"Oczy małej dziewczynki" to niestety ostani tom trylogii toruńskiej z Luizą Zagórską w roli głównej.
Trzecia część nie ustępuje ani na krok jakości swoich poprzedniczek.
Autorka nadal z niezwykłą skrupulatnością oddaje realia minionych czasów.
Luiza Zagórska nie przestaje zaskakiwać i wbrew panującym konwenansom podąży za głosem serca, poślubiając pruskiego oficera.
Niestety dochodzi też do kolejnego morderstwa, tym razem ofiarą jest Julia, córka zamordowanej przed laty Idy Witt. I chociaż wydaje się, że doskonale wszyscy wiedzą, kto jest sprawcą, to opieszałość policji może doprowadzić do rozstroju nerwowego. Wszak najważniejsze są ślady dowody, a tych niestety sprytny morderca nie zostawia.
Ogromne brawa dla Autorki, która tak sprytnie prowadziła fabułę, że co chwilę zmieniałam zdanie w kwestii typowania który z bohaterów jest sprawcą. Raz miałam pewność, za chwilę jednak pewne wątpliwości.
Dużym atutem jest również rozbudowana warstwa społeczna oraz opisy nastrojów panujących wśród Polaków na początku XX wieku.
Jeśli nie znacie tej serii to gorąco polecam i zachęcam. Dajcie się przenieść w czasie do Torunia z początków XX wieku, poznacie niebanalnych bohaterów, odważne kobiety twardo stąpające po ziemi i niebojące się głośno wyrażać swojego zdania i walczyć o swoje prawa. Będziecie świadkami ruchów polityczno - patriotycznych, a przede wszystkim do rozwiązania będą tajemnicze trzy morderstwa. Dlaczego kobiety zostały zamordowane i kto dopuścił się tak okrutnych zbrodni.
A wszystko zebrane w zgrabną, wciągającą fabułę.
Teraz nie pozostaje nic innego, jak wybrać się do Torunia i przejść śladami Luizy i Waltera.