Nie tak sobie wyobrażałam fabule tej książki ale... to nie znaczy, że jestem totalnie zawiedziona. Podróż do USA, na czym polegał „fenomen Mansona”, autor próbuje nam przybliżyć filozofie „dzieci kwiatów”, pokazać ich codzienność i filozofie życia... ich bunt przeciwko zastanej rzeczywistości... z drugiej strony PRL... ta sama młodzież, ten sam bunt, choć wyrażany w inny sposób... polecam przeczytać... :)