Jump to ratings and reviews
Rate this book

Mądre matki, dobre żony. Kobiety w Korei Południowej

Rate this book
Dobra żona jest piękna, lecz skromna, oddana mężowi i rodzinie. Ma zdrowe ciało i umysł wypełniony tradycyjnymi wartościami. Jest lojalna i posłuszna, a jeżeli mąż ma kochanki, potrafi pohamować zazdrość. Wie, że mężczyzna ma prawo do swojego życia, a do niej należą dom i dzieci. Musi być mądrą matką. Mądrą nie po to, by wykorzystywać inteligencję przeciwko mężowi, lecz dlatego, że to od jej wykształcenia i starań zależy przyszłość dzieci.
Małgorzata Sidz poprzez głębokie, intymne rozmowy z koreańskimi kobietami przybliża nieznany dotąd obraz życia codziennego w Korei Południowej. Jej bohaterki szukają swojego miejsca wśród konserwatywnych wartości, które zamykają je w domu i odzierają z marzeń. Ich historie to opowieści o młodości i starości, rodzinie i pracy, ale też o koreańskiej tradycji, historii, wojnie, diasporze. No i o jedzeniu. Książka Sidz przybliża Koreę widzianą z kobiecej perspektywy.

„Jeżeli żona musi wyjechać, to najlepiej żeby ugotowała jedzenie na kilka dni, poprała wszystko, uprasowała mężowi kilka koszul i posprzątała w domu na błysk. Rząd oficjalnie doradza kobietom takie przygotowania nawet przed pójściem do szpitala. Jeżeli poczujesz pierwsze skurcze, to znak, by wziąć się do prasowania, odkurzania i przygotowywania skomplikowanych potraw. Walcz z czasem, kobieto, żeby twój mąż nie był głodny, kiedy będziesz rodzić”.

408 pages, Paperback

First published May 16, 2023

9 people are currently reading
304 people want to read

About the author

Małgorzata Sidz

5 books9 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
53 (18%)
4 stars
114 (39%)
3 stars
104 (36%)
2 stars
14 (4%)
1 star
3 (1%)
Displaying 1 - 30 of 51 reviews
Profile Image for Mewa.
1,245 reviews246 followers
June 16, 2023
Hm, więcej bibliografii i rzetelnych informacji, mniej rozmów z kobietami ze swojego kręgu znajomych. W podobnym wieku i podobnej sytuacji życiowej. Przez dobór rozmówców całość robi się luźniejsza i płaska. Jasne, jest ciekawie i taka ja chociażby wyniosłam z lektury wiele, ale obiektywnie — przeciętnie napisany reportaż.
Profile Image for Paulina Raduchowska.
58 reviews10 followers
June 3, 2023
Trudno jest mi ocenić tę książkę. Czyta się ją świetnie, jednak, moim zdaniem, to nie jest dobra książka.

Co mi się podobało: Autorka ma lekkie pióro, temat jest fascynujący (przynajmniej dla mnie), a opisywana rzeczywistość kolorowa, egzotyczna i wciągająca. Podobały mi się zwlaszcza opisy potraw i sprzedawców rozmaitych "przekąsek" w wąskich uliczkach, a najbardziej posiłków "u babć", które podadzą "domowy" obiad i do tego jeszcze zawiążą nam fartuszek pod szyją, żebyśmy sobie nie poplamili ubrania, a na koniec dnia wsadzą nas, pijaniutkich, do taksówki. W efekcie, połknęłam tę książkę, zarywalam noce, zeby ja czytac, a odrywalam się od lektury tylko po co, zeby googlowac nieznane mi, a tak smakowicie opisywane koreańskie potrawy.

Co mi się nie podobało: Zabrakło rzetelności reporterskiej (lub 'dziennikarskiej', jak mówi o sobie autorka), a dla mnie, po prostu antropologicznego warsztatu. Źródła niby są jakieś tam przywolane, ale skapo, jakby mimo chodem i w sposób, ktory niewiele wnosi do dzieła. Jest ich niewiele. Jednocześnie ogolniki i, jak mi się zdaje, obserwacje i przemyślenia autorki przedstawione sa niczym "prawdy" odnoszace sie do całego przekroju społeczeństwa koreańskiego na przestrzeni wieków.
Próba rozmówców jest niewielka, z relatywnie wąskiej przestrzeni spolecznej, ograniczająca sie do znajomych autorki oraz znajomych jej znajomych. To prawie wyłącznie kobiety, w podobnym wielu, z dużych miast. Ok. Nie byłoby, dla mnie, z tym problemu, gdyby te "rozmowy przy kawie" (wiele z nich, moim zdaniem, ciekawych) przedstawione były jako to, czym sa, tj. rozwowami z okreslonymi osobami w określonej przestrzeni. Tutaj, natomiast, autorka zdaje sie próbować omowic całe spoleczenstwo, wszystkie jego problemy i dotyczące wszystkich jego członków, w dodatku nie tylko zamieszkalych na polwyspie poludniowokoreanskim, ale i w Korei Północnej, i w rozproszonej po calym niemal swiecie diasporze, w oparciu o te garstkę krotkich rozmów (z kazdym niemal rozmówcą, a właściwie rozmówczynią, spotyka się raz, najwyżej dwa na kilka godzin przy jakims posiłku lub kawie). Dorzuca do tego zdawkowe przemyslenia własnych opiekunów akademickich, przede wszystkim z Finlandii oraz spotkanych na "konferencji w Kopenhadze" i garstkę popularnych powieści koreańskich autorow.
W efekcie mamy tu próbę omówienia problemów wspolczesnych matek w srednim wieku, ich dzieci i mezow, kwestie polityczne, spoleczne, prawne, popkulturowe, historyczne, religijne... Duża rolę odgrywaja relacje koreansko-japonskie, ale pojawia sie rowniez, np. rosyjski zespół Kino, temat korupcji koreańskiego rzadu, rasizm w Australii..
W moim odczucie, całość jest bardzo powierzchowna. Dodatkowo uważam, że tego typu ogólnikowe spojrzenie połączone z próbą oceny szerszej przestrzeni spolecznej na podstawie wybranych obserwacji moze byc niebezpieczne, gdyż prowadzi do umacniania stereotypów i tworzenia nowych. Dla antropologa, to są czerwone flagi, którymi, niestety, ta książka jest, w moim odczuciu, usiana. Mam wrażenie, że pomysłów było wiele, ale jakby zabrakło czasu, zeby to wszystko uporządkować, posortowac, pewne watki odrzucic i wszystko rzetelnie sprawdzić i podeprzeć solidnymi źródłami (i nie jednym, przepadkowym, na zagadnienie). W efekcie, czyta się to jak coś w rodzaju przydlugiej pracy magisterskiej, gdzie autor mial trzy miesiące na badania terenowe w pandemii, wiec spotkał się z tym, z kim mógł, a potem kolejne trzy miesiące na krytyczną analizę swoich notatek i napisanie pracy. Tymczasem książka, która z tego powstała ma długość doktoratu, przy czym na doktorat jest jednak trochę chudo.
Profile Image for marcelina.
113 reviews
July 30, 2023
pierwsze parę rozdziałów było powtarzaniem tych samych informacji w kółko, a końcówka była totalnie random xd. treść spoko ale mogło to być o wiele lepiej spięte
Profile Image for daria.
229 reviews8 followers
October 2, 2023
miejscami ciekawe, ale bałagan niesamowity.
myślałam, że chociaż wywiady będą na plus, ale autorka ograniczała się do swoich znajomych, które były w podobnym wieku i sytuacji.
Profile Image for Aleksandra Gratka.
678 reviews68 followers
May 14, 2023
Pozycja obowiązkowa dla każdego, kto choć trochę interesuje się Koreą. Wizja macierzyństwa i małżeństwa, kobiecości i męskości plus tradycje, historia i kulinaria, a wszystko z osobistej perspektywy autorki. Bardzo polecam!
Profile Image for Alicja.
27 reviews
July 30, 2023
Bardzo dobra, wnikliwa opowieść o kobietach i w ogóle o Korei Płd. Bardzo dużo podobieństw do Polski, nawet sama autorka w którymś momencie mówi, ze wbrew pozorom kultury Korea Płd i Polski są do siebie b. podobne. W Korei kult "mądrej matki, dobrej żony", w Polsce kult "Matki Polki". Jak zajmujesz się tylko wychowaniem dzieci, to źle, bo "nic nie robisz" (w Korei "marnujesz wiedzę, którą zdobyłaś w szkołach i nie nie przysłużysz się spoleczenstwu"), jak masz dzieci i pracę, to źle, bo zaniedbujesz dzieci (w Korei to wyłącznie kobieta ponosi odpowiedzialność za to, jak się zachowują i kim w dorosłości zostają jej dzieci), jak nie masz dzieci, tylko pracę, to źle, bo twoim obowiązkiem jest mieć dzieci. Jak nie masz męża, to jesteś starą panną, a jak masz, to be sensu mieć męża i nie mieć dzieci (bo przecież musisz mieć dzieci). Ehhhh...

Jest też dużo o koreańskim jedzeniu, więc jeśli ten wątek kogoś interesuje, to bardzo polecam ;)
Profile Image for Polianna (moze_booka).
257 reviews26 followers
March 14, 2024
Po raz kolejny, książka dla laików, osób zaczynających poznawać Koreę Południową. Dużo bardziej zainteresowały mnie rozdziały o kulturze, społeczeństwie i jedzeniu, niż piąta, czy szósta podobna do siebie historia. Nisko oceniam też chaos w podawaniu informacji i bardzo potoczny język. Generalnie, nie była to zła lektura, ale ja już to wszystko znam z innych reportaży.
Profile Image for readbyjulia.
288 reviews37 followers
August 25, 2024
Bardziej przypominało to podręczne zapiski dziennikarskie z podróży aniżeli rzetelny reportaż, jednak czytało się to całkiem sympatycznie.

Trochę za dużo wplątywania różnych wątków (rozumiem, że wszystkie ważne) do historii, która docelowo miała być o kobietach z Korei Południowej. Oprócz tytułowego wątku, autorka dorzuca nam w gratisie genezę konfliktu Korei płd. z płn., dowiadujemy się także o tym, jak przesiedlano Koreańczyków na tereny Związku Radzieckiego oraz zagłębiamy się w aspekty trudnej relacji Korea-Japonia.

No i przydałoby się jednak więcej bibliografii naukowej skoro to reportaż, ponieważ bazowanie na kdramach czy popularnych powieściach koreańskich nie bardzo mi tu pasuje (oczywiście i tak wartości tym źródłom nie ujmuję).
Profile Image for Iga Banulska.
55 reviews1 follower
March 3, 2025
3,5; książka zapowiada się bardzo obiecująco, jednak w mniej więcej połowie autorka zbacza z obranego kursu. rozmowy z kobietami są powtarzalne, ze względu na obracanie się w jednej grupie wiekowej i ekonomicznej, co daja nieco zakrzywiony obraz. podobały mi się wstawki o okupacji japońskiej czy wojnie koreańskiej, jednak książka przestawała wtedy mieć tytuł „kobiety w korei południowej” a bardziej „życie w korei południowej”. niemniej jednak jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się czegoś o korei, polecam tę książkę, może nie jako pierwszą pozycję w tym kierunku, ale na pewno którąś z kolei. na plus ostatni rozdział, który wydał mi się najbardziej autentyczny i najlepiej napisany.
Profile Image for anakoluty.
167 reviews8 followers
Read
April 12, 2024
Na-ah.

Ta książka się powinna nazywać “Moi znajomi z Korei”.

Gdyby ktoś coś takiego napisał o Polkach, to bym się obraziła…

Strasznie mi to przypomina “Sekrety urody Koreanek”, bo też jest pisane z perspektywy autorki, ale o ile jeszcze jestem to w stanie zrozumieć przy takim temacie jak kosmetyki, tak w przypadku K O B I E T - tak różnorodnej i licznej zbiorowości już nie.

Za poważne zdjęcie na okładce, jak dla takiej “pogadanki”.
Profile Image for Aleksandra.
1 review2 followers
December 3, 2023
Niestety rozczarowanie, tym większe, że oczekiwania także były duże.
Część książki w ogóle nie na temat, część bardzo powtarzalna. Tematy warte rozwinięcia omówione pokrótce, a na inne lanie wody.
Moim zdaniem są bardziej wartościowe reportaże na temat Korei (i Koreanek). Czytało się lekko i szybko udało mi się skończyć.
Profile Image for Bubblesski.
128 reviews
June 19, 2024
TW: Drastyczne opisy gwałtów
Mam mieszane uczucia, co do książki - autorka siebie opisuje jako dziennikarkę, a książkę reportażem, ale niestety nie znajdziemy w niej za dużo faktów, badań. Autorka przytacza wiele tematów i widać, że pomysłów było wiele, ale te 400 stron to zdecydowanie za mały, żeby opowiedzieć je wszystkie. Ja tutaj widzę materiał na 2/3 książki, wiele wątków można by było rozwinąć, podać więcej szczegółów i przytoczyć jakieś suche fakty.
Autorka ma lekkie pióro i książkę czyta się rewelacyjnie, wie jak opowiedzieć historię. Niby jest to reportaż, ale autorka opowiada historie tylko swoich koleżanek, które często są z podobnych sfer - wykształcenie wyższe, mieszkają w mieście, studiowały/były za granicą. Nie jest to grupa reprezentatywna i nie pokazuje "Kobiet w Korei Południowej". Co z kobietami ze wsi? Co z kobietami, które nie ukończył szkoły wyższej? Co z mieszkankami innych miast niż Seul czy Busan?

Najbardziej rozbawiło mnie narzekanie autorki na wzrost cen po pandemii (inflację) i narzekanie na Polskę - jaki to jest biedny kraj. Nie. Polska to nie jest biedny kraj, są kraje dużo gorsze. A, że cena Bungeoppang wzrosła z 1000 na 1500 won to chyba normalne, że ceny wraz z czasem rosną? (Autorka porównywała bodajże 2018 i 2022 rok - 4 lata różnicy!)

Książka nie jest zła, ale czuję po niej olbrzymi niedosyt. Taki, że sięgnęłam po kolejną książkę w tematyce koreańskiej. Zastanawiałam się czy dać 3 czy 4 gwiazdki, ale koniec końców czytałam książkę w każdej wolnej chwili i naprawdę dobrze mi się ją czytało, była wciągająca. Brakowało jej sporo i jeśli bym miała oceniać treść i merytorykę, to zastanawiałabym się nad 2/3
Profile Image for aga.
41 reviews
November 7, 2025
Niestety, zbyt duża kumulacja tematów i formatów jak na jeden reportaż. Wiele wątków, chociaż bardzo ciekawych i zwięźle przedstawionych, pojawiało się i urywało bardzo losowo. Rozmówczynie w zdecydowanej większości reprezentują kobiety z klasy średniej lub wyższej, nieszczęśliwe w macierzyństwie i małżeństwie. Historie zlewają się na tyle, że po skończeniu lektury jestem w stanie rozróżnić dwie, może trzy z nich. Doceniam próbę przedstawienia społeczeństwa południowokoreańskiego jako dość konserwatywnego (w kontrze do obrazu Korei Południowej we współczesnych mediach), jednak niestety podawanie anegdot kategorii "bo koleżanka koleżanki tak ma" nie zawsze działa jako dobry przykład na ukazanie całego społeczeństwa. Słodko-gorzki jest też sam koniec książki. Być może nie zrozumiałam tutaj zamysłu autorki, ale motywujące przedstawienie koreańskich, marginalnych, lecz radykalnych ruchów feministycznych trochę gryzło się z kolejną niewyróżniającą się, raczej demotywująca rozmową.

Bardzo mieszane mam uczucia co do tej pozycji. Rozdziały między rozmowami i "posiłkami" były bardzo interesujące i na pewno zostaną we mnie na długo (wielki plus za dobrze zbudowaną bibliografię!), ale chaos w przekazie i ilość niepotrzebnych wstawek działa bardzo na minus.
Profile Image for Książkowe_Wyliczanki.
426 reviews19 followers
May 28, 2023
"Mądre matki, dobre żony" to kwintesencja Korei Południowej, spojrzenie na całość kraju przez pryzmat kobiet, ale również pokazanie bardzo szeroko współczesnego życia w Kraju Spokojnego Poranka. Dzięki różnorodności poruszonych tematów, sięgnięciu po historię, jak również bo najbardziej współczesne wydarzenia, autorce uda się zainteresować szereg czytelników. Zaangażowanie pisarki, jej radość z przebywania w Korei jak również sympatię do kraju i jego mieszkańców wypływają z książki. Ta pozycja to doskonała lektura zarówno dla osób, które chciałyby dowiedzieć się czegoś o Korei Południowej jak również pogłębić swoją wiedzę o tym kraju.
Profile Image for Mariusz.
35 reviews2 followers
October 15, 2025
Luźna lektura, która opowiada naprawdę ciekawie o kobietach w Korei. Autorka ma lekkie pióro i przyjemnie się śledzi jej myśli wywiedzione z rozmów z Koreankami. Wnioski potrafią być odważne i nie ukazują Korei jedynie przez pryzmat Kpopu, Kdram oraz Samsunga.

Dlaczego zatem ocena średnia? Dobór samych rozmówczyń. Ta książka jest bowiem o konkretnych Koreankach - zamożnych, upper-middle class, mieszkanek dużycy miast, z chłodnym mężem, dziećmi zajętymi nauką, które dodatkowo cechuje wyższe wykształcenie i znaczący kapitał kulturowy. To z nimi autorka rozmawia, bo to do nich doprowadziły ją osobiate kontakty. Wątki jedzenia są mocno zbędne, bo pomimo tego, ze przez kuchnię doskonale można poznać kulturę to tutaj było to mało antropologiczne.
Profile Image for Monika.
708 reviews12 followers
August 5, 2023
Czyta się dosłownie sama, lekki język i bardzo zgrabnie prowadzone rozmowy i historie. Książkę się dosłownie pochłania i mnie było trudno ją odłożyć. Ale!
Mam trochę wrażenie, że z tego tematu dało się wyciągnąć więcej. Standardowo jak dla mnie za dużo o gastronomi, to jest wszystko ciekawe, ale mam jakiś zgrzyt kiedy temat molestowania, gwałtów i przemocy wobec kobiet przerywa się opisem zupy czy makaronu.
Podsumowując, dla początkujących lub dla osób które nie mają pojęcia o Korei, super, dla bardziej zaawansowanych w temacie może się nie sprawdzić
Profile Image for wercia.
246 reviews5 followers
December 28, 2024
naciągane cztery. ogólnie ciekawie mi się czytało, autorka ma lekkie pióro, ale uważam to raczej za zbiór rozmów niż reportaż. dużo tematów było tylko lekko liznietych, a wybór rozmówczyń z tego samego kręgu był trochę monotonny, ale przynajmniej zachęciło mnie to do dowiedzenia się więcej o niektórych aspektach poruszonych w tej książce.
Profile Image for mommy_and_books.
1,399 reviews35 followers
May 23, 2023
Od jakiegoś czasu uwielbiam oglądać koreańskie seriale. Mają coś w sobie takiego, co przyciąga widzów. Dzięki nim byłam bardzo ciekawa, jaką rolę w Korei odgrywają kobiety. Przeglądając stronę Wydawnictwa Prószyński i S-ka wpadła mi w oko książka Małgorzaty Sidz pod tytułem "Mądre matki, dobre żony. Kobiety w Korei Południowej". I jak myślicie, co zrobiłam? Postanowiłam ją przeczytać. Tak na szybko wam powiem, że jestem z niej bardzo zadowolona. Jest tylko jeden minusik — zabrakło zdjęć. Szkoda, że autorka do swojego reportażu nie dodała zdjęć tego kraju lub chociażby oryginalnego jedzenia.
A teraz wrócę do początku. Biorąc do ręki tę książkę, widzicie Koreankę razem ze swoim dzieckiem. Bardzo dobre ujęcie, szkoda, że tylko jedno. Na jednym skrzydełku znajdziecie krótki fragment z tego reportażu. Na drugim skrzydełku możecie przeczytać kilka słów o Małgorzacie Sidz.
Bardzo poruszył mnie ten reportaż. Nie byłam w stanie oderwać się od czytania. Z tego co tutaj przeczytałam, wnioskuję, że nie warto mieć męża Koreańczyka. Dlaczego? Po pierwsze nie będzie zajmował się własnymi dziećmi (to chyba zdarza się niestety w wielu krajach i kulturach) po drugie jest bardzo związany z własnymi rodzicami (czytaj z mamą). Zdanie mamusi jest ważniejsze od zdania żony. Oczywiście mogą zdarzyć się wyjątki.
Chętnie posmakowałabym Koreańskiego jedzenia. Ciekawa jestem, jak smakują: marynowana rzodkiewka i Kimchi (tradycyjne danie kuchni koreańskiej składające się z fermentowanych lub kiszonych warzyw. Zazwyczaj głównym składnikiem jest kapusta pekińska, rzodkiew, ogórek albo szczypiorek). Brzmi pysznie, ciekawe czy tak samo smakuje. Jedliście?
Autorka niektórym osobom, z którymi rozmawiała, zmieniła personalia. Dlaczego? Pewnie dla ich bezpieczeństwa.
Fajnie byłoby wyjechać na wakacje do Seulu, ale mieszkać tam niestety bym nie chciała. Dlaczego? Po odpowiedź odsyłam was do książki "Mądre matki, dobre żony. Kobiety w Korei Południowej.".
Dlaczego w Korei wmawia się małym dziewczynkom, że ich priorytetem jest małżeństwo i macierzyństwo? Czy każda kobieta myśli tylko o zajmowaniu się domem?
Autorka w swoim reportażu opowiada również o tragicznych wydarzeniach, między innymi o zatonięciu promu Sewol 15 kwietnia 2014 roku. Trzysta cztery osoby zginęły. Niestety w większości ofiarami były dzieci. Czy tak dużej liczby ofiar można było uniknąć? Tutaj popłynęły mi łzy. Nie zabrakło również złości. Czy winni tej tragedii zostali solidnie ukarani?
Życie Koreanek nie jest proste, łatwe i przyjemne. Kobiety muszą robić za dziesięciu, a i tak ich mężowie nie zawsze są z tego zadowoleni. Często panowie znęcają się psychicznie i fizycznie nad swoimi kobietami.
Dzięki tej książce poznałam mnóstwo ciekawostek dotyczących kobiet w Korei Południowej. Dowiedziałam się więcej o ich historii.
Jeżeli interesujecie się Koreą Południową, to ten reportaż będzie dla was idealny.
Poznałam kilka ciekawych kobiet. Warto się im przyjrzeć z bliska.

Czy w Korei występuje handel żywym towarem? Czy mężczyznom wszystko zawsze uchodzi na sucho?

Zachęcam do przeczytania "Mądre matki, dobre żony. Kobiety w Korei Południowej".
Profile Image for vivernaven.
14 reviews
April 23, 2024
Książka poruszająca najważniejsze aspekty: kulturę (w tym kuchnię) i sztukę, historię oraz współczesne problemy dotykające zarówno Koreanki jak i Koreańczyków.
Rozmowy z różnymi kobietami (i nie tylko) pomagają zrozumieć, że problem je dotykający jest wielopoziomowy. Każdy z rozdziałów, osobno poświęcony innej kobiecie jest fragmentem całej układanki jaką jest ta książka. Każda z rozmów poniekąd dotyczy tego samego, jednak pod innym kątem, co daje szerszy ogląd na to z jakim naciskiem i presją społeczną (głównie ze strony mężczyzn i starszych pokoleń) koreańskie kobiety muszą się spotykać na co dzień, zarówno w kwestii zachowania, wykształcenia i wyglądu, jak i wszelkich podejmowanych przez nie wyborów życiowych. Opisy wymiaru tragedii jakie spotkały koreańskie kobiety na przestrzeni lat, przez wzbogacenie o zeznania ofiar oraz opisy wszelkich następstw z nimi związanych sprawiają, że człowiek analizuje wszystko co do tej pory wiedział i myślał na temat krajów Azji Wschodniej. Opowieści pokrzywdzonych na temat tych wydarzeń sprawiają, że wyobraźnia czytelnika zaczyna szaleć. Dodatkowo fakt, że pewne spory trwają po dziś dzień, tym bardziej podkreśla jak bardzo aktualnym problemem są prawa kobiet (a raczej ich brak).
Opowieści te nie dotyczą jedynie Koreanek i Koreańczyków mieszkających wyłącznie na Półwyspie Koreańskim, ale także tych, którzy z przyczyn losowych byli zmuszeni emigrować z kraju czy zostali przesiedleni.
Między niektórymi rozdziałami autorka częstuje czytelnika "przerwą na jedzenie" gdzie opisuje narodowe przysmaki Koreańczyków, ich zwyczaje w trakcie posiłków oraz narastające z czasem trendy z nimi związane. Jest to bardzo przyjemna odskocznia od problemów poruszanych w tej lekturze.
Szczególnie warta uznania jest chęć autorki do dokładniejszego poznania kultury koreańskiej i poddawanie się różnym zabiegom (np. kosmetycznym) czy wizyta u Mudang, co dodatkowo podnosi według mnie wartość tej książki.

Zdecydowanie w przypadku tej lektury, nie należy się nastawiać na podejście typowo "reportażowe". Należy podejść do niej jako do czystego "ekstraktu" z wiedzy na temat tego kraju. Jest ona dobrym fundamentem do tego, aby później rozszerzyć sobie wiedzę na różne tematy poruszone w tej pozycji.

Osobiście dużo dowiedziałam o samej Korei jak i jej kulturze i obyczajach, a co więcej, poczułam się zachęcona do dalszego zgłębiania wiedzy o tym kraju.
132 reviews2 followers
May 26, 2023
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki Mądre matki, dobre żony. Kobiety w Korei Południowej autorstwa Małgorzaty Sidz. Lubię czytać reportaże, ale rzadko potrafią mnie tak urzec, że nie mogę oderwać się od lektury. W tym przypadku było inaczej i książkę trudno mi było odłożyć. Autorka przedstawiła życie w Korei Południowej z perspektywy kobiet. O samym kraju wiedziałam dotychczas niewiele. Nie miałam świadomości jak bardzo konserwatywne jest jego społeczeństwo. W Korei Południowej dominuje tradycyjny podział ról. Mężczyźni pracują często od rana do wieczora, co w zasadzie wyłącza ich z życia rodzinnego. Ogrom obowiązków związanych z wychowywaniem dzieci i prowadzeniem domu spada zatem na kobiety. Od pań domu oczekuje się nawet, że w razie planowanej, dłuższej nieobecności przygotują dla swoich mężów posiłki na kilka dni, opróżnią kosze z brudnymi ubraniami, które oczywiście później wyprasują oraz zostawią w mieszkaniu nienaganny porządek. Ba! Tak mają postąpić nawet kobiety w zaawansowanej ciąży, które poczują pierwsze skurcze po to, aby mąż nie musiał zaprzątać sobie głowy domowymi obowiązkami podczas ich pobytu w szpitalu. Doprawdy niebywałe zwłaszcza, że nie są to rady przekazywane od innych kobiet rodu, ale oficjalne rządowe komunikaty! Przeraził mnie też wyścig szczurów i to od najmłodszych lat. Dzieci nierzadko po zakończeniu jednej szkoły zaczynają zajęcia w drugiej. Często spędzają tak czas do późnych godzin wieczornych. Wszystko to ma na celu jak najlepsze wykształcenie dzieci, ale moim zdaniem koszty ponoszone przez najmłodszych są zdecydowanie za wysokie. Autorka przedstawiła mnóstwo innych fascynujących faktów na temat życia koreanek. Dodatkowo okrasiła swój reportaż smakowitymi wstawkami na temat koreańskiej kuchni i opisami dań. Cudo! Warto przeczytać bo lektura jest bardzo ciekawa.
Profile Image for I saved the book today .
329 reviews7 followers
August 15, 2023
„Kobiety mogą mieć wszystko, jasne. Ale nie wszystko w tym samym czasie”.

„Mądre matki, dobre żony. Kobiety w Korei Południowej” Małgorzaty Sidz, podobnie jak czytana przeze mnie w ubiegłym roku książka „Przesłonięty uśmiech. O kobietach w Korei Południowej” Anny Sawińskiej, to spojrzenie na rolę kobiet w koreańskim społeczeństwie. Korea widziana z kobiecej perspektywy nie zachwyca.

Wśród wielu kwestii, które zostały przedstawione w tej książce, niezwykle porusza jeden z najbardziej przemilczanych aspektów II WŚ - nierozliczona po dzisiejszy dzień historia Pocieszycielek. Koreańskie dziewczynki, pod koniec lat 30. ubiegłego wieku, były porywane, sprzedawane i zmuszane do służenia jako niewolnice seksualne dla japońskiej armii. Wiele z nich nigdy nie odważyło podzielić się swoimi przeżyciami, tylko najodważniejsze z nich znalazły w sobie siłę, by to uczynić. W 1991r. Kim Hak-sun, jako pierwsza kobieta opowiedziała swoją historię w koreańskich mediach i złożyła pozew przeciwko japońskiemu rządowi. Miała wówczas 67 lat, straciła rodzinę i nie bała się już społecznych konsekwencji. Dzień, w którym Kim Hak-sun złożyła swoje świadectwo – 14 sierpnia - został oficjalnie ogłoszony narodowym dniem Pocieszycielki.

Bardzo ciekawe i wciągające historie, czasami zaskakujące.
Trochę przeszłości, sporo obecnych realiów życia.
Czyta się niezwykle sprawnie. Warto!
Profile Image for Ewe .
111 reviews1 follower
Read
January 1, 2024
Niepewnie podchodziłam do tej książki, gdyż to kolejny reportaż na rynku dotyczący kobiet w Korei Południowej. Poprzedni który czytałam, był… dość średni. Obawiałam się powtórki z rozrywki.

Książka Małgorzaty Sidz zdecydowanie przekroczyła moje oczekiwania, mimo że to literatura faktu, która często bywa nieco cięższa w odbiorze, to tutaj przez rozdziały się dosłownie płynie. Język jest dość prosty, jak opowieść koleżanki. Poważniejsze tematy przeplatane są przerywnikami w postaci opowieści o koreańskiej kuchni. Bardzo doceniam liczne odwołania do tekstów kultury - filmów i książek, jak miło było rozpoznawać cytaty z przeczytanych przeze mnie książek! Zaskoczeniem był dla mnie mini wywiad z Borą Chung.

Jest jednak coś czego mi jednak zabrakło, a są to… tytułowe kobiety w Korei Południowej!... Autorka z pasją opowiada o Korei, wkłada w to całe swoje serce, natomiast obiecanych w tytule historii mieszkanek tego kraju nie jest znowu tak wiele. Nie narzekam, forma książki jak najbardziej mi się spodobała, gdyby tylko uciąć ten podtytuł Kobiety w Korei Południowej, bo może być dość mylący.

Bardzo podoba mi się trend pisania o sytuacji kobiet z danego kraju. Korei, Japonii, Arabii Saudyjskiej, Afganistanu i z pewnością jeszcze kilka by się znalazło. Tutaj w mojej opinii obiecany temat nie do końca został zrealizowany, natomiast i tak była to pasjonująca lektura.
Profile Image for Paulina.
311 reviews2 followers
June 18, 2023
Bardzo ciekawy i wciągający reportaż.

Porusza wiele wątków i ukazuje różne oblicza życia koreańskich kobiet. Autorka nie pomija kontekstu historycznego, dzięki czemu łatwiej jest zrozumieć społeczeństwo i to jak Korea Południowa wygląda dziś.

Fajnym przerywnikiem są ciekawostki kulinarne. Nieocenioną pomocą jest Bibliografia, co może pomóc w wyborze kolejnej wartościowej lektury dotyczącej Korei. Ja na pewno z niej skorzystam.

Trochę zabrakło mi podsumowania na końcu. Swego rodzaju domknięcia, paru słów na koniec. Rozdział się kończy i kończy się książka. Miałam wrażenie, jakby czegoś zabrakło i mam jakąś urwaną wersję, ale chyba tak miało być.

Polecam, z pewnością poszerza wiedzę o Korei Południowej i warto się nad nią pochylić. :)
Profile Image for Krzysztof.
82 reviews
December 23, 2023
Take a deep breath; take a day off in the hotel room to read about the place you are currently exploring. It makes the experience so much richer, so much deeper. From a casual romantic conversation overheard on the street, to the lack of teenagers of the street, it all starts clicking.

I was blind, yet now I see. This book started a grim period of my student exchange in South Korea. A period of recognising, through observation and conversations, what's deeply wrong with that country on a fundamental level. It's not only about women, Małgorzata doesn't write solely about them either. A reportage great on every level.
Profile Image for Książkowe_cuda.
403 reviews55 followers
June 27, 2023
Nie jest to mój pierwszy reportaż o Korei Południowej, ale jeszcze żaden tak do mnie nie trafił. Zazwyczaj udawało mi się przeczytać takie, podczas których bardzo się męczyłam. Było dużo statystyki i polityki. Poza tym były napisane jakby naukowym językiem.

Tutaj, chociaż mamy bardzo ciężkie tematy, język jest bardzo przystępny i prosty. Rewelacyjna książka głównie o kobietach, ale także o kulturze, historii czy sprawach kryminalnych. Znajduje się tu również wiele opowieści Koreanek o ich życiu codziennym.

Polecam osobom interesującym się Koreą Południową, ale nie tylko.
Profile Image for Aleksandra Groszek.
65 reviews1 follower
January 14, 2024
Książkę czyta się szybko, jednak mam do niej kilka zarzutów. Przede wszystkim jest to praca, która nie przestrzega jakoś szczególnie warsztatu kulturoznawczego. Przez to, że wywiady są przeprowadzane tylko ze znajomymi lub znajomymi znajomych autorki, trudno tu o większą obiektywność. A przez to trudne też odnieść te informacje na obraz całego kraju. W dodatku brakuje mi bardzo w tej książce przypisów, szczególnie przy bardziej historycznych rozdziałach. Czasami jedynie pojawiają się podpisane cytaty, jednak nie dają one zbyt szerokiego pola, właściwie czasami wydają się zbędne.
Displaying 1 - 30 of 51 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.