Jump to ratings and reviews
Rate this book

Lipowo #15

Zgłoba

Rate this book
Do Lipowa przybywa tajemnicza kobieta. Daniel Podgórski zgadza się pomóc jej w śledztwie dotyczącym mężczyzny niesłusznie oskarżonego o cztery morderstwa.

Mieszkańcy maleńkiego Puszczykowa boją się zapuszczać do lasów wokół wsi. Kryje się tam wąwóz od lat uważany za nawiedzony. W dziewiętnastym wieku schwytano tam pewną kobietę i oskarżono ją o czary. Mówi się, że zanim spłonęła na stosie, rzuciła klątwę na potomków swoich dręczycieli. W latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku w Puszczykowie ginie mała dziewczynka. Nawet śledczy nie mogą oprzeć się wrażeniu, że rany na jej ciele przypominają zadane przez strzygę. Czy dziewczynka jest ofiarą dawnej klątwy? Kilkadziesiąt lat później grupa nastolatków próbuje rozwikłać zagadkę jej śmierci. Wydaje się to jedynie niewinną zabawą na długie letnie dni, ale ma swoje konsekwencje. Nie wszyscy przecież chcą, żeby prawda wyszła na jaw.

Mikołaj Zieliński wraca po latach do miejscowości, gdzie spędzał wakacje. Tym razem – żeby szukać zaginionego ojca. Towarzyszy mu dziewczyna. Razem próbują rozwikłać tajemnicę, ale Sara wkrótce umiera. Zostaje odnaleziona w nawiedzonym wąwozie. Leży niemal dokładnie w tym samym miejscu, gdzie przed kilkudziesięciu laty spoczywało ciało zabitej dziewczynki. W wąwozie ukrytych jest więcej trupów. Wszyscy zabici zdają się być związani z Mikołajem. Mężczyzna trafia do więzienia. Daniel Podgórski robi wszystko, żeby wśród mieszkańców maleńkiej wsi znaleźć prawdziwego sprawcę. Czy sam uniknie pułapki? Kim jest tajemnicza kobieta, która wciągnęła byłego policjanta do śledztwa? Czy na pewno ma dobre intencje?

Zgłoba to piętnasty tom sagi kryminalnej o policjantach z Lipowa. Opowieści o Lipowie łączą w sobie elementy klasycznego kryminału, powieści obyczajowej z rozbudowanym wątkiem psychologicznym oraz bajkowość klasyki gatunku, jak Twin Peaks czy Stranger Things.

720 pages, Paperback

First published May 16, 2023

7 people are currently reading
293 people want to read

About the author

Katarzyna Puzyńska

39 books257 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
132 (18%)
4 stars
284 (39%)
3 stars
218 (30%)
2 stars
68 (9%)
1 star
9 (1%)
Displaying 1 - 30 of 91 reviews
15 reviews
May 22, 2023
Rozdział 1: że, co 😱😱😱😱
Profile Image for Czarixi.
139 reviews1 follower
January 11, 2024
Kompletna klapa. Bardzo mnie zawiodła. Zabicie głównego bohatera tylko po to żeby rozwiązać zagadkę jego śmierci, to po prostu cios poniżej pasa... To nadmiernie dramatyczne rozwiązanie nie tylko przypomina o braku pomysłów autorki, ale również świadczy o całkowitej nieudolności w prowadzeniu sagi. Fabuła, może i ciekawa ale płaska. Mieszkańcy Puszczykowa, bojący się nawiedzonego wąwozu, to jedynie pretekst do wymyślania kolejnych absurdalnych zdarzeń. Puzyńska, zamiast próbować bardziej rozbudować postacie czy zaskakujące zwroty akcji, wybiera najłatwiejszą drogę, czyli posługiwanie się oklepanymi motywami grozy. Całość sprawia wrażenie, jakby autorka wprowadzała kolejne wątki bez jasnego planu, co sprawia, że całość traci spójność i sens.
,,Zgłoba" to totalny niewypał. Jeśli wyjdzie 16 tom, nie wiem czy wrócę do tej sagi. Narazie żegnam się z tą serią
This entire review has been hidden because of spoilers.
75 reviews2 followers
August 1, 2023
Żegnam się z Lipowem. Uśmiercanie głównego bohatera po to, żeby w kolejnym tomie rozwikływać zagadkę jego śmierci - dla mnie jak odgrzewanie niesmacznego kotleta. Zwłaszcza że historia średnia co najmniej, naciągana mocno. Dorzucane pobocznie wątki, żeby zamydlić obraz już niestety brzmią desperacko i jak słaba szkolna zagadka. Szkoda, lubiłam...
Profile Image for Ania bookup.
43 reviews3 followers
May 15, 2023
Jako pierwsza na Goodreads dodaję swoją ocenę, a że uwielbiam Lipowo, to zakładam, że nie dla wszystkich może być ona obiektywna. Ja wiążę olbrzymi sentyment z tą sagą, po przeczytaniu ostatniej części wyczekiwałam nowego tomu. Nie brakowało w niej zaskoczeń i zwrotów akcji. Nowe miejsca, które przedstawiła nam autorka oprócz wielkich tajemnic miały też znakomity, wiejski urok, który nie jednej osobie skojarzy się z błogimi wakacjami. Czytajcie, bo jest to po prostu świetna seria.
Jak sama autorka napisała w podziękowaniach, nie wiadomo co będzie dalej, ale ja już z wypiekami wyczekuję kolejnych książek Kasi Puzyńskiej. Kto wie… może jednak spotkamy się ponownie w Lipowie?
Profile Image for Emilia.
88 reviews1 follower
January 15, 2024
Aż ciężko uwierzyć, że przeczytałam 15 tomów tej serii i jestem na bieżąco 😂 Średnio mi się podoba jak te nowsze części wyglądają, ale znając siebie będę czytać kolejne z sentymentu do bohaterów. A raczej bohaterki - bo z moich ulubionych postaci została tylko jedna osoba.
Profile Image for Jacek.
419 reviews3 followers
October 31, 2023
6/10
Ostateczny rachunek to jakieś 19 części i 106 rozdziałów. Czyli dobre 150 czystych stron;) Przez to mocno cierpi tempo i rytm książki. To już nie jest to Lipowo co kiedyś.
Profile Image for molcia_czyta.
751 reviews
August 15, 2023
Pierwszy rozdział dodaje do oceny. Późniejsze wydarzenia bardzo dobrze się ze soba splatają i tworzą zegar. Rozwiązywanie zagadki i rzekomego samobójstwa pewnej osoby super i nabiera akcji. Bardzo lubię tercet kobiet („piąsteczkami”, Klementyna i Weronika)
Profile Image for Eliza Kubica.
65 reviews2 followers
July 23, 2023
Bardzo dobry kryminał! Łączy w sobie elementy typowe dla powieści tego gatunku, a co więcej wplata wątki słowiańskich legend. Co charakterystyczne dla serii Puzyńskiej, nie zabrakło dobrej, psychologicznej analizy osobowości postaci. Dlatego chętnie sięgam po te pozycje.
Profile Image for kazda_przeczytana.
176 reviews3 followers
June 7, 2023
Początek historii ma miejsce w Puszczykowie - dwieście lat temu spalona tam została ostatnia wiedźma. Przed śmiercią obudziła strzygę i złe duchy kryjące się w wąwozie, jednocześnie rzucając klątwę na mieszkańców miasteczka - dobro zmieni się w zło i będzie krzywdziło. Ta straszna klątwa ma dotknąć potomków osób, które ją zabiły.

W latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku w lesie ginie dziewczynka. Mówią, że dziecko zostało zabite przez strzygę. Wygląd odnalezionych zwłok przywodzi na myśl dzikie zwierzęta. Winnych nie znaleziono, w wąwozie słychać nienazwane szepty.

Po kilkunastu latach grupka nastoletnich letników postanawia rozwikłać tajemnicę śmierci dziewczynki. Przed wejściem do wąwozu usłyszeli krzyk puszczyka (podobno zapowiadający śmierć), mimo to zagłębiają się w mrok. Po wyjściu z lasu już nie będą tacy samy – tajemnica w nim uwięziona zatruła ich duszę.

W dzisiejszych czasach zło powraca do Puszczykowa - w wąwozie znaleziono ciała kilku osób, w tym zaginionego ojca Michała, swego czasu jednego z nastoletnich poszukiwaczy prawdy. Michał zostaje oskarżony o te morderstwa - czy słusznie?
Daniel Podgórski zgadza się pomóc tajemniczej kobiecie w oczyszczeniu Michała z zarzutów. Sekrety Puszczykowa zdają się jednak przygniatać, wszyscy mają tajemnice, a zależności między mieszkańcami letniska są poplątane i budzące niepokój.

„Zgłoba” Katarzyny Puzynskiej to już piętnasty tom sagi o Lipowie. W tej niewielkiej miejscowości, w przyległych wioskach i miasteczkach przeżyliśmy już wiele przygód - czasem strasznych, czasem przyjemnych, a mimo to z każdą kolejną częścią czymś jesteśmy zaskakiwani. I to zaskakiwani przez duże Z! Trzeba przyznać autorce, że z czytelnikami nie obchodzi się delikatnie. Ale! to najprawdopodobniej sprawia, że powroty do Lipowe są takie fascynujące.

Bardzo mi się podoba zamiłowanie Puzynskiej do słowiańskich legend, trochę już zapomnianych i przykurzonych. A przecież mamy takie bogate tradycje - strzygi, motanki, żadanice. Warto je odświeżyć – jest to wszakże kawał naszej historii.
Połączenie dawnych wierzeń z nowożytnym kryminałem jest bardzo udanym zabiegiem - morderstwa osadzone w znanej nam rzeczywistości nabierają odrobiny magii i tajemniczej otoczki.

Zdecydowanie na plus trzeba zaliczyć Puzynskiej kreowanie postaci z krwi i kości. Nie są kryształowi, bez wad i skazy. Nie są też z gruntu złe czy absolutnie dobre. Udaje się autorce pokazać szarości i cienie, a nie tylko biel i czerń. Za to bardzo ją szanuję - zbyt wielu pisarzy stawia swoich bohaterów na piedestale.

Z mieszkańcami Lipowa bardzo się zżyłam. Niejednokrotnie przy dyskusjach o książkach Puzynskiej porównuję otwarcie każdego nowego tomu do założenia wygodnych kapci (wybaczcie kolokwializm), zaparzenia gorącej herbaty i rozpalenia w kominku. Lubię sposób operowania językiem - charakterystyczne posługiwanie się pełnymi stopniami policyjnymi i regionalne przywary językowe bohaterów.

Jedną z niewielu rzeczy, które mi w tych książkach przeszkadza jest nieustanne powtarzanie wydarzeń - zabieg, który prawdopodobnie ma ułatwić czytanie (szczególnie przy wprowadzaniu do opowieści wielu bohaterów). Dla mnie jest to dość irytujące. Uważam, że wystarczające byłoby skrócone przypomnienie wydarzeń z poprzedniego tomu (czytam każdy tom od razu po wydaniu i muszę trochę poczekać na następny - krótkie wprowadzenie jest jak najbardziej zasadne). Zbyt częste powtarzanie tego samego staje się nużące.

Nie będę ukrywać, że moją faworytką jest Klementyna Kopp (jestem pewna, że w tej sympatii nie jestem osamotniona). Samotna, waleczna i pokryta tatuażami - mimo swojej, nazwijmy to czupurności, wzbudza we mnie czułość. Okropnie lubię jej skłonność do bitki, a jednocześnie wrażliwość. I szczere przywiązanie do osób, które polubi. No i te tatuaże!

Po dość długim wywodzie pozostaje mi zachęcić Was do sięgnięcia po „Zgłobę”. A jeśli jesteście szczęściarzami, którzy nie czytali jeszcze żadnej z książek Puzyńskiej – po całą serię. Gwarantuję dobrą zabawę.
Profile Image for Nika ;).
305 reviews9 followers
November 24, 2025
O kurde. Mega zaskoczył mnie początek. Dlaczego tak nagle uśmiercono Daniela? Tak z dupy, sory, ale to nie było konieczne. Okej, jest teraz z Emilią i w ogóle. Ale uważam, że troszkę autorka nie miała pomysłu na zakończenie (lub nie) serii. Poprzedni tom nie dał nam do zrozumienia, że coś takiego się wydarzy, wiem, że nie musiał. Ale dowiadujemy się nagle, że Daniel nie żyje. Ja myślałam, że to żart. No kurde. Można było zakończyć to jakoś dobrze, że Daniel jest z Malwiną, ale dalej tęskni za Emilią. Że rozwija agroturystyke, a jego mama wciąż go dokarmia ciastami, gdy on wciąż przyjaźni się z Klementyną. Brakuje mi pierwotnej ekipy z Lipowa. Tych policjantów. W sumie to ich tutaj nie było. Tak samo jak Łukasza. Chciałabym wiedzieć co z nimi, jak oni się z tym czują. To takie moje zastrzeżenia, których jest sporo, ale to dlaczego w końcu 4 gwiazdki? Zazwyczaj Lipowo oceniam 4,5 gwiazdki, czasem 4. Tutaj zdecydowałam się na 4. Pół to mało jak za tyle zastrzeżeń, ale ja drugiej strony rozumiem. Bo ile można to ciągnąć. W sensie, ja bym chciała, ale rozumiem to, że na wszystko przychodzi czas. Rozumiem, że zostało to prawdopodobnie zakończone, ale myślę, że lepiej byłoby to zrobic trochę pozytywniej. Ogólnie kocham tą serię, Lipowo to moja rodzina. Dlatego ta śmierć boli. Ale akceptuje to i wspieram wybory jednej z moich ulubionych autorek. Z tego co zrozumiałam to nie do końca będzie 16 tom Lipowa, ale będzie coś związanego z Lipowem. A może już jest, nie wiem, muszę zrobić research. W każdym razie, ja na pewno będę sięgać po to, co będzie, jeśli chodzi o powiązania z Lipowem. Ja swoją drogą mam pewnie pomysł na Lipowo. Autorka mogłaby napisać książkę, taki niby prequel. O tym jak Daniel był z Emilią jeszcze w szkole policyjnej. Akcja jeszcze przed wielu lat przed Lipowem. To mogłoby być coś.

Kończąc wywód: Ja kocham Lipowo absolutnie. To mój dom. Nigdy nie mogłabym dać mu słabej oceny. Będę tęsknić za Lipowem. Z resztą, czytanie tej serii to był dla mnie reread, oprócz tego tomu. Pewnie kiedyś, kiedyś, jeszcze reread zrobię i każdemu będę polecać tę serię. Czekam na cokolwiek o Lipowie i inne książki Puzynskiej ❤️
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Książkowe_cuda.
400 reviews54 followers
February 8, 2024
Mam już sentyment do tej serii, więc przeczytam wszystko co autorka napisze. Nadal byłam pochłonięta wydarzeniami i czytając bawiłam się rewelacyjnie. Może zabrakło mi trochę większej ilości bohaterów występujących w poprzednich tomach, ale to nic. Jeśli powstanie kontynuacja to na pewno po nią sięgnę.
Profile Image for Basianka.
40 reviews
February 23, 2024
Puzyńska jak zwykle odkrywa karty powoli. I tym razem byłam zdziwiona, kto tak naprawdę jest winny. Mam niesamowity sentyment do Lipowa i naprawdę mogę nie być obiektywna, ale atmosfera tej książki była niesamowita, bardzo gęsta i mroczna. Szkoda mi tylko Daniela, bo był jednym z moich wielu książkowych mężów, ale cóż... Za tego właśnie Daniela zabieram jedną gwiazdkę. Oprócz tego, naprawdę czapki z głów. Powieść jest tak wciągająca, że zarwałam dla niej kilka nocy i zupełnie nie żałuję.
Profile Image for Agnieszka Kawnik.
7 reviews1 follower
May 28, 2023
Książka rewelacyjna,historia jak zawsze w Lipowie bardzo ciekawa. Jednakże moje serce krwawi😭. Takie emocje💔💔
Profile Image for Booklover_bl.
276 reviews6 followers
October 26, 2023
W mojej opinii to może być książka, która zakończy serię. Tak naprawdę nie widzę możliwości kontynuacji biorąc pod uwagę opisane wydarzenia... Mam z tą historią dość neutralny stosunek, jakoś pierwsze tomy Lipowa przemawiały do mnie bardziej 🙈
Profile Image for Martini_tnt.
595 reviews33 followers
November 7, 2023
Najbardziej podobały mi się rozdziały o przeszłości niż te teraźniejsze. Było w miarę dobrze, ale to już nie jest to, jak dla mnie Lipowo się już skończyło i mam nadzieję, że to była ostatnia część.
Profile Image for amisia.
312 reviews6 followers
December 22, 2023
SKONCZYLAM!! nie wierze ze zajelo mi to tylko troche ponad miesiac ale to tylko i wylacznie dzieki audiobookom i mialam duzo wolnego czasu

po prostu ciesze sie ze mam to za soba
Profile Image for Karolina.
106 reviews1 follower
March 22, 2024
Wiedziałam że porycze się na koniec........ Będę mega tęsknić za Lipowem
Profile Image for Marysia.
79 reviews
May 9, 2024
Piękne zwieńczenie całej sagi. Naprawdę lekka lektura, ale tak się zaangażowałam i związałam z bohaterami. Kasia Puzyńska jak zwykle potrafi przestraszyć, zaciekawić, rozbawić i nawet wzruszyć. Na pewno będę czytać więcej książek z serii o Lipowie 🫶🏻
Profile Image for slowempisana.
131 reviews
August 11, 2023
Początek bardzo mi się podobał. Ta konsekwencja przy wątku z pierwszych stron książki również. Niestety, od kilku już części męczą mnie wątki romantyczne Daniela. A tutaj taki psikus i autorka zabiera nam postać którą znamy od samego początku i na nim budowana jest cała fabuła. Całość trzymała się kupy i była ciekawa, na duży minus postać Sary i te angielskie przerywniki, których nie dało się już znieść.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for wika.
86 reviews1 follower
June 5, 2023
ja sama nie wiem jakie mam odczucia wobec tej części
666 reviews13 followers
May 27, 2024
Katarzyna Puzyńska każdy wie, jaka jest. Każdy kto choć raz zetknął się z sagą o Lipowie, stąd też trudno jest mówić już o piętnastym tomie cyklu. Niestety wraz ze Zgłobą nadszedł czas pożegnania z Lipowem.


Malwina, Klementyna i Maria pogrążone są w żałobie po śmierci Daniela. Dodatkowo sam powód zgonu dodaje większego bólu. Podobno mężczyzna zmarł na skutek zbyt dużej ilości alkoholu. Jedyną, która nie przyjmuje tego do wiadomości jest Malwina, jej podejrzenia podsyca otrzymany mail, z którego wynika, że niekoniecznie sprawy wyglądają tak, jak je oficjalnie przedstawiono. Trop prowadzi w stronę więźnia Mikołaja Zielińskiego jakoby niewinnie skazanego. Oskarżano go o zabicie żony z córkami, ojca i trzech kobiet. Malwina z Klementyną wyruszają do Legionowa, by poznać całą prawdę. Prawdę, która nie wszystkim jest wygodna, która prowadzi w przeszłość i związana z klątwą sprzed stuleci.


Kasia Puzyńska od lat ma swój styl, któremu pozostaje wierna. Z biegiem czasu łączy klasyczny kryminał z elementami słowiańszczyzny, z czym styka się z grozą. Od razu zaznaczam, że Zgłoba to nie horror. Wpisuje się w trend łączenia zbrodni z tym, co nadprzyrodzone i tym, co wzbudza strach lokalnej społeczności. Biorąc pod uwagę, że rzecz dzieje się w małej, prowincjonalnej miejscowości nie brakuje tych, którzy wierzą w klątwę. Miała ją rzucić ostatnia spalona w Puszczykowie wiedźma. Obudziła tym zamieszkujące w wąwozie duchy i sprowadziła zło, dające co jakiś czas o sobie znać. To tam sześćdziesiąt lat temu zamordowano kilkuletnią dziewczynkę, Emilię Kozłowską i w tej okolicy na przestrzeni ostatnich lat giną kolejne kobiety. Samo to już może zaintrygować, ale kiedy uzmysłowiłem sobie, że to przecież Katarzyna Puzyńska, od razu można domyślić się, że sprawca ma bardzo cielesną postać. Do samego jednak końca nie domyśliłem się rozwiązania zagadki. Puzyńska myli tropy, cofa się w przeszłość, z której poznajemy bohaterów ale w sama sprawa kryminalna pozostaje trudna do rozwikłania. Przybywa podejrzanych i mnożą się wątpliwości. Każdy ma powód zabić i nikogo nie można wykluczyć z grona podejrzanych. Wszyscy oni żyją w zamkniętym gronie osób, znają się od lat i mają pewne rzeczy na sumieniu, do których nie zbyt chętnie przyznają się. To, za co cenię prozę Kasi Puzyńskiej to wnikanie w psychikę bohaterów, w ich emocje, przeżycia i każdy z nich zachowuje się we własnym stylu. A emocji z pewnością nie zabraknie i szybko zaczną wpływać na na zachowanie tak Klementyny jak i ludzi związanych z Puszczykowem. 


Zgłoba ma wszystko to, co cechuje sagę o Lipowie. Zaczyna się trzęsieniem ziemi, potem pozornie tylko zwalnia, a kolejne elementy układanki podsuwane są powoli. Kasia Puzyńska dostarcza nam w małych dawkach, ale takich, by wzbudzić czujność. Może w stosunku do niektórych spotykanych osób ją wzmacnia, w przypadku innych usypia. Tym samym pozostaje tą Kasią, którą uwielbiają czytelnicy i tą, która sprawia, że po kolejne powieści sięgam ze sporą ekscytacją. Szkoda tylko, że przygoda z Lipowem w tej formie, którą znamy od prawie dekady dobiega końca. Z drugiej strony ciekawy jestem, czym Kasia Puzyńska zaskoczy w zapowiadanym cyklu o Klementynie Kopp. Kopp, którą uwielbiam od Motylka i która nigdy nie zawodzi. Warto na koniec zaznaczyć, że cykl lipowski należy czytać po kolei, bo niby za każdym razem jest inna zagadka kryminalna, ale siła tkwi też w losach mieszkańców wsi. 
Profile Image for mommy_and_books.
1,397 reviews35 followers
May 27, 2023
"Zgłoba" jest piętnastym tomem wyjątkowej sagi kryminalnej o nazwie "Lipowo". Przyznam się bez bicia, że było to moje pierwsze spotkanie z jej bohaterami. Po tym tomie koniecznie muszę poznać pozostałe części.
Katarzyna Puzyńska w wyjątkowy sposób łączy ze sobą kilka gatunków. Znalazłam tutaj elementy: kryminalne, obyczajowe a miejscami nawet i fantasy. Nie zabrakło tutaj wątków psychologicznych. Był dreszczyk emocji, który często spotykam w dobrych thrillerach. Dosłownie każdy w tej powieści znajdzie coś dla siebie. Mimo że nie znałam poprzednich części, nie przeszkadzało mi to w zrozumieniu historii ukrytej na kartkach "Zgłoby".
Czy lubicie nawiedzone miejsca i miejscowe legendy? To dobrze trafiliście. Spotkacie tutaj pewną kobietę, która była uznana za czarownicę. Żyła w dziewiętnastym wieku. Przed śmiercią rzuciła klątwę. Na kogo? O tym przekonacie się, czytając tę powieść.
A co powiecie na strzygi? Czy można się ich bać? Czy bohaterowie "Zgłoby" mają prawo być przerażonymi?
Tutaj akcja goni akcję. Fabuła jest idealna. Czytając tę książkę, czułam się, jakbym w niej uczestniczyła.
Na początku książki dowiedziałam się o śmierci Daniela. Tak jak nasze bohaterki chciałam dowiedzieć się, dlaczego musiał odejść z tego świata. Podgórski prowadził śledztwo w sprawie człowieka niesłusznie oskarżonego o zabójstwo czterech kobiet. Co takiego odkrył, że musiał ponieść śmierć?
Równocześnie prowadzimy śledztwo w sprawie śmierci Daniela. Czy poznamy prawdę? Czy prawda nas wyzwoli?
Kto tutaj ostro mąci? Kto mówi prawdę, a kto ostro ściemnia? Komu zależy na tym, żeby prawda nie wyszła na jaw? Pisarka Malwina Górska nie może pogodzić się ze śmiercią Daniela. Był miłością jej życia. Nie może sobie wybaczyć, że nie miała szansy się z nim pogodzić i pożegnać. Czy ulgę przyniesie jej poznanie prawdy? Tajemniczy e-mail, który otrzymała, wywróci jej życie do góry nogami.
Jestem zachwycona postawą Klementyny Kopp. Babka jest na emeryturze, ale ma krzepę. W idealny sposób prowadzi śledztwo w sprawie śmierci Podgórskiego. Wie, gdzie nacisnąć, żeby zabolało. Jest emerytowaną komisarz policji. Koniecznie musicie ją poznać.
Mikołaj Zieliński to kolejny bohater, którego miałam przyjemność poznać. Na początku bardzo mu współczułam. Martwiłam się o jego zaginionego ojca. Mikołaj został oskarżony o zabójstwo czterech kobiet. Byłam przerażona. Czy faktycznie przyczynił się do ich śmierci? Czy to był tylko makabryczny żart? Jego sprawę próbował wyjaśniać Daniel. Marnie skończył. Komu zależało na tym, żeby Mikołaj zgnił w więzieniu?
W "Zgłobie" znalazłam mnóstwo zwrotów akcji. Po niektórych do tej pory nie mogę się otrząsnąć. Jestem w głębokim szoku. Nie obyło się bez łez.
Katarzyna Puzyńska potrafi wywołać mnóstwo różnych emocji u swoich czytelników. Sprawiła również, że nie mogłam oderwać się od czytania. Dla takiej książki warto było zarwać nockę.
Jeżeli uwielbiacie mocne kryminały, z ciekawym zakończeniem i dobrze prowadzonym śledztwem, to zachęcam was do przeczytania "Zgłoby".
Czas poświęcony na czytanie tej książki nie był dla mnie czasem straconym.
Ps.
Chętnie zobaczyłabym całą historię kryminalnej sagi "Lipowo" na dużym lub małym ekranie.
Profile Image for Bibliotecznie.
256 reviews1 follower
June 6, 2023
Ach, jak przyjemnie było wrócić do Lipowa! A do tego tyle się działo, że nie sposób było się oderwać. Najnowszy (i ostatni!) tom serii bardzo mnie usatysfakcjonował nie tylko samą fabułą, ale także czasem akcji, bo wyobraźcie sobie, że tym razem poskaczecie w czasie i przestrzeni ;-) Nastawcie się nie tylko na kryminał, ale również na trochę słowiańskiego fantasy. Naprawdę trochę. I odrobinę klątwy rzucanej przez czarownicę. Wiem, że nie każdy akceptuje takie klimaty, ale dla mnie mieszanka fabularna była bardzo udana.

Dzięki przeskokom w czasie kolejne zagadki powoli zyskają rozwiązanie, jednak zanim do tego dojdzie, będzie czas na własne rozkminy. Nie, żeby udało mi się przewidzieć finał, nie tym razem, ale przyjemnie było pozastanawiać się nad tym i owym. Pocieszające jest to, że typowo chaotyczny styl autorki właściwie nie pozwala na samodzielne wydedukowanie zakończenia :D

Niewiele mogę Wam zdradzić z fabuły, bo jednocześnie spaliłabym najważniejszy element głównego wątku. Napiszę tylko tyle, że wpadniecie w śledztwo, którego się nie spodziewacie, ale nie będzie ono jedyną sprawą, w której ktoś szuka mordercy i odpowiedzi na różne pytania. Nie dość, że to ostatni tom serii o Lipowie, to jeszcze ten fajerwerk na wstępie wyrwał mnie z butów. Tym razem akcja rozgrywa się głównie w niewielkim Puszczykowie. Nazwa miejscowości nawiązuje do... no cóż... trupów, bo w końcu puszczyk nazywany jest ptakiem śmierci, a jego głos tę śmierć podobno zwiastuje, więc nie dziwota, że morderstw trochę będzie. Jak kryminał, to kryminał, prawda?

Cała wielowątkowa historia rozpoczyna się od anonimowego maila, którego otrzymuje Malwina Górska. Ktoś sugeruje, że w jednej ze spraw związanych z Danielem Podgórskim są nieścisłości, które należałoby wyjaśnić. Pisarka postanawia zgłębić temat i wyrusza do Puszczykowa. Wraz z nią w śledztwo angażuje się emerytowana komisarz policji Klementyna Kopp. Zaczynamy zatem od morderstwa dziewczynki sprzed czterdziestu lat, które próbuje rozwikłać grupa nastolatków dwadzieścia lat po śmierci dziecka. Obecnie wspomniane nastolatki to dorośli ludzie, którzy nadal nie znają odpowiedzi na wszystkie dręczące ich pytania...

Mimo przeskoków w czasie niecodzienny duet: Klementyna Kopp i Malwina Górska wybijał się na tle reszty wątków. Kobiety zwarły szyki i postanowiły wspólnie rozwiązać główną zagadkę tego tomu. Bardzo podobały mi się sceny, w których poukładana i praworządna Malwina dostawała piany na ustach, kiedy Kopp wykorzystywała swoje niekonwencjonalne sposoby w śledztwie.

Nie da się ukryć, że bohaterów jest zatrzęsienie (również zupełnie nowych), jednak autorka prowadzi narrację w taki sposób, że nie da się pogubić. Wyjaśnienia i przypominajki umieszczone w tekście bardzo pomagają trzymać się właściwych torów. Może nie wszyscy lubią ten sposób porządkowania treści, ale ja - tak.

Podsumowując, polecam, jednak uprzedzam, że to trochę odmienny tom od pozostałych.
Profile Image for Martyna Chojnacka.
386 reviews3 followers
June 18, 2023
ZGŁOBA to już 15 tom sagi o Lipowie! 15! a ja znowu czekam na więcej! Chyba nigdy mi się nie znudzi ta seria, nie ukrywam, że to jedna z moich ulubionych! 🙂

Czy kolejny raz udało się autorce zaskoczyć czytelnika i wywołać u niego emocje, które przez ponad 700 stron ani na chwilę nie zmalały, wręcz narastały? TAK! Chociaż muszę przyznać, że już sam początek wywołał u mnie ogromne zdziwienie. Po zaledwie kilku słowach nie dowierzałam w to co dzieje się w świecie bohaterów. Zadawałam sobie pytanie: jak to? dlaczego? co takiego się wydarzyło? i co będzie dalej? a z każdą kolejną stroną @puzynska odkrywała wszystkie niejasności i odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.

Znów balansujemy w kilku przestrzeniach czasowych, bo to co najważniejsze wydarzyło się w przeszłości, to waśnie minione lata skrywają tajemnice, które stanowią rozwiązanie całej zagadki. Retrospekcje (uwielbiam to słowo!) wprowadzają mrok do całej tej historii, powodują, że momentami masz ciarki na plecach. A wiatr, który huczy i huczał w lasach, w wąwozie w Puszczykowie niesie za sobą zgrozę i niepokój, bo właśnie tam w XIX wieku pewna kobieta… wiedźma rzuciła na to miejsce klątwę… a jej echo rozbrzmiewa po dziś dzień. Nie tylko teraz owe zaklęcie staje się utrapieniem, ale również wcześniej nie dawało o sobie zapomnieć… Wąwóz skrywa w sobie wiele trupów i mrocznych historii, które rozwiązywane są od lat, obecnie i kiedyś przez grupę nastolatków, a każdy czyn tych, którzy chcą odkryć prawdę niesie za sobą konsekwencje.

Autorka doskonale łączy wątki kryminalne i obyczajowe, a te drugie powodują, że zwyczajnie zaprzyjaźniasz się z bohaterami i kiedy tylko dobrniesz do końca historii tęsknisz za nimi.

NIe mogę zbyt wiele Wam zdradzić… musicie sami wsłuchać się w ten wiatr, bądźcie jednak przygotowani na strach, niepewność, odrobinę magii i chłód, który można odczuć będąc w Puszczykowie…

Cały czas wracam myślami do tego co się wydarzyło…
Displaying 1 - 30 of 91 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.