Jump to ratings and reviews
Rate this book

Historie szeptane przez wiatr

Rate this book
Historie szeptane przez wiatr

542 pages, Paperback

Published January 1, 2023

5 people are currently reading
137 people want to read

About the author

Angelika Grajek

3 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
20 (28%)
4 stars
27 (38%)
3 stars
18 (25%)
2 stars
5 (7%)
1 star
1 (1%)
Displaying 1 - 30 of 35 reviews
Profile Image for zolarex.
277 reviews28 followers
March 17, 2023
nie ma nic lepszego, niż dobrze napisana i przemyślana historia bazująca na starych i bardzo dobrze znanych zasadach, które można przedstawić w zupełnie odmienny sposób.

to pewien rodzaj sztuki.
napisać tą samą historię w taki sposób, aby czytelnik w spodziewanym mógł odkryć coś niespodziewanego.

jednym z takich właśnie retellingów są właśnie HISTORIE SZEPTANE PRZEZ WIATR.

pamiętam kiedy pierwszy raz czytałam to cudo na Wattpadzie.
oh, jaka ja byłam zachwycona.
jaka oczarowana.
i przyznam szczerze, że dalej jestem.
pomimo upływu lat i niewątpliwej zmianie mojego gustu czytelniczego, ta historia dalej wywołuje we mnie ogrom pozytywnych emocji i uczucie ciepła w środku.

jest to niezwykle przemyślana i zaskakująca na wielu płaszczyznach historia, w której to możemy się doszukiwać pierwiastka mojej ukochanej MULAN.

choć schematycznie jest do niej bardzo zbliżona, tak naprawdę opowiada zupełnie nową, zachwycającą historię, która oczarowuje swoją magią.

angażuje czytelnika właściwie już od pierwszej strony i trzyma w napięciu aż do samego zakończenia, po którym chce się tylko więcej i więcej.

sama nie mam bladego pojęcia jak wytrzymam to całe napięcie i zżerającą mnie ciekawość do premiery drugiego tomu (której potrzebuję na wczoraj!)

dodatkowo jestem pewna, że ta historia spodoba się wszystkim fanom takich książek jak:

♡ wojna makowa
♡ tkając świt
♡ miasto mosiądzu
♡ córka bogini księżyca
♡ zakon drzewa pomarańczy
♡ dziewczyna, która skoczyła do morza

mocny skład prawda?

koniecznie dajcie mi znać, czy jesteście ciekawi tej historii!
no i czy znacie jeszcze jakieś ciekawe historie fantastyczne, które miały swoje początki na Wattpadzie?
Profile Image for Zuza.
67 reviews1 follower
February 14, 2023
Nie potrafię wyjaśnić, ale ta książka rozbudziła fangirl w takim starym czlowieku, jak ja ♡
Profile Image for Weronika.
249 reviews15 followers
March 9, 2023
Dała mi tyle rozrywki ile od niej oczekiwałam! Pomimo ciągłej akcji, nie czułam się obciążona wydarzeniami. Świat naprawdę dobrze wykreowany. Bohaterowie i ich relacje nie rozkręcały się na dwóch stronach, tylko faktycznie, z realnym tempem się zmieniały - ogromny plus. Dało się wyczuć, że historia osadzona jest w kulturze Dalekiego Wschodu, a właśnie tego chciałam najwiecej od niej. ✨

Czekam za kolejną częścią!
3 reviews
March 1, 2023
Kocham tu wszystko! Od bohaterów, po klimat i całą tą otoczkę tajemnicy. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu!
Profile Image for Harrow.
52 reviews
May 13, 2023
Po raz kolejny zanurzyłam się we wschodnim klimacie. Egzotycznym, innym niż typowo średniowieczne fantasy, jakby delikatniejszym. I znów opowieść zaczyna się od dziewczyny, która na podobieństwo Mulan ścina włosy, opuszcza rodzinę i zaciąga się do wojska. Jednak na tym podobieństwa się kończą - "Historie szeptane przez wiatr" są bowiem oryginalne, świeże i... poetyckie i zwiewne niczym haiku napisane ręką samej Murasaki Shikibu.

Świat, w którym żyje Maylea jest zbudowany na japońskiej kulturze i legendach. I gdy mówię, że jest na nich zbudowany, to jest to stwierdzenie prawie że dosłowne. Życie May oplatają historie: te o wiedźmach z pustyni, o nieśmiertelnym ptaku Feniksie, o demonach takich jak oni i kappa... są one tak realne jak sama Maylea - i wszystkie stoją na jej drodze do normalnego życia. Gdy May dowiaduje się, że będzie zmuszona wyjść za mąż za nieznanego mężczyznę, ucieka z domu - nie wiedząc, że jej linia życia od tego czasu będzie cały czas napięta, a przeciwko sobie będzie miała nie tylko potwory z legend, ale i samego cesarza i jego dwór.

Muszę przyznać, że ujęła mnie ta wietrzna historia. Autorka splata piękne, barwne i poetyckie opisy, które w drodze do mojej głowy malowały obrazy godne dawnych wschodnich mistrzów. Było coś w stylu autorki, coś nieuchwytnego, co sprawiało, że naprawdę czułam magię tej książki. Magię kimon, włosów upiętych patyczkami, mocy Feniksa odradzającego się raz na trzysta lat. Czułam grozę wiedźmiej mocy, piękno lasów - w których lęgły się najstraszliwsze z koszmarów. Styl ten nie włamał się do mojego serca - on delikatnie jej muskał, by zyskać zgodę na wejście. Eteryczny i malowniczy, zaczarował mnie niczym letni wiatr.

Prawdopodobnie jedyne, co mnie uwierało, to dość niewiarygodny trójkąt miłosny. Jeden z obiektów zainteresowań Maylei jest może odważny, muskularny i tajemniczy, ale na tym kończą się jego zalety. Przez prawie całą powieść dokuczał dziewczynie, wyśmiewał, bywał uparty aż do granic ludzkiej wytrzymałości. Rzuciłabym w niego butem i skarpetą, a nie wzdychała do niego. Niestety sama powierzchowność i odwaga nie sprawiają, że mężczyzna jest godny uwagi, zwłaszcza, że wydawało mi się, że właśnie te jego wady sprawiały, że nasza bohaterka się nim w ogóle zainteresowała. Naprawienie złego chłopca, rozumiecie.

W powieści cały czas coś się dzieje, nie ma długich momentów zastoju - ale pomimo ciągłej akcji, nie leci ona na łeb na szyję. Książka jest pod tym względem bardzo wyważona. Już raz, jeśli czytacie moje recenzje, doznałam szybkiej jak ogon komety akcji w azjatyckim fantasy - całe szczęcie "Historie szeptane przez wiatr" nie są przeklęte przez Ciocię Pęd.

Jeśli zamierzacie przeczytać tę uroczą książkę, nie zniechęcajcie się podobieństwem do Mulan - wiem, że sporo już zostało na ten temat napisane, ale powieść Angeliki Grajek łączy z Mulan jedynie początek i sam fakt wstąpienia do wojska. Pomysły autorki są naprawdę intrygujące i bardzo często sięgają poza fantastykę, ku prawdziwym japońskim legendom.

Ah, i książka po raz pierwszy została opublikowana na wattpadzie. Nie ma jak dobra literatura, która sprawia, że rewidujemy własne - pozornie niezmienne - opinie.
Profile Image for pompon.
136 reviews2 followers
February 12, 2023
nie mogłam się zdecydować pomiędzy oceną 4 a 5, więc daje zdecydowanie mocne 4,5. pomimo że w ebooku ma trochę mniej niż 600 stron to naprawdę przyjemnie i szybko się to czytało.
Profile Image for bookoralina.
128 reviews3 followers
March 6, 2023
„To zabawne, czyż nie? Wstajesz rano każdego dnia i nigdy w rzeczywistości nie wiesz, czy to będzie właśnie ten dzień, który zmieni Twoje życie na zawsze.”
-A. Grajek


Nigdy nie wiemy, co niesie ze sobą nowy dzień. Czy będzie taki jak każdy dotychczasowy? Nudny i długi? A może pełen wrażeń? Czy też wydarzy się coś, co odwróci nasze życie do góry nogami?

Życie głównej bohaterki odmienia się w dniu, w którym jej babka informuję ją o tym, że znalazła dla niesfornej wnuczki idealnego kandydata dla męża. Pomimo tego, że udało jej się odepchnąć zaloty kilku mężczyzn, Maylea wie, że tym razem żarty się skończyły. Babka jest nieugięta, a dziewczynie kończą się argumenty. Musi wziąć sprawy w swoje ręce.

Kiedy dowiaduje się, że jej kuzyni uciekają z kraju, w obawie przed zaciągnięciem do wojska, dziewczyna postanawia wstąpić w szeregi Carskiej Armii, podszywając się pod jednego z nich.

Obcina długi warkocz, przebiera się w męskie ubrania i ucieka z domu. Gdy bez większych trudów udaje jej się osiągnąć cel, zaczynają się problemy.

Nieprzyzwyczajona do koszarowych warunków i fizycznego wysiłku musi sprostać zadaniom stawianym innym wojownikom, którzy nie dość, że są sporo większymi od niej mężczyznami, mają również doświadczenie w walce i trudnościach związanych z życiem w obozie.

Czy ten zarys fabuły nie brzmi znajomo? Skojarzenia od razu wędrują w kierunku Mulan. Rzeczywiście na tym etapie historia jest bardzo podobna. Zwłaszcza że wszystko rozgrywa się na terenach azjatyckiego kraju, w świecie mitów i legend z dalekiego zachodu.

Niemniej jednak to tylko wstęp do opowieści, gdyż dopiero po dołączeniu do armii, Maylea odkrywa swoje prawdziwe przeznaczenie, którego nie mogła się spodziewać.

Już na wstępie książki, w prologu, mamy przedstawioną legendę, w którą wierzą mieszkańcy okolicznych ziem. Co ma z nią wspólnego dziewczyna? Jakie czekają ją trudy? I kto pomoże je przezwyciężyć? Tego wszystkiego dowiadujemy się z powieści.

„Historie szeptane przez wiatr” to niesamowita książka, która porywa czytelnika już od pierwszych stron. To bardzo dobrze napisana, klasyczna fantastyka z motywem przygody i podróży.

Wiedziałam, że pokocham tę historię, kiedy zdałam sobie sprawę, że zawiera ona prawie wszystkie wątki, które uwielbiam najbardziej: mitologia, baśń, odniesienia do kultury azjatyckiej, wybraniec, a nawet zarys trójkąta miłosnego.

Bohaterowie powieści są świetnie opisani, łatwo obdarzyć ich sympatią. Główna bohaterka to silna, zdeterminowana kobieta, która pomimo swojej naiwności w pewnych kwestiach, bierze sprawy w swoje ręce. Momentami bywa irytująca, ale mam wrażenie, że to zawsze jedna z cech bohaterek tego typu powieści.

Postaci męskie są bardzo różnorodne. Każda z nich jest wyjątkowa i oryginalna, a łączy je jeden cel, który odkrywamy wraz z nimi w miarę czytania.

Wątek miłosny, o którym wspominałam, nie jest głównym motywem przewodnim, to tylko uzupełnienie fabuły, które nadaje smaczku historii.
Spotkałam się że stwierdzeniem, że to książka, która nawet w starszym czytelniku wzbudza "fangirl" i totalnie się z tym zgadzam.

Czy można się do czegoś przyczepić? Mnie osobiście przeszkadzała tylko jedna rzecz, ale da się na nią przymknąć oko. Sformułowanie „Żółć podeszła mi do gardła” pojawiało się na niemalże co drugiej stronie książki. W pewnym momencie naszła mnie ochota, żeby nawet zacząć je liczyć.
Na szczęście jest to na tyle drobna niedogodność, że nie zabrała mi radości z lektury.

Niezmiernie cieszę się, że było mi dane poznać tę cudowną historię. Nie mogę doczekać się, kiedy będę mogła poznać dalsze losy bohaterów, bowiem „Historie szeptane przez wiatr” to dopiero tom pierwszy ich przygód.

Mam nadzieje, ze czerwone nici przeznaczenia doprowadzą Was do tej książki.

[Współpraca reklamowa z wydawnictwem DLACZEMU]
Profile Image for bookly_cat.
162 reviews4 followers
March 11, 2023
Lubicie historię inspirowane kulturą azjatycką? Jeżeli tak to co ciekawego ostatnio czytaliście?

Dzisiaj powiem wam krótko o książce „Historie szeptane przez wiatr” od @angelika.grajek_autorka Jest to dopiero druga książka autorki, ale powiem wam, że jest to coś cudownego! Od pierwszych stron wciągnęłam się w przedstawiony świat i naprawdę świetnie się bawiłam, aż do samego końca!

🏯Maylea Ukiyo jest młodą dziewczyną, którą jej własna babcia za wszelką cenę chce wydać za mąż. Jednak nie jest to takie proste. May nie jest osobą uległą, ani taką, która robi to co się jej karze. Dostaje szanse od losu, aby uciec z aranżowanego małżeństwa, jednak wiąże się to z dużym niebezpieczeństwem. Dziewczyna zaciąga się do wojska, pod przybranym nazwiskiem.

Biorąc się za tą książkę nie spodziewałam się retellingu Mulan. Czytając jej opis, kompletnie nie przyszło mi to do głowy. Dopiero czytając zaczęłam zauważać sporo podobieństw. Uwielbiam retellingi, także wiedząc, że będzie to chociaż częściowo podobne do ukochanej bajki z dzieciństwa z wielką chęcią wzięłam się za dalszą część lektury!

Książka ta jest świetną historią o poznawaniu samego siebie. Motyw drogi jest tym co pozwala naszej bohaterce odkryć to kim naprawdę jest. Całe życie jej tożsamość była przed nią ukrywana i dopiero ścieżka którą będzie musiała przejść pozwoli jej poznać swoje korzenie.

Plusem jest też kreacja pobocznych bohaterów. Z ogromnym zainteresowaniem czytałam o ich przeszłości, a także fajnie patrzyło się na nowo rozwijające się relacje między nimi, a główną bohaterką.

Pojawi się również wątek miłosny. Początkowo myślałam że rozwinie się on w całkiem inny sposób. Jednak cieszę się że obrało to inny kierunek. Momenty w których ta dwójka miała ze sobą sceny sprawiały, że miałam ogromny uśmiech na twarzy, a momentami serce podchodziło mi do gardła z takiego dziwnego dobrego stresu 🙈

Mi się ogromnie podobało i mam nadzieję, że dostaniemy kontynuację. Czekam na więcej!
Profile Image for Moon.jak.ksiezyc.
87 reviews
March 6, 2023

Ucieczka, jak najdalej od zaaranżowanego małżeństwa jeszcze nigdy nie była tak pokręcona!
Sprawa wydaje się prosta: główna bohaterka Maylea Ukiyo, pomaga w aptece (przy czym, aby zdobyć tę posadę musiała wykazać się determinacją), mieszka z wymagającą babcią i… zdecydowanie nie chce wychodzić za mąż. Tylko to co proste, zwykle w książkach ulega zagmatwaniu. Mamy więc:
✓ zagmatwaną przepowiednię
✓ przystojnego wojownika, a najlepiej cały harem (nie mówię, że to złe. Sama mam kilku faworytów! Generale Samboo, zapraszam w swoje skromne progi. Dla Pana nauczę się nawet gotować!)
✓ Azjatyckie wierzenia I całą paletę tamtejszej demonologii
✓ przebranie się za mężczyznę, aby dopiąć swego
Chciałabym podzielić ten debiut na dwie części. Początek, który wyszedł wprost fenomenalnie. Lawirowałam gdzieś pomiędzy klimatem Kara-Tur z Forgotten Realms, retellingiem Mulan, “polską Wojną Makową”, a “Zapiskami Zielarki”. Również styl autorki w tej połowie niesamowicie mi się poodobał. Lekko, przyjemnie. Dokładne i zgrabne opisy. Smakowicie.
Potem natomiast pojawia się większa ilość bohaterów. Wprowadzenie ich do drużyny (szczególnie w późniejszym etapie), jak dla mnie jest zbyt szybkie. Za mało o nich wiemy, gubimy się kto jest kim. Liczę, że kolejny tom nieco to naprostuje. Tak samo sama przepowiednia, jej działanie, powiązania między bohaterami. Coś podobnego czytałam we “Władcach Promienia”, ale tam zanurzało się w to czytelnika o wiele łagodniej.
Obserwowanie całego wachlarza zachowań Maylei było dość interesującym przeżyciem. Owszem, bywała irytująca, ale dało się przymknąć na to oko. Moje ulubione postacie to zdecydowanie Samboo oraz Issey.
Na pewno sięgnę po dalsze części, żeby zobaczyć jak będzie rozwijała się ta historia!
Profile Image for Sylwia Różycka.
415 reviews11 followers
June 3, 2023
Książka, która wprowadziła mnie w koszmarny zastój czytelniczy.
Warsztatowo jest naprawdę okej, ale fabularnie? Książka ma 500 stron, a grupa głównych bohaterów nawet nie zebrała się w pełnym składzie, znalazła jeden artefakt z ośmiu z czego możliwe, że zna położenie jeszcze tylko dwóch.
Oczywiście wątek romantyczny, ale robiony w taki sposób że też praktycznie nic się nie dzieje.
Nie wiem na ile części rozciągnie się ta seria
Daję 2 gwiazdki tylko dlatego, że chętnie dowiem się co dalej, ale może bardziej w formie streszczenia. Nie wiem czy będę kontynuować
Profile Image for Alexandra.
249 reviews30 followers
dnf
May 1, 2023
DNF w 39%…
początek był super ale teraz jest tak nudno, że już nie mam ochoty czytać dalej… przynajmniej na razie xd może kiedyś do tego wrócę
Profile Image for Ewa (Fedra).
323 reviews26 followers
Want to read
November 10, 2024
Na ten moment porzucam. Nie do końca mi ta historia inspirowana Mulan podchodzi, sama bohaterka ma nieco naciąganą motywację w tym kierunku. Książce przydałaby się też lepsza korekta.
Profile Image for Emilia.
462 reviews50 followers
March 5, 2023
W moje ręce wpadła kolejna książka, która zachwyca okładką i pomysłem na fabułę. Azjatyckie tło i kultura wynoszą historię na wyższy poziom. Na przestrzeni stron poznajemy wiele barwnych postaci, jedne z nich lubimy bardziej, inne mniej - duża różnorodność zawsze na plus. Nie mam nic do zarzucenia kreacji bohaterów, ponieważ bardzo dobrze się bawiłam poznając ich dalsze przygody. Fabułę świetnie spaja też wątek przeznaczenia. Mam jedno dość duże zastrzeżenie i jestem ciekawa czy też kiedyś spotkaliście się z takim problemem.

Mam wrażenie, że autorka chciała tak bardzo dostarczyć nam świetnej akcji, wielu wydarzeń i mnóstwa adrenaliny, że zabrakło w tym chwili oddechu. Książka jest niesamowicie ściśnięta i nieraz miałam wrażenie, że niektóre sceny zostały wycięte, inne uogólnione i końcowo dostaliśmy dużo dobrego, ale bez esencji, która by wszystko skleiła w jedną piękną całość. Tak się zastanawiam, czy może gdyby rozbić tę książkę na dwie części nie wyszłoby to na lepsze. Bo uwierzcie mi, akcji jest tam mnóstwo, dosłownie nie ma czasu na nudę, ale czasem po skończeniu rozdziału w mojej głowie pozostawało pytanie: "Ale to tak już?".

Czy z czystym sumieniem jestem w stanie polecić wam tę książkę? Tak, jeśli tylko szukacie świetnej rozrywki, wartkiej akcji i kochacie historię Mulan, to będziecie bawić się świetnie. Ja jednak jako recenzent doszukuje się wad i szczerze mówię wam co według mnie jest niedopracowane. Teraz wy zdecydujcie czego szukacie w lekturze.

3.5
Profile Image for zaczytany_introwertyk.
397 reviews34 followers
February 21, 2023
"Historie..." zaintrygowały mnie od pierwszych stron. Pamiętam do dziś, jak na s. 10 pojawiła się postać Tsukiyo, a mi mocniej zabiło serce. Po kolejnych kilkunastu stronach uświadomiłam sobie, że jest to niejako retelling Mulan - typowo dla siebie zdążyłam zapomnieć, co było w opisie - wtedy już oddałam tej książce całe serce.

Znając zapewne pierwowzór, wiecie, że główna bohaterka przebierze się za mężczyznę i w tej postaci wstąpi do armii. I wszelkie opisy obozu, treningów... Ach, uwielbiam takie momenty w opowieściach! Nie mogłam się oderwać od czytania! Jednak potem... Odchodzimy już od znanej nam opowieści, gdyż historia ta rozwija się w zupełnie inną stronę, dając pole do popisu o wiele bardziej magicznej akcji. Będziecie oczarowani, wierzę w to całkowicie! Kiedy tylko przeczytacie o czerwonych niciach przeznaczenia, które oplatają naszych bohaterów, wielkich oczekiwaniach, jakie spoczywają na ich barkach, o często tragicznych wydarzeniach, które będą ich udziałem, a zarazem o pięknych opisach miejsc, w których będzie się działa akcja... To wszystko, to jest właśnie magia! Kończyłam ją czytać ze łzami w oczach i będę niecierpliwie czekać na kolejny tom! Otrzymała ona ode mnie 5/5 gwiazdek i pełne uwielbienie! Z dumą objęłam ją swoim patronatem i będę polecać wszystkim ;)
Profile Image for Skarby.Czytelnika.
81 reviews
March 18, 2023
Ale to była przygoda! Od początku czuć dalekowschodni klimat. Opisy wioski, rytuały czy stroje. Legendy ożywają w postaci demonów i bogów. Wszystko jest tak perfekcyjnie oddane, że w mojej głowie od razu rodziły się obrazy oddające ich charakter.
Maylea to silna postać kobieca. Ma swój cel i nie boi się po niego sięgnąć. Na swej drodze spotyka niesamowitych ludzi, którzy są powiązani z jej losem m.in. Tsukiyo - tajemniczy i niebezpieczny łowca demonów z Doliny Mgły czy książę Issey, którego uwielbiam za jego mądrość i opiekuńczość, przy czym wogóle nie traci na atrakcyjności.
Wymieniam tych dwóch panów bo to moi faworyci i obu bym zabrała dla siebie.🤭
Jednak nie są to jedyni bohaterowie tej książki. Tych można ty spotkać wielu a każdy z nich jest niepowtarzalny i ważny dla historii. Magicznej historii- dodam😊

Autorka stworzyła niesamowitą historię, w której łatwo jest przepaść. Od pierwszej strony czułam się zafascynowana. Nie brakuje tu zwrotów akcji czy poczucia humoru a bohaterów nie da się nie lubić. Wątek przeznaczenia i magicznych przedmiotów bardzo mi się podobał. Liczę oczywiście, że w kolejnej części Wątek romantyczny troszkę bardziej się rozwinie, bo w tej był naprawdę delikatny - chociaż widoczny.
Myślę, że fani Mulan czy Dziewczyny, która wskoczyła do morza będą zachwyceni!
Ja jestem!
Profile Image for suz.
13 reviews
July 23, 2023
doceniam tę książkę, wyrwała mnie z ogromnego zastoju czytelniczego. była to niesamowita rozrywka, fajna historia, ale miała też jedną wadę. wątek romantyczny. skręcało mnie w środku, kiedy czytałam sceny pomiędzy główną bohaterką i no właśnie kim. jeszcze jednym, co mnie osobiście denerwowało, to jak głupia potrafiła być główna bohaterka. pomimo tego książka przyjemna i daje jej dość wysoką ocenę.
Profile Image for Anna Einstein.
37 reviews8 followers
March 6, 2023
Historia wciągnęła mnie od pierwszych stron. Autorka ma wspaniałą wyobraźnię, urzekł mnie klimat tej książki. Drugą połowę pożarłam w jedną noc 😁 Na pewno przeczytam kolejny tom.

Jednak okropnie drażniły mnie błędy językowe, które powinny były zostać wyłapane przez korektę: słowa użyte w złym kontekście, nagminne błędy gramatyczne itd. Czyta się to niestety jak fanfik, do tego ton jest miejscami niepotrzebnie pompatyczny i niektóre sformułowania zupełnie nie pasują do kontekstu przez tę podniosłość.

3 gwiazdki ze względu na powyższe.
Profile Image for OwlishBlue.
37 reviews
February 28, 2023
Na początku zapowiadało się fajnie ale im dalej brnęłam w tą historię tym bardziej stawała się męcząca...Irytująca główna bohaterka, jej wcale nie lepsza przyjaciółka nie wspominając o panach...masakra. Ostatnie 150 stron tylko przeskakiwałam żeby mieć ogólny zarys historii bo już nie mogłam tego dłużej czytać. Miałam wrażenie że mam do czynienia z fanfikiem niskich lotów...
161 reviews1 follower
September 5, 2025
Miało być pięknie, wyszło jak zwykle - czyli wszystko, wszędzie, na raz.
To trochę próba retellingu Mulan w połączeniu z demonologią japońską, motywem Wybrańca, wierzeniami chińskimi i jeszcze wiele, wiele innych. Nie wiem, czy już czujecie z czym mam problem…
Zacznę od tego, że korekta tutaj się nie przyłożyła. Prócz literówek, które umówmy się - są zawsze - mamy zdania, po których widać, że były redagowane „na ostatnią chwilę” i zostały pojedyncze słowa z poprzednich wersji. Pojawiają się zupełnie inne słowa niż powinny. Czcionka, która się „rozjeżdża” przy krótszych wypowiedziach dialogowych - pierdoła, ale wybija z rytmu. Na plus - piękna okładka.
Mam tak wiele uwag do fabuły, że nie wiem, gdzie zacząć. Może tak.
Mulan zdecydowanie wiedziała co i dlaczego robi, Maylea ma mgliste pojęcie jak osiągnąć swój cel i podejmuje decyzje tak o. Ona ma problem z określeniem swojego celu - stwierdzenie: wolność, zawiera w sobie tak wiele różnych ścieżek, że przydałoby się jakiekolwiek uściślenie.
W ogóle brakuje mi tutaj określenia celu, nie wiem dlaczego nasza Ósemka ma się zebrać i co im da obudzenie Feniksa? Ma zapanować pokój - ale jak? Feniks spełnia życzenie? Unicestwia pół populacji jak Thanos? Sprawia, że rodzina cesarska wyparuje? Co robi ten Feniks? Po co go budzić? Nie czuć wagi tego wydarzenia. Już pomijam fakt, że w tle toczy się wojna, ale ona nas absolutnie nie obchodzi, jest tylko pretekstem do wstąpienia do wojska, bo to ostatecznie demony i czarownica (a nie wrogie wojska) są problemami May.
Autorka wprowadza wielu bohaterów w bardzo krótkim czasie. Zbyt wielu bohaterów na raz, przez co nie związałam się z nikim, bo po prostu mieli za mało „czasu antenowego”. I dlaczego wszyscy muszą czuć miętę do naszej bohaterki? 
Dalej, walka, która jest kluczowa dla jednego z Wojowników i May - nawet jej nie obserwujemy, bo główna bohaterka mdleje i dowiadujemy się strzępków po fakcie. 
Akcje z wiedźmą - nie czuć zagrożenia, a scena z pogrzebem to coś co przelało czarę goryczy. Czy ja naprawdę mam uwierzyć w to, że nikt z nich nie wyczuł pułapki, którą widać z kilometrów? Genialny generał i wybitny Łowca Demonów i jeszcze kilku super gości i nikt, absolutnie nikt, nie poddał tego pomysłu pod dyskusję? Dziewczyna poszukiwana przez najwyżej postawione osoby w całym Cesarstwie jedzie sobie na pogrzeb - bo tak. Moje zawieszenie niewiary umarło w tym momencie.
Za dużo pojęć i mieszania kultur - demonologia japońska, wierzenia chińskie i jeszcze na koniec syreny - i to wszystko w jednym tomie. Za dużo. Zbyt przekombinowane (ośmiu Wojowników, osiem mocy, osiem artefaktów, zaraza, tajemnice, klany, czarownice, wojna, demony, duchy).
Język. Przez niektórych określany w recenzjach jako poetycki. Nie zgadzam się. Dodanie wielu przymiotników do każdego rzeczownika i drobiazgowe opisywanie wszystkiego nie świadczy o poetyckości. Czuję, że Autorka chciała pisać w stylu charakterystycznym dla azjatyckiej literatury, ale tam poetyckość jest budowana nastrojem, emocjami, metaforami i tempem narracji. Kiedyś usłyszałam, że domeną debiutów są te nadprogramowe przymiotniki, więc liczę, że Autorka znajdzie swój styl.
Rozumiem, że Autorka ma sporą wiedzę na tematy związane ze Wschodem, ale naprawdę ktoś powinien pomóc jej to przefiltrować, albo przynajmniej rozłożyć w czasie na kolejne tomy.
To nie jest zły pomysł na książkę, ta historia ma szansę się obronić.
Ale obawiam się, że Autorka zachęcona recenzjami 10/10 nie znajdzie w swoim otoczeniu osób, które pomogą jej to uporządkować i zrobić z tego naprawdę dobrą fantastykę. Bo sama piękna mapka na początku nie wystarczy.
E.A.W.
Profile Image for Alicja.
61 reviews
October 13, 2023
Książka całkiem przyjemna ale nie porywająca. Wiele razy miałam zastój z czytaniem między wydarzeniami. Nie czułam między nimi wielkiej ekscytacji i ciekawości, jakiegoś połączenia, które porwało by mnie w głąb fabuły.
Główna bohaterka jest naprawdę bezmyślna a jej decyzje nielogiczne. Będąc panienką i zielarką, aby uciec od aranżowanego małżeństwa - wstąpiła do wojska. Moim zdaniem bardzo głupia i niewystarczająco uzasadniona decyzja. Czas w którym była na morderczych treningach minął wyjątkowo szybko i nagle Maylea znalazła się w 20 najlepszych rekrutów. A po pokonaniu Kappa nagle stała się silna. Jak?!
Kolejna rzecz to Tsukiyo i słowo od które miałam ciary zażenowania - ,,maleńka".
Zauważyłam też powtarzający się schemat. Za każdym razem jak bohaterka jest w tarapatach to ktoś ją ratuje i wychodzi ona bez większego szwanku. Nawet ktoś oddaje za nią życie ale zaznaczę, że obecność tamtej postaci w tamtej chwili też jest nielogiczna z punktu widzenia niebezpiecznej misji wojowników. Śmierć napędza May do działania, ale zmarli bliscy są wspominani stosunkowo rzadko.
Co zabawne w tej ósemce wojowników są sami faceci co troche przypomina mi harem. Zwłaszcza że coś między nimi a kapłanką iskrzy... Związki romantyczno podobne nie podobały mi się. Wprowadzenie Ami miało nam uświadomić uczucia May o których wcześniej było mało co wspominane.

Jednak jest też ogrom plusów. Jest dużo akcji i nie zatrzymujemy się w miejscu tylko cały czas idziemy do przodu. Jakkolwiek nie jest to naciągane (jak w przypadku nagłego wzmocnienia się) to bohaterka rozwija się i nie jest już dziewczyną, która ucieka od małżeństwa. Ma o wiele większe problemy, których na początku czytania nie spodziewałam się. Zaskoczeniem była też śmierć jednej postaci. Nie sądziłam, że potraktują ją tak brutalnie.
Książka jest ładnie i w przyjemny sposób napisana. Każda postać ma odmienny charakter a Tsukiyo jest chodząca zagadką. Tylko byłabym bardziej usatysfakcjonowana gdyby wygląd wszystkich bohaterów był tak często gęsto opisywany jak bursztynowe tęczówki łowcy demonów i fioletowe, lawendowe, łagodne oczy Isseya.
Są też nawiązania do wschodu. Japońskie potwory, nić przeznaczenia, przysłowia i piosenki (chociaż i tak czuję pewien niedosyt. Historia miała być ,,zanurzona w świecie dalekowschodnich mitów i legend" jednak stanowiło to tylko tło)
Nie wiem czy sięgnę po dalsze części ale jestem pozytywnie nastawiona.
Jeśli lubicie opowieści w takich klimatach, sięgnijcie po tą książkę :)
Profile Image for  ۰ ۪۫ Maja Haber ۪۫ ۰.
564 reviews54 followers
February 19, 2023
Wahałam się między 3 a 4 gwiazdki. Ostatecznie na zachętę daję 4, bo doceniam, że polscy autorzy zaczynają bawić się tego typu historiami, próbować w nich swoich sił. To naprawdę mnie cieszy.
Tak d0 60% historii byłam pewna, że to będzie murowane 5 gwiazdek. Spodobał mi się pomysł, japońskie klimaty oraz silnie wyczuwalna inspiracja anime.
Co zadecydowało, że 5 gwiazdek nie dałam?
Romans. Nigdy nie byłam fanką ckliwych, słodkich romansów, zwłaszcza takich, które zamieniają główne bohaterki w słodkie dziewczynki. Malea naprawdę rozkwitała, stawała się silna, niezależna, zdecydowana i harda, a przede wszystkim inteligentna. Sytuacja zaczęła się diametralnie zmieniać, gdy na scenę wszedł Łowca. Bohaterka w kontakcie z nim zaliczyła solidny regres. Ich relacja jest najsłabszym dla mnie ogniwem w fabule. Malea przy łowcy jest głupiutka, obrażalska, na wskroś bezbrona, co Łowca podkreśla, nazywając ją notorycznie "maleńka". Irytowało mnie ich przedszkolna dynamika, gdzie jedno dokuczało drugiemu na poziomie godnym małych dzieci. Nie urzekł mnie też rzekomy tragizm Łowcy. Tak naprawdę, jeżeli chcemy rasowego mrocznego, zimnego typa, który nie lubi się z główną bohaterką, należy skierować spojrzenie ku Cillianowi. Cillian jest dokładnie taki, jaki powinien być prawdziwy, niepodrabiany "enemies" bohaterki i wcale nie obraziłabym się, gdyby to z tej relacji narodziło się uczucie, zamiast z plastikowego "mrocznego" Łowcy. No cóż... jak mówiłam, nie lubię, gdy romanse są ckliwe. Nie wykluczam jednak, że wielu innym osobom taka relacja dostarczy ogromu radości. :)
Acha... i nie obraziłabym się, gdyby Malea przestała powtarzać, że Łowca ma bursztynowe oczy. Zapamiętałam, serio. ^^
Profile Image for Eris.
428 reviews2 followers
March 29, 2025
Po pierwsze, czemu nigdzie nie jest wspomniene, że to seria? Myślałam, że to jednotomówka, inaczej bym tego nie czytała 🙄

Początek był bardzo obiecujący (mimo że motywacja głównej bohaterki, żeby wstąpić do wojska, była głupia), potem się trochę posypało, a główna stawała się coraz bardziej bezmyślna i irytująca. Jej przyjaciółka, którą nie wiadomo po co zabrali na niebezpieczną wyprawę, skoro w ogóle nie jest w niczym pomocna, też. Wątek romantyczny? Najpierw myslałam, że będzie z Kirą i wyglądało na to, że fabuła do tego zmierza, potem przerzuciła się na łowcę demonów (który jest po prostu nieznośny i go nie lubię), a później na księcia, więc wychodzi na to, że będzie trójkąt miłosny (albo inny kąt, wszak jeszcze są bliźniacy), ugh. Chyba że główna się nie ogarnie i będzie nadal z debilnego powodu nienawidziła łowcę xD

Chciałabym przeczytać kolejne tomy, ale mam krótką pamięć (dlatego nie czytam nieskończonych serii!), więc zależy od tego, kiedy wyjdą.

A i warsztatowo ta książka jest bardzo spoko. Nastawiałam się na wattpadowy styl pisania i się miło zaskoczyłam.
Profile Image for Natalia Rapita.
106 reviews
September 13, 2023
Przyznam się bez bicia, że zazwyczaj sięgam po zagraniczne tytuły, jeśli chodzi o fantastykę - a tu proszę, taka perełka na polskim rynku wydawniczym. Początek historii przywodzi na myśl trochę disneyowską Mulan, więc myśle że dla fanów tej postaci to pozycja obowiązkowa! Bardzo zaciekawiły mnie główne postaci, ale też rozmaite mity i legendy przytoczone w opowieści. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom!
Profile Image for Ilonka.
117 reviews3 followers
December 22, 2023
Bardzo ładny, poetycki język. Początek również mi się podobał, był bardzo obiecujący. Później rzeczy się posypały. Niepotrzebne wątki romantyczne, Maylea zrobiła się szalenie irytująca, fabuła przewidywalna i momentami naciągana. A szkoda, bo jestem wielką fanką azjatyckich klimatów i, jak już wspomniałam, historia zapowiadała się bardzo obiecująco
Profile Image for Kaja Czechyra.
16 reviews
September 4, 2023
Na początku spodobała mi się książka w klimatach azjatyckich, ale im dłużej czytałam tym historia była bardziej nużąca niż wciągająca. Przewidywalna, bohaterka trochę za bardzo dziecinna.
Uwielbiam fantastykę, ale ta pozycja nie zdołała mnie utrzymać w fascynacji historią.
Profile Image for arwen.
42 reviews3 followers
September 8, 2023
"Możesz mnie nienawidzić, Mayleo. Możesz czuć do mnie wzgardę i wszelakie najgorsze uczucia, jakie zdołasz wymyślić. Jeśli tylko będzie to oznaczać, że przeżyjesz. Nic więcej mnie nie obchodzi. Masz żyć."

boże co tu się wydarzyło.
świetna książka
potrzebuję drugiej części
Profile Image for limipaparabrisa.
146 reviews3 followers
dnf
September 11, 2025
dnf w połowie książki
niestety mimo dobrze zapowiadającej się książki, zupełnie jej nie dostałam
mimo teorytycznie ciekawej fabuły, była ona tak bezosobowo i nudno napisana, że zupełnie nie chciało mi się tego czytać. przede wszystkim brakuje tej książce charakteru i emocji
Displaying 1 - 30 of 35 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.