Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Komisarz Kruk musi rozwikłać pętlę kłamstw i sekretów, by rozwiązać sprawę zaginionego nastolatka.

Trwają poszukiwania zaginionego ucznia liceum. Wygląda na to, że chłopak uciekł z domu, ale policja sprawdza też inne możliwości. W sprawę przypadkiem angażuje się komisarz Sławomir Kruk.

Ojciec zaginionego twierdzi, że chłopak został pobity i uwięziony. Podaje niepokojące szczegóły zajścia, których nie powinien znać. Wskazuje potencjalnych sprawców. Nie potrafi tylko wiarygodnie wyjaśnić, skąd to wszystko wie.

Wydarzenia spowija mrok i komisarz nie ma pewności, czy to, co zaczyna podejrzewać, stało się naprawdę, czy jest tylko wytworem jego wyobraźni.

Brnąc przez kłamstwa i tajemnice, Kruk stopniowo odsłania scenerię koszmaru.

384 pages, Paperback

First published March 8, 2023

27 people want to read

About the author

Piotr Górski

19 books11 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
19 (28%)
4 stars
31 (46%)
3 stars
13 (19%)
2 stars
3 (4%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for Logana.
498 reviews15 followers
August 28, 2024
Szósty tom serii o komisarzu Sławomirze Kruku. Szósty rewelacyjny kryminał. Drugi z mniejszą liczebnością postaci niż początkowe tomy. Pierwszy z rasowym socjopatą.

Dawna znajoma Kruka, Klaudia Preise, prosi go o spotkanie. Filip Jabłoński, syn jej sąsiadów zaginął. Najbardziej prawdopodobną wersją jest, że chłopak uciekł z domu, ale rodzice są przekonani, że został pobity i jest przetrzymywany, a jego dziewczyna Natalia Norska oraz koledzy Daniel Szaja i Tadeusz Klein, wiedzą więcej, niż przyznają. Kruk zna ojców nastolatków. Jednego wsadził do paki, drugi mu się wymknął. Podczas pierwszego spotkania po latach z Preise Kruk jest świadkiem awantury między kobietą a właścicielem mieszkania, które wynajmuje, Hubertem Schulcem. Mężczyźnie nie podoba się, że Klaudia żyje z pieniędzy sponsora.

W tej części Kruk musi się mierzyć z czymś więcej niż oczywiste przestępstwa. Spora część postaci boryka się z zaburzeniami i chorobami psychicznymi. Niektórzy żyją w bańce własnych imaginacji, inni perfidnie manipulują. Niejasnym jest, gdzie przebiega granica poczytalności. Każdy kogoś udaje, nie wiadomo czy robi to z premedytacją, by osiągnąć cel, czy to wytwór jego wyobraźni, w który wierzy.

"Gdy coś wie jedna osoba, to jest tak, jakby się to nie zda­rzy­ło. Gdy wie­dzą dwie, to se­kret. Trzy osoby – to wie­dza pu­blicz­na."

Po sześciu częściach zdałam sobie sprawę, że jest to pierwszy główny bohater literacki, który będąc policjantem, nie ma złamanej psychiki, nie prześladują go demony przeszłości, nie jest uzależniony od używek, nawet papierosów. Kruk jest stawiany w sytuacjach, które mogłyby sprawić, że jego umysł by klęknął, ale nic takiego się nie dzieje. Jak pies otrzepie się i idzie dalej. Nie robią na nim wrażenia popsucie wizerunku, nawet gdy oskarżenia są nieprawdziwe. Nadal szorstki w obyciu i ze swoim własnym poczuciem moralności i sprawiedliwości.

"– Gdyby spra­wie­dli­wość ist­nia­ła, po­szedł­byś sie­dzieć za to, co mu zro­bi­łeś.
– Gdyby ist­nia­ła, nie mu­siał­bym nic mu robić."

Autor trzyma formę. Jest to kolejny świetnie skreślony kryminał z zaskakującym zakończeniem. Nie udało mi się samodzielnie odkryć prawdy. Typowałam innego sprawcę.
Profile Image for Trzcionka.
778 reviews98 followers
August 16, 2024
Tym razem jestem trochę rozczarowana i dotyczy to samej historii opowiedzianej w tym tomie. Zwyczajnie nie przypadła mi do gustu i była trochę niedopracowana, jak na Górskiego. Historia opowiada losy konkretnej grupy ludzi zamieszkałej w jednej kamienicy i przez całą książkę nie wychodzimy poza nią (kamienicę i grupę ludzi ;)). Nie było tak źle jak mogło by się wydawać, ale jednak trochę pachniało telenowelą. Postaci nie były zbyt interesujące, a do tego autor wprowadził trochę za dużo prywaty z życia głównego bohatera, która ostatecznie nic nie wnosiła do książki.
Technicznie jak zawsze było świetnie. Konkretnie, zgrabnie, bez dłużyzn. Sposób prowadzenia fabuły bardzo dobry, zajmujący i wciągający, nawet mimo nie porywającej mnie historii. Bardzo cenię sobie autora, więc mimo że książka obiektywnie jest dobra, to oceniam ją surowo, bo wiem, że Górski potrafi jeszcze lepiej.
Profile Image for Maćkowy .
488 reviews140 followers
January 7, 2025
Zastanawiam się, czy Piotr Górski jest w stanie napisać słaby kryminał, bo póki co mu nie wychodzi.
Profile Image for Rudolfina (czytacz.pl).
271 reviews90 followers
March 29, 2023
WIŚNIOWY SAD
Powolutku, po cichutku, a wręcz znienacka pojawiła się nowa książka Piotra Górskiego. I nie wiem, czy cieszyć się, czy smucić? Cieszyć się, że należę do niezwykle ekskluzywnego klubu wielbicieli autora, którzy tę książkę zauważyli, czy smucić się, że tak dobre powieści giną w morzu, w oceanie, w kosmosie zalewającego nas badziewia?

I znów: doskonale obmyślana intryga, ten sam świetny bohater, którego lubię nie bez powodu (jest moim alter ego; maksymalna ocena nigdy nie bierze się bez przyczyny), oryginalny temat, ważny dla autora, a nie poruszany w powieści dlatego, żeby być w zgodzie z aktualną modą.

Wielki szacun dla autora, że nie skamle o poklask, nie łasi się do czytelników, nie staje na głowie, żeby zarobić na trochę większą miskę ryżu. I chyba jednak szacun dla wydawnictwa, że na to pozwala. Kokosów autor na pewno nie przynosi, może jakoś tam się zwraca, równie dobrze można by go wymienić, na… no dobrze, bez nazwisk, i zarabiać krocie. Ale może też warto by było zainwestować trochę w promocję Górskiego?

Dlaczego tym razem „Ćma” zachwyciła mnie bardziej niż wcześniejsze powieści? Tamte – to były bardzo dobre, inteligentne, ale jednak klasyczne kryminały. W tej powieści znajduję o wiele więcej „wartości dodanych” niż we wcześniejszych powieściach Górskiego. Akcja nie jest specjalnie dynamiczna, ale temat wwierca się w umysł i długo nie pozwala się od tej historii uwolnić. Czy jeśli ktoś jest tak bardzo zmęczony życiem, że błaga o pomoc, aby go od tego życia uwolnić, to czy udzielenie takiej pomocy jest cnotą czy przestępstwem?

Trzeba być naprawdę mistrzem, żeby napisać kryminał z „wariatem” w roli głównej (dobrze wiecie jak nie cierpię kryminałów, w których mordują psychopaci), i przekonująco opisać motywacje tej postaci i jej ofiar. Udało się to Trumanowi Capote w „Z zimną krwią”, duże wrażenie zrobiły na mnie również filmy „Siedem” i „Zodiak”. „Ćma” Górskiego spokojnie dorównuje tym tytułom.

Dorównuje również dlatego, że w trakcie śledztwa mamy możliwość bliższego przyjrzenia się głównemu bohaterowi z innej strony. Komisarz Kruk bowiem w trakcie śledztwa „romansuje”. Nie bez kozery umieściłam ostatni wyraz poprzedniego zdania w cudzysłowie. Ta niepewność co do uczuć komisarza jest w tym wypadku zaletą, nie wadą. Bo czyż to nie jest miłość? A może tylko zauroczenie? A może jedynie pragnienie miłości wzbogacone wiedzą, że ona nie istnieje? I jeszcze ten żal w sercu, że mogło być inaczej. I nadzieja, że może jednak będzie. I rozum, który podpowiada, że to niemożliwe. I ten wiśniowy sad.

No dobrze, ściemniam, sadu akurat nie ma. Łączę się z komisarzem Krukiem w bólu. Nie, tylko w udręce. Nie, raczej w melancholii, albo zadumie. Oj, Czechowem zapachniało, a nie powinno. Przecież to zwykły kryminał. Czyżby?
https://www.czytacz.pl
Profile Image for Johnson.
330 reviews61 followers
December 14, 2024
Pan Grozy


To w gruncie rzeczy bardzo dobrze, że tytuły serii książek z komisarzem Sławomirem Krukiem dość luźno wiążą się z istotą fabuły. Dobrze, dlatego że nie pomaga to czytelnikowi złapać tropu szybciej niż Komisarzowi, choć i to jest możliwe. Najciekawsze jednak jest to, że czytając Kruka, choć właściwie powinienem napisać Górskiego, po raz szósty, nie jestem zmęczony materiałem. Nie jest zmęczony Autor, Nie jest zmęczony czytelnik, a w żadnym wypadku nie jest zmęczony niestrudzony Komisarz.

I ta czytając do drugiej w nocy, i dalej, pomimo pracy następnego dnia, wiedziałem już, że Piotr Górski to człowiek, który musi być pełen pasji, do tego swojego pisania. Ktoś kto nie spoczywa na laurach ani też (jakimś cudem) nie ma gorszych chwil w pisaniu. Co mogę jednak powiedzieć, to że ostro człowieka zwichrowało, nie używając wulgaryzmów, dał w tym tomie do pieca zmieniając serię kryminalną w pełnohorrorowy thriller. Nie zdradzając fabuły, muszę powiedzieć, że jest to gęsto makabryczny tom, właściwie nie tyle makabryczny, bo bezkrwawy właściwie, ale pełen Grozy.

Akcent w tym tomie mniej leży na samej policyjnej robocie czy osobistych sprawach Kruka, jest bardziej położony na psychologicznych aspektach postaci, co jest fabularnym strzałem w dziesiątkę. Początkowo miałem wrażenie, że będzie to pretensjonalny tom o trudnej młodzieży, ale ten aspekt okazał się jedynie częścią całej scenografii, żeby nie powiedzieć zmyłką dla czytelnika. Jakieś tam przytulanki (właściwie opisane) Kruka są, a jakże, ale nienachalnie, znowuż po męsku, mimochodem. I choć można by odnieść wrażenie, że miejscami mniej Kruka w Kruku, tak nie jest, Autor zręcznie macha postaciami, bardzo fajnie budując i akcję i takie zawieszenia pomiędzy rozdziałami, niejako odpowiadające tokowi myślenia naszego Policjanta. I ten właśnie aspekt psychologiczny wybitnie wyciska piętno na czytelniku, gdzie w pewnym momencie kończy się robota detektywistyczno kryminalna, a zaczyna się festiwal Grozy i Psychopaty. Gdzie w czytelniku wywołuje się nie tyle ciekawość i pomyślunek co i jak, ale strach przed tym jak to jest możliwe. Jak ktoś mógł tak i z jakiego powodu? Na te pytania próbuje odnaleźć odpowiedź Komisarz Kruk, dziwiąc się z przerażeniem nie mniej niż sam czytelnik.

Po sześciu tomach, dalej kibicuję Krukowi, i choć jego psychiczna deprawacja postępuje i mocno niepokoi, chcę śledzić losy tego Samotnego Wilka. Nawet z nutką Grozy.

12.14.2024 r.
Profile Image for Nina.
1,715 reviews42 followers
April 30, 2023
Kryminał z gatunku tych, co to doceniam - ale nie polubiłam. Jak przy poprzednich tomach z komisarzem Sławomirem Krukiem, prawie od początku dobre wrażenie wywierała na mnie forma: krótkie rozdziały, pełna kontrola nad stylem, oszczędność w połączeniu z refleksyjnym rozmysłem, no i ten spokój…

Prawie od początku, a to za sprawą Prologu, czyli ulubionej maniery niektórych autorów powieści z pogranicza psychologicznych thrillerów. W miarę, jak po pierwszym zniknięciu, Filipa Jabłońskiego, wychodzą na jaw obsesje jego dziewczyny oraz zapadają się pod ziemię następne osoby, zaczęłam się zastanawiać, czy aby Prolog nie okaże się makabrycznym autorskim spojlerem.

Tymczasem komisarz Kruk prowadzi śledztwo po swojemu, bez fajerwerków, z rozmysłem przeprowadza wiwisekcje głównie, choć nie wyłącznie, lokatorów wrzeszczańskiej kamienicy na Sobótki. No i gdzieś tak w połowie poczułam, że jestem na tyle jednocześnie zmęczona i zniecierpliwiona, że zdecydowałam się na jakiś czas książkę odłożyć. Wchodzi bowiem Kruk w interakcje z tak wieloma osobami, że nie sposób sobie wyrobić emocjonalnie nacechowanego stosunku do tego towarzystwa, bez czego trudno mi było podtrzymać zainteresowanie powieścią.

A gdy raz napięcie opadło, do końca nie udało mi się go w sobie wskrzesić na nowo, rozwiązanie zagadki też nie wywołało we mnie żadnych emocji. Zastanawiam się tylko, dlaczego tym razem modus operandi komisarza Kruka, a nawet jego osobisty na chwilę reaktywowany romans, na mnie nie zadziałały. Forma zabiła treść?
122 reviews3 followers
May 15, 2023
Trochę bałam się czytać kolejny tom przygód komisarza Kruka bez odświeżenia sobie poprzednich części (podobały mi się, ale zupełnie nie pamiętam fabuły), jednak nie było takiej potrzeby. Ten tom można czytać nawet bez znajomości poprzednich.
Nie wiedziałam też czy w ogóle kontynuować tę serię, bo w ostatnim czasie porzuciłam kilka innych serii kryminalnych (byłam zawiedziona ich bylejakością, zapychaniem stron książki nic nie wnoszącymi dialogami, jakimś charakterystycznym zwyczajem bohatera, które musi być powtarzane co kilka stron i częstotliwością pojawiania się coraz to nowych części serii).
Bardzo się cieszę, że tego nie zrobiłam. Jest to szósty tom serii, jednak wciągnęła mnie fabuła, bohaterowie byli intrygujący, zagadka zaś była dla mnie czymś nowym, z czym się jeszcze nie spotkałam w kryminałach. Moim zdaniem seria z komisarzem Krukiem jest jedną z lepszych serii kryminalnych.
Profile Image for micusiowo.
780 reviews32 followers
April 7, 2025
Komisarz Kruk na kolejnym tropie.
Lekkie, łatwe i nieco nieprzyjemne.
Displaying 1 - 9 of 9 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.