What do you think?
Rate this book


307 pages, Kindle Edition
First published January 1, 2023
"Muchomor czerwony może również leżeć u podstaw opowieści o Świętym Mikołaju. Grzyb ten rośnie między innymi w północnej Laponii, gdzie ludzie często nie mogą wyjść ze swoich jurt z powodu wysokich zasp po opadach śniegu. Podobno zdarzało się tak, że sąsiedzi lokalizowali ich za sprawą dymu wydobywającego się z komina, a następnie wrzucali do niego wysuszone owocniki muchomora, żeby podnieść ich na duchu. Jeżeli to prawda, byłoby to wyjaśnienie, dlaczego Święty Mikołaj nosi czerwono-biały strój i wchodzi do domów przez komin, a także dlaczego jego renifery potrafią latać.
Jako że renifery uwielbiają zjadać muchomory czerwone, ich hodowcy je zbierają i rozrzucają w określonych miejscach, aby zwabić do nich zwierzęta."
(pdf.str. 76)
"Wielu ludzi obawia się śmierci między innymi dlatego, że postrzega ją jako koniec. Potencjał psychodelików w łagodzeniu cierpienia wynika po części z tego, że pomagają pacjentowi zobaczyć, że tak nie jest. Kluczem do tego jest doświadczenie rozpuszczenia ego i poczucie stopienia, zjednoczenia lub mocniejszego połączenia ze światem lub wszechświatem. Ludzie mogą wtedy czuć się tak, jakby unosili się poza swoim ciałem albo nawet patrzyli z góry na siebie samych. W bardziej skrajnych przypadkach mogą mieć wrażenie, jakby ich ciało rozpływało się w przestrzeni, a ich fizyczna tożsamość i integralność ulegały rozpadowi. Mimo to nadal są tą samą osobą, po prostu w innej formie.
Na logicznym poziomie wiemy, że po naszej śmierci atomy tworzące nasze ciała będą istnieć dalej i nieuchronnie w pewnym momencie zostaną włączone w nową formę życia. Psychodeliki pomagają doświadczyć tej myśli w sposób emocjonalny. Dodają ludziom otuchy, ponieważ mogą popchnąć ich ku uświadomieniu sobie tego, że nie umrą w całości – że śmierć jest raczej przemianą aniżeli końcem."
(pdf.str. 220)
"Wydaje się mało prawdopodobne, że kiedykolwiek możliwe będzie wytworzenie przekonania religijnego poprzez ingerencję w mózg osoby, która nie chce być wierząca. Jeżeli jednak człowiek jest wierzący albo przynajmniej otwarty na wiarę w Boga, wywoływane przez psychodeliki poczucie transcendencji albo przebywania w obecności czegoś lub kogoś większego będzie mieć dla niego charakter religijny."
(pdf.str. 239)