowych i jakościowych. Autorzy nie kryją się z krytyką partii rządzącej i odniosłem wrażenie, że na tym opiera się cała książka. Momentami ciężka lektura ze względu na przesyt tematem w mediach i polskim społeczeństwie, szczególnie przed wyborami. Gdyby nie próba zaproponowania rozwiązań pod koniec książki była by kompletnie pesymistyczną wizją przyszłości Polski.
Profile Image for Kuba Janiec.
23 reviews
October 12, 2023
Świetna książka. Autorzy stawiają tezę istnienia dwóch elektoratów partii populistycznych - żelaznego i cynicznego. I to ten cyniczny, grający pod własne potrzeby jest siłą, która wyciągnęła sukces PiSu. Doskonałe socjologiczne case study polskiego społeczeństwa, które przez brak wykształcenia liberalno politycznego ulega populistycznym obietnicom, podczas gdy partia rządząca, wynoszona na tym cyniźmie również działa tylko we własnym interesie nie zważając na opinię publiczną w postaci afer i skandali.
Profile Image for Ania ❤.
286 reviews1 follower
January 24, 2024
Oczekiwania rozjechaly sie z rzeczywistoscia. Siegnelam po nia oczekując bezstronnej i rzetelnej analizy populizmu w polsce. Dostalam lewicowy populizm krytykujacy prawicowy.

Nie moge powiedziec, aby tresci w niej zawarte byly calkowicie bezuzyteczne - na pewno poszerzyly moje horyzonty w zrozumieniu wyborow osob majacych inne poglady niz ja, niemniej pozostaje sceptyczna ze wzgledu na sposob przekazania tresci, bo wyczuwam propagande w druga strone.

I to zjawisko rowniez tlumaczy ksiazka.
Profile Image for Iga.
181 reviews1 follower
February 3, 2024
"Po­la­cy mają fa­tal­ne zda­nie o po­li­ty­kach, po­li­ty­cy o Po­la­kach. Po­la­cy o Po­la­kach też."

Jest to jeden z najbardziej istotnych tekstów, jakie przczytałam w ostatnim czasie. Genialna analiza, nie pozwala na granie ofiary i oszukiwanie się, jako by podejmowanie jakiejkolwiek akcji nie miało w tym kraju sensu. Nie daj się znieczuleniu. Nie pozwól na apatię. Ludzie muszą zdawać sobie sprawę z aktualnej sytuacji i podejmować działania niezależnie od własnego zniechęcenia.
5 reviews
March 17, 2025
To nie jest zła książka. Tytułowa teza jest jednocześnie: całkiem oryginalna, ciekawa, całkiem przekonująca i bardzo dobrze udokumentowana. Dla pozycji tego rodzaju te cztery punkty to już dużo osiągnięcie. Jednak problem leży tu gdzie indziej: panowie nie byli w stanie zdecydować się czy piszą esej czy raport z badań naukowych. W efekcie dostaliśmy esej , który może nawet jest rzetelniejszy niż podobne publikacje, ale jednocześnie jest niewybaczalnie nudny.
Profile Image for Mateusz Winczura.
46 reviews
August 9, 2023
Ta książka fajnie się rozwija wraz z jej czytaniem. Początek dla mnie niemrawy i trochę chaotyczny, za to zakończenie spaja mozaikę przemyśleń i wyniki badań autorów. Wady? Mimo wszystko trochę chaotyczna struktura. Plus - wbrew obiecującemu tytułowi - dalej nie do końca wiem, czym ten populizm jest.
Profile Image for Jacek Łubiński.
26 reviews4 followers
November 4, 2023
Very important book on factors influencing the rise of populism, focusing mostly on the Polish example.

It touches upon various matters, including postmodern trend, influence of atomisation caused by social media, fundamental level of trust within societies, strength of political liberalism, affluence of a society, and much more.
Displaying 1 - 30 of 54 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.