uh, wymiękłam mniej więcej w momencie opowiadania o eksperymencie z mówieniem do słoika z ryżem XD
a tak poważniej: nauka przywołania nie jest istotna? Pies bez smyczy jest mniej niebezpieczny niż ten na smyczy? ćwiczenia przyzwyczajające psa do dotyku, z którym spotka się w gabinecie weterynaryjnym jest zbędne? co ja w ogóle przeczytałam