Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Przed laty Iris Zino została porwana. Oprawca przetrzymywał ją w starej przepompowni w Savannah. Dziewczyna już dawno straciła nadzieję na odzyskanie wolności, aż pewnego dnia stał się cud i jej ciche modlitwy zostały wysłuchane.

Oscar Cruz, nazywany przez braci z klubu Furym, zobaczył pewnego dnia w przepompowni zlęknioną, złamaną dziewczynę. Wtedy obiecał sobie, że nigdy więcej nie spotka jej krzywda. Posunął się do tego, że wziął na siebie winę za to, czego dopuściła się Iris.

Teraz, kiedy Fury wychodzi z więzienia, Iris ma nadzieję, że mężczyzna, o którym śniła od czasu uwolnienia, w końcu z nią będzie. Jednak dziewczynę czeka rozczarowanie. Oscar nie ma zamiaru się do niej zbliżać.

295 pages, Paperback

First published March 15, 2023

10 people want to read

About the author

Amelia Sowińska

7 books4 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
14 (35%)
4 stars
13 (32%)
3 stars
10 (25%)
2 stars
2 (5%)
1 star
1 (2%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
Profile Image for In_love_with_reading_books.
270 reviews
March 14, 2023
„Trzy lata w ciemności nauczyły mnie, że nawet najmroczniejsze dni w końcu przecina słońce.”

Iris Zino wylądowała w piekle na ziemi. Nie miała nadziei, że kiedykolwiek uda się jej z niego wydostać. Los jednak chciał inaczej. Postawił na jej drodze Oscara Cruza, szefa miejscowego klubu motocyklowego Bloody Blades. Fury nie tylko uratował ją z miejsca, gdzie doznała przeogromnego cierpienia, ale również wziął na siebie winę za zabójstwo, kiedy dziewczyna próbowała się bronić przed oprawcą. Uchronił ją od więzienia, by samemu spędzić tam rok. Teraz kiedy ma wyjść na wolność, Iris nie może doczekać się jego powrotu. Pragnie podziękować swojemu bohaterowi. Nie ma jednak pojęcia, że Fury zamierza trzymać się od niej z daleka.

„Skreśliłam w swoim małym, sekretnym kalendarzyku kolejną datę i uśmiechnęłam się sama do siebie. W końcu go zobaczę. Wreszcie będę miała okazję spojrzeć w oczy swojemu bohaterowi i podziękować mu za poświęcenie, którego dokonał.”

W swojej czytelniczej karierze nie przeczytałam zbyt wielu książek z motywem MC. Te, które poznałam, nie przemówiły do mnie, z tego właśnie względu nie sięgam często po powieści tego gatunku. Jednakże niedawno na horyzoncie pojawiła się Amelia Sowińska i jej fenomenalna seria „Bloody Blades MC”, która totalnie zmieniła moje nastawienie do tego wątku. W przeważającej części jest to zasługa stylu pisania Amelii, która wnosi w swoje historie coś więcej. Swoich bohaterów ubiera w trudną przeszłość, która przybiera w teraźniejszości różne formy. Kreując ich, odwala kawał dobrej roboty pod względem psychologicznym. Sprawia, że po przeczytaniu czuję się po prostu przeorana, zmęczona i wypompowana w tym pozytywnym sensie. Nie inaczej stało się w przypadku jej najnowszego książkowego dziecka, czyli „Fury”. Jest to bezpośrednia kontynuacja „Shade”, gdzie w epilogu mogliśmy zaobserwować, od czego zaczęła się historia Iris i Oscara. Zalecam poznanie pierwszego tomu, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, by poznać pełen obraz sytuacji. Wiele poruszanych wątków wynika właśnie z wydarzeń tam opowiedzianych, więc by uniknąć jakichkolwiek niedopowiedzeń, koniecznie najpierw przeczytajcie „Shade”. 
Wracając jednak do meritum, po raz kolejny mam problem z napisaniem recenzji, tak wiele chciałabym móc powiedzieć, ale nie mogę. Nie chciałabym zepsuć w żaden sposób odkrywanie tej fantastycznej historii, bo „Fury” właśnie taki jest — jak układanka, której fragmenty stopniowo wskakują na właściwe miejsce. Zarówno fabuła, jak i bohaterowie i ich motywy są zagadkowe, niejasne, a przez to niesamowicie pociągające. Wchodząc w ten świat, musicie się liczyć z tym, że niełatwo będzie go Wam opuścić. Sama złapałam się na tym, że jak już zaczęłam czytać, to nawet nie zorientowałam się, kiedy dotarłam do połowy. Tak niesamowicie pochłonęły mnie te wydarzenia oraz chęć odkrycia sekretów Oscara. Od samego początku wiemy, że coś ukrywa, że coś go męczy i sprawia, że czuje się rozdarty względem Iris. Muszę przyznać, że irytowało mnie jego zachowanie, to jak czasem traktował dziewczynę, mieszał jej w głowie, jednakże z drugiej strony wiedziałam, że ta sytuacja również jest dla niego trudna, że z czymś się zmaga i starałam się to zrozumieć. 
Iris zdecydowanie jest wyjątkową bohaterką, doznała tak wiele, a była wystarczająco silna, by to przetrwać. W momencie odnalezienia była złamana i przestraszona. Przeszła niesamowicie ciężką drogę, by przypomnieć sobie dawną siebie i zapomnieć o tym, co ją spotkało. Uważam, że Amelia świetnie zbudowała jej postać, na jej przykładzie ukazując zaburzenie psychiczne, nie powiem jednak jakie, bo częściowo jest to spojler wydarzeń. Zapewniam Was, że nie będziecie się nudzić, ta dwójka już o to zadba. Powieść jest dynamiczna, a fabuła skonstruowana tak, że nie będziecie chcieli oderwać się od niej nawet na chwilę. Amelii udało się wykreować między nimi dość ciekawą i nieoczywistą chemię. Ich relacja jest nieco specyficzna, ale jednocześnie wyjątkowa. W scenach zbliżeń odczuwalna jest namiętność, są niesamowicie gorące, można również rzec, że pierwotne, napędzane niepohamowaną potrzebą. Nie stanowią jednak centralnej części opowieści, a jedynie dodatek do tej skomplikowanej i porywającej historii. Ja to uwielbiam!

„Iris Zino była słodyczą, którą wykradłem lata temu i teraz miałem czelność chować ją przed całym światem, ale była tego warta. Warta każdej kropelki krwi moich braci i konsekwencji, jakie mogłem ponieść ja i całe Bloody Blades.”

„Fury” to powieść, która moim zdaniem nie należy do łatwych i lekkich. Wzbudza tak wiele skrajnych emocji, porusza niezwykle trudne i czasami niespotykane tematy, co niekoniecznie może spotkać się z pełnym zrozumieniem przez czytelnika. Uważam jednak, że serwuje emocjonalny rollercoaster, a zarazem psychologiczną ucztę — coś, z czego Amelia Sowińska słynie — że grzechem byłoby nieskosztowanie tej wybornej mieszanki. Kocham pióro autorki, uwielbiam to, jak swoimi historiami działa na moją głowę. Moim zdaniem jest to majstersztyk. Z niecierpliwością czekam na kolejne jej dzieła, by przekonać się, czym mnie jeszcze zaskoczy. 
Profile Image for Letto a letto.
357 reviews1 follower
March 20, 2023
"- Pojawiasz się nagle, chcesz… Właściwie to czego ode mnie chcesz, Fury?
[...]
– Wszystkiego, dziecinko – wymamrotał, dzieląc się ze mną oddechem. – Wszystkiego, mi corazón."🥹

"Fury" to drugi tom serii "Bloody blades MC" autorstwa Amelii Sowińskiej i muszę Wam zdradzić, że czekałam na tę książkę ogromnie! "Shade" mnie zachwycił, cała historia okazała się szalenie zaskakująca i piękna, więc po drugim tomie spodziewałam się podobnych emocji. Czy je otrzymałam?🤔

Wracamy tu do wydarzeń z pierwszej części, a konkretnie do postaci Iris Zino, która razem z Sonią była więziona w starej przepompowni. Dziewczynę uratował właśnie Oscar, nazywany przez braci Furym, zresztą nie bez powodu.
Obiecał Iris, że będzie ją chronił, spędził zamiast niej długie miesiące w więzieniu, aż w końcu nadszedł czas na powrót do domu.
Iris uczyła się żyć na nowo wśród jego bliskich, ale tak naprawdę dopiero teraz miała nadzieję na prawdziwe szczęście.
Niestety, Fury wcale nie miał w planach rozpoczynania jakiejkolwiek relacji z dziewczyną...
Wiadomo jednak, jak to z planami bywa... 🤭

Przyznaję, że pierwsza część książki nieco mnie zawiodła. Było tu takie trochę przyciąganie i odpychanie, gonienie się i uciekanie, Iris była zrozpaczona, a Fury zachowywał się jak pies ogrodnika. Już straciłam nadzieję, że książka dorówna pierwszemu tomowi pod względem emocji i plot twistów, ale jednak kolejne rozdziały stawały się coraz ciekawsze, a końcówka totalnie mnie kupiła. 😊

Ponownie znajdziemy tu szalone sekrety, mroczne zobowiązania i zaskakujące zwroty akcji, a to wszystko w otoczeniu seksownych bikerów i ich specyficznego stylu życia. 😉

Autorka umiejętnie łączy wątki rozrywkowe z trudnymi tematami, lawiruje pomiędzy smutkiem, szczęściem, pożądaniem, szaleństwem i bólem, ostatecznie wiążąc wszystko w interesującą całość.
Kilka rzeczy mi się nie podobało, pewne zachowania Fury'ego przekraczały, w mojej opinii, granice przyzwoitości i nie były może idealne w stosunku do tego, co przeszła Iris, ale cóż - skądś się ten jego przydomek wziął. 😉
Nadal to Shade'a kocham bardziej, myślę że niełatwo będzie go przebić, ale z chęcią będę czytać tę serię i mam nadzieję, że wkrótce dostaniemy kejny tom. 😊
8/10🖤
517 reviews3 followers
April 3, 2023
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki, a tak naprawdę to za mną wszystkie jak do tej pory książki Amelii. Powieść "Fury" jest drugim tomem cyklu #bloodyblades, każda z książek opowiada o innej parze bohaterów, jednak najlepiej czytać je w odpowiedniej kolejności. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny co sprawia, że książkę czyta się wręcz ekspresowo i z dużym zainteresowaniem. Ja pochłonęłam ją w jeden wieczór i nie odłożyłam książki póki nie poznałam zakończenia tej historii. Fabuła została w bardzo ciekawy sposób nakreślona, przemyślana i równie dobrze poprowadzona, a bohaterowie naprawdę świetnie wykreowani. Historia została przedstawiona z perspektywy obojga bohaterów co pozwoliło mi lepiej ich poznać dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się borykają, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Oboje od początku zaskarbili sobie moją sympatię, momentami miałam ochotę "wejść" do tej książki przytulić Iris, wesprzeć ją, jestem też pod wrażeniem postawy głównego bohatera. Myślę, że mało kto byłby w stanie się tak poświęcić, były chwile, że nie rozumiałam zachowania Fury'ego, ale bo dokładniejszym zagłębieniu się w jego historię zaczynałam rozumieć dlatego zachowywał się tak a nie inaczej. Autorka w naprawdę emocjonujący sposób przedstawiła relację głównych bohaterów, nie ma tutaj nawet chwili na nudę, ponieważ te postaci dostarczają Czytelnikowi nie lada wrażeń. Nie mogę się już doczekać kolejnych powieści z tej serii, bo jestem szalenie ciekawa losów kolejnych członków klubu motocyklowego MC Bloody Blades! Polecam!
Profile Image for maartynkaa0.
124 reviews
March 23, 2023
W odróżnieniu od Shade tutaj już nie miałam takich wachań odczuć co do tej książki. Podobała mi się. Nie zrobiła na mnie efektu wow, ale była okej. Ilość wulgaryzmów trochę mnie zniechęcała. Oddanie Iris do oddziału psychiatrycznego wzbudziło we mnie serio silne emocje, aż sama zaczęłam nienawidzić Oscara i resztę. Po cichu liczyłam, że mu nie wybaczy, ale mimo wszystko podoba mi się to zakończenie. Tutaj już nie miałam takiego efektu wow czytając finałową scenę.
This entire review has been hidden because of spoilers.
244 reviews1 follower
April 3, 2023
4/5⭐️ Bardzo fajna książka, ale trochę za mało akcji, pierwszy tom zdecydowanie lepszy
Displaying 1 - 6 of 6 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.