Jump to ratings and reviews
Rate this book

Niezwykli #1

Valentin

Rate this book
Lexi była świadoma, że przeprowadzka do Creek Valley zmieni jej życie. Nie wiedziała jednak, jak bardzo. Gdyby ktoś jej powiedział, że stanie oko w oko z wilkołakiem, nie uwierzyłaby. Przecież takie stwory istnieją tylko w ludzkiej fantazji.

Valentin nie przypuszczał, że los sam sprowadzi do niego Przeznaczoną. Tymczasem Ona tak po prostu pojawia się w drzwiach jego salonu tatuażu. Euforia spowodowana niespodziewanym spotkaniem nie trwa zbyt długo.

Niestety okazuje się, że Lexi jest człowiekiem. I narzeczoną jednego z lokalnych policjantów...

Valentin jednak nie odpuszcza. Przeciwnie postanawia zrobić wszystko, żeby zdobyć Lexi.

Jej serce.

Jej duszę.

A na końcu jej ciało

302 pages, Paperback

Published March 22, 2023

5 people are currently reading
47 people want to read

About the author

Lena M. Bielska

42 books127 followers
A Polish author writing under a pseudonym. In her books, she likes to touch on important topics and make the reader reflect. She loves writing romances with characterful women and men who can be considered a walking green flag. In private, a happy mother, wife and owner of two cat rascals.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
22 (13%)
4 stars
48 (29%)
3 stars
54 (33%)
2 stars
29 (17%)
1 star
9 (5%)
Displaying 1 - 28 of 28 reviews
Profile Image for Rosalia .
12 reviews
January 8, 2026
Valentin to było... "coś". Śmiech przez łzy na każdej stronie i ból serca gdy widziałam jakie zdobywała pozytywne oceny.
Od razu zaznaczam, że nie jestem grupą docelową dla której była pisana ta książka. Sama dostałam ją w prezencie i pewnie bym po nią nie sięgnęła gdyby nie to, ale nie zwalnia mnie to z wystawienia jej adekwatnej oceny.

Valentin jest słabą książką. Pomijając to, że seria nie jest ambitna, po mimo tego, że autorka stara się ją na taką kreować. Świat przedstawiony jest płytki i brakuje w nim głębi jak u większości postaci. Wilki, wampiry i wiedźmy są stereotypowe, brakuje im niuansów czy chociaż pewnych elementów które odróżnią je od archetypów swoich postaci. Jest pewna religia i magia, ale są one nierozwinięte, albo często pisane w sposób dla mnie komiczny, jak zawracanie się do "Luny" jak do Boga, np. "na Lunę" itp. Same takie zwroty dla mnie zaniżają powagę utworu, a dodanie własnego, pewnego rodzaju boga, bez większego, uzasadnionego powodu, powiela to uczucie.

Miejscom brakuje jakichkolwiek dokładniejszych opisów, z czego każde opisane miejsce akcji mogłoby wydarzyć się prawie wszędzie. To samo dzieje się z postaciami. Lexi zachowuje się jak każda protagonistka takiego romansu. Jest to sztandarowa "y/n" z Wattpada, kobiecy odpowiednik "everyman". Jej postać nie zapada w pamięć. Każda czytelniczka może się z nią utożsamiać, gdyż nie ma cech które mogą rozróżniać ja od innych. Sytuacja braci jest podobna. Valentin jest tym bardziej wybuchowym, energicznym typem postaci, którego łatwo pokochać ze względu na otwartość, przeplataną chłopięcym charakterem. Lucian jest archetypem starszego brata, a zarazem Wattpadowego "mafia bossa" z charakteu. Poważny, rozważny, czasami mroczny i wzbudzający postrach, ale ma swoją kochająca stronę. Często przepracowany, rządzi braćmi i chce mieć wszystko pod kontrolą. Jeśli chodzi o Corine, w pierwszej części (jestem w trakcie czytania drugiego tomu) była pomijana. Postać u której Lexi mogła znaleźć odwagę w domu pełnym nieznajomych jej mężczyzn. Ostania akcja z porwaniem Lexi, która ma na celu wprowadzić jej relacje(Coriny)z Devinem w drugim tomie, jest napisana bardzo pośpiesznie, bez większych detali, dzięki którym moglibyśmy poznać ją w ciężkiej sytuacji. Taka jest w sumie Corina. Młodsza siostra, gdzieś zapomniana między rozdziałami. Jeśli chodzi o Cosmina, to jego już wcale nie mogłam zapamiętać. Czułam że jest to postać, która ma wprowadzać element komedii, uzupełnić rodzinę, niż żeby miała jakąś prawdziwą funkcję. Tak samo Toma, który był tak mało istotny, że gdy w drugim tomie było wspomniane o czterech braciach, nie mogłam sobie przypomnieć czwartego, dopóki z powrotem nie otworzyłam pierwszej części i go nie znalazłam.

Podobnie jest z fabułą. Cała przeszłość Lexi jest dla mnie bardzo naciągana, tylko żeby pasowała do okoliczności relacji z Valentinem. Ojciec i narzeczony są okropnymi postacami, ale ich przemocowy charakter i zachowanie są napisane tak ogólnikowo, że wcale tego nie odczuwam. Są po prostu źli i tyle. Po charakterze Lexi ciężko zauważyć jakiekolwiek skutki, które mogłaby przynieść związana z tym trauma. Czuję, że cały wątek zrobiony jest po to by usprawiedliwić romans Lexi z Valentinem, podczas gdy wciąż jest w związku z Adamem, oraz aby nadać jakiejkolwiek historii i charakteru dla Lexi. Tylko, że to nie działa. Nie idzie napisać dobrego bohatera jeśli jego cały charakter opiera się na wydarzeniach, które nie miały na niego zauważalnego wpływu.

Sceny seksu są komiczne. Wiem, że nie są to łatwe tematy do napisania, a autorka utwierdza mnie w tym przekonaniu. Ciągle powtórzenia zwrotów i słów, jak np. "cipka", "wzwód", "warcząc gardłowo", "pragnę cię", prawie wcale nie uwzględniając żadnych synonimów, zastąpienie większości słów w takich sytuacjach przekleństwami czy kolokwializmami, czy używanie zdrobnień jak "słodki tyłeczek" sprawia, że ciężko się to czyta. Nie wiem na kogo miałoby to działać, ale na pewno nie na mnie. Nie mogę się wczuć w powagę sytuacji kiedy Valentin każe bohaterce "zacisnąć na nim swoją słodka cipkę". Sceny erotyczne są jak z taniego filmu pornograficznego, brak w nich większej intymności, uczucia między bohaterami, a nawet jeśli mają być pisane jako stricte napędzane porządniem, to są przy tym niesamowicie płytkie. Na większości z nich po prostu się śmiałam. Nie oczekuję od romansu z wilkołakiem szczegółowego opisu kształtu potu spływającego po czerwonych policzkach bohaterki, tym bardziej, ze sceny 18+ nie są tym czego szukam w książkach, ale dobrze byłoby zobaczyć coś więcej niż, parafrazując, dojście z chrapliwym jękiem gdy zacisnęła się na jego palcach.

Podobnie jest w całej książce. Brakuje rozbudowanych opisów w dzięki którym mogłabym wczuć się w świat i wydarzenia. Akcja jest przewidywalna, a niektóre wątki, odnoszę wrażenie, że są dodawane by wypełnić prostą, główną linię wydarzeń.

Na koniec i tak muszę przyznać, że dobrze się bawiłam przy tej książce, ale nie z powodów jakie autorka miała na myśli pisząc ją. Śmiałam się na prawie każdej stronie, a moje wydanie jest oblepione karteczkami i pomazane od własnych adnotacji w których krytycznie oceniałam sytuacje w utworze. Czasami książka budziła we mnie ciekawość, styl autorki jest bardzo przyjemny przez co czyta się to bardzo szybko. Zastanawiały mnie następne wydarzenia, a bardziej jak autorka to rozegra. Sama mam pewien sentyment do tej serii, ze względu na to że jest ona częstym tematem rozmów z moimi przyjaciółkami i czekam na kolejne części, żeby móc zagłębić się w absurd tej historii. Dlatego daje dwie gwiazdki, a nie jedną. Istnieją książki gorzej pisane, są bardziej szkodliwe, a tu mogłam zobaczyć pewne plusy tego dzieła. Trzba też przyznać że warsztat pisarski autorki w kolejnym tomie się poprawia, ale wciąż nie jest to dobra książka.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for marlenka.
52 reviews4 followers
October 31, 2024
Zero fabuły, zero korekty tekstu, zero przyjemności z czytania. Dosłownie książka tak jak była napisana na wattpadzie, tak została zerżnięta na wersję papierową bez żadnych poprawek, masakra.
Profile Image for Madzieł.
65 reviews2 followers
March 1, 2025
3.5/5
Akcja idzie dość szybko, niekiedy może zbyt szybko na takie romantasy, ale... Czy ma to odniesienie? Tak, wydaje mi się przez to, że Valentin długo lat czekał właśnie na swoją Partnerkę, wraz ze swoim rodzeństwem itp. I to irytowało, kiedy rozdział kończył się wzmianką o jego wzwodzie, czy "sinich jajach". Takie 50/50 odczucia względem bohatera.

Plus zraził mnie moment kiedy Corina od razu kiedy Valentin wziął ją do siebie od Adama, powiedział, że będzie spać w "naszej sypialni". Ona była w głębokich emocjach, więc ta formułka była nie na miejscu. Nawet jeśli powiedział później, że będzie spał na podłodze, albo na kanapie w tym samym pokoju. W tamtym momencie byli tylko znajomymi i współpracownikami, którzy czuli coś do siebie, ale Valentin chciał poczekać na Lexi..

Wątek wilkołaków, wampirów czy wiedźm bardzo mnie zaintrygował, więc od razu idę po Devina. W dodatku całą rodzina Valentina mega mnie przykuła, zwłaszcza Corina i Lucien.

A propo to w rodziale 24 trochę byłam zakłopotana, bo podobno Corina miała zostać uprowadzona, przez elfów (nie jest to do końca podane), ale po kilku zdaniach jak jest taka sceneria, że trzeba ją odbić, ona wraca poobijana do reszty. Później zaczęła być oschła do Devina, ale nie chce wracać z rodziną, a zostać w Nowym Orleanie.

Mam nadzieję, że w drugiej części będzie więcej wyjaśnione, bo w Valentinie był zrobiony dobry podkład na dalsze rozwinięcie.
Profile Image for Ola Adamska.
2,881 reviews26 followers
April 7, 2023
Fantastyka, czy też romans paranormalny to gatunki w których przebierałam na początku mojej "kariery czytelniczej" i będąc szczerą tylko po takie sięgam - pamiętacie szał na "Zmierzch" (u mnie to czasy gimnazjum), potem przyszły "Czarne Kamienie", które zdecydowanie nie są dla młodszych czytelników, jednak moje lektury nie były cenzurowane, a w ich kontekście panował otwarty dialog.
Lektura Valentina było jak powrót do starych dobrych lektur z tego gatunku, tylko podanych w zdecydowanie dojrzalszej formie (nawet nie wiecie jak mnie to cieszy!). Lexi chociaż nadal młodziutka doświadczyła już wielu trudnych rzeczy w swoim życiu. Do małego miasteczka o nazwie Creek Valley przywiodła ją ucieczka przed ojcem i podążenie za mężczyzną który miał być jej partnerem, tylko czy jest on materiałem na to? Co tu dużo mówić - ma swoje za uszami (przekonacie się o tym w książce ) i to właśnie daje nam podwaliny do tego co zacznie się tlić między Lexi a Valentinem. Coś dziwnego, tajemniczego, nieopisanego, a mimo to wydaje się takie dobre, chociaż niemożliwe do opisania.
Valentin - dojrzały mężczyzna, zmienny - wilkołak, który wie czego chce i czego się od niego oczekuje, a pożąda on Lexi w której znalazł Partnerkę. Tylko jest mały problem - ona jest człowiekiem, czyli nie wie nic o jego świcie, który różni się delikatnie mówiąc od jej. Wataha we wspomnianym miasteczku prowadzi salon tatuażu, który jest miejscem gdzie wszystko się zaczęło. Nasi zmienni w związku z brakiem Luny tracą siły (jest to ciekawy aspekt wprowadzony przez autorkę - nie spotkałam się z nim jeszcze), więc sprawa z Lexi jest pilna... tylko co zrobić, gdy szybkie wykonanie "zadania" nie jest możliwe?
Pierwszy tom serii Niezwykli bazuje na znanych już w większości motywach, jednak sposób w jaki autorka posługuje się tu słowem sprawia że czyta się tą historię w tempie błyskawicy i nie chce się jej przerwać w połowie (w dni pracujące czytając zmuszałam się do kończenia o normalnej godzinie - a to jest COŚ w przypadku mojego czytelnictwa!). W środku czasem akcja będzie się dziać bardzo szybko, jednak to coś co uwielbiam, bo można poczuć dreszczyk emocji!A dodatkowo Lena wplotła tu pewną scenę która mogłaby być mroczniejsza, jednak ja uwielbiam takie sceny i DZIĘKUJĘ CI ZA NIĄ droga autorko! Historia Valentina i Lexi przedstawia nam świat który powstał w głowie autorki i pokazuje też (wraz z wszystkimi pytaniami jakie mam) jakie jeszcze możliwe karty są do odkrycia - możliwe że się mylę w moich przypuszczeniach, co mnie BARDZO ucieszy jeśli mam być szczera. Historia naszych bohaterów nie jest prosta i to co może się wydawać za szybkie w przypadku standardowych romansów myślę, że pasuje do PNR bo jednak mamy do czytania z wątkiem fantastycznym/paranormalnym, który sprawia że wszystko jest możliwe. Podsumowując - POLECAM i nie mogę się doczekać kolejnego tomu! Kiedy mogę oczekiwać go w moich łapkach???
513 reviews2 followers
April 25, 2023
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki, lubię sięgać po książki Leny, ponieważ są niezwykle różnorodne i w zasadzie mogę po jej powieściach spodziewać się dosłownie wszystkiego. Do sięgnięcia pierwszy tom z serii #niezwykli - "Valentina" zachęcił mnie intrygujący opis i klimatyczna okładka. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny co sprawia, że książkę czyta się naprawdę ekspresowo. W zasadzie chyba nigdy nie czytałam książek z takimi postaciami i nie wiedziałam czego mogę się po niej spodziewać, jak się okazało pochłonęłam ją w jeden wieczór i nie odłożyłam póki nie poznałam zakończenia. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona i równie dobrze poprowadzona, a bohaterowie świetnie wykreowani. Historia została przedstawiona z perspektywy obojga bohaterów, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się borykają, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Oboje od pierwszych stron zaskarbili sobie moją sympatię, to charakterne postaci, z którymi nie sposób się nudzić. Z ogromnym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam ich relację. Naprawdę spodobał mi się wątek dotyczący wilkołaków i wampirów, został ciekawie zaprezentowany. A sama książka została tak skonstruowana, że tak naprawdę nie wiadomo co dostaniemy na kolejnej stronie powieści i bardzo mi się to podobało! Historia Lexi i Vantina wywołała we mnie naprawdę wiele emocji! Nie mogę się doczekać kolejnego tomu! Polecam!
Profile Image for Kamila.
51 reviews
April 11, 2023
Rozpoczęłam czytanie z dobrym nastawieniem bo nie ukrywam, mocno liczyłam na tą pozycję. I miałam lekki "zgrzyt" na początku. Jestem raczej zwolenniczką Slow Burn- przynajmniej na pierwszych stronach..



 W książce Pani Leny  mamy ukazany wielki zachwyt ze strony Valentina osobą Lexi. Z biegiem czasu,gdy poznajemy bliżej o co chodzi z Przeznaczoną jestem w stanie stwierdzić że reakcja była adekwatna do  powagi sytuacji, jednak początek był dla mnie ciężki w odbiorze. 



Pomijając pierwsze spotkanie naszych głównych bohaterów jestem mile zaskoczona co otrzymałam w dalszej części książki. 


Nie pamiętam kiedy aż w takim stopniu zaangażowałam się w fabułę. Nie sądziłam nawet że książka o takiej tematyce może mnie tak zaciekawić. 


Znajdziemy w niej wielowątkowość ale jest to wszystko napisane spójne i przemyślane. Jednak nie jest to pozycja dla każdego. Motyw przemocy, brak wsparcia ze strony najbliższych nie jest proste w napisaniu i później w odbiorze. 


Ilość scen erotycznych trochę mnie przetoczyła mimo że były napisane ze smakiem dla mnie osobiście już było ich za dużo. 


Przez książkę dosłownie się płynie. Czyta się ekspresowo z coraz większym budowaniem napięcia. 


Jest to pozycja godna waszej uwagi. 


Bez jakichkolwiek wątpliwości sięgnę po kolejne tomy. Jestem niesamowicie ciekawa dalszych losów bohaterów oraz innych braci. 
Profile Image for Vjeverica.
751 reviews3 followers
April 17, 2023
Sam opis książki oraz okładka zachęciły mnie do sięgnięcia po tę książkę. Ostatnio miałam sporą ochotę na coś z shapeshifters, co zwykle czytam po angielsku. Polska pozycja z tą tematyką? Dla mnie idealnie, ale tylko z pozoru. Szybko przekonałam się, że to bardziej „Zmierzch” dla dorosłych, tylko z większą ilością wilkołaków. Dla niektórych będzie to okej, jak dla mnie ma zbyt wiele wad, żeby się nia cieszyć.

Od samego początku irytowała mnie główna bohaterka. Rozumiem, że wiele w życiu przęsła, jednak jej charakter nie zmienia się zbytnio przez cała książkę. Podobnie jak wątek z jej byłym czy ojcem, które mogły być tak świetnie wykorzystane by urozmaicić tę historię. Skończyło się na jeden scenie i tyle.

Sam zamysł wilkołaków jest w porządku. Wampirów tak samo. Trochę o nich mało, o ich dynamice, genezie, ale w końcu jest to romans, więc nie mogę mieć o to pretensji. Po kilku dniach od przeczytania, ta historia zlewa się w jedno. Nic mi po niej nie zostało nie licząc uczucia zawodu.
Profile Image for Alex booksonmoon .
80 reviews1 follower
October 10, 2023
skończyłam! to był reread z zaznaczaniem i uwielbiam bardzo mocno. Valentin i Lexi to cudowna para przeznaczonych! ta książka przypomniała mi dlaczego tak baaardzo lubię książki z istotami nadprzyrodzonymi. polecam mocno!
Valentin jest wilkołakiem, który jak większość wilkołaków cechuje się zaborczością, ale jest cierpliwy, troskliwy oraz chce wszystkiego co najlepsze dla swojej partnerki. A tu mamy właśnie jego partnerkę Lexi, niestety została ona skrzywdzona, lecz mimo wszystko powoli zaufała Valentinowi. Mimo bycia człowiekiem który nie wiedział o istnieniu bytów nadprzyrodzonych. Stworzyli oni przepiękną parę! Uczucie między nimi>>> 🥺❤️‍🔥
906 reviews
January 7, 2025
Niestety się nudziłam. Uwielbiam wilkołaki ale w tej książce nic się nie działo. Wilkołak spotkał swoją ludzką partnerkę i całą książkę namawiał ją do sparowania. Wiadomo na końcu jakaś akcja w związku z jej trudną przeszłością. Chyba najbardziej cringowała mnie ta lejąca się krew w trakcie stosunku zwykle liźnięcie zasklepiało ugryzienie godowe a tu nie krew ich zalewa a oni dalej robią swoje mało to było romantyczne. Rozbawiło mnie też luźne podejście bohaterki do wilkołaków i wampirów jeszcze pierwszych trochę się bała na początku to już drudzy zero lęku.
Profile Image for maartynkaa0.
124 reviews
March 24, 2023
Przypomniały mi się moje początki z wattpadem, ale w takim pozytywnym znaczeniu. Książki o takim motywie czytałam kiedyś i fajnie było do tego wrócić. Mimo, że nie było w niej nic odkrywczego to i tak bardzo się wkręciłam i przyjemnie mi się ją czytało. Sama relacja między głównymi bohaterami rozwinęła się nienaturalnie szybko. Odrobine mi to przeszkadzało, ale mimo wszystko dobrze się bawiłam.
Profile Image for Sania.czyta.
123 reviews2 followers
April 4, 2023
3,5/5⭐️
Wilkołaki, wampiry i czarownice, czego chcieć więcej?! ❤️ Moja wewnętrzna nastolatka pochłonęła tę książkę na jedno posiedzenie. Historia przypomina Zmierzch i Pamiętniki wampirów w jednym.
Profile Image for Aleksandraborowska.
94 reviews1 follower
April 15, 2023
2,5 ⭐

Mało sensowne "budowanie" postaci, oraz bardzo ograniczona historia, ale całkiem przyjemnie się ja czytało
Profile Image for Iwantbuybook .
274 reviews7 followers
April 20, 2023
Czytałam dawno, ale nie mogłam znaleźć, nie wiem czy to na trzy gwiazdki aż zasługuje, ale dobra
Profile Image for true_north_destiny.
213 reviews2 followers
July 9, 2025
Szybko poszło

Chyba naprawdę potrzebowałam czegoś z wilkołakami bo pochłonęłam to w jeden dzień
14 reviews
August 6, 2025
straszne. jedyne co doceniam to to, że valentin nie naciskał na lexi i dał jej czas i przestrzeń
Profile Image for hitynka.
275 reviews23 followers
January 22, 2024
Przepłynęłam przez to w jeden dzień.Za drugi tom raczej się nie wezmę bo nie wydaje mi się zbytnio interesujący, ale ten warto było przeczytać dobrze się bawiłam, ale to nic wyjątkowego
Profile Image for romantasy_books_.
52 reviews8 followers
December 20, 2023
Rozmowy Valentina z tym jego wilkiem czasem były zabawne. Podobało mi się, że nie naciskał na nią tylko cierpiliwe czekał. I nawet zakończenie było lepsze niż w ,,Pan Drake".
3,5/5
Profile Image for Amelia.
96 reviews52 followers
December 1, 2023
Mam troszkę specyficzne nastawienie do tej książki, ponieważ nie była zła, ale również nie powaliła mnie na kolana. Była tak okej. Wątpię, żeby ta historia zapadła mi jakoś bardziej w pamięci.

Na początek uważam, że bardzo dużym plusem jest to, że bardzo szybko mi się czytało. Gdyby nie fakt, że mam aktualnie dużo na głowie sądzę, że na spokojnie książka byłaby na takie przysłowiowe jedno posiedzenie. Oprócz tego nie ukrywam, że nawet wciągnęłam się w fabułę. Co prawda moim zdaniem była troszkę nudnawa momentami, ale całość była naprawdę spoko.

Kolejną rzeczą jaką zauważyłam już na początku było to, że relacja między bohaterami mimo wszystko dość szybko się rozwijała. Nawet nie chodzi o fakt, że książka jest krótka, bo ma 300 stron, tylko w tym czasie, w którym dzieję się historia. Nie wiem czy dobrze wyraziłam to co mam na myśli... W każdym razie na początku mi to przeszkadzało, bo jednak jestem większą fanką slow burn romace, ale tak po 100 stronie się już przyzwyczaiłam.

Co uważam o tej książce jako fantastyka? To jest właściwie dobre pytanie. Pojawiają się tu wilkołaki, wampiry i wiedźmy. Główny bohater – Valentin jest właśnie tym pierwszym i poznajemy jego perspektywę. Myślę, że było to ciekawe doświadczenie. Sądzę jednak, że jako fantastyka ta książka nie była zła, lecz czytałam lepsza. Uważam, że można byłoby to trochę bardziej i lepiej opisać.

Tak jak wspomniała na początku, historia była spoko, ale bez szału oraz wątpię, żeby została ze mną na dłużej. Mam nadzieję, że jeśli zdecydujecie się przeczytać tą książkę to przypadnie wam ona do gustu.
Profile Image for KjutBombelek (ksiazkowy_molik_) .
283 reviews1 follower
October 1, 2023
Nic odkrywczego, ale buja i wciąga. Taka do przeczytania na raz.

Po czasie zaczęła nudzić, bo działo się w kółko to samo. Ot luźno rzucone słowa i dużo opisów miłosnych uniesień, i zbliżeń. Nawet zaraz po dekapitacji wroga.

Jeśli ktoś liczy na chociażby fragmenty zagłębiające się w świat fantastyczny to ich tutaj nie znajdzie.
Displaying 1 - 28 of 28 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.