Gdy w zwykły, letni wieczór szesnastoletnia Cassandra Donne staje się przypadkowym świadkiem morderstwa, jej dotychczasowe życie zmienia się w jednej chwili. Zostaje porwana przez amerykańskiego kryminalistę, który sądzi, że nastolatka jest szpiegiem japońskiej mafii. Jeden błąd porywacza sprawia, że Cassandra trafia do świata najgorszych przestępców, budzących grozę pomieszczeń i złowieszczych szeptów. Otacza ją okrucieństwo i niedający nadziei lęk. Tkwiąc w samym sercu brutalnego zła, nie zdaje sobie sprawy, że człowiek winny jej uprowadzenia zaczyna powoli odkopywać głęboko skrywane dobro i zaskakującą prawdę. Czy żyjąc w ciemności, można powrócić do światła? Czy mroczne serce odnajdzie możliwość powrotu do bieli?
Przejmująca, nieszablonowa historia walki młodej dziewczyny, zagubionej kilka tysięcy kilometrów od domu, o swoje życie.
Historia Cassie Donne jest bardzo ciekawa bo nie wyglada ona jak wszystkie książki, nie jest to żaden romans powiem na wstępie bo jest to tutaj ważne. Biedna szesnastoletnia Cassandra, która postanowiła pójść na spacer tego letniego już wieczoru i doznała potężnego szoku, właśnie ten dzień zmienił jej życie na zawsze. Dziewczyna była świadkiem morderstwa przez co została ona porwana przez kryminalistów jako podejrzana z japońskiego wywiadu. Z dnia na dzień nastolatka stała się jedną z ofiar. Przez głupi błąd jednego z mężczyzn dziewczyna już nigdy nie zazna spokoju. Przez wiele dni jest ona maltretowana. Historia jest o jej walce, która momentami łapie za serce, bo przecież nie jest to codzienne. To co najważniejsze, że uchwycone są dobre emocje i świetnie opisane sceny gdzie dziewczyna przeżywa prawdziwą mękę mimo że na nią w zupełności nie zasługiwała. Otaczało ją okrucieństwo. Czy biedna Cassie sobie poradzi i przetrwa w tym świecie grozy, z którego ponoć nie ma wyjścia? Jeśli chcecie zobaczyć dalsze losy dziewczyny musicie sięgnąć po tą książkę.
Opowieść czytało się bardzo gładko, przyjemny i lekki styl pisania autorki jest w tym szczególnie ważny. To w jaki sposób napisane są niezmierne fragmenty dotyczące emocji i walki dziewczyny z sama soba jest po prostu niesamowite. Samą historie dziewczyny przeczytałam w niecałe dwa dni. Jest ona wciągająca i trzymająca lekko w napięciu bo tak naprawdę nie wiadomo co stanie się w kolejnym rozdziale, jakie losy podzieli ta bezbronna nastolatka, która znalazła się w nieodpowiednim miejscu i czasie. Tak naprawdę to już dość spory czas temu czytałam ją pierwszy raz jeszcze na platformie wattpad z polecenia jednej z wyjątkowej dla mnie autorki. Zdecydowanie się nie zawiodłam. Polecam te książkę każdemu kto lubi takie klimaty i kryminały.
Jestem bardzo wdzięczna Karolinie, że powierzyła mi ten patronat, również jestem z niej bardzo dumna bo jest z czego!
jedna z najlepszych ksiazek jaka przeczytalam, czekalam na jej wydanie i sie nie zawiodlam. historia cassie tak zawladnela moimi myslami ze nie moglam sie oderwac, jesli mialabym jedna szanse aby przeczytac ksiazke od nowa nie znajac fabuly ani niczego to za kazdym razem wybralabym ta !! kolejne dwa tomy zostaly zamowione i dobrze wiem ze mnie nie zawioda <33 jestem wdzieczna za ta ksiazke !!!
🌼 „Z każdym kolejnym krokiem do mojej świadomości zaczęło docierać, że mężczyzna był martwy.“
🌼 „Dotarło do mnie, że nieopodal musiał być jeszcze ktoś – ktoś, kto był winny śmierci tego człowieka.“
🌼 „W jednej chwili męska dłoń zamknęła mnie w potężnym uścisku.“
Nie będę owijać w bawełnę – jestem w tej książce bezbrzeżnie z a k o c h a n a – w sumie jakbym nie była, to moje logo nie znalazłoby się z tyłu na jej okładce, prawda? Jednak przejdźmy do rzeczy, a uwierzcie mi, jest warto posłuchać trochę o tej historii.
Cassie jest młodą, nastoletnią dziewczyną. Mieszka w Polsce, jednak jej amerykańskie imię wzięło się stąd, że jej ojciec jest tego pochodzenia. Kolejną zaletą tych korzeni jest jej wysoka umiejętność posługiwania się tym językiem. Ma wielu przyjaciół, kochającą rodzinę, mnóstwo pasji oraz zainteresować, ale co jej z tego, kiedy nagle traci to wszystko w ciągu ułamku sekundy? Jak to mówią – znalazła się w nieodpowiednim miejscu i nieodpowiednim czasie. Prawda? Dokładnie tak stało się w jej przypadku, gdy usłyszała strzał, zobaczyła martwego mężczyznę i potem wszystko poszło już z górki. Przez to, że trafiła w sam środek morderstwa, pomylona zostaje z członkiem japońskiej mafii, a w efekcie czego – porwana. Jak długa droga czeka przed naszą młodą bohaterką? Czy te wszystkie okropieństwa, o których się słyszy przy tego typu akcjach, mogą stać się prawdą? Może uda jej się uciec? Jednak najważniejsze – czy Cassie da radę przeżyć w świecie pełnym agresji?
Rzadko czytam thrillery, nie będę ukrywać, bo rzadko też potrafię znaleźć taki, który faktycznie sprawi, że poczuję zimny pot na plecach. Jednak PORWANA skradła całkowicie moje serce właśnie ze względu na to, że tego dokonała.
Akcja dzieje się szybko, co przy tego typu pozycjach jest ogromną zaletą, bo staje się to czymś w rodzaju wprowadzenia do całej historii. Jednak potem ona delikatnie zwalnia, pozwalając wczuć się czytelnikowi w to, co czyta.
Najwięcej chciałabym powiedzieć jednak o tym, w JAKI sposób został napisany owy thriller, bo jest to coś tak dobrego, że musi być na to osobny paragraf. Mamy tu opisy myśli oraz emocji bohaterki, które sprawiają, że sami czujemy to, co ona. Przeżywamy każdą chwilę grozy wraz z nią, każdą przelaną łzę traktujemy jak własną oraz nienawidzimy wraz z nią. Jest to debiut autorki, ale za to jak efektowny – przeprowadza nas przez świetnie opisane sceny oraz skupia się na stanie emocjonalnym Cassie, co jest tutaj niezmiernie ważnym elementem, skoro jest to gatunek tego typu, prawda? Kolejną zaletą jest to, że nie jest to jedna z wielu książek z motywem porwania, co to, to nie. Karolina pokazała nam realia takich rzeczy bez owijania w bawełnę i spłycania istotnych sytuacji, które zdarzają się i w realiach. Może dlatego tak bardzo PORWANA skradła moje serce, ukazując prawdziwość tej historii?
Cassie jest młoda i to bardzo często widać. Jednak nie zrozumcie mnie źle, nie jest to ani trochę wadą tego opowiadania, bo na co nam bohaterka, która magicznie wie, co robić, w obliczu każdego zagrożenia i znikąd staje się super cudowna? W tej sytuacji dostaliśmy dziewczynę, która się boi, i to cholernie, a zarazem próbuje walczyć o swoją wolność, swoje życie. Łapie się wszelkich możliwych środków jej dostępnych, nie zawsze tych dobrych, ale tonący przecież się chwyta brzytwy, więc jest to jak najbardziej uzasadnione zachowanie.
Jeśli nie mieliście nigdy wcześniej styczności z thrillerami, a chcielibyście spróbować przejść na ten gatunek, to z wielką przyjemnością mogę zaproponować wam PORWANĄ jako idealny początek dla ciekawskich zażycia porządnej dawki niepokoju podczas czytania. Mogę wam zagwarantować, że kiedy otworzycie tę książkę w samym środku nocy, będąc samemu w domu, to nie będziecie potrafić zmrużyć oczu przez strach, że takie rzeczy dzieją się na prawdę na świecie i nie jest to tylko wymysł autorki.
|4.5| Historia Cassie zdobyla moje serduszko jeszcze na wattpadzie i bardzo sie ciesze ze zostala wydana bo w stu procentach na to zasluzyla. Styl pisania autorki jest przeswietny, szybko sie czyta a sama tresc ksiazki niekiedy potrafi przyprawic o ciarki. Bardzo udany debiut♥️.
Kiedy przypadkowo zagubisz się w mroku, prędko poznajesz prawdziwe oblicze strachu.
Gdy w zwykły, letni wieczór szesnastoletnia Cassandra Donne staje się przypadkowym świadkiem morderstwa, jej dotychczasowe życie zmienia się w jednej chwili. Zostaje porwana przez amerykańskiego kryminalistę, który sądzi, że nastolatka jest szpiegiem japońskiej mafii. Jeden błąd porywacza sprawia, że Cassandra trafia do świata najgorszych przestępców, budzących grozę pomieszczeń i złowieszczych szeptów. Otacza ją okrucieństwo i niedający nadziei lęk. Tkwiąc w samym sercu brutalnego zła, nie zdaje sobie sprawy, że człowiek winny jej uprowadzenia zaczyna powoli odkopywać głęboko skrywane dobro i zaskakującą prawdę. Czy żyjąc w ciemności, można powrócić do światła? Czy mroczne serce odnajdzie możliwość powrotu do bieli?
Przejmująca, nieszablonowa historia walki młodej dziewczyny, zagubionej kilka tysięcy kilometrów od domu, o swoje życie.
"Porwana" to debiut Karoliny Rudak obok którego nie mogłam przejść obojętnie. Ci którzy mnie znają wiedzą jak bardzo uwielbiam wspierać młodych, raczkujących artystów. Kiedy przeczytałam pierwsze zdania Porwanej wiedziałam, że chce poznać tą historie.
Na swoim "dorobku" mam nie jeden przeczytany romans, thriller czy kryminał i myślę że z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że wiem czym się dobre pióro w zakresie tych gatunków odznacza.
Autorka stworzyła, prostą pod względem językowym historie, która potrafi trafić do każdego. Choć w tej książce nie brakuje lekko rozwiniętych opisów otoczenia - akcja od samego początku toczy się szybko. Karolina potrafi budować napięcie i przekazywać emocje. Uważam, że jest dobrze zapowiadająca się pisarką która z książki na książkę będzie wzbogacać swoją wiedzę i umiejętności. Bohaterka to młoda dziewczyna, której w jednej chwili wszystko się zawaliło. Przez pomyłkę trafia w ręce porywacza, który nie wie co to delikatność. Dziewczyna jeszcze nie jest świadoma do jakiego piekła trafi. To co zafundowała jej autorka jest mocne, wręcz drastyczne niekiedy przez co dobrze oddaje klimat thrilleru. Choć ta młoda dziewczyna wydaje się być słaba i krucha nie raz nas zaskoczy. Cieszę się, że autorka zdecydowała się na narrację pierwszoosobowa. Niespodziewanie na końcu pojawia się szansa na wolność ale czy ją wykorzysta? Czy to złudzenie? A może faktycznie dane jej będzie wrócić do życia sprzed porwania?
" Porwana" jest krótkim, zaledwie 300 stronnicowym wstępem do kolejnego tomu na który czekam z ciekawością. Zakończenie zwiastuje wiele możliwości, ale która drogę wybierze Karolina? Sama do końca nie wiem czego się spodziewać. Liczę, że nas zaskoczy i da coś świeżego, pełnego emocji, akcji i charakteru.
Na sam koniec chciałabym się odnieść do tego, że jest to młoda, początkująca pisarka, która w dalszym ciągu napewno szuka swojego toru. Czy ta książka była zła na tyle aby wstawiać słabe oceny? Nie polecać? Uważam, że absolutnie nie! Oczywiście jakby porównać ją do książek chociażby innego znanego autora to wypadłaby slabo, ale czy sprawiedliwe jest to aby oceniać pierwszą książkę tak samo jak setna z koleji?
Uważam, że nie. I odrazu mówię, nikt nie ma w obowiązku sprawdzać czy ktoś jest debiutantem czy nie. Większość z nas ocenia wykonanie, a co z zaangażowaniem? Chciałabym po prostu aby uważać z krytyką bo można podciąć komuś skrzydła jeszcze zanim je rozwinie na dobre.
Porwana wcale nie jest słabą książka. Ja ją polecam i z czystym sumieniem podpisuje się pod nią obiema rekoma. Mocno kibicuje Karolinie, aby II tomem udowodnila tym wszystkim niedowiarka, że się mylili. Bo wierze, że jeszcze zaskoczy nie jednym. Porwana jest dla wszystkich tych którzy lubią szybkie tempo akcji i nie boją się podniesionego ciśnienia. Ta historia wzbudziła we mnie nie jedne emocje i za to serdecznie dziękuję. Dawno tego nie robiłam na blogu ale uważam, że książka zasługuję na 8.
Jeden wieczór może zmienić wszystko. Gdy Cassandra Donne staje się świadkiem morderstwa, jej życie w jednej chwili zmienia się diametralnie. Porwana przez amerykańskiego kryminalistę trafia do świata pełnego okrucieństwa i budzącego grozę. Wzięta początkowo za szpiega japońskiej mafii musi przetrwać wśród najgorszych przestępców. Tkwiąc w samym środku brutalnego zła, nie zdaje sobie jednak sprawy, że człowiek winny jej uprowadzenia zaczyna powoli okazywać przebłyski dobra, a skrywana przez niego głęboko prawda zdaje się niemrawo wydobywać na powierzchnię.
Czy żyjąc w ciemności, można powrócić do światła?
Czy mroczne serce odnajdzie możliwość powrotu do bieli?
Na początku chciałabym zaznaczyć, że nie czytam thrillerów czy też kryminałów. Z "Porwaną" zaznajomiłam się już na Wattpadzie, z którego raczej nie korzystam, ale w tym wypadku bardzo się cieszę, że spotkałam tam taką perełkę. Książkę przeczytałam w ekspresowym tempie, zarówno 1, 2 jak i 3 tom skradły moje serce 💘.
Ale teraz powróćmy już do 1 części trylogii. Na wstępie chciałabym zwrócić uwagę na świetny styl pisania autorki. Ja do tej kwestii przywiązuję szczególną wagę, bo sądzę, że sama fabuła to zdecydowanie nie wszystko. Przyjemny i spokojny, ale za to idealnie oddający rzeczywistość - taki styl towarzył mi w czasie lektury i pozwalał najdokładniej poczuć to, co w danej chwili przeżywała bohaterka. Akcja na początku szybka z czasem zwalnia, aby czytelnik był w stanie dogłębniej przyjrzeć się losowi Cassie, a nawet wczuć się w nią samą.
Niebywale spodobały mi się także opisy, poświęcone głównie emocjom i odczuciom bohaterki, których w książce było wiele, jednak nie na tyle i nie napisane w taki sposób, by zanudzić czytelnika. Dzięki nim ta historia wydawała się jeszcze bardziej prawdziwa. Sam wątek porwania został również świetnie poprowadzony.
Mimo, że historii z motywem porwania jest naprawdę wiele, ta jedna uosabia te wszystkie elementy, które według mnie powinien zawierać taki rodzaj dzieła. Z niecierpliwością wyczekuję 2 tomu i mam nadzieję, że nie będę musiała na niego zbyt długo czekać 🥺.
Cassandra Donne nie spodziewa się, że letni spacer na początku wakacji sprowadzi na nią nieszczęście. Szesnastolatka przypadkowo staje się świadkiem przestępstwa i omyłkowo wzięta za kogo innego zostaje porwana. Więziona przez międzynarodową szajkę i nieludzko traktowana, nie ma szans na ucieczkę. Jeden z jej porywaczy po uznaniu swojej pomyłki zmienia do niej nastawienie. Oferuje dziewczynie lepsze warunki, lecz wciąż jest ona uwięziona. Nie próbuje nawet się wydostać, gdyż obawia się o życie swoich bliskich.
Sytuacja się zmienia gdy oboje - Cassie i Alex - wpadają w tarapaty. Chcąc nie chcąc są zdani na siebie, więc muszą współpracować. Nie obawiajcie się jednak, to nie jest romans na motywie syndromu sztokholmskiego. Dziewczyna mimo swojego młodego wieku wydaje się rozsądna. Nie ufa Alexowi a on nie zamierza się dla niej narażać. Zdziwiło mnie, że porywacz tak łatwo zdradził swojej ofierze czym zajmuje się jego grupa. To raczej wiedza, którą powinien chronić.
W tekście jest trochę niedociągnięć stylistycznych, ale autorka bazuje na silnych emocjach i świetnie jej to wychodzi. Czyta się szybko, lekko i z przyjemnością, czyli tak jak powinno być. Sytuacja Cassie budzi współczucie. Dziewczyna została porwana przez pomyłkę i cierpi za niewinność. Większość opisów dotyczy jej stanu emocjonalnego oraz sytuacji w jakiej się znalazła i tęsknoty za rodzicami.
Powieść trzyma z napięciu od początku do końca. To naprawdę dobry debiut.
Wspaniała książka, ze wzruszającą historią Cassie. "Porwaną" miałam okazję przeczytać jakiś czas temu na wattpadzie i pamiętam do teraz jaka byłam nią zachwycona!! Bez dwóch zdań, jest to jeden z ciekawszych thrillerów jakie w życiu czytałam. Historia Cassie jest niezwykła i doprowadzi nie jednego czytelnika do łez. Silna, główna bohaterka pokazuje, że nie warto się poddawać i że zawsze jest wyjście z każdej sytuacji. W niektórych momentach odczuwałam radość, w niektórych smutek. Styl pisania jest lekki i przyjemny, przez co trudno było mi się oderwać od książki. Bohaterowie świetnie wykreowani, przede wszystkim Cassie, która skradła moje serce swoją odwagą. Niespodziewany plot twist, idealnie uzupełnił całą historię. Nawet gdy czytałam tą książkę po raz drugi, odczuwałam te same emocje, gdy czytałam historię Cassie po raz pierwszy. Niesamowity thriller, z ciekawą fabułą. Mam nadzieję, że wy również będziecie chcieli poznać bliżej tę historię!