Znikąd, one były tu zawsze! Można o tym przeczytać w księdze opisującej dzieje wrocławskich skrzatów, która jest starsza niż najstarsze księgi ludzi. Napisano w niej, że kiedy tysiąc lat temu, w miejscu, gdzie powstał Wrocław, pojawili się ludzie, to skrzaty wskazały im bród między wyspami na Odrze. Właśnie wtedy ludzie postanowili się tu osiedlić. Uznali, że skoro tak małe istoty potrafią pokonać szeroką rzekę, to im też na pewno się uda. Na początku przybysze i skrzaty żyli zgodnie. Kiedy ludzie szli uprawiać pola albo karczować lasy, to krasnale opiekowały się ich dziećmi. Później jednak bywało różnie. Ludzie wstydzili się, że korzystają z pomocy kogoś tak małego jak skrzaty, więc zaczęli twierdzić, że one w ogóle nie istnieją. A obrażone krasnale ukryły się w podziemnym mieście.
Autor wielu poczytnych biografii, m.in. generała Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego – „Wieniawa. Szwoleżer na Pegazie” (1991), Leopolda Tyrmanda – „Zły Tyrmand” (1992), Stefana Kisielewskiego – „Kisiel” (1997), Władysława Broniewskiego – „Broniewski. Miłość, wódka, polityka” (2011) i Juliana Tuwima – „Tuwim. Wylękniony bluźnierca” (2013), Stefana Banacha, Hugo Steinhausa, Stanisława Ulama, Stanisława Mazura, Antoniego Łomnickiego – „Genialni. Lwowska szkoła matematyczna” (2014) oraz wyboru felietonów publikowanych w miesięczniku „Odra” - „Przecieki niekontrolowane” (2001). Jest także autorem bajek – „Mostek czarownic. Baśnie wrocławskie” (1996) i „Baśnie dolnośląskie” (2005), satyrycznej historii Wrocławia – „Zrób sobie Wrocław” (1997, z ilustracjami Tomasza Brody) oraz subiektywnego przewodnika – „Dolny Śląsk. Siedem stron świata”. Jest dziennikarzem „Odry” i kierownikiem Gabinetu Świadków Historii w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich, gdzie sprawuje pieczę m.in. nad archiwum Jana Nowaka-Jeziorańskiego i Władysława Bartoszewskiego.