On Friday the 13th October 1307, facing bankruptcy king Philip IV of France and blackmailed by the Order pope concoct a plot to terminate Knights Templar. However not all The Poor Fellow-Soldiers of Christ and of the Temple of Solomon died in the raid. Based on information gathered by its intelligence, many of them managed to escape, settle on recently discovered ruins of Atlantis, establish their own state and cut ties with Christianity. Inquisition takes the advantage of current political situation. Under the pretext of the crisis and sudden appearance of new and unpredictable enemy they widened their influences efficiently enough to gain power over most of Europe by forming federation of Christian states under one central rule. It becomes a totalitarian state which includes worst doctrines of fascism and communism.
In the middle of 20th century both superpowers (Templarantis and Inquisition Empire) are the peak of cold war. In the whirlwind of political events four characters are rookie Templarantis agent, young Slavic witch, exiled scientist and daughter of inquisitional doctor. Despite being spread in different corners of the Empire and seem to be a collection of random characters, their fates are linked to one another and decisions they make will have inevitable impact on the future of the world.
Ale mi się fajne czytanie przytrafiło😁. Ostatnio rzadko sięgam po fantastykę i science fiction, ale kiedyś były to dominujące gatunki w moim czytelniczym życiu. Odstawiając obyczajówki, kryminały i literaturę piękną, z ciekawością sięgnęłam po debiutancką powieść Pawła Horyszny "Templarantis". Przyznam, że za takie powieści nie bierze się nikt, kto nie ma ciekawości świata, wybujałej wyobraźni, szerokich zainteresowań i ponadprzeciętnej inteligencji. Jestem pewna, że autor posiada to wszystko, a jego debiutancka powieść tylko to potwierdza.
"Templarantis" to wizja alternatywnego świata, którego podstawy ukształtowały się w zamierzchłym średniowieczu tworząc dwa mocarstwa: Imperium Inkwizycyjne i Templarantis. Templariusze wywodzący się z Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona, zostają unicestwieni. Ci, którzy przeżyli pogrom, osiedlają się na terenach legendarnej Atlantydy, porzucając chrześcijaństwo i tworząc nowe państwo. Inkwizycja, jako urząd powołany w Kościele katolickim w celu zwalczania herezji, rozrasta się do mocarstwa, obejmując władzę nad większością krajów Europy. Na jej czele stoi Czarny Papież. W połowie XX wieku między tymi dwoma potęgami trwa stan wysokiego napięcia i wrogiej rywalizacji. Templerantis stawia na naukę i rozwój zwłaszcza w dziedzinie badań genetycznych i ich modyfikacji. Inkwizycja, pod pretekstem szerzenia jedynej uznawanej wiary przejmuje kontrolę nad obywatelami, manipulując, zastraszając, kontrolując i tłumiąc wszelką indywidualność. Nieważne, że to fikcyjny świat wykreowany w wyobraźni autora, autorzy fantastyki doskonale wiedzą, skąd i jak czerpać inspiracje budując swoje światy. Zresztą czytelnik skojarzy te wszystkie dylematy i niepokoje społeczne, polityczne i kulturowe, które towarzyszą realnym czasom, zarówno przeszłym, jak i obecnym. Paweł Horyszny posuwa się o krok dalej, sięgając po najważniejszą ze swoich inspiracji (tak pisze w posłowiu) - paleoastronautykę, czyli ideę głoszącą, że inteligentne istoty pozaziemskie miały znaczący wpływ na rozwój kultury, religii, technologii, a także biologii człowieka. Tak, więc oprócz dwóch mocarstw spierających się o porządek świata, istnieje jeszcze trzecia siła, która może zaskoczyć, zachwiać wszystkim, co znane, i wstrząsnąć podstawami, na których opiera się cała wiara Imperium. Brzmi intrygująco, prawda?
Jedną z najmocniejszych stron tej powieści są bohaterowie, pozornie niezwiązani ze sobą, mający różne zadania i cele do zrealizowania. Książka ma rozbudowane rozdziały, podzielone na krótkie segmenty. W każdym z nich, na przemian poznajemy perypetie poszczególnych postaci. Taki zabieg sprawił, że powieść czytało mi się szybko i z zaangażowaniem. Mam tu barwny i różnorodny kalejdoskop osobowości. Jest Jean-Michel Gadbois, młody agent Templarantis wysłany na misję, który okazuje się niewiele wiedzieć o swoim prawdziwym pochodzeniu. Jest Kendra, córka inkwizycyjnego lekarza zamieszana w morderstwo, która musi kryć się i uciekać nie tylko przed wymiarem inkwizycyjnej sprawiedliwości, ale także przed nieobliczalnym i skrzywionym popaprańcem. W ucieczce pomaga jej Bixente Araquistáin, naukowiec z Templarantis, który sam wyrwał się z rąk katów. Jest Eva, wojownicza buntowniczka z nadprzyrodzonymi mocami, wyznawczyni słowiańskiej bogini Dziewanny, która z determinacją poszukuje swojego brata. Każdy ma swój własny cel w podróży, ale ich losy się przetną, a ich działania, decyzje i przeznaczenie będą miały znaczenie dla wydarzeń zmierzających ku wielkim zmianom obecnego porządku świata. Antagoniści również robią swoją robotę, zwłaszcza jeden, mały, obślizgły mnich, ale nie tylko. Nikt tu nie jest bez znaczenia, każdy ma swoją poruszającą historię, zarówno ci, którzy pojawiają się na chwilę, jak i ci, z którymi podróżujemy dłużej. Z napięciem, entuzjazmem i ciekawością śledziłam losy, każdego z nich. Są świetnie wykreowani i wzbudzają różne emocje. Tak się z nimi zżyłam przez ten krótki czas, że w pewnym momencie tło fabuły zeszło na drugi plan, a najważniejsi stali się sami bohaterowie i to, co ich spotyka. Tak było do pewnego momentu, póki autor nie zastosował nagłego zwrotu akcji. Szkoda, że pozostawił mnie z mnóstwem pytań i brakiem na nie odpowiedzi, kończąc pierwszy tom "w najlepszym momencie", jak to się mówi.
"Templarantis" to niezła przygoda, która mnie wciągnęła na całego. Jest akcja, sensacja, momenty w, których wstrzymujesz oddech. Są silne kobiece postaci, takie, jakich Inkwizycja boi się najbardziej i systematycznie unicestwia. Jest pogoń i ucieczka, zemsta i zdrada, zepsucie i przemoc, ale jest też miejsce na miłość i romansik, i wzniosłe czyny. Bohaterowie podążają za swoim przeznaczeniem, szukając swojej tożsamości i korzeni w wrogim świecie pełnym pułapek i niebezpieczeństw. Wiele się dzieje i wiele jeszcze może się wydarzyć, szkoda tylko, że trzeba czekać na kontynuację, bo wciągnęłam się w tę opowieść, i to bardzo. To był fajnie spędzony czas, prima rozrywaka - polecam 👍.
The concept is bold, and the execution pulls you in quickly. The clash between the Templar state and the Inquisition Empire makes for a gripping backdrop, especially as the story spans from medieval times into the Cold War era. I especially enjoyed the mix of characters, a rookie agent, a witch, a scientist, and the daughter of an inquisitorial doctor, whose seemingly separate lives slowly intertwine in powerful ways.
The novel challenges readers to reflect on power, faith, and control while delivering a fast-moving, imaginative tale. It’s part history, part dystopia, part fantasy, and it works beautifully.
Highly recommended for fans of alternate history, epic fantasy, and readers who enjoy stories that combine rich world-building with deep political and philosophical undertones.
This novel is a bold reimagining of what could have been if history had taken just a slightly different turn. Paweł Horyszny takes the fall of the Knights Templar and spins it into a sweeping saga of survival, discovery, and transformation. The rise of Templarantis as a sovereign state is brilliantly contrasted against the authoritarian Inquisition Empire, mirroring the struggles of real-world ideologies. The characters, though scattered, are tied together by fate and choice in ways that feel powerful and inevitable. I especially loved how the story doesn’t shy away from exploring heavy themes like faith, freedom, and the cost of power, all while keeping the narrative exciting and suspenseful.
Templarantis is one of those rare books that manages to be both intellectually stimulating and wildly entertaining. Horyszny’s reimagining of history, where the Templars survive, discover Atlantis, and build a new order is nothing short of fascinating. The shift from medieval Europe to the Cold War era feels seamless, showing how power, ideology, and faith echo across centuries. I was drawn in by the richness of the world-building and the complexity of the characters, who all felt authentic and deeply human despite the fantastical setting. If you enjoy alternate history woven with philosophy and suspense, this book will leave you thinking long after you finish.
This book is more than just alternate history, it’s a mirror reflecting timeless struggles for power, faith, and freedom. Horyszny builds a world where the Templars not only survive but rise to become a force shaping centuries of history. The characters are compelling, the themes are deep, and the storyline makes you wonder how close fiction can come to reality.
Templarantis reads like a hidden history book we were never meant to see. From medieval Europe to the Cold War, the story spans centuries of struggle, ambition, and secret power. The way the author combines Atlantis, the Templars, and political empires is genius, an epic tale that feels cinematic in scope and unforgettable in impact.