Poznaj Klarę, jej wszystkie wady oraz jedną zaletę.
Klara to kobieta po trzydziestce, która nie zdążyła się w życiu wyszaleć. Niczego jej jednak nie brakuje – ma stałą pracę, kochającego męża i dwóch nastoletnich synów. Z czasem okazuje się jednak, że jej życie dalekie jest od sielanki. Kryzys wieku średniego dopada również kobiety, a jedno przypadkowe spotkanie w zaciętej windzie może wywrócić życie do góry nogami. Klara zaczyna odkrywać siebie na nowo, lecz nie wszystko idzie zgodnie z jej planem.
Wejdź do świata Klary i przekonaj się, jak przewrotny potrafi być los. Pozwól sobie na bycie nieidealną, a i tak ze wszystkim sobie poradzisz. W końcu bycie kobietą to supermoc!
Piotr Borlik urodził się w 1986 roku w Bydgoszczy. Po uzyskaniu tytułu inżyniera na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym rozpoczął pracę w fabryce firmy Sharp. To właśnie tam podczas ciągnących się w nieskończoność wieczornych zmian napisał pierwsze opowiadania.
Dalsze życie zawodowe i nieustanne podróże po Polsce umożliwiły mu rozwijanie literackich pasji. Kilka lat spędził w Hiszpanii, gdzie południowy klimat Marbelli i codzienna porcja słońca motywowały go do tworzenia kolejnych tekstów.
Najczęściej można spotkać go zaczytanego w kryminałach, choć jak sam wspomina, ceni każdy rodzaj literatury, zwracając szczególną uwagę na polskich autorów.
Jest mistrzem Holandii oraz laureatem trzeciego miejsca w otwartych mistrzostwach Czech w grach logicznych, co nie pozostało bez wpływu na jego kryminalny debiut.
Poznajcie Klarę, jej wszystkie wady oraz jedną zaletę.
No powiem Wam, że tego to ja się nie spodziewałam. Bo że z Piotra Borlika jest równy chłop, to wiedziałam, ale że i równa z niego babka? To mi nie przyszło do głowy. A jednak! Naprawdę rzadko się zdarza, że mężczyzna potrafi stworzyć kobiecą postać tak dobrze (w drugą stronę to samo), więc ja się autorowi kłaniam w pas 😊
Bardzo mi się spodobał pomysł na tę powieść. Klara rzeczywiście opowiada o swoich wadach i jednej zalecie. Robi to jednak w taki sposób, że wychodzi z tego całkiem zgrabna historia. Uśmiałam się przy tej powieści nie raz, ale i zdarzyło mi się zmyślić, bo Borlik, pod płaszczykiem lekkości, przemycił sporo życiowej treści.
A co ja Wam tu będę 😊 Lepiej lećcie czytać, albo słuchać, bo audiobook to złoto 😊
I okazuje się, że faceci też mogą pisać "babskie" komedie obyczajowe. A na pewno powinien robić to Piotr Borlik. Jestem trudnym przypadkiem, jeśli chodzi o klimaty komediowe, nie za bardzo je lubię, ale "Wszystkie wady Klary i jej jedna zaleta" idealnie wpisała się w moje gusta czytelnicze. Pewnie dlatego, że nie było cukierkowo- różowo, ale bardzo życiowo, choć z przymrużeniem oka.
Klara jest postrzelona, roztrzepana, lekko zwariowana😉. Klara potrafi rozśmieszyć i zirytować. Klara jest po trzydziestce, ma męża, którego jak twierdzi nie kocha, dwóch nastoletnich synów, którzy ją wkurzają. Klara czasem gada głupoty, zaczepia ludzi w windzie i w samochodzie słucha disco polo. I wszystko na to wskazuje, że Klara zaczyna przechodzić kryzys wieku średniego. Kiedy na jej drodze staje Dagmara, życie Klary zaczyna kierować się na zupełnie inne tory.
Klara to bohaterka, którą da się polubić, to trochę taka Bridget Jones, ale w innej odsłonie. Klara wcześnie założyła rodzinę i w jej trzydziestokilkuletnim życiu przyszedł czas na pewne rewolucje. Jest z humorem, ale i życiowo. Przyznam, że zostałam zaskoczona obrotem spraw, które autor okrasił gorzką nutką. To tylko pozornie zabawna historia, choć napisana z lekkością.
Autor doskonale poradził sobie z kreacją kobiecej postaci. Z jej skomplikowaną, a jednocześnie wytrwałą, wielozadaniową naturą i umiejętnością radzenia sobie w każdej sytuacji. Spodobała mi się Klara, jako matka. Nie jest idealna, bo nie musi być, ale i tak trzyma wszystko w garści. Nie jest ślepo wpatrzona w swoich nastoletnich synów, ale kocha ich miłością matczyną i w trudnych chwilach potrafi stanąć na wysokości zadania. Relacje i układy rodzinne to nie prosta sprawa, to bieg z przeszkodami. Czasem jednak trzeba się zatrzymać i zadbać też o siebie. A życie, cóż, to nie bajka.
"Wszystkie wady Klary i jej jedna zaleta" to lektura doskonała na wakacyjny czas, w podróży i podczas wypoczynku. Serdecznie polecam.
Kim jest Klara? Pierwsza myśl, która przychodzi do głowy, to słowo „kobieta” i jest to niezaprzeczalne. Poza tym oczywistym stwierdzeniem - Klara to ja. Klara to Ty, to Twoja mama, ciotka, siostra, kuzynka, przyjaciółka, znajoma z pracy, ekspedientka w sklepie, pani w banku. Twoja sąsiadka też jest Klarą.
Od dziwnej strony zaczynam recenzję, wiem. Jednak jest to istotne. Klara też rozpoczęła swoją opowieść na opak, bowiem jej historia zaczyna od wymienienia i uzasadnienia swoich złych stron. Każdy rozdział książki poświęcony jest każdej jej wadzie i oczywiście to wady tylko w jej mniemaniu. Brzmi znajomo? Wiem, że tak. My kobiety już tak mamy, przekazano nam to z mlekiem matki, że rolą kobiety jest umniejszanie sobie. Mężczyzna może chełpić się swoimi osiągnięciami, bo przecież to mężczyzna! Kobieta natomiast ma być skromna, cieszyć się z tego, co ma i niech nie marudzi.
Po moim trupie!
I po trupie Klary, bo choć rozpoczynamy poznanie bohaterki od jej pozornych mankamentów, to od samego początku daje się zauważyć, że mierzy się z takimi samymi rzeczami jak każda z nas. Wychowaj dzieci na porządnych ludzi, ogarnij chatę, upierz gacie, pędź do pracy, kobieto, a jeszcze się ładnie postaraj, by na rodzinę czekał pyszny obiad. Nie potrafisz gotować? Co z Ciebie za kobieta! Stawiasz na równowagę i dwa (!) razy w miesiącu idziesz zabalować z przyjaciółkami? Alkoholiczka jedna!
Jednak pomimo tego, że mąż nazywa ją alkoholiczką, w pracy jej nie doceniają, a nastoletni synowie sprawiają problemy (jak to dzieci), których wybryków nie omieszkają komentować teściowie, to Klara bierze sprawy w swoje ręce. Przypadkowe spotkanie odmienia jej życie i ta kobieta rusza po to, co jej się należy. Wiem, że każda z nas to potrafi. Potrafimy zawalczyć o wiele, potrafimy zrobić wiele, siła jest kobietą. Z tą siłą możemy wszystko.
Dlatego wszystkie jesteśmy Klarą. Pamiętajcie o tym.
PS Dodam tylko, że jestem pod wrażeniem, bo autorem książki jest mężczyzna. Podeszłam do niej na zasadzie: „dobra, pokaż, czym jesteś”, ale teraz powiem tak: wow, pełen szacun i dziękuję. Ta książka była potrzebna każdej z nas.
“Wszystkie wady Klary i jej jedna zaleta” to genialna książka, która pomoże Ci się zrelaksować i spojrzeć na codzienne wydarzenia oraz myśli przepływające przez Twoją głowę z dystansem. Główna bohaterka, która jednocześnie prowadzi pierwszoosobową narracje to tytułowa Klara, która w kolejnych rozdziałach tej lektury wylicza swoje wady. Zaczyna od tego, że nie kocha i nie lubi swojej rodziny, a potem… tego dowiecie się sami gdy tylko sięgnięcie po ten tytuł.
Pierwsza zaleta, która jest wyjątkowo subiektywna to fakt, że akcja osadzona jest na terenie trójmiasta. Jeśli biurowce w dzielnicy Oliwa, lub molo i szpital na Zaspie to znane wam tereny to prawdopodobnie tak jak ja odnajdziecie wyjątkową przyjemność w podążaniu szlakami przygód Klary. Kolejną kwestią, która przyczyniła się do pozytywnego odbioru przeze mnie tego tytułu jest sposób zachowania głównej bohaterki oraz wspomniana narracja. Klary nie da się nie lubić, od pierwszych stron zyskała moją sympatię i jednocześnie zaciekawiła niebanalnymi historiami. Chociaż każdy rozdział jest skoncentrowany na innej wadzie i obrazującą ją sytuacją to całość tworzy spójną historię co również bardzo doceniam. Autor doskonale wyczuł na czym kobiety koncentrują się najbardziej i co zaprząta im głowę i za to dla niego duży plus. Nie znałam jego wcześniejszych pozycji, a więc do Klary podeszłam bez wszelkich oczekiwań i tak polecam zrobić, aby mile się zaskoczyć w trakcie lektury 😊 Czyta się bardzo szybko, więc jeśli szukacie lekkiej i przyjemnej lektury na zbliżające się lato, która przy okazji wywoła u was uśmiech na twarzy to ten tytuł sprawdzi się idealnie. Życiowe historie wyjęte z codzienności i wyrazista bohaterka, której nie da się zapomnieć nawet na długo po lekturze. Spędziłam z tą książką jakościowy i przyjemny czas wielokrotnie śmiejąc się z bohaterami (albo z nich) – gorąco polecam.
Do tej pory przeczytałam tylko jedną książkę tego autora, specyficzny kryminał zahaczający o realizm magiczny, czyli Baltica. Zaintrygowała mnie na tyle, że z chęcią sięgnę po inne kryminały, zwłaszcza z tej serii (Agata Stec i Artur Kamiński). Ale gdy zobaczyłam, że pan Borlik, podobnie jak inni twórcy kryminałów, postanowił zmierzyć się z innym gatunkiem literackim, bez wahania sięgnęłam po książkę.
Lektura napisana w formie wyliczania poszczególnych wad kobiety. Każdy rozdział poświęcony jest jednej ułomności, a ostatni jedynej pozytywnej cesze Klary. Oczywiście wszystkie przywary poznajemy okiem tytułowej bohaterki, więc niekoniecznie to, co ona uznaje za coś złego, jest takie w rzeczywistości.
Klara wiedzie stabilne, typowe życie. Jest żoną, matką dwójki dzieci, prowadzi dom. I dochodzi do wieku, kiedy człowiek robi pierwsze podsumowanie dorobku życia. W jej przypadku bilans wypada słabo - kobieta zauważa, że nie miała czasu na młodzieńcze szaleństwa i spełnianie marzeń. Szara rzeczywistość natomiast jest jej udziałem. Kryzys wieku średniego głośno tupie i domaga się uwagi. Klara robi krok, który może wszystko zmienić.
"Wszystkie wady Klary i jej jedna zaleta" wysłuchałam w audiobooku. Być może ta forma zapoznania się z książką sprawiła, że po jakimś czasie zacierają mi się szczegóły lektury. Pozostaje natomiast ogólne wrażenie, że pozycja raczej mi się podobała. Była lekka, napisana z poczuciem humoru, trochę pokazująca niektóre rzeczy jak w krzywym zwierciadle. Nie jest to natomiast komedia romantyczna, jak utrzymuje autor. A przynajmniej nie w takim rozumieniu jak filmy z tego gatunku. W książce zabrakło mi happy endu takiego, jaki zazwyczaj ma miejsce w filmach będących komediami romantycznymi. Przez to książka wydaje się bliższa codzienności. No i nie zmienia to faktu, że to fajna obyczajówka z komediowymi wstawkami.
24 rozdziały, a w nich świat Klary- matki, żony, kobiety nie idealnej. Takiej jak ja.
Co sprawia, że ta historia jest wyjątkowa? Autorem jest mężczyzna. Do tej pory nie wiem jak to zrobił, że tak idealnie wyczuł i przedstawił świat Klary, jej emocje, przemyślenia. Chociaż momentami muszę przyznać, ze samokrytyka i wady Klary były dla mnie trochę naciągane. Przecież nikt nie jest idealny!
Klara zbliża się do 40tki. Jest przebojowa, konkretna, ale też zołzowata i sarkastyczna. Bardzo samoświadoma - nie boi się mówić o swoich uczuciach i emocjach. To spora odwaga i moim zdaniem oznaka dojrzałości. Można ją lubić albo nie, ale na pewno nie będziecie się z nią nudzić.
To moje pierwsze spotkanie z autorem, ale jestem zaintrygowana. Myślę, że nie ostanie.
Nie miałam wielkich oczekiwań dotyczących tej książki ale o mamo... To było dobre! Autor ma tak lekkie pióro że chłonęło się historię Klary garściami. Myślałam że to będzie słodka historia 30 letniej kobiety. Ale słodycz była tu umiarkowana i nie zabrakło goryczy (szczególnie na końcu). Czytając mocno kibicowałam Klarze w jej nowym życiu na które zasługuje.
No nie powiem, jestem zaskoczona jak dobrze sobie Piotr Borlik poradził w wersji obyczajowej! Czuję, że mogłabym w prawdziwym życiu wybrać się z Klarą na niejedną imprezę i doskonale byśmy się dogadały.
Udana powieść obyczajowa z elementami komedii.Co prawda pewne sytuację, np. nadużywanie alkoholu mogą nie zawsze być zabawne,ale ogólne wrażenie pozostaje pozytywne. Wbrew tytułowi Klara ma i zalety.Mozna ja polubić jako bohaterkę.