"chcę zapytać julię, czy pisze z którąkolwiek ze swoich byłych, czy o nich myśli, gdy jesteśmy razem w łóżku, czy nie sądzi, że nie jestem dość piękna, ale jeśli zacznę ją wypytywać o takie rzeczy, to ona już na pewno odejdzie, zrozumie, że jestem zazdrosna, walnięta, nienormalna."
to niesamowite, jak bardzo mogę utożsamić się z każdym z bohaterów:
kobieta, której tak bardzo zależy na związku, że boi się, że go zniszczy. gdy wraca w rodzinne strony, martwi się, czy będzie postrzegana tak samo jak wtedy, gdy była nastolatką, chociaż teraz spełniła marzenie wszystkich i schudła.
mężczyzna, który chce, by w rodzinie wszystko się układało, jednak okazuje się, że chęć nie zawsze wystarczy, a on sam inaczej patrzy na niektóre kwestie.
mężczyzna, który układa plany, jednak dowiaduje się, że druga strona jednak nie widzi tego w ten sam sposób.
nastolatka, której zależy i która widzi, że relacja się sypie, a na sam koniec zostaje odtrącona i zablokowana bez żadnego wyjaśnienia.