Jump to ratings and reviews
Rate this book

All #1

All We Have is Now

Rate this book
Dla fanów Nero!
„– Próbuję cię chronić, dziewczyno, nie widzisz tego?
– Ty mnie nie chronisz. Ty mnie pilnujesz”.

Emily Brown była jedną z tych uczennic, których nie zauważa się na szkolnych korytarzach i właśnie na tym jej zależało. Starała się nie wychylać, dobrze uczyć i wspomagać finansowo wychowującą ją babcię.

Jej zupełnym przeciwieństwem był Max Henderson szkolny bad boy i „Pan Popularny”. Chłopaka znano zarówno w szkole, jak i poza nią, a najładniejsze dziewczyny walczyły o jego uwagę. Jednak niewiele osób wiedziało, że Max nie był zwykłym uczniem. Jego rodzina już dawno stała się zła do szpiku kości. Ludzie, wśród których dorastał, to gangsterzy.

Emily i Max mieli zupełnie różne priorytety w życiu. Każde z nich podążało inną drogą, a jednak los postanowił połączyć ich ścieżki. Dziewczyna została brutalnie wciągnięta do mafijnego świata rodziny Maksa.

350 pages, Paperback

Published March 8, 2023

Loading...
Loading...

About the author

Dominika Matoga

2 books7 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
65 (18%)
4 stars
90 (25%)
3 stars
100 (28%)
2 stars
68 (19%)
1 star
32 (9%)
Displaying 1 - 30 of 84 reviews
Profile Image for Amelia.
3 reviews
May 8, 2023
To jest tak poryte w dużym skrócie ślepa dziewczyna idzie do piekarni koło której jest mafia i się zabija ale ona nic nie widzi bo się wywaliła przez kota porywają ją i musi chodzić z synem mafiozy jeśli chce przeżyć a on wie ze stary będzie od niego potem oczekiwać zeby strzelił jej w łeb a poza tym jest jeszcze chora na serce.A się w nim zakochuje
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Dalia Hefaina.
5 reviews
June 5, 2023
Główna bohaterka wraz z tymi okularami zostawiła w domu mózg
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Wercia (Papierowyswiat).
257 reviews366 followers
March 15, 2023
4,25/5⭐️ Od samego początku zaintrygowały mnie wszystkie wątki w tej książce. Od wątku mafijnego po wątek romantyczny wszystko było w tym intrygujące. Język był przyjemny przez co książkę szybko się czytało, ale było kilka błędów w redakcji np. po kilka razy było powtarza jedna informacja tak jakby autorka myślała ze czytelnik nie zrozumiał za pierwszym razem. To jedyny minus jaki znalazłam w tej książce, reszta mi się podobała. W książce nie zabrakło wielu zwrotów akcji i emocji wiec to na plus! Końcówka mnie mocno zszokowała i nadal mam wiele pytań wiec liczę ze drugi tom mi je rozwieje. Uważam ze książka jest naprawdę dobrym wstępem do mafijnych wątków dla początkujących aby mogli zobaczyć czy ten wątek wam się podoba.
Profile Image for Klaudia.
137 reviews
February 1, 2024
Nie porwała. Tutaj był ten sam problem co w Devilish Game i Devilish Love, brakowało akcji i czasu. Fabuła ma duży potencjał ale wszystko zdecydowanie za szybko i za łatwo się działo
Profile Image for Ola🩵.
74 reviews1 follower
April 15, 2023
2⭐️
dużo wątków i momentów nie było logicznych, fakty pojawiały się nagle znikąd, cała akcja najpierw działa się strasznie wolno a później przeskakiwaliśmy z wątku na wątek bez kończenia poprzedniego - ksiazka jak dla mnie napisana zbyt chaotycznie. nie mogę nie wspomnieć także o słowie „maleńka” pojawiającym się na każdej stronie - również kiedy max tłumaczył skąd wziął ta ksywkę dla emily wydawało się to wymuszone i takie sztuczne. tak naprawdę jedyna rzecz jaka podobała mi się w tej ksiazce to zakończenie.
Profile Image for ina.books.
378 reviews36 followers
May 9, 2024

Średnio mi się podobało, ale jakoś nie jestem zawiedziona. Nie przywiązałam się do nikogo i niczego przez co zakończenie nie zrobiło na mnie wrażenia. Zobaczymy jak z kolejnym tomem, ale raczej on też mnie nie porwie.
Profile Image for julia rzepka.
13 reviews
March 15, 2023
PIEKNA, popłakałam się na zakończeniu i ryczałam jakieś 30 minut. Książka podobna momentami do Romea i Julii.
Profile Image for Gabrysia.
58 reviews3 followers
May 15, 2023
Ja się nie zgadzam na takie zakończenie 💔💔💔to nie może się tak skończyć po prostu nie
Profile Image for _Julia_bookstagram_.
219 reviews5 followers
April 16, 2024
Boże jakie to było dobre, ogólnie podejrzewam że dałabym 4.5 ale zwiększam ocenę do 5 z zakończenie, które jest takim zwrotem akcji i tak mnie z kapci wyjebalo że ja nie mogę.

Historie Maxa i Emily pokochałam bardziej niż się spodziewałam, spędziłam z nimi bardzo miło czas i tak jakoś mi smutno jak myślę o tym że już skończyłam ich historię

Co to jest kurwa za zakończenie ja się pytam?!
Profile Image for Paula.
144 reviews11 followers
June 1, 2023
Nie była to miłość od pierwszych stron, ale z każdym kolejnym rozdziałem zatracałam się coraz bardziej. Może na pierwszy rzut oka historia brzmi banalnie, ale jest to jednocześnie piękna i bolesna opowieść. Pokazuje, że liczy się tu i teraz, bo jutro może nigdy nie nadejść. Daje nadzieję, że nawet w najstraszniejszym świecie możemy znaleźć kogoś kto nas pokocha i będzie wsparciem w najgorszych chwilach. Zakończenie było piękne, łamiące serce. Nie byłam na nie gotowa i popłakałam się na epilogu. Autorka stworzyła piękną historię, która zostanie ze mną na dłużej. Książka będzie was wzruszać, niepokoić i jednocześnie dawać nadzieję, dlatego warto po nią sięgnąć
Profile Image for Natalia.
31 reviews2 followers
March 21, 2023
4.5 ⭐️
zakonczenie ogromny szok
Profile Image for Zosia.
72 reviews1 follower
June 9, 2023
świetna ale aż za bardzo przesłodzona ( patrząc na fabule wiem że to było zamierzone ale i tam trochę za duzo)
Profile Image for misia.
46 reviews3 followers
March 8, 2024
3,5
watafak co to za koncowka
Profile Image for ksiazkowamagda .
761 reviews181 followers
March 5, 2023
"Ale spadające gwiazdy nie spełniają życzeń, a upadłe anioły już nigdy nie wyfruną".


Są takie książki, które są czymś więcej niż tylko zwykłymi literkami, a historia bohaterów zostanie w pamięci na długo i do której będzie się wracało często myślami i ze wzruszeniem wspominać czas podczas jej czytania.

Czasem znajdujemy się w złym miejscu o złym czasie, a skutki takich wydarzeń mogą okazać się katastrofalne. O tym przekonała się nasza główna bohaterka, która wyszła tylko do apteki, a została wplątana w wydarzenia, z którymi nie miała nic wspólnego. Jednak osoby w to zaangażowanie nie interesuje ten fakt i zostajesz porwana. Niestety są takie sytuacje, w których żadne tłumaczenia nie są ważne, a niewygodnym świadkom grozi śmierć.

Emily nigdy nie sprawiała żadnych problemów, była cichą nastolatką, która miała dwie przyjaciółki, chodziła do szkoły, uczyła się i nikomu nie wchodziła w drogę. Pomiędzy szkołą, pracowała żeby wesprzeć swoją jedyną bliską osobą, którą była dla niej babcia Rose, wychowywująca ją po tym, jak dziewczyna straciła swoich rodziców w wypadku samochodowym .

Jeśli dziewczyna chce przeżyć, musi udawać związek z Maxem. Chłopakiem, którego tak naprawdę nie zna. Wie jedynie, że chodzi z nim do szkoły i słyszała różne plotki na jego temat. Mimo strachu zgadza się na ten udawany związek. Jednak czy zaufa chłopakowi? Czy w ich przypadku jest możliwe pojawienie się jakiekolwiek innego uczucia oprócz strachu? Czy możemy liczyć na szczęśliwe zakończenie? Czy dziewczyna będzie umiała odnaleźć się w sytuacji w której się znalazła?

Max to chłopak, który w zbyt młodym wieku stracił mamę i był świadkiem sytuacji jakiej dziecko nie powinno widzieć. Jednak mimo tego, że nie chciał mieć nic wspólnego z interesami ojca, musiał robić to, co on kazał. Był zagubiony, ponieważ nie chciał stać się potworem. Na początku nie był zadowolony, że musiał pilnować Emily. Jednak po pewnym czasie powoli otwierał się na dziewczynę i mimo początkowej niechęci zaczęło mu na niej zależeć. Nie było to już tylko podyktowane faktem, że miał zapewnić dziewczynie bezpieczeństwo.

Historia Emily i Maxa była piękna, a zarazem bolesna. Osobiście poplakałam się kilkanaście razy. W tym zatrutym świecie znaleźli siebie nawzajem i stali się dla siebie bliżsi niż chcieli. Max dzięki dziewczynie bardzo się zmienił. Gdy czytałam jak się dla niej stara i to co dla niej robi, roztapiało to moje serce. Emily była ogromną siłą dla chłopaka i dawała mu nadzieję na każdy kolejny dzień. Byli przy sobie i nieważne co się działo, mogli na siebie liczyć.

Bohaterowie drugoplanowi zostali wykreowani tak samo dobrze jak pierwszoplanowi. Najbardziej z postaci drugoplanowych polubiłam Natalie i Alana. Byli kiedy nasi główni bohaterowie ich potrzebowali i nigdy się od nich nie odwrócili.

Ta powieść była przepełniona ogromną ilością emocji. Autorka stworzyła przepiękną historię, która na długo zostanie w mojej głowie. Zważając, że to debiut, jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak historia została przeprowadzona. Oraz jak wszystko się ze sobą łączyło i miało sens. Nie nudziłam się podczas jej czytania. Styl autorki jest bardzo przyjemny i po historii się płynie.


Ta książka pokazała, że liczy się to, co jest tu i teraz. Trzeba doceniać każdą najmniejszą rzecz, gest i spędzanie czasu z osobami, które są dla nas ważne, bo patrzenie co wydarzy się za miesiąc, dwa, może przesłonić momenty, które są piękne i wyjątkowe.

Zakończenie było dla mnie ogromnym szokiem, jednak nie mogło być piękniejsze.

Moja ocena : 5/5
Profile Image for Aleksandra Piskorska.
130 reviews19 followers
January 22, 2024
Macie książke która was niejednokrotnie złamała, ale i tak kochacie ją mimo całego bólu, który wam przysporzyła?

Dla mnie taką książką jest właśnie historia Emily i Maxa. Znalazłam tę opowieść jeszcze za czasów gdy była ona dostępna na platformie Wattpad. Natknęłam się na nią zupełnie przypadkowo. Przeczytałam pierwsze rozdziały, i już wtedy wiedziałam że ta historia ujrzy światło dzienne na papierze. I tak też się stało. Po roku od przeczytania, książka stoi u mnie dumnie na półce, i to w dodatku z moim logiem na skrzydełku. 🥹

Historia tej dwójki pokazała mi czym jest prawdziwa miłość. Miłość która wymaga wielu poświęceń i starań o drugą osobę. Dominika stworzyła historię pełną śmiechu, radości, uczuć a także sporą ilość bólu. W końcu taka jest miłość, prawda? Miłość może wywołać najszerszy uśmiech, ale i także może spowodować największy ból.

Max był upadłym aniołkiem, który chciał naprawić błędy swojej rodziny. W szkole jest uważany za bad boy’a, ale za ścianami budynku jego domu staję się tym kogo tak bardzo nienawidzi. Z kolei Emily jest definicją dobra i czystości. Gdy dziewczyna staje na drodzę chłopaka, są zmuszeni do udawania związku. Podczas czytania zauważamy jak ta dwójka z początkowej niechęci i dystansu zaczyna się do siebie coraz bardziej zbliżać. Miłość od nienawiści dzieli bardzo cienka linia. Nie możemy zaplanować miłości, ona uderza nagle i niespodziewanie.
108 reviews
April 27, 2024
3,5/5 ⭐️

Moje relacje z tą pozycją, można określić słowem ale.
Z jednej strony podobało mi się, ale czułem się, jakbym czytał wattpada (XD).
Bardzo szybko mi się czytało. Kiedy zaczynałem czytać, to wciągałem się totalnie, ale wprowadziła mnie w zastój czytelniczy.
Związek głównych bohaterów był dobrze poprowadzony, ale momentami mnie dziwnie się czułem z tekstami, które padały wobec siebie.
Przez to, że bardzo długo czytałem tą pozycję, to zdarzały się momenty, kiedy troszke się nudziłem, ale zakończenie wszystko uratowało, chociaż troszkę się spodziewałem takiego obrotu sprawy, przez te pogrubione teksty, które występowały w tekście.

[współpraca reklamowa]
Profile Image for Kasia.
537 reviews5 followers
May 27, 2023
1,5/5⭐️ Audio
Profile Image for bujaczka.
47 reviews5 followers
June 10, 2024
Od momentu premiery tej książki chciałam ją przeczytać i w końcu mi się to udało!! Miałam ogromne oczekiwania i myślałam, że będzie w mojej topce. Niestety kilka aspektów i fakt, że troszkę dłużyło mi się czytanie sprawił, że dałam taką, a nie inna ocenę.

Cała historia bardzo mi się spodobała i ciekawiło mnie to jak się ona zakończy. Co ciekawe minęło dużo czasu od premiery, a nigdzie nie widziałam żadnych spoilerów, więc tym bardziej byłam ciekawa jak to się potoczy. Pomysł na fabułę był cudowny. Myślę, że potrzebowałam takiej książki, bo czuje się usatysfakcjonowana po skończeniu jej.

Relacja głównych bohaterów potoczyła się zdecydowanie za szybko. Podobało mi się to, że strach Emily musiał zostać wypracowany i było to zrobione naturalnie, ale nie podobała mi się szybkość przebiegu ich relacji. Rozumiem okoliczności ich związku, ale ich uczucie urosło w nich zdecydowanie za szybko - moim zdaniem oczywiście.

Max jest chyba idealnym chłopakiem. Dla Emily był w stanie zrobić dosłownie wszystko i to ceni się w ludziach. Na każdym kroku pokazywał jej to jakie uczucie do niej żywi i bardzo mi tym zaimponował.

Emily była dziewczyną, która przeżyła za wiele, a była silniejsza niż myślała, że jest. Ciekawiła mnie jej historia i naprawdę podobało mi się jak autorka wykreowała jej postać.

Moim ulubieńcem stał się Alan, którego nikt i nic nie pobiło. Ten chłopak zjawiał się i od razu czytało mi się lepiej. Był takim spoiwem wszystkich. Pomagał im odnaleźć siebie w tym zgiełku i pokochałam go.

Bardzo polubiłam przyjaciółki Emily. Natalie swoją postacią dodawała takiego charakteru tej książce, a Adeline mimo, że nie pojawiała się zbyt często - a chciałabym żeby była tam częściej - była bardzo szybka do zapamiętania i cały czas o niej myślałam.

Jeśli szukacie książki na wieczór, to "𝐴𝑙𝑙 𝑊𝑒 𝐻𝑎𝑣𝑒 𝐼𝑠 𝑁𝑜𝑤" jest idealna.

love
- lia
Profile Image for Coralinaae.
332 reviews3 followers
February 20, 2024
Nadzieja matką głupich.

Gdy po raz pierwszy czytałam to na wattpadzie byłam zakochana w tej historii. Teraz też jestem (mniej, ale jestem), ale dostrzegam błędy, nie jakieś duże tylko takie minimalne. Najbardziej rzuca mi się w oczy to, że kilka razy jest powtarzana jedna informacja, jakby czytelnik nie rozumiał za pierwszym.

3,75/5⭐
4 reviews
March 31, 2026
ta książka jest durna jak stos cegieł, a przede wszystkim totalnie nudna. zostało mi 100 stron do końca i nie jestem w stanie iść dalej.
mam wrażenie, że historia zatacza koło - jest super, po czym nagle płaczemy, przepraszamy się i znowu jest fantastycznie. akcja jednocześnie zap***dala jak szalona, a jednak nic się nie dzieje. wszystkiego co „ważne” dla historii dowiadujemy się z lore dropów w monologach bohaterów. poza tym - chora ilość błędów i literówek - to sprawia wrażenie jakby książka nie przeszła żadnej redakcji czy też korekty.
Profile Image for ola 🪻.
131 reviews
July 23, 2023
⭐️2
zmeczylam sie czytajac to.
prawie caly czas skrecalo i to jak bohater nazywal bohaterke bylo strasznie, choc chyba mialo byc slodkie…
od pewnego momentu dalo sie przewidziec zakonczenie, wiec serio nah
170 reviews
November 7, 2025
Nie.

(ale mam bol dupy bo z tego daloby rade zrobic serio spoko ksiazke, szczegolnie jesli chodzi o zakonczenia, ale cala ona tak bardzo mnie nie interesowala ze nawet nie bylo mi przykro na zakonczeniu)
This entire review has been hidden because of spoilers.
46 reviews
March 15, 2023
Myślałam, że lepiej ją zapamiętałam
Profile Image for ladym.czyta.
384 reviews6 followers
Read
March 11, 2023
„Miłość otacza nas całych. Wdziera się do najmniejszego skrawka naszej duszy, zabierając lęk i koszmary, a dając piękne wspomnienia. Lecz gdy później umiera, zabiera ze sobą więcej, niż ofiarowała.”


Na co najczęściej zwracanie uwagę, przed sięgnięciem po konkretną książkę?
Ja zazwyczaj sugeruję się tym, czy zachęci mnie opis. Jeśli jest już to pozycja, która jest na rynku już od jakiegoś czasu, to przeglądam opinie i recenzje. A czasami po prostu kupuje mnie okładka. Tak wiem, nie ocenia się książki po okładce, ale czasami to właśnie ona sprawia, że sięgam po książkę, która „po opisie” by mi umknęła.
„All we have is now” przekonało mnie właśnie za sprawą okładki. Od razu jak ją zobaczyłam, to wiedziałam, że muszę ją mieć.
Niestety, już od początku nie potrafiłam wkręcić się w tę historię. Pierwsze rozdziały zawierały jak dla mnie za dużo niepotrzebnych opisów. Tutaj muszę wspomnieć, że nie jestem fanką długich i dokładnych opisów, bo naprawdę wystrój pokoju nie wnosi zbyt wiele do fabuły. No chyba, że właśnie tego dotyczyłaby historia. Emily chyba ze sto razy powiedziała, że ma wadę wzroku i rozumiem, że było to jej potrzebne, ale chyba przy piątej wzmiance miałam już dość. Dodatkowo trochę ciężko było mi uwierzyć, że dziewczyna aż tak nie widzi, przy takiej wadzie, bo ja mam prawie dwukrotnie większą a bez okularów byłabym w stanie sobie poradzić - co prawda, odbijałabym się od ścian i nabiła milion siniaków, w najgorszym razie zostałabym kaleką, ale nie powtarzałabym ciągle, że nie widzę i że jestem ślepa (chociaż na upartego, przy mojej wadzie mogłabym już powoli tak mówić). Bohaterowie nie potrafili sprawić, że cokolwiek do nich poczułam. Max i Emily są mi obojętni, i w życiu codziennym, byliby tymi osobami, które by były, a ja po prostu bym z nimi nie rozmawiała. Obydwoje zmagali się z trudnościami, które w sobie tłumili, zakładając na twarze tysiące masek. Jednak w tym całym chaosie, którego byli niemal głównymi bohaterami, znaleźli siebie i otworzyli się na tyle, na ile mogli. Czytałam dalej, bo chciałam zobaczyć, jak to wszystko się rozwinie, ale dalej się nie wciągnęłam, a potem przyszło zakończenie i byłam porządnie zaskoczona. I tutaj muszę powiedzieć, że jakbym polubiła się z historią i bohaterami, to byłabym wstrząśnięta i bym zaniemówiła. Także tutaj brawa dla autorki za taki zwrot akcji, bo to było coś.
Jeśli miałabym wybrać postać, która utkwiła mi w pamięci, to byłby to Alan, który odgrywał jak dla mnie wręcz kluczową rolę, bo ustawiał do pionu pozostałych. Powiedziałabym nawet, że był on głosem rozsądku i dobrze, że taka postać była.
Po lekturze tytuł nabiera sensu, takie moje małe odkrycie.
W książce jest kilka wartościowych cytatów, które sobie zaznaczyłam. Chociaż akurat ta historia do mnie nie przemówiła, to spodobał mi się styl autorki i podejrzewam, że sięgnę po jakąś jej inną książkę.
Jeśli lubicie historie z trudną relacją, której przez cały czas towarzyszy nutka niepewności i niepokoju, to All we have is now, może być książką dla Was.
Displaying 1 - 30 of 84 reviews